Jak to zrobić jak kobieta

Czym w ogóle są woskowijki? To nic innego, jak kawałki bawełny impregnowane naturalnym woskiem pszczelim. Świetnie nadają się do pakowania kanapek, przekąsek, owoców czy warzyw i to bez ... Każda kobieta chce mieć wyjątkowego faceta – jesteś nim prawda? Skoro tak to musi to jeszcze dostrzec kobieta… Gdy Cię odrzuci, to najlepsze co możesz zrobić to zachować spokój bez reagowania emocjonalnie. Nie daj po sobie poznać, że Cię to boli. Najlepiej gdy spłynie to po Tobie jak po kaczce. Nie bierz tego personalnie do siebie. Co zrobić żeby dziewczynie zrobiło się mokro? Jeśli nie umiesz zrobić tak, że będzie miała mokro przeczytaj poniższe wskazówki. Znajduje się tam lista punktów, które pomogą Ci sprawić, że Twoja kobieta będzie wilgotna. Stymulacja łechtaczki przypomina trochę masaż. Potrafi sprawić niesamowitą przyjemność, ale jeśli nie zastosujesz właściwej techniki może spowodować odrętwienie lub ból, co na pewno nie doprowadzi twojej kobiety do dzikiej rozkoszy. Jeżeli chodzi o seks oralny wiele ludzi twierdzi, że wystarczy prosty ruch języka, aby druga osoba odczuwała niesamowitą przyjemność. Trening abs wymaga wiele ciężkiej pracy i wyobraźni. Z wszystkich mięśni to właśnie brzuch ćwiczy się najgorzej, jednak to właśnie te mięśnie najbardziej rzucają się w oczy na plaży. Właściwie wyćwiczone mięśnie brzucha sprawią, że będziesz lepszy we wszystkich dyscyplinach sportowych a twój brzuch będzie wyglądać jak z obrazka. Jak przygotować kobietę? Tak, jak mało który facet jest w stanie w sekundzie postawić się na baczność, tak mało która kobieta reaguje na partnera niczym wodospad Niagara w momencie zbliżenia. No, co tu dużo gadać, żeby była mowa o jakimkolwiek seksie, potrzebne jest odpowiednie przygotowanie. Kiedy twoja kobieta jest zła i chcesz, aby poczuła się lepiej, wszystko, co musisz zrobić, to wysłuchać jej i potwierdzić jej obawy. Nie siedź tak i nic nie mów, i PROSZĘ nie odchodź. Musi wydobyć informacje z głowy, aby poczuć się lepiej. Gościem w kuchni Małgorzaty Ohme jest Daria Ładocha. Ponieważ wrzesień jest w onetowej akcji #NiechŻyjePlaneta miesiącem bez mięsa, Daria przygotuje zupę tajską z samych warzyw. Jak Zerwać? (7102) Ślub i Wesele (5482) Miłość i Zakochanie (328324) Podryw i Flirt (140774) Prezenty i Okazje (30821) Problemy Miłosne (249499) Przyjaciele i Znajomi (148845) Randki (29139) Rodzeństwo (9961) Rodzina i Rodzicielstwo (34025) Single (11077) Tylko dla Chłopaków (44546) Tylko dla Dziewczyn (80959) Walentynki (10352 ... Jak zrobić jesienny napój pełen śliwkowej słodyczy? Śliwki, w szczególności węgierki, kojarzą się z jesienią. W związku z tym warto wykorzystać ich niezwykły smak do domowej roboty nalewki, która podbije podniebienia nawet najbardziej wytrawnym znawcom trunków.

Uszatestreszczenia [01.08-31.08.2020]

2020.09.24 13:11 Urtah_bebg Uszatestreszczenia [01.08-31.08.2020]

Dziedobływieczół sejsony #uszatestreszczenia czyli porcja nimformacji dla was wizowie i fani tego typu. Steszczenia z [01.08-31.08.2020].
TLDR -> Do wyróżnienia dominuję:
[03.08.2020] -> ® INFORMACJE DLA WSZYSTKICH BĘC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=8X1n2Q3Gr3Y – fantazje sprawie menażerki Teli - **4/6 harnasi**
[04.08.2020] -> ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=yTZRCpHDLTQ - dalsze fantazje o posiadaniu menażerki i spinka z konstium be! - **4.5/6 harnasi**
[04.08.2020] -> ® INFORMACJE DLA KWINTO TV BĘC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=TCLZNEB7zGA – spinka z kfintotefau wizowie! - **4.5/6 harnasi**
[06.08.2020] -> ® Historia mojego tańca bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=VP7QkewNbao – mateu spożytkował za dużo F16 i kłamie, że tańczył brekdens xD - **4.5/6 harnasi**
[06.08.2020] -> ® bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=tr3GL26J_ag – faflun sprawie dyskonta - **5-/6 harnasi**
[20.08.2020] -> ® niespodzianka widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=_seCg_fQHMM – ciekawy frykstal sprawie posiadania dowodu i odpowiedzialności karnej po osiemnastce - **4/6 harnasi**
[24.08.2020] -> ® Mam beczkę z tego pajaca ha ha bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=j96bLvENApQ -> atak w kierunku konstantin be - *\4/6 harnasi\*
[24.08.2020] -> ® Coś zapomniałem powiedzieć bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=JtBH9b2Mo80 -> rozwijanie mitomanii sprawie menażerki, pojawia się postać menża Teli - **4.5/6 harnasi**
[24.08.2020] -> ® Następna postać bu ha ha bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=mY--xWp0pes – akurat najsłabszy gniot dnia, ale warto zobaczyć jaką serię miał tego dnia uszok sprawie faflunów! - **3.5/6 harnasi**
[24.08.2020] -> ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=PiWXsTrUHAI – mateu wkręsany z każdej strony - **4/6 harnasi**
[25.08.2020] -> ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=HYaQmHd5CAE – początek spinki do pana rysia - **4/6 harnasi**
[26.08.2020] -> ® bęc pan Rysiu szuka fejmu bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=DG34J1Db29U – mateu rozkręsa się z każdym gniotem sprawie pana rysia - **4.5/6 harnasi**
[27.08.2020] -> ® bęc sztos 1 bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=vDehW6dFLHY&has_verified=1 -> tajge przebudził w sobie moc tajge roku dwatysionceszesnastego roku! - **5/6 harnasi**
[27.08.2020] -> ® I kto jest górą bęc widzowie ® -> https://www.youtube.com/watch?v=_e35sKubFio -> mateu pokazuje kto jes górą a kto jes dołem w konflikcie z panem rysiem - **5.5/6 harnasi**
[30.08.2020] -> ® Moje biżuteria bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=JxgEYVgTjzo -> pokaz biżuterii z faflunem - **4/6 harnasi**

[01.08.2020]
  1. ® Dzień dobry widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=eZ5yw5gxyAQ
- mateu z rana po harnasiu idzie sobie i idzie bu ha ha
- juto siada i ogarnia zaległe pozdrowienia, bo jutro akat ma czas
- pozdrowienia są narazie szczymane do momentu jak ogarnie zaległe
- musi szystko ogarnąć, żeby nie było escesów
- taki tymacik, bo akat czytał, że szystkie niedziele będą handlowe
- może to bendzie dobre, bo każdy ma wtedy wone
- to jes głupotą, że niedziele nie są handlowe
- druga sparwa z maseczkami noszenie bendzie się dostawało mandaty pieńset złotych ło baben
- może każdy już miał wirusa tylko część przechodzi bezszwanku a część ze szwankiem
- z maskami to poroniony pomysł
- tajge zwąchał, że chozi o many many
- skoro od stycznia wiadomo, że jes pandemia to czemu kurwa nie zrobili od razu tom pierdolonom szczepionkom??
- kurwa to jes to, dopiero kurwa po fakcie (xD)
- no ta Polska jes zacofana
**2.5/6 harnasi** sami wiecie wizowie jak reaguję na to jak uszok pierdoli o korowirusie
[02.08.2020]
  1. ® Pytania i Odpowiedzi Od Widzów zapraszam bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=pgVdFFpwtJM
- na szczęście trochę krótsza część pytań i odpowiedzi "od wizów" i to po piwku benc
- skont się nauczył frykstalować? To nie jes frykstal tylko jaja
- Skont się nauczył robić kaczora donalda? Akat się nauczył + próbka
- Czy gra w gry komputerowe? Jakiej muzyki słuchasz? Dlaczego lubi Peje? Kiedy zarapuje na żywo? Co sondzi o produkcji piw? Czy założyłby serwis komputerowy? Skont się nauczył bikbox? Ile są po ślubie? Sprawie donejtów. Czy grał w gietea trujkę? Czy miał pegasusa?
**2/6 harnasi** Wizowie, najlepsza część z tych czterech, bo najkrótsza i tata jes pijany bu ha ha
  1. ® Dziękuję widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=MFI0h-ryFeE
- dalsze plany na pytania od wizów
- piszcie dalej pytania, mateu będzie je analizował wizowie
- mateu wizi, że wam się to chorernie podoba
- goblyn ma nadzieję, że kanał się będzie rozwijał
- podziękowania za udostępnianie
**2/6 haranasi** straszne pitolenie o niczym
[03.08.2020]
  1. ® Skierowane Do Pana Rysia Bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=-_CwsmU82BQ
- ależ zmęszony wizowie bu ha ha
- młody atat musi skomentować najnowszy odcinek pana rysia
- nie to że spinka tylko skomentować
- panie rysiu nie szukaj szumu w ninternecie i nie słuchaj plotków
- adwa odróżniaj co to jes fejkowe konto na fejsie na jutju a co to jes ofisjalne
- mateu nie ma zamiaru się spinać ani nis
- sam siebie się oszukujesz i swoich wizów, bo jakbyś był ustawiony i miał samochód taki i taki i mieszkania to dlaczego w tym samym punkcie jesteś??? anołaśnie
- nie mów, że jesteś ustawiony, bo ktoś będzie na tobie żerować panie rysiu
- o prywatnych rzeszach nie powinno się mówić anołaśnie mateu coś o tym wie i czeba uważać
- na swoim miejscu tajge by nie chciał mówiś o prywatnych rzeszach życiowych
- ludzie jutuberzy nie lubią spinki
**3.5/6 harnasi** naharnasiowany mateu komentuje filmik pana Rysia. Miałem nadzieję na spinkę i fafluny i się trochę zawiodłem. Mimo wszystko całkiem spoko gniot benc
  1. ® INFORMACJE DLA WSZYSTKICH BĘC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=8X1n2Q3Gr3Y
- sprawie Teli, co jes jego menażerką i ogarnia szystkie tematy
- ogarnęła mu np harnasiu z rana bu ha ha
- kanał się rozwija i jest menażerka co ogarnia toto
- goblyn prosi, żeby jej nie wyzywać i nie oczerniać w ninternecie, bo to jes karane PARAGRAFEM benc
- mateu dobrze płaci menażerce za bycie menażerką bu ha ha
- jes na to paragrafy inerzeszy
**4/6 harnasi** akat nie wiem osochozi z tą Telą całą, ale mateu odpłynął sprawie tej menażerki bu ha ha
[04.08.2020]
  1. ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=yTZRCpHDLTQ
- nimformasja dla wszystkich, nie to że tylko dla was wizowie od pijonego uszatka
- menażerka wystąpiła do prokratuły o nachodzenie gnębienie ją psychiczne na dyskordzie inerzeszy
- dokładnie to się nazywa dyskord melinarna
- ci co ją gnebiom psychicznie będą odpowiadać
- za gnębianie niom czyli psychiczne gnębienie i wysyłanie jej na dyskorcie i podszywanie się pod konto darek kupiec jaksiemówi inerzeszy
- skont ma takie nimformasje? Menażerka podesłała mu szystko
- kcecie się bawić? Polisja się weźmie za wasze dupy
- będziecie fikali asz do bólu
- som dowody przeciwko konstiniumbe, iwona inerzeszy
- tam było kostiumbe, że tego że kolega przyjedzie do menażerki i za wywiad da pieńsetzłotych za wywiad menela czyly tajge
**4.5/6 harnasi** bardzo przyjemny gniot i grożenie prakraturą sprawie kostiumbe i menażerki Teli bu ha ha
  1. ® bęc widzowie ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Z4uies4wS2I
- tajge pokaże skryny z dyskorta tego typu
- poczytacie sobie sprawie kostiuuum czy tam chuj wie jak się nazywa kostiumbe
- napiszcie w komentarzach co o nim somdzicie
- to jes dyskort serwer melynarna melinarna tam się szyscy pochowali i myślą, że som gurą
- to nie jes ważne ważne, że poszytacie skryny
- to som osoby chorzy psychicznie
- pokaz rozmowy Konstantina B i Adiosa07 jak wkręcają uszoka, że azbet będzie miał wywiad u wuwnia za pieńćtysiencyzłotych, do menażerki jest zamawiany gruz i sprawie tego, że kolega kostiumabe podjedzie do menadżerki na wywiad, gdzie będą pytać o menela inerzeszy
**4.5/6 harnasi** bu ha ha ładnie go tam chłopacy z dyskonta wkręcili inerzeszy! Czekam na jakieś materiały z faflunami uszoka benc!
  1. ® INFORMACJE DLA KWINTO TV BĘC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=TCLZNEB7zGA
- pijony menel ma nimformasje dla kfintotefau
- kinto tefau się spina do mateu sprawie paczki, że ma oddać hajs tego typu
- kfintotefau nie pucuj nie pucuj się, bo zostajesz na lodzie
- tajge ma to, bo ma swoich luzi
- kto się pucuje ten jes frajer tego typu
- ty masz żal do dupy ci tak tego, że hajs ma ci tajge oddać??
- jak komuś wysyłasz paczkę to podchodzi pod karbówkę tego typu nie wiesz tego?
- myśl guwkom a nie dupom
- pokaz skrynów od kwinto z wykopu bu ha ha
**4.5/6 harnasi** bardzo fana seria pijonego uszoka, faflun incoming!
[05.08.2020]
  1. ® To jest moje zdanie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=DkaaiiTZLkA
- w tym tygodniu ogarnie pozdrowienia żyszenia
- możecie zamawiać dalej, bo akat ma trochę luzu
- bendzie nastempna część pytania i odpowiedzi od wizów
- było pytanko osochozi z kfintotefau?
- on kręci, żeby miał fejm tylko jes jeden problem – podbija pod fejm goblyna
- meteorologia – ziś ładna pogoda, wczoraj było deszczowo i lało cały dzień (deszcz jak i harnasiu benc)
- pamiętajsi, że tajge jes aktywny na jutju
- pan rysiu się podbija pod fejm, bo szuka fejmu, bo nie umie wytworzyć swój fejm awizisie
- niektórzy się podbijają, ale to gówno warte anołaśnie
- to czeba być frajerstwem, żeby podbijać się pod czyjś fejm
**3/6 harnasi** takie tam pitolenie o swoim ala fejmie
[06.08.2020]
  1. ® Historia mojego tańca bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=VP7QkewNbao
- tajge opowiada historie jak był młodszy i trenował brekdens xDD
- startował w różnych wystempach tańczenia brekdensa
- poctawy to czeba mieć mocne łapy inerzeszy wizowie
- to był moment uderzenia brekdensa tańczenia
- sprawie rozgrzewki jak na siłowni ścięgła inerzeszy
- tajge był na miszczostwach tańczenia brekdensa juniorów
- mateu jusz nie tańczy, bo miał wypadek xD nie był dobrze rozgrzany
- zerwał ścięgło w mieńśniach xD
- skończył tańczyć, bo zdrowie jes ważniejsze nisz brekdens
- ścięgło go strasznie ciongnie na zmianę pogody
- strasznie pitolenie o zakwasach i ścięgłach
- ostatni jego taniec to było o wygranie pucharu i był na drugim miejscu
- teras już nie ma czasu bo dom prasa rozina i czasem siłownia
**4.5/6 harnasi** najpierw menażerka Tela, teraz brekdens xD uszatek tak odpływa od rzeszywistości jak harnaś znika w jego trzewiach benc
  1. ® bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=tr3GL26J_ag
- mateu regeneruje manę po piwerku na świeżym powieczu
- juto piontek mmm na melanż się szykujesie?
- tajge nie ma zamiaru melanżować tylko iść do pszodu
- musi skomentować, sprawie zdjęcia, że kobra ma niby jakiegoś kochanka
- bzdura jak skurwysyn khyyy
- to jes fan, który zrobił zdjencie z kobrom
- pierdolą, ale chuj, siejecie plotki jak cfele
- luzie fchuja was walą, czeba być ciotom
- czeba mieć posrane wełbie, żeby słuchać plotki
- nie macie swojego rozumu, nie załonczacie szarych komórek
- jak ktoś jes zjebem jak na dyskorcie te śmiętniki do końca życia będą zjebani
- chuj z nimi jaktosiemówi
- mówi to poważnie bez escesów
- tajge by skasował ten serwer bo to są niedojebane zjeby
- to są totalne zjeby podbijające się pod fejm
**5-/6 harnasi** mateu powoli zmienia się w tajge roku dwatysionceszesnastego roku beeenc! Faflun w kierunku zjebów z dyskonta
[07-13.08.2020] -> bezgniocie ło baben
[14.08.2020]
  1. ® dzień dobry widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=eSHGt8fNx4Q
- meteorologia – zajebista pogoda wizowie i totana susza
- zadawajcie pytania na nastempne części pytań i odpowiezi wizowie
- tajge ma plan zrobić sto sztuk koszulek z napisem "ło baben tego typu" wizowie
- mateu stara się coś dla was zrobić wizowie, ale co bendzie z tego miał? Anołaśnie
- coś jes za coś czyly subowanie kanału i udostempnianie
- nie zwracajcie uwagi na tych co komentują jak gówno tylko na siebie czy byście chcieli
- tajge szystko się stara, teraz na was kolej tego typu
- sprawie wirusa tego i mandatów – to jes poroniony temat
- mandaty są dlatego, że obroty w sklepach są zmniejszone (?xD) + pitolenie totane
**2/6 harnasi** mateu wrósił po tygodniu i znów zanudza tego typu benc
[15-16.08.2020] -> bezgniocie
[17.08.2020]
  1. ® bęc widzowie ® -> https://www.youtube.com/watch?v=eoM33EPPF-g
- gniocik z rowu ben benc wizowie
- sprostowanie sprawie pandemii, bo może źle skomentował
- to jes dla tagje porażką, bo luzie ze ślonska
- pitolenie o maskach znowu, że dlaczego w tramwajach i w autobusie czeba a na zewnątrz nie
**1.5/6 harnasi** wirusolog taki jak mateu może co najwyżej mówić o boreliozie, bo na pewno kleszcze nie jedno mu poweidziały w rowie benc
[18.08.2020]
  1. ® takie życie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=LmyumRbmcT4
- mateu dostawał dużo wiadomości co się stało, że nie nagrywa
- nie ma kiedy, prasuje i ma swoje obowiązki
- adwa za często wrzuca fylmyky
- znowu zapowiedź wrzucania filmików raz w tygodniu
- czy napisałem już, że mateu po harnasiu jes? Bu ha ha
- khyy zlękł się mateu, bo pies na niego naskoczył
- popłostu czeba iść do pszodu, a tajge ma swoje rzeszy do załatwienia
- nimformuje was, żeby nie było, a nie że przegrał
- jakby przegral to by skasował czasu anołaśnie
**3/6 harnasi** bu ha ha z pijoka
  1. ® bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Y5_Cwg8hdxs
- dalsze rozprasowanie harnasiu
- słuchawki mateu czymają cztery goziny, dobre som i głośno działają
- kosztowało to mmm otojespytanie ło baben tego typu
- akat jes to prywatna sprawa bu ha ha
- czym się różni ala orginał od podrópki? Anołaśnie
- lekko zmienią litery, skont to wie? Akat ma pojencie
- historyjka jak niby naprawiał chiński telefon kolegi i miał zmieniony znaczek anołaśnie
- czeba sprawdzać jak się kupuje tylko czeba chcieć
- niektórzy durni i się dają wkręcać i maja żal do wszystkich
- czeba mieć dobry wzrok i pojencie sprawie znaczków
- tajge ma swoje forum i tam sprawdza i pyta
**3/6 harnasi** pitolenie w sektorze hobby czyly telefony inerzeszy
[19.08.2020] -> bezgniocie
[20.08.2020]
  1. ® niespodzianka widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=_seCg_fQHMM
- przekaz dla was, bo żysie to nie zabawa od pijonego uszoka
- uuu nagły frystal o iściu do pszodu nie do tyłu sprawie tego że ktoś ma osiemnastkę i ma dowód
- czeba myśleć głuwkom a nie dupom inerzeszy sprawie posiadania dowodu
- żysie jes okrutne i czeba uważać, żeby nie zejść w bok
- sory że tak bekłem tego typu xD
**4/6 harnasi** jak zwykle wyborny frykstal od uszoka tym razem o tym, że jak ktoś ma osiemnastkę i dowód to musi odpowiadać za swoje czyny benc
[21.08.2020]
  1. ® Sprostowanie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=wgdfOA3nQ_0
- nimformasja sprawie dyskortu o nazwie śmiętnik z meliny
- ktoś się podszywa pod wuwunia
- odtegozaczońć, że ta osoba co się podszywa to jes na to pałagraf podszywanie się, kradziesz zdjencia i wrzucenia na profil
- wuwunio nie ma na dyskorcie konta
- ta osoba beknie za podszywanie się
- som ludzie, którzy próbują go skłócić z wuwuniem
- dyskort to całe ich afefte
**3/6 harnasi** mateu węszy spisek dyskortowy
  1. ® bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=3_jwO169dYw
- na dyskorcie na serwerze śmiętnik się obsrali wizowie po sprostowaniu mateu
- zmieniają tematy, żeby zatuszować sprawę ło baben tego typu
- nie mają jaj, wiedzą, że na to som paragrafy za podszywanie się inerzeszy
- dokładnie oni wiedzą, że za podszywanie się pod kogoś som paragrafy
- zobaczymy co wuwunio zrobi, bo on ma dojścia, żeby ten serwer poszedł w bok z rowerka
- dopiero bendzie bu ha ha benc
**3.5/6 harnasi** bu ha ha to jes z ciebie uszoku benc
  1. ® informacje dotyczące płotek bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=4Rozgn81dSU
- meteorologiczny melin – ziś goronco, my nie ustalamy pogody odtegozaczońć
- najgorsze som upały i nie lubi ich uszok
- takie plotki ktoś nasiał, bo podobno wuwunio robi z niego bekę
- odcinek nowy pal hal zajebiście mu się podoba
- dajecie się wkręcać w ich zabawy
- kto obejrzał powinien zrozumieć i wyciongnąć wnioski
- jes sztaba i zazdrość was bierze, że nie umiecie tak wytworzyć jak on
- gula was wali, że tyle lat się znają
- powinniście dwa czy obejrzeć i wyciongnąć wnioski i nie siać plotków
**3/6 harnasi** poirytowany uszok, ale podobne gnioty już nagrywał benc
[22.08.2020]
  1. ® Trzeba myśleć widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=GE9JRSpfhzM
- zisiaj sobota i będzie goronco, a mateu jusz po piwku
- chyba wiecie co i jak sprawie plotków
- sami siebie się wkręcacie sprawie plotków
- dla niego nie jes to beka jak był na schodniej
- on robi fejm dla wuwunia a on mateu
- pomiędzy wierszami są ukryte słowa i przekazy
- jak ktoś nie jes kumaty i oglonda na odpierdol to waszabroszka
- słuchajcie dalej a zimą będziecie chozić w klapkach ben benc
**2.5/6 harnasi** pitolenie znowu o plotków
[23.08.2020]
  1. ® Poradnik dla wszystkich bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Y9NSeLUBxEo
- pozdrowienia tego typu dla was
- tymacik dla was w tym sensie jakie som obowiązki jak jesteście parą kobieta menszczyzna
- kobieta głosuje, a menszczyzna prasuje naprawia
- niektórzy nie potrafią się dzielic, napszykład wszystko robi facet, a kobieta nis
- kobieta powinna robić obiady i sprzontać, żeby było czysto schludnie, a menszczyzna powinien prasować
- być parom w związku i nic nie robić to źle
**2.5/6 harnasi** pitolenie sprawie relacji damsko menskich od bezdomnego menela, którego koberka kopnęła w dupę z meliny bu ha ha
  1. ® coś dla widzów bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=ZDuegl7SWTw
- pokaz nowego kranu w kuchni
- kran kupiony ze swoich pieniendzy
- nie czeba być
- co ze starą baterią? Wyrzucili
- zapłacił za baterię 170 zł xD
**3/6 harnasi** bu ha ha kochanek kobrzycy kupił i zainstalował na pewno ten kran, bo tajge ma DLR i nawet na kołki rozporowe go nie było stać bu ha ha
[24.08.2020]
  1. ® Mam beczkę z tego pajaca ha ha bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=j96bLvENApQ
- ten konstantin be się podnieca, że wysłał podobno sto rusz to menażerki goblina
- mateu ma beczkę z konstantina be, bo menażerka odrzuciła i wyrzuciła te róże do kosza
- zostałeś totalnym frajerem i frajerem totalnym, bo to jego menażerka, która ustawia co i jak
- gupi jesteś jak but, życie cię nie nauczyło
- ale chuj w dupe konstin be czy chuj wie jak się nazywasz cymbale
**4/6 harnasi** mmm konstantin be zaszedł za harnasia mateu bu ha ha
  1. ® Coś zapomniałem powiedzieć bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=JtBH9b2Mo80
- jeszcze sprawie konstantin be bo zapomniał
- jego menażerka ma menża i co konstantin be chcesz dostać wciry?
- monż nie odpuści i pójdzie po trupach
- menażerka od razu wysłała mu zdjencie jak wyrzuca róże
- uważaj jak nie chcesz dostać od jej menża mosno w ząbki
- adwa kto takiego paszteta by chciał z tobą być?
- na pewno masz mordę jak pasztet i nie chcesz się pokazać
**4.5/6 harnasi** bu ha ha z mitomana uszoka, który sam się kręci w kłamstwach dyskorta z tego co rozumiem xD
  1. ® Następna postać bu ha ha bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=mY--xWp0pes
- meteorologiczno ekonomiczny melin – upały i upały a ceny idą w górę przez te upały
- natura sama się ustala
- mateu obserwuje na dyskorcie śmiętnik i zwrósił uwagę, że cisną azbesta od a do zet
- słusznie, że cisną, bo robił bekę z tajge
- on się chowa pod nickami różnymi, ale go wyczuli na serwerze dyskort
- cisną jego od chuja do chuja
- wiecie dlaczego? Bo on szukał wrażeń i fejmu od tajgea, ale on nie dał sobie w chuja grać ben
- za swoje numery się beka
- bardzo się cieszy mateu i może pozna smak ciśnienie beki z kogoś
- ciśńcie dalej jego, może się nauczy
**3.5/6 harnasi** zawsze mnie cieszy jak wrasa temat azbeta benc!
  1. ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=PiWXsTrUHAI
- nimformasja do pajaca kostantin be tego typu sprawie menażerki mateu
- ona jes żonata i ty chcesz mieś połamane zemby?
- menażerka nagra ciebie z połamanymi zembami i zobaczymy kto bendzie górą
- poste konstiniumbe
- taki pasztet jak ty
- jak monż cię dorwie to cały azbet i afefte jes zniszczone
- czymaj się z dala i nie pierdol jak ciota
- konstiumbe pokaż swoją mordę buzię na żywo
**4/6 harnasi** bu ha ha z tego jak uszok jes wkręcany z każdej stony
[25.08.2020]
  1. ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=HYaQmHd5CAE
- niedługo konies wakacji laba się kończy ale cusz takie jes żysie
- musi narzusiś i skomentować, bo oglądał jedną osobę, która łapie popularnych luzi i komentuje
- chozi o pana rysia
- wiział ten filmik jak ten pan rysiu stary dziad gada jak potłuczony taki chuj
- mateu się zesrał w 1:24, bo pies wyskoczył bu ha ha
- to jes stary chuj pszeproszeniem szuka popularnych luzi i zaczepia
- lansuje się i szuka fejmu
- może pan się sam z siebie pośmieje? Wyciągnij pan swoje wady w necie anołaśnie
- zobacz w lustrze, anotak zaopmniałem, może lustro się rozpierdoli na twasz bo taki pasztet jesteś
- wyciongasz brudy na zewnątrz różnych luzi, może teraz ich kolej na wyciąganie jego brudów?
**4/6 harnasi** ależ seria uszotka, fafluny z każdej strony nadciągają!
[26.08.2020]
  1. ® bęc pan Rysiu szuka fejmu bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=DG34J1Db29U
- skierowania do pana Ryśka
- nie rób jusz z siebie idioty totanego jakim jesteś, bo totanym idiotą z siebie robisz
- szukasz fejmu... nie szukaj fejmu bo ktoś ci w zęby strzeli
- nie wytworzyłeś samemu fejmu tylko się podbijasz
- ten kanał poleci jak się będziesz tak podbijał pod fejm
- od ziś to będzie pani rysiu albo inaszej... zjebany rysiu
- ogarnij się dziadzie jeden
- ten twój kanał zleci z rowerka spadnie, a szykują się ataki
- pod kogo ty chcesz się kurwa pod fejm podbić? Benc
**4.5/6 harnasi** czekam na naprawdę mocne uderzenie od uszatego, żeby dać tą 5 i nie mogę się doczekać wizowie!
[27.08.2020]
  1. ® bęc sztos 1 bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=vDehW6dFLHY&has_verified=1
- meteorologiczny melin – pogoda do dupy i wiatr tego typu
- mała kwestia do pana rysia czyly skurwysyna jaksiemówi
- pan rysiu szuka wrażen tego typu i myśli, że jes królem
- słucha ciotów koło siebie i myśli, że szystko wie, a gówno wie
- z takimi gimbusami się pan zadaje? Khyy pan jes stary chuj i chujem jesteś
- gdzie masz te pieńćtysiency subów? Nie pierdol jak ciota
- jak masz pretensje to powiedz to w rzeszywistości, mówi to mateu z punktu jego wizenia
- dziecko lepiej przekaże niż pan rysiu stary dziad
- pan coś pierdoli, że odsubują kanał uszatego i na jego przejdą
- jesteś ciotą, stary dziad i chuj totany
- nomany człowiek nie wpierdalałby się między zakąską a wódką
- zaproszenie do zgierzu, żeby powiedział to w rzeszywistości a nei przez ninternet
- zobacz jak mateu operuje, ty nie jesteś nikim i totanym śmieciem, parę osób cię zna
- gdzie pan rysiu ma panpeż?
- płacz sprawie, że podbija sie pod jego fejm pan rysiu bu ha ha
- ogarnij się, bo daleko kurwa nie pojedziesz i nie pojechałeś
- chwaliłeś się, że masz chatę tu tam, a gdzie to jes? W dupie chyba anołaśnie
- daleko nie pojechałeś na wózku
- pękasz? Odjedź od mateu, bo jak mateu wyciongnie brudy z przeszłości to się zakryje pan rysiu
- goblyn ma swoje dojścia
**5/6 harnasi** bu ha ha uszok z roku dwatysionceszesnastego roku ze zmianą o czystasześćdziesiont stopni tego typu benc! Brakuje jeszcze harnasiu do szczęścia
  1. ® I kto jest górą bęc widzowie ® -> https://www.youtube.com/watch?v=_e35sKubFio
- rura ci kurwa wymiękła panie rysiu, bo ci powieział mateu od a do zet
- pocisk zrobił tajge i nie wiesz co powiezieś
- chcesz kurwa zabłysnąć, ale się nie udaje
- nie będziesz wpierdalał się w życiu goblyna i plotkował, bo jesteś skurwysynem
- jesteś pojebem jak reszta tych pojebów co plotkują
- taki byłeś kozak a rura ci wymiękła
- panie rysiu czy pan jes pojebany czy pan jes zjebany człowiekiem
- najpierw mówisz, że lubisz mateu, a potem zmieniasz jak jebany człowiek, który nie ma szacunku do drugiej osoby
- sam siebie się ucz swoimi perdoronymi rzeczami
- gdzie kurwa te dwa domy? Gdzie to jest? Pierdolisz jak ciota i nie wiesz o czym pierdolisz
- mateu rozpierdolił go od środka
- sadzisz się jak cfel zajebany, znasz tylko z plotek a czy one som prawdziwe?
- chcesz kurwa młodego ucz, a sam siebie się naucz
- przegrywasz, przestań pierdolisz
- poste? Poste
- grożenie swoimi ludźmi, że kanał pana rysia spadnie z rowerka xD
**5.5/6 harnasi** napławdę, tylko harnasia brakuje, piękne fafluny!
[28.08.2020]
  1. ® niespodzianka widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=3Jb1MrHdHb4
- frykstal na sucho bez bitu
- a nie bit włączył się troszkę po początku
- frykstal sprawie podziękowań sprawie subów, plotków i iściu do pszodu nie do tyłu
- sprawie pana rysia, że jes dołem ogunie
- sprawie nauki frystalu wieloletniej
**3/6 harnasi** niestety nudny frykstal, już kilka takich było, daję trzy bo przed 4 minuty się nie udusił bu ha ha
[29.08.2020]
  1. ® niespodzianka widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=m1-7H1cmW3M
- mateu znowu frykstaluje, tym razem po harnaśku
- znowu sprawie subów, śmigania po całości i czymajcie się w sobotę
**2.5/6 harnasi** frykstal o niczym nowym
[30.08.2020]
  1. ® Trzeba iść do przodu bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Kga2J4OMnoc
- pokaz sygnetu na plastikowej podstawce melińskiej
- sygnet oznaczający bycie dołem bu ha ha
- czeba się o siebie dbać i jak się prasuje to się ma
- ile kosztował? Stopieńćdziesiont złoty
- wyglon barzo ładny i ładne pudełeczko
- niektórzy mówią, że plastykowe khyy dziwne podejście
**3/6 harnasi** bu ha ha zamiast kupić rzeczy dla dziecka to kupił sobie bezużyteczny sygnet za 1,5 bańki xD bieda to stan umysłu benc
  1. ® Coś na niedzielę bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=wbLfb_37gk4
- kolejny frykstal tym razem o montowaniu filmów i oglądaniu fylmu w niedzielę
- znowu sprawie nauki frykstalu
- sprawie sygnetu nie z papieru i nie z plastyku
- bu ha ha sprawie dbania o rodzinę i prasy
**3/6 harnasi** nieciekawy, ale kutki frystal
  1. ® Zadrosc wam idzie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=p6cIsRqEIsg
- pokaz, bo ala plotka, bo mateu nie jes w tymacie
- sygnet, słychać? Słychać.
- nie żaden plastyk
- to nie jes metal ani żaden plastyk tylko sebro
- niektórzy zazdroszczą, że tajgerowi się udało i jes górą
- robi tu komentarz waszej głupoty ludzkiej
- niektórzy zazdroszczą, że mateu o siebie dba
- plotki sieją, bo ich dupa boli, że ich nie stać na sygnet
- popaczcie po ile stoją sygnety, som różne a goblinowi ten się najbardziej podobał
- sebro ma przepitkę czyly próbkę
- łyso was teras anołaśnie
**3/6 harnasi** pokaz sygnetu z plastiku bu ha ha
  1. ® Moja kolekcja bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=L9aLEBlh97w
- pijony pokaz dżokejek tego typu, żebyście nie srali nie plotkowali
- tata ma koleksję czopek, a dziecko nie ma nowych zabawek bu ha ha
- najnowsza dżokejka wizisie, najlepsza to jes ta
- no i so? Obsraliście się niektórzy
- mateu ma koleksję, lubi sobie zmieniać do ubrania
- zazrość was bije tak samo jak sygnety mateu khyyy
- na pewno bęziesie pisać, żeby wydać dżokejkę – mateu jusz wydał na konkułsie dwie dżokejki z podpisem ałtografem
**3.5/6 harnasi** no takiego pokazu jeszcze nie było, mateu pokazał swój największy skarb na świecie czyli koleksję dżokejek
  1. ® Moje biżuteria bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=JxgEYVgTjzo
- deszczowy pokaz biżuterii (menskiej) mateu
- sygnet tego typu
- pierścionki z próbkami
- tak czeba się modnie ubieraś
- łańcuch próbka, o coś takiego też tutaj pokazuje goblin z próbkom
- i popłostu tego typu wizisie?
- wizisie?
- wizisie? Tak się czeba modnie ubieraś wizowie
- stać jes mateu, żeby kupić i wyglondać nie jako śmieć tylko czlowiek, który ma swój cel
- gamonie jesteście niektórzy
- sami siejecie się jako gamoń
- i so? Pękły wam jaja?
- nie słuchajcie tych co plotkują, oni sami by chcieli się tak ubierać a nie jako lumpy
**4/6 harnasi** pokaz biżuterii z lekkim faflunem
[31.08.2020]
  1. ® Jutro 1 września czas do szkoły bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=hRkfHsyuzPE
- ostatni miesiąc sierpnia, czyli jutro pieszy wrzesień (xD)
- skończyła się wam laba i tak mieliście długą przerwę przez tą ala pandemię
- jutro rozpoczęcie roku szkolnego, a na drugi dzień do szkoły ło baben
- do szkoły czeba chozić, żeby mieć wiezę w guwce
- potęga to jes nauka (:o)
- czeba wyższą szkołę skończyć, żeby było
- zisiaj sierpień ostatni zień miesiąca
- najcześciej wrzesień październik jes złota jesień (+ atak powiadomienia z telefonu mateu :x ała moje uszy)
**3.5/6 harnasi**
submitted by Urtah_bebg to TigerBonzo [link] [comments]


2020.09.14 09:26 BalQn Przegląd Partii - Liga Polskich Rodzin

W trakcie przygotowywania tego przeglądu jego obszerność powiększyła się ponad przewidywania, a zarazem nie chciałem ciąć materiału w moim przekonaniu potrzebnego do zrozumienia całościowego obrazu LPR – zdecydowałem się zatem na pewien podział: główny post dotyczy kwestii programowych i ideowych Ligi z różnych lat, natomiast w komentarzach pod postem znajdzie się wykonany przeze mnie opis działań politycznych LPR w ujęciu chronologicznym.
PROGRAM PARTII. Na sam początek przytoczę ciekawsze punkty z dostępnych na stronie internetowej LPR – której prezesem od października 2009 r. jest Witold Błażak – założeń programowych ruchu. Wydaje mi się, że dla czytelników Przeglądu Partii program partii to zazwyczaj najważniejszy element opisu. Owe ,,Założenia Programowe’’ zostały uchwalone 21 października 2017 r.:
,,1. Jako Naród powstały na fundamencie chrześcijaństwa opowiadamy się za zorganizowaniem życia zbiorowego naszego Państwa w zgodzie z etyką katolicką, gdzie prawo stanowione odzwierciedla moralne wzorce z nią zgodne, stąd musi być chronione najbardziej podstawowe prawo człowieka, jakim jest obrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci, zaś małżeństwo – rozumiane, jako związek mężczyzny i kobiety – i rodzina, jako podstawowa komórka społeczna, znajdują się pod ochroną i opieką Państwa. Uznając autonomię władzy świeckiej i duchowej jesteśmy przeciw klerykalizacji państwa – co dotyczy także stanowienia prawa, którego nie determinuje religia – a z drugiej strony odrzucamy próby podporządkowania sobie religii przez Państwo. Prawem i obowiązkiem Kościoła jest recenzowanie władz świeckich z punktu widzenia etycznych zasad stanowionego i przestrzeganego prawa.
  1. Wychowanie dzieci jest obowiązkiem i prawem rodziców, natomiast Państwo, poprzez szkoły i inne instytucje, pomaga rodzicom, zaś w kwestiach spornych, choćby nauczania prywatnego czy indywidualnego, ostateczna decyzja należy do rodziców. Zapewnienie bezpieczeństwa obywateli jest podstawowym obowiązkiem Państwa. W sposób szczególny dotyczy to dzieci i młodzieży, stąd z wielką bezwzględnością i stanowczością muszą być tępione wszelkie próby demoralizacji i antychrześcijańskiej indoktrynacji (typu genderyzm, feminizm, socjalizm).
  2. Fundamentalną i główną rolą Państwa jest zabieganie o kompleksowe bezpieczeństwo polskich rodzin ze szczególnym uwzględnieniem demograficznej przyszłości Narodu, co musi prowadzić do wdrażania i upowszechniania systemów polityki prorodzinnej w dziedzinie własności, spadków, podatków, finansów, polityki społecznej, budownictwa, bankowości, kredytów, służby zdrowia itd. Najlepsza inwestycja w przyszłość, to promocja normalności, jaką jest zdrowa rodzina, czyli priorytetem Państwa musi być wspieranie postaw moralnych kosztem patologicznych. Koniecznie trzeba docenić ogromną rolę kobiet (żon, matek, babć) w rodzinie i społeczeństwie, stąd warto spowodować, aby ich praca zarobkowa była dobrowolnym wyborem, a nie ekonomicznym przymusem.
  3. Własność, to podstawa nie tylko niezależności i samodzielności gospodarczej, ale także zdrowia społecznego i obywatelskiej odpowiedzialności. Bardzo ważną rzeczą jest wzmacnianie, propagowanie i wspieranie, poprzez politykę podatkową, finansową i gospodarczą, postaw aktywności gospodarczej, praktyki samozatrudnienia się we własnej firmie, czy budowania się i zamieszkania na własnej działce, we własnym domu. Uwłaszczenie Polaków, to droga do niezależności, samodzielności i wzrostu odpowiedzialności za własną rodzinę oraz za wspólne dobro, jakim jest Państwo. Poprzez obserwację i naśladownictwo tych zdolniejszych, pracowitszych, bogatszych wzrasta motywacja pozostałych, następuje mobilizacja generująca proces dołączania do nich, czyli równania wzwyż, czym zapewniany jest postęp ogółu. Generalną rolą państwa jest tworzenie zewnętrznych i wewnętrznych ram dla realizacji wolności obywatelskiej. Chcemy państwa europejskiego w zakresie wyłącznie pomocniczej, a nie totalnej roli państwa.
  4. Gospodarka wolnorynkowa powinna być celem, ponieważ im mniej ingerencji Państwa, tym mniej ono kosztuje, a więc potrzeba mniej podatków. Generalnie Państwo powinno dążyć do zmniejszania swej roli w gospodarce, czyli do maksymalnej prywatyzacji, co nie wyklucza konieczności zachowania pod kontrolą strategicznych dziedzin takich jak: energetyka, przemysł zbrojeniowy, kolej, drogi itp. Maksymalne uproszczenie i obniżenie obciążeń podatkowych dla przedsiębiorców i obywateli – aby umożliwić maksymalne zatrudnienie eliminujące bezrobocie, ograniczenie kosztów funkcjonowania Państwa, by osiągnąć zrównoważenie jego budżetu – to droga i cel, zarówno do ograniczenia szarej strefy, jak i do wzrostu dochodów Polaków oraz Państwa. Kluczową rolę w rozwoju i umacnianiu pozycji naszej gospodarki powinna odgrywać polska myśl techniczna, promująca i zachęcająca do innowacyjności i nowatorskich rozwiązań oraz patentów inspirowanych i motywowanych badaniami naukowymi, jak również tworzeniem dobrego klimatu dla polskiej zaradności i pomysłowości, co powinno skutkować tworzeniem „polskich marek”. Takie wolnościowe i prorozwojowe podejście do gospodarki pozwoli na ekspansję polskich produktów na rynki światowe, wzrost eksportu i polskich wpływów w dziedzinie handlu międzynarodowego. Stąd istnieje konieczność zwiększenia nakładów na naukę i wynalazczość, aby poprawić niechlubną pozycję Polski w Europie, jeżeli chodzi o procentowy udział w PKB na powyższy cel.
  5. Priorytetowym i wyłącznym zadaniem Państwa jest prowadzenie odpowiedzialnej polityki zagranicznej, co w sytuacji geopolitycznego usytuowania Polski ma szczególnie ważne znaczenie. Położenie między Niemcami a Rosją, na skraju euroatlantyckiego sojuszu militarnego (NATO) – ze szczególną i niezbędną rolą USA – i zachodnioeuropejskich struktur gospodarczych (UE) – jako aktywny ich członek – w sposób szczególny obliguje do trwałości i skuteczności dyplomatycznych działań wzmacniających oraz ugruntowujących naszą pozycję, jako ważnego czynnika w polityce europejskiej, a przez to również światowej. Dążyć musimy do trafnych i sprawiedliwych rozwiązań w sytuacjach kryzysowych. Musimy być odporni na sugestie i działania szkodzące naszym interesom. Ponieważ dziedzina polityki zagranicznej jest szczególnie mocno osadzona w realiach współczesności, stąd tak groźne i niebezpieczne – szczególnie w polskim położeniu – jest opieranie jej na oderwanych od rzeczywistości wyobrażeniach, ahistorycznych formułach, czy pobożnych życzeniach.
  6. Bezwzględną i konieczną prerogatywą Państwa musi pozostać zdolność tworzenia pieniądza, co jest jedną z najważniejszych cech państwa suwerennego, stąd zdecydowanie opowiadamy się przeciw wejściu Polski do strefy euro, co byłoby jednoznaczne z likwidacją złotówki i oddaniem nie tylko dużej części suwerenności obcym, ale także naszych rezerw dewizowych „pod opiekę” Europejskiego Banku Centralnego we Frankfurcie. Generalnie opowiadamy się za jak najniższą państwową stopą kredytową, tak, aby wspierać rozwój nowych polskich przedsiębiorców, na dogodnych warunkach pożyczać małym podmiotom, co powinno budować i stabilizować polską gospodarkę.
  7. Koniecznym warunkiem zasady sprawiedliwości w Państwie musi być niezależność władzy sądowniczej od wykonawczej, czyli przestrzeganie trójpodziału władzy, oraz równość wszystkich obywateli wobec prawa. Ważną sprawą jest zmiana optyki patrzenia w relacji: ofiara – przestępca. Zadaniem Państwa i zasady sprawiedliwości jest w takim wypadku rozpatrywanie spraw z perspektywy ofiary, a nie przestępcy. Trzeba koniecznie uwzględnić sprawdzony fakt, że skuteczne ściganie oraz nieuchronność kar za nawet małe przestępstwa, czy chuligańskie wybryki, hamuje wzrost tych poważniejszych. Ogólną zasadą i przesłaniem, wynikającym z działań organów bezpieczeństwa i sprawiedliwości Państwa musi być lęk ewentualnych przestępców przed konsekwencjami, a nie lęk społeczny przed przestępcami, co można zagwarantować przez nieuchronność i proporcjonalność kar w stosunku do przestępstw oraz warunki ich odbywania.
  8. Kluczową rolę w naszych priorytetach politycznych odgrywa wielka odpowiedzialność za polskie rolnictwo, co wiąże się z zasadniczą potrzebą Narodu, jaką jest maksymalna samowystarczalność żywnościowa. Znakomita jakość i uznana w świecie marka polskich produktów spożywczych daje ogromne możliwości do szerokiej wymiany handlowej w tej dziedzinie. Doskonale wiemy, jak ważną rolę odgrywają w dziedzinie rolnictwa warunki, na które rolnik zupełnie nie ma wpływu, a o których decyduje Państwo, takie jak: podatki, wolny rynek, również dla handlu ziemią, cła, kursy walut, itd., co musi być uwzględniane i brane pod uwagę w całokształcie polityki Państwa w kontekście specyfiki rolnictwa.
  9. Polityka społeczna i jej organiczny związek z polityką gospodarczą, to konieczny warunek programu narodowego. Im bardziej przejrzyste są zasady gospodarowania, proste procedury i niższe podatki, tym więcej ludzi gospodarujących na swoim, otwierających firmy, samodzielnych, posiadających nieruchomość, dorabiających się własną pracą, tym sprawniej funkcjonuje całe Państwo. Im więcej będzie promocji oraz wspierania normalności i zdrowych rodzin, tym mniej będzie potrzebnych domów dziecka, domów poprawczych, więzień i domów starców. Mniej będzie narkomanii, alkoholizmu, bezdomności, przestępstw. Inwestycja w zdrową rodzinę, to najlepsza recepta na przyszłość narodu. W dziedzinie pomocy społecznej opowiadamy się za stosowaniem zasady pomocniczości (subsydiarności), czyli pomocy umiejscowionej jak najniżej (gmina, parafia), więc jak najbliżej znanej i widocznej potrzeby, stąd najskuteczniejszej, która pozwala trafnie docierać do rzeczywiście potrzebujących’’.
IDEE PARTII. Przytoczę teraz kilka konkretnych pojęć, którymi LPR posługiwała się począwszy od utworzenia w 2001 r. i przy których chyba nadal trwa. Ustalenie już na samym początku, co konkretnie dla tej partii oznaczał na przykład ,,naród polski’’, jest kluczowe dla późniejszego wywodu – wszelkie kwestie gospodarcze i społeczne Liga będzie poruszała z odniesieniem się do tego, jakie znaczenie mają one dla narodu (czy gospodarka sprzyja prawdziwym Polakom? jaką rolę powinna pełnić kobieta w narodzie polskim? czy mniejszości narodowe, etniczne, religijne i seksualne są wrogami polskiej racji stanu?), bo też jej elektorat zazwyczaj nie interesował się zbytnio konkretnymi rozwiązaniami dla polskiej gospodarki, ufając zamiast tego niemalże populistycznym sloganom.
Dwoma kluczowymi dla LPR pojęcia są ,,naród’’ (rozumiany jako organiczna wspólnota Polaków o etniczno–kulturowym charakterze – uwzględnia przy tym również Polaków żyjących poza granicami państwa, którzy w podzięce za ich uwzględnienie powinni promować interesy Polski w aktualnych krajach zamieszkania) i ,,państwo’’ (rozumiane jako polityczna reprezentacja narodu). Na ,,naród’’ składają się trzy podstawowe elementy: ,,ludzie, ich tożsamość narodowa i zajmowane przez nich terytorium’’. ,
,,Rodzina’’ – złożona z kobiety i mężczyzny spełniających role zgodne z psychiczno-fizycznymi cechami swoich płci – to według LPR podstawowa komórka społeczna narodu i integralna część, która umożliwia jego egzystencję i rozwój poprzez prokreację utrzymującą ciągłość biologiczną, wychowywanie Polaków zgodnie z dobrymi wzorami, przekazanie im przed dorosłością niezbędnej wiedzy i umiejętności oraz kreowanie popytu i uczenie oszczędności.
Kobieta odgrywa wyjątkową rolę w światopoglądzie LPR – ze względu na inną od mężczyzny konstrukcję psychiczno-emocjonalną uznaje się ją za istotę o lepiej rozwiniętych zmysłach oraz bardziej wrażliwą, troskliwą i opiekuńczą, lecz ze względu na te cechy niezdolną do oddzielenia rozumu od emocji. Ze względu na wspomniane powyżej cechy przeznaczona jest jej rola wiernej żony i matki troszczącej się o innych członków rodziny – Liga popierała przede wszystkim te kobiety, które dla domowych obowiązków zrezygnowały z zawodowych aspiracji (miało to mieć ,,pozytywne’’ skutki: zwolnienie miejsc pracy dla bezrobotnych mężczyzn, ograniczenie wydatków publicznych na żłobki i przedszkola), z czym wiązało się kilka jej propozycji.
Najważniejszym był pomysł zasiłku wychowawczego wypłacanego z budżetu państwa, początkowo dla wszystkich kobiet, później tylko dla wychowujących czwórkę lub więcej dzieci mających poniżej 16 lat (zasiłek miał pierwotnie wynosić 10% średniej krajowej dla matki z jednym dzieckiem, 25% dla matki z dwójką dzieci, 50% – z trójką, 100% – z czwórką i więcej; średnia krajowa wynosiła w momencie zgłoszenia projektu w 2005 r. 2400 zł brutto). Postulowano także odprowadzanie przez państwo do ZUS składek emerytalnych i wprowadzenie dodatków emerytalnych dla niepracujących kobiet. Dla pracujących matek proponowano wydłużenie urlopu macierzyńskiego o 10 tygodni w stosunku do obowiązujących wówczas przepisów oraz prawne zagwarantowanie ochrony dla kobiet powracających do pracy po urlopie macierzyńskim i wychowawczym z możliwością przekazania ojcu dziecka części urlopu macierzyńskiego w przypadku konieczności nagłego powrotu matki do pracy.
,,Państwo’’ powinno mieć w przekonaniu tej partii charakter narodowy zamiast obywatelskiego – według LPR oznacza to, że podczas korzystania z praw politycznych należy kierować się przede wszystkim interesem dominującego narodu, wobec którego państwo zachowuje służebną postawę. ,,Suwerenność’’ państwa to natomiast ,,możliwość samodzielnego stanowienia prawa i decydowania o własnej polityce przez państwo polskie, bez obowiązku uwzględniania interesów i wpływów innych podmiotów politycznych’’. Dokumenty programowe Ligi z początku lat dwutysięcznych precyzowały, że ,,podstawowym celem każdego polskiego programu jest obrona suwerenności Polski jako państwa niepodległego’’.
Polska to według LPR ,,kraj bardzo jednolity ludnościowo’’ i pozbawiony zatem ,,większych konfliktów etnicznych i wyznaniowych’’ – Liga nie uznaje mniejszości etnicznych, stawiając zamiast tego w ich miejsce mniejszości religijne (dlatego też wyznanie stanowi dla LPR jedną z kluczowych kwestii – działacz LPR, Maciej Giertych, napisał nawet pewnego razu, że katolicyzm stanowi istotę polskości, a w 2008 r. LPR sprzeciwiała się uznaniu przez Polskę Kosowa, tłumacząc, że to atak na chrześcijaństwo i tworzenie miejsca dla cywilizacji islamu [dla przykładu artykuł ,,Jeśli albańskie Kosovo, to Wileńszczyzna dla Polaków’’ na stronie internetowej LPR]). ,,Europa’’ to natomiast ,,kontynent Państw, które są własnością swoich Narodów’’, zaś wymarzoną formą integracji europejskiej jest ,,Europa Ojczyzn/Suwerennych Państw Narodowych’’ (zamiast federalizacji współpraca polityczna, gospodarcza i kulturowa niepodległych państw narodowych, szanujących wzajemnie swoje prawa, tożsamość i różnorodność).
Według LPR głównymi przeciwnikami Polski na arenie międzynarodowej są w większym stopniu Niemcy (których rosnące ambicje mają stanowią zagrożenie dla pozostałych krajów Unii Europejskiej, a których wysiedleńcy z czasów wojny grożą Polsce żądaniami zwrotu mienia) i w nieco mniejszym Rosja (europoseł LPR Wojciech Wierzejski mówił, że ,,obcy, wróg jest niczym innym jak wrogiem – Niemiec, Moskal’’, a Maciej Giertych pisał: ,,Bazując na doświadczeniach z historii, w największym skrócie można powiedzieć, że Rosja zawsze starała się podporządkować sobie Polskę, a Niemcy starały się nas wykorzenić [ausrotten] albo przez germanizację, albo przez eksterminację. Ta bolesna prawda utrudnia normowanie sąsiedzkich stosunków. Przy każdej okazji we wzajemnych relacjach powraca niepokój, że te odwieczne sentymenty dojdą do głosu w przyszłości’’).
Inne zagrożenie dla polskości stanowią imigranci, lecz nie wszyscy – w celu wyjaśnienia tej zawiłej kwestii niezbędne jest spojrzenie LPR na kwestię cywilizacji. Wydaje mi się, że ta myśl z artykułu ,,Cywilizacja łacińska’’ Macieja Giertycha w numerze ,,Opoki w kraju’’ z lutego 2017 r. dobrze wyjaśnia, co ludzie powiązania z tym ruchem rozumieją pod tym pojęciem: ,,Multi–kulti to ewidentnie nieudany projekt. Teza, iż różne cywilizacje mogą żyć w zgodzie, przenikać się i wzajemnie się wzbogacać nie sprawdziła się. Zgodnie z nauką [Feliksa] Konecznego dziś na świecie jest 9 cywilizacji (w kolejności starożytności): chińska, bramińska, żydowska, tybetańska, numidyjska (Berberzy), turańska (Rosja, Turcja), bizantyńska (Prusy, Serbia), łacińska (zachodnio–europejska) i arabska. Nie ma możliwości by się one zjednoczyły’’. Giertych w taki oto sposób opisał cywilizację łacińską, do której wedle LPR należy Polska (jest to przy okazji całkiem dobry ogólny wykład poglądów środowiska powiązanego z LPR przynajmniej do roku 2017):
,,Przede wszystkim postuluję jawną współpracę państw i narodów cywilizacji łacińskiej. Trzeba wejść w porozumienia na bazie zasad cywilizacji łacińskiej. Nie chodzi tu o stworzenie jednego wspólnego państwa. Wręcz przeciwnie, chodzi o podtrzymanie zasady, że państwa są narodowe i mają swoją odrębną tożsamość, nie kwestionowaną przez sąsiadów. Pierwszą i podstawową zasadą łączącą te państwa i narody winna być treuga Dei, zasada, że nie prowadzi się wojen między tymi państwami, a spory załatwia się przez negocjacje. […] Cywilizacja łacińska szanuje świadomość narodową. […]
Następną zasadą, która musi łączyć państwa i narody cywilizacji łacińskiej jest uznawanie jednej i tej samej etyki w życiu prywatnym, zbiorowym, państwowym i międzynarodowym. Etyka musi być jedna i musi obowiązywać we wszystkim, co się robi. […] My musimy mieć jedną etykę do wszystkich spraw. Mało tego. Musimy postulować etykę totalną, która ma obowiązywać we wszystkich działaniach, we wszystkich dziedzinach.
O jaką etykę chodzi? Oczywiście o etykę opartą na prawie naturalnym. Najbardziej wyraża ją Kościół katolicki. Wiele krajów protestanckich nie zdaje sobie z tego sprawy, że w zasadzie hołdują etyce opartej na prawie naturalnym. Dziś nieraz obserwujemy, że do prawa wpisywane są treści niezgodne z prawem naturalnym. Dotyczy to też krajów katolickich. Ale proszę zwrócić uwagę, że prawa gejów, eutanazję, czy aborcję uzasadnia się tolerancją, sprawiedliwością, równością, wolnością itd., a więc kryteriami etycznymi, a nie interesem państwa, wolą władcy, czy odmiennością etyki wobec obcych. Myślenie prawodawców jest łacińskie, ale świadomość etyczna ułomna. Z prawa stanowionego żadna etyka się nie wyłoni. Z błędnego prawa może się tylko wyłonić stan amoralny, czy wręcz acywilizacyjny. […]
Oczywiście w cywilizacji łacińskiej dążymy do tego, by prawo, zakazy i nakazy, uwzględniały prawo naturalne, by były zgodne z etyką. Stale zmieniamy prawo, by jak najlepiej uzgodnić je z etyką. Nie wolno nam czynić zła, nawet jeżeli prawo pisane na to pozwala. Jeżeli prawo jest defektowe, to obowiązuje etyka przed prawem. […]
Istotą państwa cywilizacji łacińskiej jest posiadanie dualizmu prawnego, prawa państwowego i prawa prywatnego. Prawo prywatne polega na tym, że różne instytucje powstają dobrowolnie i piszą swoje prawa, a państwu nic do tego. Dotyczy to partii politycznych, stowarzyszeń zawodowych, uniwersytetów, prywatnych szkół, zrzeszeń etnicznych czy stanowych, różnych organizacji, których mnogość jest jedną z cech cywilizacji łacińskiej. To właśnie rozumie się pod pojęciem wolności i nic innego. Prawo państwowe reguluje sprawy ogólne, dotyczące wszystkich obywateli. Prawo jednostki, rodziny, czy danej grupy kończy się tam, gdzie zaczyna prawo innej. To, jakie struktury ma szkolny związek filatelistyczny, czy sportowy, względnie Centrala Związków Zawodowych, bądź Sorbona, nie powinno państwa obchodzić. Podobnie państwo nie powinno się wtrącać w to, jak funkcjonują zrzeszenia religijne, kościoły, zakony, parafie i diecezje. […] W państwach cywilizacji łacińskiej obowiązuje wolność religijna. Każdy jednak, również imigrant innowierca, musi szanować obowiązujące prawo państwowe np. zabraniające zabijania kogokolwiek, niewolnictwa, stosunków płciowych z nieletnimi, czy kobiecego obrzezania. […]
W cywilizacji łacińskiej uznajemy dwie władze, świecką i duchową. Kościoły nie powinny dążyć do klerykalizacji państwa. To by prowadziło do gromadności, a tymczasem cywilizacja łacińska opiera się na personalizmie, bez sakralizacji cywilizacji […] Tymczasem w cywilizacji łacińskiej chodzi o to, by ani państwo nie ingerowało w pracę Kościołów, ani Kościoły w pracę państwa. […] To oczywiście nie zwalnia Kościołów z obowiązku precyzowania co jest, a co nie jest etyczne. Władza ustawodawcza potrzebuje takich wskazówek do swej codziennej pracy. Dążymy do poprawiania wszystkiego i chcemy to robić zgodnie z etyką. W tym i tylko w tym leży supremacja władzy duchowej nad świecką.
Przy okazji warto podkreślić, że konkubinat, czy kohabitacja to sprawa prywatna, natomiast małżeństwo, to sprawa publiczna, a więc państwowa. Państwo musi chronić instytucję małżeństwa, a do cudzołóstwa się nie wtrącać. Dożywotnia monogamia to fundament cywilizacji łacińskiej. Na żadną stałą, czy seryjną poligamię, zgody być nie może.
[…] W cywilizacji łacińskiej jest dualizm prawny, równolegle funkcjonuje prawo państwowe i prawo prywatne. To promuje życie organiczne społeczeństwa, podczas gdy dyktat państwa daje mechanizację i ubezwłasnowolnia społeczeństwo.
By społeczeństwo dobrze funkcjonowało, sądownictwo musi być niezależne od władzy wykonawczej. Nie może podlegać woli rządzących. Tylko cywilizacja łacińska to zapewnia. Wszelkie próby ingerencji władz w sądownictwo, czy prokuraturę to przejawy wpływów cywilizacji obcych.
[…] W naszej cywilizacji obowiązuje zasada pomocniczości. Jak najwięcej spraw ma być załatwianych na jak najniższym szczeblu. Co może zrobić gmina, niech się nie wtrąca powiat, co może zrobić powiat, niech się nie wtrąca województwo, co może zrobić województwo czy miasto, niech się nie wtrąca rząd. To samo dotyczy związków państw takich jak Unia Europejska. Niech się Bruksela nie wtrąca w sprawy, które ze spokojem mogą załatwić same państwa członkowskie. Oficjalnie obowiązuje zasada subsydiarności, ale mamy też sporo niepotrzebnego wtrącania się centrali UE do tego, co dzieje się wewnątrz państw członkowskich. […]
Oczywiście, taka postawa generuje nierówność. Nie boimy się nierówności. Wręcz przeciwnie, widzimy w niej mechanizm postępu. Obserwując tych lepszych, bogatszych, mądrzejszych staramy się ich naśladować, a nawet wyprzedzić i tą drogą zapewniany jest postęp. Dotyczy to zarówno postawy indywidualnej, jak i różnych zbiorowości, do szczebla państwowego włącznie. Równaj wzwyż! To winno być głównym hasłem cywilizacji łacińskiej.
Oznacza to stawianie na personalizm, na promocję indywidualnego rozwoju każdego i wszystkiego. Inne cywilizacje hołdują komunalizmowi.
Główną rolą państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego. Państwo powinno troszczyć się o to, by było jak najwięcej podmiotów ekonomicznie niezależnych oraz by silniejsze nie połykały słabszych.
W cywilizacji łacińskiej państwo i każda władza ma służyć społeczeństwu, ma mieć postawę służebną. W innych cywilizacjach, społeczeństwo jest na usługach państwa.
W państwie cywilizacji łacińskiej wszystkie funkcje państwowe i sądownicze winne być w rękach ludzi akceptujących cywilizację łacińską, a więc w niej wychowanych, bądź ją adoptujących. [...]’’.
Z tego też powodu robotnicy sezonowi z Białorusi i Ukrainy nie są uznawani za wrogów ,,polskości’’ (pochodzą bowiem z tego samego ,,kręgu cywilizacyjnego’’), lecz imigranci z Bliskiego Wschodu to już odwieczni wrogowie – ,,Islam i Turańszczyzna’’ – których ,,ekspansji’’ Unia Europejska ulega ze względu na ,,fałsz tolerancyjności, relatywizmu i kosmopolityzmu zatruwającego kulturotwórcze elity’’ (tezy z wydanej w 2004 r. pracy ,,My wybieramy Polskę’’ Wierzejskiego).
POGLĄDY NA KONTROWERSYJNE KWESTIE. Wielce negatywną opinię działacze LPR mają w kwestii mniejszości LGBT (bardziej obmierzłą sprawą wydaje się jej działaczom może tylko aborcja – bo czym innym wyjaśnić, że w grudniu 2016 r., lata po zerwaniu partii z PiS-em, Maciej Giertych sympatyzował z anty-aborcyjnym projektem Ordo Iuris, odrzuconym przez Sejm już po pierwszym czytaniu?) – tezy stawiane przez nich podczas swojej pierwotnej działalności w Sejmie IV kadencji nie różnią się zbytnio od stanowiska okazywanego już lata po tym, jak Liga poróżniła się już z Kaczyńskim. Wydaje mi się, że jest to właśnie ta kwestia, o której powinno przypominać się ludziom, którzy nagle polubili Giertycha za jego potępiające PiS wpisy w mediach społecznościowych – nie można zapominać, że źródeł niektórych obecnych zachowań PiS i Konfederacji należy szukać w Lidze Polskich Rodzin.
W listopadzie 2004 r. LPR urządziła kontrmarsz przeciwko ,,Marszowi Tolerancji’’ w Poznaniu, wznosząc okrzyki o treści: ,,Grobelny decydent, zboczeńców prezydent’’, ,,Gejowska rodzina to wytwór Lenina’’ czy ,,Gejowskie śmieci, ręce precz od dzieci’’ (Marcin Rostowski z tamtejszej Młodzieży Wszechpolskiej stwierdził później: ,,To pikieta w obronie tradycyjnego modelu rodziny. Nie godzimy się na propagowanie postaw homoseksualnych, na wykorzystywanie problemów osób niepełnosprawnych przez środowiska dewiantów, którzy nagle niespodziewanie stają w obronie ich ,praw’’’).
W styczniu 2005 r. europoseł LPR Wojciech Wierzejski zamieścił na swojej stronie dane osobowe (imiona, nazwiska i adresy mailowe – opisane jako ,,lista gejów i lesbijek atakujących Marszałka’’) osób, które wysyłały do niego wiadomości po tym, jak stwierdził o organizatorach Parady Równości w Warszawie: ,,Ręki nie podaję ze względów higienicznych. Uścisk dłoni może być formą przenoszenia chorób’’.
W marcu 2007 r. pochodzący z LPR wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski zapowiadał, że przygotowany zostanie specjalny projekt ustawy zakazującej ,,propagandy homoseksualnej’’ w szkołach pod karą grzywny lub ograniczenia wolności, a Roman Giertych podczas spotkania ministrów edukacji UE wygłosił przemówienie, w którym padły słowa: ,,Dowiedziałem się ostatnio, że dzieci (jedenastoletni) chłopcy będą uczestniczyć na jednej z parad homoseksualnych i że władze jednego z europejskich miast wydały zgodę na taką propagandę. Wiem, że w niektórych krajach temat poruszany przeze mnie jest tematem tabu. Na szczęście w mojej Ojczyźnie potrafimy mówić o tym szczerze. Propaganda homoseksualizmu dociera do coraz młodszych dzieci. W niektórych krajach zabrania się dzieciom nawet w szpitalach mówić, czy czytać o mamie i tacie, albowiem może to rzekomo naruszać prawa mniejszości. Otrząśnijmy się z tej nieroztropnej poprawności politycznej. Jeżeli nie będziemy ze wszystkich sił wzmacniać rodziny, to jako kontynent nie ma dla nas przyszłości. Będziemy kontynentem zasiedlonym przez dbających o rodzinę przedstawicieli świata islamu. Nie możemy również w nauczaniu młodzieży propagować za normalne związki pomiędzy osobami tej samej płci, gdy obiektywnie są one odchyleniami od prawa naturalnego. Nie chodzi tutaj o dyskryminowanie kogokolwiek. Wręcz przeciwnie! Prawda nikogo nie dyskryminuje, a każdy człowiek bez względu na swoje słabości jest godny szacunku, ochrony i zrozumienia’’.
W maju tego samego roku Krzysztof Bosak i Anna Jabłońska-Siarkowska skierowali do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz list protestujący przeciwko – wyrażenie z listu – ,,paradzie homoseksualistów’’, w którym to padły następujące słowa: ,,Dyskryminacja, nietolerancja, zamachy na wolność i demokrację są stale obecne w ,dyskursie gejowskim’. Ponadto niepokoją powiązania tego środowiska ze światem pedofilskim. Dotychczasowe doświadczenia z organizacji tego typu imprez, zarówno w Polsce jak i na całym świecie, ukazują wyraźnie, iż ich celem jest publiczne propagowanie homoseksualnego stylu życia. Prezentowane przez uczestników parad poglądy i postulaty polityczne niewątpliwie godzą w konstytucyjne wartości małżeństwa, rodziny i rodzicielstwa, znajdujące się pod ochroną i opieką Rzeczpospolitej Polskiej, jak i właśnie w moralność publiczną, także podlegającą prawnej ochronie’’.
W styczniu 2013 r. – po wywiadzie udzielonym ,,Gazecie Wyborczej’’ – Roman Giertych będzie odpierał zarzuty Tadeusza Rydzyka w skierowanym do niego liście. Wśród odpowiedzi Giertycha znajdzie się takowa: ,,Nigdy nie zmieniłem swoich negatywnych poglądów odnośnie do ideologii ruchów homoseksualnych. W przywoływanym wywiadzie do Gazety Wyborczej nie byłem pytany o swój stosunek do tejże ideologii, ale o ocenę pewnych retorycznych sformułowań pod adresem osób, które uczestniczą w paradach homoseksualnych’’.
W październiku 2016 r. Rada Polityczna LPR wydała odezwę ,,PiS zagrożeniem dla Polski i Kościoła’’, w której jedno z zachowań świadczących na niekorzyść rządzącej partii zostało ukazane w taki sposób: ,,Z drugiej jednak strony, ostatnia zgoda rządu PiS na realizację wytycznych dotyczących szczególnego traktowania lesbijek, gejów, biseksualistów, transseksualistów i interseksualistów (lista działań na rzecz osób LGBTI), oraz wypowiedzi i działania czołowych przedstawicieli partii rządzącej, a przede wszystkim głosowania PiS, zarówno wcześniejsze, jak te ostatnie, w sprawie ochrony życia ludzkiego, w jaskrawy sposób obnażają ich rzeczywiste poglądy i nijak mają się do składanych, przedwyborczych deklaracji oraz pokładanych w nich nadziei przez zbyt naiwną i łatwowierną część elektoratu patriotyczno-katolickiego, duchowieństwa i obrońców życia’’.
W artykule ,,Arogancja PiS’’ Macieja Giertycha (numer ,,Opoki w kraju’’ z kwietnia 2017 r.) wśród utyskiwań na działalność tej partii padł zarzut, że ,,Do szkół średnich wprowadza się edukację seksualną (http://stop-seksualizacji.pl/index.php/co-zrobilismy/item/315-pis-przeznaczyl-9-mln-zl-na-seksedukatorow-w-szkolach) zgodnie z wymogami płynącymi z Rady Europy i od środowisk LGBTI. 19 grudnia 2016 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ ostatecznie zatwierdziło minimalną większością głosów (84 do 77) decyzję o utworzeniu mandatu Niezależnego Eksperta ONZ ds. przeciwdziałania przemocy ze względu na „orientację seksualną i tożsamość genderową”. Polska była za tą decyzją. W ten sposób dokonano po raz pierwszy w historii ONZ instytucjonalizacji agendy LGBT. Oto jak katolicki rząd PiS reprezentuje Polskę na forum ONZ. Gdy w marcu 2017 w ONZ przygotowywano sesję Komisji ds. Statusu Kobiet, która ma się zakończyć przyjęciem dokumentu końcowego, Polska poparła poprawkę forsowaną przez UE mającą ograniczyć prawa rodzicielskie, a promującą seksualizację dzieci i aborcje. (http://www.m.pch24.pl/polska-popiera-gender-i-aborcje-wsrod-nieletnich—cicha-akceptacja-rzadu-dla-chorej-ideologii,50100,i.html)’’.
Wreszcie Zarząd Główny LPR zwrócił się z apelem do opozycji przed jesiennymi wyborami samorządowymi w 2018 r., aby ,,nie podnosiła haseł antykościelnych, antykatolickich, związanych z tematyką LGBT, czy aborcją, ponieważ w oczywisty sposób ją to osłabia, czy wręcz skazuje na niepowodzenie, przez fałszowanie istoty toczonego z PiS sporu, przekierowując go na sprawy światopoglądowe, co służy wyłącznie Kaczyńskiemu, wzmacniając i uwiarygadniając PiS, wpychając niejako dużą część elektoratu w objęcia rządzącego ugrupowania, nie dając mu żadnego wyboru, czyli akceptowalnej alternatywy z punktu widzenia wyznawanych wartości’’.
Zaskakująco, Liga zdaje się w żadnym momencie nie być zdecydowanie przeciwna energii odnawialnej czy szczepieniom, a w każdym razie nie znalazłem takich informacji. Rzecz jasna, nigdy nie miała ona okazji zostać partią dyktującą kierunek krajowej polityki, dlatego też przy opisie jej stosunku do tych dwóch problemów opieram się na strzępach informacji z jej strony internetowej.
W sierpniu 2007 r. LPR zorganizowała w Sejmie konferencję dotyczącą przyszłości polskiej energii, w której udział wzięli z ramienia Ligi była wiceminister gospodarki Elżbieta Wilczyńska i wiceminister rozwoju regionalnego Janusz Mikuła: wygłaszali oni tezy, że szukanie nowych źródeł pozyskiwania energii to realne wyzwanie (co prawda rozpatrywano głównie biomasę i energię geotermalną). Niemniej już rok później – w grudniu 2008 r. – działacz LPR Mirosław Orzechowski będzie się oburzał podczas spotkania z sympatykami partii w Lublinie między innymi na to, że wskutek ograniczenia emisji dwutlenku węgla upadnie przemysł na Śląsku.
W kwestii szczepionek – Mirosław Marcinów, wiceprezes Zarządu Miejskiego LPR w Szczecinie, pisał w październiku 2005 r. do prezydenta tego miasta, aby sfinansowało ono zakup szczepionek przeciwko grypie dla najuboższych mieszkańców, a w czerwcu tego samego roku posłanka LPR Elżbieta Ratajczak pomogła zebrać pieniądze na szczepienia dla chorej dziewczynki.
W kwestii stosunku partii do panującej epidemii koronawirusa wiadomo tylko tyle, ile pojawiło się w jedynym dotyczącym go oficjalnym stanowisku ZG LPR z 3 kwietnia 2020 r.: Liga pochwaliła szeregowych ludzi przeciwstawiających się wirusowi [,,Jakże budujące, wspaniałe, a nawet bohaterskie są postawy i zachowania osób i służb będących na pierwszej linii frontu walki z epidemią (szeroko pojęta służba zdrowia) oraz tych szczególnie narażonych na działanie wirusa z racji wykonywanego zawodu (produkcja i sprzedaż artykułów spożywczych, komunikacja, służby oczyszczania itp.), zapewniających podstawowe potrzeby Polaków w tym jakże wyjątkowym, oby jak najkrótszym, okresie. Wielkie ukłony i podziękowania należy kierować pod adresem władz samorządowych różnych szczebli, organizacji społecznych, korporacji zawodowych, przedsiębiorców oraz obywateli zaangażowanych w różnych akcjach wspomagających i wspierających walkę z zagrożeniem epidemiologicznym w Polsce’’], lecz większość stanowiska stanowiły oskarżenia stawiane rządowi, który LPR obarczyła winą za zastaną sytuację [,,W sposób jaskrawy widać, że nie zdrowie i bezpieczeństwo Polaków, ale polityczne, partyjne i partykularne interesy są dla Kaczyńskiego i PiS najważniejsze. Świadczy o tym nie tylko brak wyposażenia szpitali, lekarzy, niedobór masek, respiratorów, czy testów, co niewątpliwie zaniża faktyczną liczbę chorych (tzw. zasada stłuczonego termometru), ale również fakt braku formalnego wprowadzenia stanu wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej (pomimo bezprawnego, w tej sytuacji, stosowania ich obostrzeń), jak najbardziej uzasadnionego, ponieważ wówczas przesunięciu uległyby wybory prezydenckie, a tego Kaczyński nie chce’’].
Link do poprzednich Przeglądów Partii dla tych, którzy będą czytać ten post mobilnie na Polska.
submitted by BalQn to PolskaPolityka [link] [comments]


2020.07.10 17:03 SoleWanderer Roman Bertowski - "Za błękitną kurtyną: Polski wywiad na tropie masonów" - subiektywny wybór cytatów [CW: prawactwo, długie w chaps]

W ramach uprzyjemniania życia przed ciszą wyborczą, znalazłem piękne dzieło autorstwa pana Romana Bertowskiego (podobno pseudonim Romana Giertycha), a dzieło to jest takie że "Operacja Chusta", "Epoka Antychrysta" czy ostatni słynny wysryw polskiej prawicy "Dalian będziesz ćwiartowany" mogłyby mu buty czyścić. Wydana w 1996 roku a więc ćwierć wieku temu i epicka i boska jest.
Polska w tej powieści jest rządzona przez Stronnictwo Narodowe, mocarną jest i dominuje ekonomicznie Rosję, lecz na Zachodzie rządzi złowroga Unia Europejska. Główny bohater, dzielny Stefan zostaje zwerbowany przez polski wywiad, by zobaczył, jak to jest w tej Unii masońskiej.
Od ponad sześciu lat trwa niewypowiedziana wojna między naszym krajem i naszymi sojusznikami, a krajami dawnego bloku Unii Europejskiej. Są za słabi, żeby nam coś zrobić, ale militarnie są jeszcze potęgą. Chcemy dowiedzieć się, kiedy Imperium Zła przestanie istnieć. Chcemy wiedzieć, kiedy rewolucja społeczna zmiecie ich rządy, pochłonięte kryzysem gospodarczo-demograficznym.
Te kraje znajdują się w takim stanie, jak Moskwa po upadku ZSRR w XX wieku. Bezprawie, bandytyzm, służby specjalne, mafie są na porządku dziennym. A poza tym będzie pan musiał mieć żelazną odporność psychiczną, aby znieść widok tego rozkładu. Ale pan jest silny. Powodzenia kapitanie.
W USA też nie jest za wesoło:
Z ciekawością przejrzał wspomnienia Clintona. Główna ich część dotyczyła tego, jak przygotowano ubezwłasnowolnienie Amerykanów. Partia republikańska i demokratyczna były rządzone przez tych samych ludzi. Pozorne spory tych partii były nagłaśniane przez telewizję. W chwili, gdy zarówno republikanie, jak i demokraci zgodzili się na zastąpienie głosowania demokratycznego, głosowaniem za pomocą wkładów bankowych, nikt nie zorientował się, że nadchodzi totalitaryzm. Obywatele pozornie mogli oddać swój głos na jakiś program zmieniając swój wkład gotówkowy. Banki reprezentujące programy polityczne obsadzały Izbę Reprezentantów proporcjonalnie do siły swojego kapitału. Ale tak naprawdę o wszystkim decydował kapitał Rockefellerów.
Pierwszy przystanek na Zachodzie, katedra Notre Dame:
Stefan przeszedł z bocznej nawy do środkowej, tam na środku kościoła stała szklana piramida. W środku piramidy leżał zdechły pies. Stanął zaszokowany. „Kto to wymyślił, i co to ma znaczyć”. Zaczął tracić nadzieję, że znajdzie tu Najświętszy Sakrament. Jakaś parka ściskała się na tylnych ławkach.
(...)
Gdy Stefan wyszedł zza piramidy oślepiły go rozbłyskające światła. Spojrzał na ołtarz, a zamiast niego zobaczył ring otoczony metalowymi prętami, a w środku po obu rogach dwóch mężczyzn. Tłum zaczął falować, Stefan nie mógł się uwolnić od rozwrzeszczanego tłumu, który coraz bardziej krzyczał. Rozległ się gong, kamery zostały włączone, a dwóch mężczyzn zaczęło krążyć wokół siebie. W rękach mieli coś na kształt grabi. Wtem jeden wyskoczył do przodu i zaczepił jednym zębem grabi o policzek przeciwnika. Polała się krew.
Walki gladiatorów w katedrze? To pikuś. Stefan jest ścigany przez tajną policję, bo był widziany jak modlił się w Notre Dame, poszukuje schronienia, i przygarnia go jakiś dziadek, ale niestety...
No to co, że ma sześćdziesiąt siedem lat? - spytał Stefan. — Hej panie! Ty chyba naprawdę nietutejszy? Gdzieś się taki uchował. Nie znasz zarządzeń, czy co? Urząd Pięknego Zejścia ustanowił maksymalny wiek na sześćdziesiąt pięć lat. — To nie ma starszych ludzi? - spytał zdumiony Stefan? — Trzeba mieć pozwolenie, ale jest wydawane tylko dla bardzo wartościowych jednostek. Ten śmieć miał szczęście, że Urząd nie wezwał go już po sześćdziesiątce. Jest zakałą naszego obywatelskiego społeczeństwa. — Czy mogę przyłączyć się do uroczystości? - spytał Stefan. — Nie ma sprawy - odpowiedział uśmiechając się urzędnik. - Niektórzy bardzo to lubią, a wejście jest zawsze otwarte. (...)
— Czy to zabija od razu? — Nie. To byłoby nieekonomiczne - odpowiedział urzędnik. On musi jeszcze przejść uświadamianie ideologiczne. — Na czym to polega? - zapytał tłumiąc gniew. — Nasze urzędniczki, pracują nad tym, aby go przekonać do znieważenia symboli zacofania i głupoty. To gwarantuje, że po śmierci, będzie miał zapewnione właściwe miejsce w jasnej Kosmogonii. Trucizna działa po godzinie, tak, że zdąży jeszcze na własnych nogach dojść do krematorium. Tam odczytamy mu pożegnalny list, standardowy oczywiście, od naszego burmistrza i poczeka na wózku, aż przyjdzie koniec. Potem wystarczy tylko włączyć wózek, aby wjechał do pieca i problem z głowy - oświadczył zadowolony urzędnik.
Stefanowi krew uderzyła do głowy. Wyjął pistolet i pełną serię pociągnął po ogłupiałych urzędnikach i „lekarzu”.
Tyle eutanazja, a co z aborcją? Stefan, niczym Jezus na drodze krzyżowej musi przejść przez wszystkie stacje liberalnego piekła:
— Czy pan naprawdę nie rozumie? - spytała kobieta - że w tym przeklętym kraju nie można mieć dzieci? Ze kobietom odbierają je zaraz po urodzeniu, aby wychowywać w zamkniętych żłobkach, a potem przedszkolach. Czy pan naprawdę nie wie, że aby uzyskać zgodę na urodzenie dziecka, trzeba dać olbrzymią łapówkę, albo mieć wielkie plecy? Czy nie słyszał pan o przymusowym zabijaniu nienarodzonych? — Jakim przymusowym zabijaniu? - zapytał. — Gdy któraś kobieta zajdzie w ciążę bez pozwolenia, to wykonywane jest przymusowe przerwanie ciąży z przeznaczeniem na kosmetyki i leki farmaceutyczne. Dlatego nie mamy dzieci. — Ale przecież rządzący muszą zdawać sobie z tego sprawę, że grozi to katastrofą demograficzną. — Już w tej chwili produkują setki dzieci z probówki - spokojnym głosem wyjaśniał mężczyzna. - Zamierzają je wychowywać w specjalnych ośrodkach i przeznaczać na urzędników i aparat władzy. Przygotowują się już do otwarcia masowej produkcji tych biednych stworzeń. Gdy osiągną one dojrzałość, to władza nie będzie musiała rekrutować urzędników spośród przeciętnych obywateli. — Poza tym dzieci z probówki dogadzają ich próżności, gdyż każdy z elity władzy ma po kilkuset potomków - dodała kobieta.
Oczywiście Stefan ratuje małżeństwo i wypełnia kolejną misję - znaleźć konspirających się, ukrywających się w bezbożnej Francji katolików. Misja wypełniona, komitet współpracujący z prymasem wyśle tam 30 księży, a dzielny bohater rusza do Holandii.
A tam w jednym barze wegetarianizm
— W zeszłym miesiącu Centralny Komitet Postępu Cywilizacyjnego Unii Wszechświatowej zakazał jedzenia i przyrządzania mięsa zwierzęcego, a szczególnie karane jest spożywanie wieprzowiny. - Padła zdawałoby się, że smutna odpowiedź.
geje, czyli to samo co zoofile
— Pytałem się, czy miałby pan ochotę pójść gdzieś ze mną - ton głosu młodziana był niewzruszenie beznamiętny. — Wie, pan ja raczej z innej orientacji. — A rozumiem, słyszałem, że kelner mówił, iż nie ma tu w kawiarni naszych młodszych braci. Pan lubi zwierzęta, prawda? — I owszem - Stefan dopiero po wypowiedzeniu - zorientował się, że jego lubienie zwierząt może być zupełnie opacznie zrozumiane.
białe niewolnictwo (Stefan zahacza tam o RPA, gdzie pupile prawicy, Boerzy, dzielnie bronią się przed lewackimi Murzynami)
Na targu niewolników. Każdy kto nie ma pieniędzy, może się sprzedać. Jest wtedy kupowany jak rzecz. Ale mnie sprzedano, wbrew mojej woli. Młodzieniec roztkliwił się nad sobą.
narkotyki
No, no, nic nie pamięta. Stałeś na środku Amsterdamu i wykrzykiwałeś przeciwko urzędom. Ponoć byłeś po prochach. Miałeś szczęście, że nie dali ci od razu w czapę. Ale ten obóz to na jedno wychodzi. — Teraz zrozumiał. To ta kawiarnia i jej słodki dym. Oni wcale nie palili tytoniu.
Ale dlaczego tak się dzieje (jest to jeden z najobrzydliwszych cytatów):
Tylko zwyrodniali zboczeńcy mogli wymyśleć taki system. W XX wieku rządy homoseksualistów z szefostwa NSDAP w III Rzeszy Niemieckiej doprowadziły do olbrzymich zbrodni. Stworzono obozy koncentracyjne, gdzie mordowano miliony ludzi, organizowano masowe egzekucje w Polsce, wybito większość polskiej kadry intelektualnej, wysiedlano całe dzielnice. Niemcy pod rządami narodowo-socjalistycznych pedałów chciały wymordować Polaków, Cyganów i Żydów, aby stworzyć przestrzeń życiową dla rasy aryjskiej. Homoseksualizm wyzwala w ludziach zbrodnicze instynkty, gdyż jest oparty na potwornym upokarzaniu jednego człowieka przez drugiego. Dlatego też systemy funkcjonujące w III Rzeszy i obecnie w Europie Zachodniej wykorzystywały zboczeńców, jako najbardziej nieludzkich urzędników i zarządców
Jak wiemy, Stefana złapał okrutny holenderski gejowski rząd i zagania go do niewolniczej pracy w obozie koncentracyjnym. Tych, którzy najgorzej pracują, sprzedaje się tam na organy, podobnie jak próbujących uciekać i ich rodziny. Przeszczepy, oczywiście tylko dla przywódców!
Stefan zdołał jednak uciec, i po brawurowej scenie walki dociera do Wielkiej Brytanii, i dowiaduje się jakie jest jego najważniejsze zadanie - zdobyć listę agentów plugawej masonerii działających na ojczyzny łonie. Wykorzystują jego podobieństwo do wnuka Churchilla, który kandyduje jako ofc Torys.
Stefan brał udział w być może ostatnich wyborach do Izby Gmin. Parlament angielski był bowiem ostatnim parlamentem na terenie Unii Wszechświatowej (...) Wybór delegatów odbywał się na corocznym zebraniu, w którym głosowały wszystkie banki funkcjonujące na terenie danego kraju. Ilość głosów była zależna od kapitału złożonego przez obywateli w danym banku. Taki sposób wyboru uzasadniano tym, że wybory i tak wygrywała partia posiadająca największe pieniądze. A brak wyborów to przecież kolosalna oszczędność. Ludzie natomiast mogą się wypowiadać w ten sposób, że przenoszą swoje konta z jednego banku do drugiego.
Stefan jako Peter Churchill spotyka się z premierem-ofc masonem.
Stefan zrozumiał teraz cel zaproszenia na tenis. — No, myślę - powiedział z rozwagą - że nie można przesadzać w tym trzymaniu się ustaw wymyślonych siedemset lat temu. A po za tym wszystkie te ustawy będą obowiązywać zwykłych ludzi, a nie członków parlamentu - zaśmiał się cynicznie. — Naprawdę, widzę przed panem przyszłość panie Churchill - powiedział premier. Niech pan pamięta, że wyjątki od tych ustaw będą bardzo szerokie. Na pewno obejmą wszystkich pana znajomych, oraz protegowanych. To będzie, jak pan dobrze rozumie, dodatkowe źródło zysku. — Nie rozumiem - powiedział. — No, wie pan. Wielu będzie chciało dobrze zapłacić za zgodę na małżeństwo lub dziecko.
Rozmowy masonów czyta się dokładnie jak protokoły Mędrców Syjonu, więc ich złowrogie plany też pominę.
Zapadła śmiertelna cisza. Nacjonalizm był we wszystkich krajach Nowego Ładu Światowego przestępstwem zaliczanym do zbrodni. We Francji, Holandii i w Stanach za nacjonalizm wieszano ludzi. Wypowiedź sir Mathew graniczyła z definicją nacjonalizmu, który określano jako wyróżnianie swego narodu.
Stefan ogląda "masakrację lewactwa" w parlamencie:
Nigdy nie zgodzimy się na wprowadzenie pakietu tych ustaw. Ich uchwalenie doprowadziłoby przecież do głębokiego spadku demograficznego. Wprowadzenie zasady eutanazji i to na dodatek przymusowej, wywoła mord w majestacie prawa - głos lidera grupy najbardziej prawicowych konserwatystów brzmiał ostro. — A dlaczego w takim razie nie sprzeciwiał się pan ustawie zezwalającej na aborcję, sir? Czy przypadkiem nie dlatego, że eutanazja może pana dotyczyć, a aborcja niestety, dla naszego społeczeństwa, już nie? Pytanie z ław zwolenników ustawy, podważyło pewność wypowiedzi przedmówcy. — Ale przecież aborcja nie była dotychczas obowiązkowa - ripostował. — Sugeruje pan, że dzieci zgadzały się na nią dobrowolnie?
Stefan okrada złowrogiego Amerykanina Rockefellera z danych na "dyskietce w kształcie długopisu" (hej, jest rok 1995, nikt nie słyszał o pendrive'ach), porywa swoją miłość (jak na narodowego Jamesa Bonda przystało, musi mieć miłość, ale oczywiście bez ślubu Stefan może modlić się tylko do Matki Boskiej) i ucieka do Polski. Niestety, wrogowie go gonią i musi awaryjnie lądować w Rosji. Ale widzicie, Rosja nie jest przecież taka zła!
Nad małymi domami widać było nowy, duży budynek, w którym drewniane krokwie dachu właśnie zbijano. Podeszli z ciekawością. W drzwiach stał ksiądz w sutannie. Stefan podszedł i zapytał po rosyjsku. — Czy ksiądz jest księdzem? To znaczy, chciałem zapytać, czy jest księdzem katolickim. Młody kapłan patrzył na niego bystro. — Jestem księdzem Kościoła Katolickiego. A o co chodzi? — Czy będzie może Msza święta? — Tak, za godzinę. A pan jest katolikiem? — Jestem Polakiem. Od kilku miesięcy nie mogłem być na Mszy świętej.
Albowiem Rosja jest nadzieją
— Rocznie chrzczę tutaj pięć procent obywateli oraz osiemdziesiąt procent nowo narodzonych dzieci. Za dziesięć lat ten kraj będzie bardziej katolicki, niż Polska. — Czym to jest spowodowane? - zapytał Stefan. — Krew męczenników zasiewem chrześcijaństwa. Ta ziemia jest chyba najbardziej udręczonym miejscem na naszej planecie. Przez trzy czwarte wieku zabito tutaj kilkadziesiąt milionów ludzi. Resztę pozbawiono podstawowych wolności. A tam gdzie rozlał się grzech - rozlała się, jak mówi świę- ty Paweł - tym obficiej łaska. To, co w chwili obecnej przeżywamy w Rosji, to niewyobrażalny zalew laski Boga.
— To znaczy, że na zachodzie, gdzie teraz rozlewa się grzech również rozleje się laska? — Zobaczy pan, że już następne pokolenie doczeka chwili, gdy prezydent Francji klęcząc w katedrze Chartes będzie blagał Boga o przebaczenie wszystkich zbrodni od czasów rewolucji francuskiej. Zobaczy pan, że Francja, Anglia i Hiszpania będą pod koniec tego wieku nieprawdopodobnym miejscem nawrócenia. Nawet jeżeli jednak obalimy siłą tamtejszy zbrodniczy system polityczny, to musimy liczyć się z sytuacją, że jeszcze przez długi czas ludzie będą pod wpływem tego okropnego zwyrodnienia. Pamięta pan jak długo nasz kraj dochodził do siebie po czterdziestu pięciu latach komunizmu. Jeszcze pięć lat po upadku komunizmu, naród potrafił wybrać na prezydenta postkomunistę.
Idee Romana Dmowskiego wiecznie żywe są, jak wiadomo prawaki zawsze z carem:
Nie mógł wejść we współpracę z Rosjanami, gdyż dane posiadane przez niego mogłyby zbytnio wzmocnić Rosję w stosunku do Polski. Układ pomiędzy dwoma krajami był wprawdzie partnerski, ale właśnie między innymi dlatego, Polska pomimo mniejszego potencjału mogła być równorzędnym partnerem dla Rosji, że była lepiej zorganizowana, miała lepszy wywiad i bardziej patriotyczne społeczeństwo.
Ba, takie cuda to już nie tylko w Rosji ale i w sercu masonerii!
Podobna sytuacja na świecie zachodziła w chwili obecnej w Izraelu, gdzie tysiące ludzi nawracało się, a w bazylice pod wezwaniem świętej Edyty Stein w Jerozolimie sto dorosłych osób dziennie przyjmowało Chrzest Święty. Ale w Izraelu władze prześladowały katolików i wielu z nich dołączało do męczeństwa świętej Edyty.
Jak zwykle generałowie Franco i Salazar uratują katolicyzm i nacjonalizm:
Jest nadzieja, że Portugalczycy i Hiszpanie już niedługo zrzucą jarzmo niewoli. Na północy Półwyspu Iberyjskiego wybuchło bowiem powstanie przeciwko ustrojowi narzuconemu przez Unię Wszechświatową. Powstanie pod przywództwem trzech generałów Michaela Ramireza, Gabriela de Purto i Rafaella Ravenga zataczało coraz szersze kręgi, przenosząc się na południe.
Stefan pokazuje dlaczego jest asem nad asy i idolem polskiej prawicy:
Stefan wzruszył ramionami. Najstarszy obwieś podszedł do niego i zapytał. — To twoja żona? Stefan nawet się nie odwrócił. Obwieś próbował położyć rękę na ramieniu Lucji, która stała skurczona ze strachu. Ste- fan wsadził rękę do kieszeni i napastnik upadł na ziemię. Pistolet promienny był niezawodny. I, co najważniejsze, nie zabijał. Obwiesie skupili się ze strachu na drugiej burcie stateczku. Do końca podróży był z nimi spokój.
"Czy żeby pisać political fiction muszę znać pisownię obcych nazw, czy też wystarczy mi tylko legitymacja Stronnictwa Narodowego?"
Obecnie z powodu zablokowania Cieśnin Duńskich i Giblartaru dla przepływu wojska i sprzętu wojennego do Ameryki Południowej, dla przewozu uzbrojenia korzystano najczęściej właśnie z Murmańska.
Stefan po wielu perypetiach trafia wreszcie do kraju, i odnosi olbrzymie zwycięstwo
Jeszcze tak wielkiego nagłówka w Gazecie Warszawskiej nie widział. ZDRAJCY WYKRYCI. Czarnymi literami wydrukowano: Dzisiaj w nocy dokonano w całej Polsce aresztowań około dziesięciu tysięcy ludzi. Wszyscy oni byli związani z różnymi organizacjami infiltrującymi Polskę i powiązanymi z obcymi strukturami, które chciały wywołać w Polsce rewolucję. Byli to między innymi członkowie masonerii, oiganizacji paramasońskich oraz przedstawiciele wywiadów. Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika rządu część zatrzymanych próbowała właśnie uciekać z Polski. Dzięki błyskawicznej akcji zdołano ująć prawie wszystkich. Z podanych informacji wynika, że zbiegł jedynie Alojzy Michniak, dyrektor działu handlowego NBP, oraz Bogusław Jeremek będący pracownikiem MSW. Więcej szczegółów tej największej akcji w historii polskiego kontrwywiadu podamy w wydaniu popołudniowym.
Michniak i Jeremek (dżizas) jednak wydają się być drobnymi płotkami jeno, albowiem:
To, co się dzisiaj w nocy stało, to największe zdarzenie w historii naszych ostatnich trzech stuleci. Polska po raz pierwszy jest prawie całkowicie wolna od wpływów obcych agentur. Rozumiesz Stefanie! Jesteśmy zupełnie wolni. Macki, które od tylu lat oplątywaly naszą Ojczyznę zostały wycięte. Renegaci, którzy prowadzili naszą Ojczyznę przez tyle nieszczęść w historii, już są nieszkodliwi. — Spójrz na to - pułkownik znowu uderzył w gazetę - ci ludzie to potomkowie tych, którzy sprowadzili na nas rozbiory w XVIII wieku; tych którzy podburzali nas do krwawych, bezskutecznych powstań; tych, którzy sprzeciwiali się niepodległości Polski w roku 1918; tych którzy sprowadzili na nas komunizm; tych którzy ograbili i poddali nasz kraj pod obce wpływy pod koniec zeszłego stulecia. To, że Gazeta Warszawska, która przez trzysta lat walczyła z nimi może ich dzisiaj tutaj zdemaskować, to że ludzie ci znajdują się wszyscy w więzieniu, to jest największy przełom w naszej historii. Stefanie, czy ty to rozumiesz? Dzięki tobie oraz zabiegom naszego wywiadu w połączeniu z pomocą Opatrzności jesteśmy wolni!
Wszystko kończy się dobrze, Polska jest wolna od "agentów", "tych, którzy sprowadzili na nas komunizm" i można spokojnie udać się na mszę:
Przed wejściem do kościoła widniała figurka Matki Boskiej stojącej na kuli ziemskiej. Jej ręce były wyciągnięte w stronę tej połowy globu, gdzie wił się wąż, któremu piętą zgniatała głowę. Drugą połowę ziemi przed jego jadowitymi kłami, osłaniał Jej niebieski płaszcz.
Miłych snów kochani i idźcie kurwa na te wybory.
submitted by SoleWanderer to Polska [link] [comments]


2020.05.13 20:23 Urtah_bebg Uszatestreszczenia [04-11.05.2020]

Dziedobływieczół sejsony #uszatestreszczenia czyli porcja nimformacji dla was wizowie i fani tego typu. Steszczenia z [04-11.05.2020]. Długa seria dość kutkich gniotów, więc jestem w dobrej formie psychicznej po tym maratonie. Akat miały być do 13.05, ale nie zmieściło się w jednym wpisie beeeenc. PAMIĘTAJSI, ŻEBY SUBOWAĆ, BO SUBY SĄ WAŻNIEJSZE NIŻ PRASA CZY ROZINA ELO.
Sekcja TLDR na końcu.
[04.05.2020]
  1. ® PRZEKAZ DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=dSjuF3n-7jE
- lekkie męszenie kasusia, tajge nie mógł spać jusz
- przedłużenie pozdro o tydzień, ale jusz ostatni raz
- może trochę wczoraj wściekł się, ale nie można zwrasaś uwagi na tych debyli, niech się bawią jak dzieci w piaskownicy
- zapowiedź walki o sebny przycisk, wam tylko nieśpieszno
- wczoraj był ostatni strym, następny nie wiadomo kiedy
- mitomaństwo, że niby planował zlot fanów, ale odwołuje, ze względu sprawie subów
- sprawie, że macie w dupie, prawda was boli, kiedyś tajge tesz nie był fer, ale po pszerwie bla bla bla bla
**2.5/6 harnasi** na start pitolenie o szopenie
  1. ® Zapowiedź hot 16 challenge bec ® -> https://www.youtube.com/watch?v=dJxaa0gPvrg
- pytasi się, kiedy mateu nagra hoszesnaściczelen
- jak najszybciej
- a kogo dominuje? Zobaczycie wkutce
**3/6 harnasi** gniot typu zapowiedź, którego największym plusem jest to, że jes kutki bu ha ha
  1. ® O CO CHODZI W TEJ SPRAWIE hot 16 challenge bec ® -> https://www.youtube.com/watch?v=9oCSBaesjfM
- osochozi hoszesnaczelen pytasi się i kto dominował mateu
- nikt go nie dominował xD
- mateu będzie rozkręcał ten czelen, tylko musi mieć czas
- zobaczycie kogo dominuje, wystarczy zasubować
**3/6 harnasi** w sumie kmiać mi się kce z uszoka, który sam siebie dominował
  1. ® JUŻ PO ŚNIADANIU BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=zjqJSDrWQHs
- przygotowanie ala śniadanie z obiadem do prasy
- chyba wpadł na dobry pomysł, że zrobi ho szesnasi czelen
- on teraz popularny z powodu wirusa
- czeba mieć rużne pomysły, które warte świeczki jes
- na obiad mielonka z indyka, kotleciki, a mateu będzie w prasy
**2.5/6 harnasi** akrat nimformasje tego typu
  1. ® MIŁEGO DNIA WAM ŻYCZĘ WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=TpZZ_CrIOig
- sektor suby, nie zwracać uwagi na debyly i przygotowanie do prasy
- nie wie ile będzie miał roboty w prasy
- niedługo będzie hotszesnaczelen
- sprawie niedziałających dzwoneczków, że akat nieważne
**2/6 harnasi** nic nowego
  1. ® JESTEM JUŻ PO PRACY BEC DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC DZIĘKUJĘ ® -> https://www.youtube.com/watch?v=YjhfKiJ1hQM
- akat jak zwykle dużo roboty nie miał i wrasa do domu
- aż tajge sam się zdziwił, że tak mało sobie wymyślił
- sektor sprawie pozdro, cieszcie się z bonusu
- sektor suby i hotszesnaeczelen
**2.5/6 harnasi** trochę mnie rozbroiło zdziwinie uszoka, że tak mało pracy sobie wymyślił bu ha ha z aktora uszatego
  1. ® JESZCZE KOBRA COŚ DOSTAŁA ODE MNIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=3r9gHUnQXNc
- tajge zjadł obiad z kolasją + sektor subów
- kobra dostała spóźniony dodatkowy prezent uroziny od mateu – suszarkę z lombardu
- pokaz instrukcji do suszarki, ale za długa dla uszoka bu ha ha
- bu ha ha patronajs za kilka dni będzie aktywny
**3/6 harnasi** fany pokaz całkiem benc
[05.05.2020]
  1. ® DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC DZIĘKUJĘ BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Qc0PnxrE0qo
- sektor suby i spółprasy
- subujcie dalej, a dostaniecie nagrodę? Jaką i kiedy? Anołaśnie dowiecie się wkurtce
- sektor pozdro bonus i patronajsa
**1.5/6 harnasi** sektor nudy wizowie
  1. ® JUZ OGARNĄŁEM WAM WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=aX67sjwMi3A
- sektor ogarniętych pozdro i zamawiajsie dalej
- pytasi się czy poznają go w prasy – tak poznają
- nie pozwala robić zdjęć sobie w trakcie pracy
- dużo ludzi go poznaje mimo maski (po uszach bu ha ha)
- nie przeszkadza mu, że go poznają, bo napędza to lokomotywę fejmu
- o spiepszonej opinii
- pitolenie o nagrodzie za suby
- walka o sebny przycisk warty świeczki
**2.5/6 harnasi** naruszony rużne powtarzające się tymaciki
  1. ® CZYM SIĘ RÓŻNI OD PREMIERY A LIVE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=7sNNqV7WFzg
- sektor pozdro
- zwrósił uwagę, że nie odróżniacie czy to jes nażywo lajw czy premiera czy co
- lajw jes na żywo, a premiera odlicza się od dziesienciu do zera
- lajw nie ma odliczenia, jes popłostu na żywo i tym się różni (bu ha ha)
- jak tajge wrzuca premierę to on pisze komentarze na premierze
**3/6 harnasi** on jes tak głupi, że nie potrafi nawet wyjaśnić czym jest premiera xD
  1. ® HOT 16 CHALLENGE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=TB2F7zgbT_0
- hot szesna czelen, który jest totanie zagłuszony przez bit xD
- ogunie o maskach, korowirusie, tego typu, renkawiczkach i nie wiadomo o co chodzi tego typu, korowirus nie jest szkodliwy i ludzie robią panikę xDDD
- dominacje krytykniekrytyk, ???, matyz???
**4/6 harnasi** kisnę z idioty, który zrobił czelen polegający na wsparciu lekarzy w walce z koronawirusem i nagrywa, że korowirus nie jest szkodliwy xDD trzeba być uszakiem jak on
  1. ® RYMY DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=BplIhRtEEt4
- rymy dla wizów pod bitem nie na sucho o wrasaniu z prasy, gdzie miał dużo pracy
- czeba iść do pszodu nie do tyłu + suby i róbcie perdoroony hałas
- czeba wspinać się w górę, a on nie wie co będzie na obiad z kolacją
- nie czyta z kartki tylko z głowy
- taki jest urok wieku wudziestego pieszego wieku
**4.5/6 harnasi** ogunie jest to jeden z lepszych frykstali goblyna i nie mówię tego ironicznie, bit robi swoje xD
  1. ® NIESPODZIANKA DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=MCTVXrmmQTU
- kolejny frykstal o życiu codziennym pod bitem, że zjadł już obiad i czeba iść do pszodu nie do tyłu
- kraście filmików to chujstwo, czeba myśleć guwkom a nie dupom
- o lajkach i subach
**4/6 harnasi** ale bym disa posłuchał pod bitem od uszoka <3
[06.05.2020]
  1. ® HOT 16 CHALLENGE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=IA_uH6pSTDs
- kobra dominowana przez matysa nawija hot szesnaście czelen
- pitolenie o korowirusie, o wpuszczaniu jednej osoby do sklepu i braku możliwości spotkania się z przyjaciółmi
- dominacja bonez, gix i sowa
**3/6 harnasi** akrat tajge wygrał we frykstalu według mnie
  1. ® DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=5X05A-Ztk6g
- jakość melina sd
- sektor pozdro
- akat jakiś raper zrobił łańcuszek hoszesnaczelen w ramach zbiórki, a tutaj robią zabawę
- zapowiedź niespodzianki na piątek, jaka? Anołaśnie
- wczoraj miał dużo roboty, a dziś nic nie wiadomo taki jes żywot
- tajge nie lubi jak nie ma roboty, nie lubił robiś na produkcji, bo jes monotonna
- meteorologia wczorajsza – ciepło, ale zimny wiatr, dziś wiatr wilgotny
**2.5/6 harnasi** gniot typu nimformasje różne
  1. ® JUZ PO ŚNIADANIU BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=8U1tf9R4J4o
- sektor suby i meteorologia – oezu wizowie, majówka cała po chuju
- niedługo do prasy
- pitolenie o subach
- 10 maja ma uroziny i czydziestka na karku (już skończył wcześniej bu ha ha)\
- nie czuje się starzo, jes teraz mondrzejszy
**2.5/6 harnasi** bu ha ha z uszoka co nie umie liczyć
  1. ® ZOBACZYMY CZY BĘDZIE LIVE NA MOICH URODZINACH BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=emiP9doueE4
- mateu ogarnięty jusz do prasy
- pytasie się czy bendzie strym uroziny? Jak będziecie subować to pomyśli
- sektor suby
**1.5/6 harnasi** suby suby suby
  1. ® INFORMACJA DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=0q9c1pn7K74
- sektor subów
- nimformasja sprawie patronajsa, że kolejne 10 dni roboczych musi czekać xD
**3/6 harnasi** bu ha ha z uszoka, który prędzej z meliny wyleci niż patronajsa mu włączą
  1. ® RAP BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Vksneu_U_gI
- wiatrogniot z bitem
- dajcie łapki a nie tylko pitolecie o szopenie
- pokaszcie, że jesteście górą, to jes temat dzisiejszego
- suby, wrasa do domu
- napierdalajcie ile wlezie i hałas zróbcie
- wkłada cały wkład prasy
- dalej nie wie co będzie na obiad z kolasją
**3/6 harnasi** słabo słychać i ciągle o subach
  1. ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=mM2WqIMmRnM
- smenszony mateu pyta o suby i lajki
- waśnie wizowie, bo mateu się szykuje, żeby zrobić stryma dziesiontego maja, czy zasługujecie otojespytanie
- sektor dalszych subów i pozdro
**2.5/6 harnasi** ile można o subach i pozdro pierdolić ło baben
[07.05.2020]
  1. ® DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=FkZ7d2sqIRg
- znowu suby i pozdro
**1/6 harnasi** harnaś się przelał wizowie sprawie pozdro i suby
  1. ® CIEKAWY JESTEM CZY TRAFICIE CZY NIE BEC ® online video cutter com -> https://www.youtube.com/watch?v=UwWhWbLovbQ
- przypomina o subach i ogarnął pozdro
- 8 czerwca rosznisa ślubu, piszcie na komentarzach ile lat po śłubie
- pierdolenie o subach
**1.5/6 harnasi** aż nie będę komentować tych gównogniotów już
  1. ® TRZEBA IŚĆ DO PRZODU WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=vqRj-0mOBmE
- suby i pozdro, melin łazienkowy golący
- hotszesnaczelen zaczął się od solara, a oni zrobili spontanicznie dla was
- raz jes roboty dużo a raz mało
- sektor starania się, musisie tesz się starać wizowie
- spółprasa z top gniotem się zakończyła
**2/6 harnasi** 10 minut golenia i pitolenia o szopenie
  1. ® INFORMACJA DLA WIDZOW BEC DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® ->https://www.youtube.com/watch?v=bm48RVdXicw
- pytasi się jaki prezent dla mateu możecie zrobić
- prezent, który wy chcecie podarować to subowanie i udostępnianie kanału
- sprawie paczkomatu – musi ogarnąć, ale nie ma kiedy, postara się najszybciej bu ha ha
- sektor patronajsa
**2.5/6 harnasi** zacięta płyta melinowa
  1. ® WKRÓTCE BĘDZIE JUŻ BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=wtS1aW7IGIA
- kolejna wiadomość o patronajsa, aktywacja ma być niby jutro
- pokaz jak będzie wyglądał patronajs
- sektor suby
**2/6 harnasi** czyżby jednak żebranie na patronajsie się zacznie? Ło baben
  1. ® MIŁEGO DNIA WAM ŻYCZĘ WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=atl3ELLO2X4
- jakwizisie, może jutro będzie patronajs aktywny
- sektor suby
- nie kupuje subów, tylko zrobił hotszesnaczelen i przyszły suby do góry
- będzie więcej rymów na bicie
- szykowanie do prasy akat
- meteorologia – zimno, a maj wizisie
**2.5/6 harnasi** takie tam
  1. ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=a96Y_EXTwaA
- aaaaaaa najebany uszok z łobabenowym zapaleniem mózgu
- nawet sektor subów brzmi lepiej
- od kobry dostał coś, bo uroziny ma dziesiontego maja ło baben
- głośnik tego typu jak wizisie
- jak to działa? Zajebiście
- mmmhmmhmmhmhmmm
- pokaz kabla ło baben tego typu
- oj oj na jakiej zasadzie działa hm hmmmmm otojespytanie wizowie
- hmhmhmhmhmhmhmmm be be be beeen
- noooo hm hmmmm wizowie wizowie coś takiego mateu dostał na uroziny
- czo to był za dźwięk astalawista
- żeby nie było to, że mateu pił... nie pił, dopiero zjechał z roboty ła baben
- pokaz hoszesnaczelen peji
- łoooooooo kurde, wizisie kobra kupiła goblynowi
- pijok szuka wyłączenia, ale za trudne jest to zadanie bu ha ha
- nie jes pijany ani nic tylko smęszony miał fchuj roboty
- ludzie z wykopu będą pierdolić, że pijany takie zjeby som
- woli mateu ofisjalnie powiezieć że jes smenszony a nie pijany
- na wykopie som cfele totalne
**6/6 harnasi** pięknie pijany młody atat w zaparte twierdzi, że jes smenszony... rok dwatysionceszesnasty rok tego typu ło baben <3
[08.05.2020]
  1. ® DZIEŃ DOBRY WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=GcvSqPFTmOA
- pokaz na męszeniu kacusiu
- wczoraj był zalatany, po prasy miał dużo do roboty
- pokaz głośniczka coś takiego
- dobra basuwka
- mateu kobrze kupił też coś na uroziny – suszarkę
**3.5/6 harnasi** mmmmęszenie kasusia tojito
  1. ® MAM PROPOZYCJĘ WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=6_j1eCy98Pk
- głosik jeszcze letko podłamany na kasusiu
- sektor wspominkowy o ksywie tajge i bonzo
- pytanie do was jaką byście dali ksywkę kobrze nową do połączenia
- zastanawiają się kogo dominował peja w hoszesnaczelen dominując "kobra"
- jes dwuch luzi pod ksywkom kobra
- nagrodą za pomysł pozdrowienia
**3.5/6 harnasi** akrat fany temacik benc
  1. ® MIŁEGO DNIA WAM ŻYCZĘ WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=NErXDcpvnfA
- ogolony melyn o sektorze subów i stryma urodzinowego w nagrodę
- czeba podejść pozytywnie
- nie zwracajcie uwagi na luzi co plotkują
**2/6 harnasi** czeba podejść pozytywnie i czytać #uszatestreszczenia a nie oglądać ten chłam bu ha ha
  1. ® DLA KORBY JEST NOWA KSYWKA BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=AYhy09-e4iE
- tajge wybrał nową ksywkę, która będzie pasowała tylko musisie subować, żeby się dowiedzieć
- możecie mówić kobra ło baben kobra CBT
**3/6 harnasi** CBT czyli co takiego? Anołaśnie otojespytanie
  1. ® NIESPODZIANKA DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=2a2v-cvCH3k
- lekkosmenszony zapowiada, że cośtakiego się pojawi
- wchozi kobra cbt w różowych włosach tego typu
- sektor suby
- tajge to ojciech kszestny ninternetu, a kobra matką
- kobra jak ta pink różowa
**3.5/6 harnasi** troszkę szczęścia na melinie benc
[09.05.2020]
  1. ® DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=lfKDjiL7jz0
- tajge dopiero wstał, izie ziś do roboty
- juto niedziela i uroziny uszatego
- sektor starania się i że macie w dupie + myślenie pozytywnie
- sektor pozdro
- kto nie subuje ten frajer, sory że tak mówię, ale taka jes prawda elo
- meteorologia wczorajsza – w słońcu ciepło, a w cieniu chłodno
**2/6 harnasi** nuda
  1. ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=p31Mk_xvqqs
- najebany uszok wieczorny z pitcą z objawami łobabenowego zapalenia
- subujecie czy nie subujecie tego typu??
- pokaz piccy jak wizisie ło baben tego typu
- pamiętasie o jednym – subujcie i jeszcze raz subujcie
- zaraz będzie komentarze, że mila khy
- pokaz kubka "i love mila" XD
- czeba iść dopszoduniedotyłu
**4.5/6 harnasi** najebany mosno, ale tylko o
[10.05.2020]
  1. ® DZIĘKUJĘ ZA ŻYCZENIA WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=xNUjgJGa_Hk
- sektor suby + podziękowania za żyszenia
- zapowiedź stryma
- czydziestepiesze uroziny, tajge w końcu policzył
- nie zwracajcie uwagi na idiotów
**2/6 harnasi** nuda subowa
  1. ® TRZEBA IŚĆ DO PRZODU WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=PoroArJsB9I
- suby
- pokaz per-fumy od kobry na uroziny
- suby suby suby
- wczoraj była barzo fana picca wizisie
**1.5/6 harnasi** subowe zapalenie mózgu u uszoka już jest
  1. ® RYMUJE WIDZOWIE BEC DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=XP0eVnNxMYI
- frystal na mokro na bicie nie na sucho
- o tym, że wrasa z prasy i miał fchuj roboty (musiał nagrać wcześniej albo dni się pojebały kiedy pracuje, bo 10 maj to niedziela bu ha ha)
- frystal o subach uhhh...
**3/6 harnasi** wiatroszeptogniot z głośnym bitem
  1. ® HOT 16 CHALLENGE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=G9qbl6PHDhQ
- dostał dominasje od radka kotarskiego na hoszesnaczelen
- pitolenie o korowirusie, maskach i wudziestympieszym wieku
- dominasja bodykrajsa, ło baben
**2/6 harnasi** 16 linijek w 3 minuty i głównie o maskach
  1. ® INFORMACJA DLA WIDZOW BEC DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=1tx9cATgxqk
- suby, pozdro, srym urozinowy
- ostatni dzień pozdro
**1/6 harnasi** czy sens jest komentować?
  1. ® KOBRA CBT BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=_Fcb1rV19BU
- pokaz kobry cbt
- tajge chyba jusz nie spojrzy na moderatorkę sylwię bu ha ha
**3/6 harnasi** pokaz elo
  1. ® DZIĘKUJĘ WIDZOWIE ZA ŻYCZENIA BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=RTdNeNiC95o
- suby, lajw, niespodzianka, staranie się, suby,
- strym spontaniczny niezapowiedziany bu ha ha
- ma być porzondek i walka o sebny przycisk
**1.5/6 harnasi**
  1. ® KOBRA CBT BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Zok-i82b5dE
- suby
- pokaz kobry cbt i pytanie czy się podoba różowa kobra
- som dwie kobry, ale jedna kobra jako kobieta czyly kobra cbt
- cbt czyly całuśna bajeczna i te jak tajge
- co na to tajge powie?
- powiedział, że subujcie tego typu
**2.5/6 harnasi** jedyny plus gniotów z ostatnich dni to to, że są kutkie elo
  1. ® SUBOWAC KANAŁ WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=M5Ee5mpY1qc
- mateu zapomniał powiedzieć wam ostatnio, więc mówi jeszcze raz
- subujcie
- meteorologiczny melyn – zajebiście jest
- pozdro przedłużone o dwa tygodnie + suby
- suby, a lajw będzie spontanyczny bez donejtów
**1.5/6 harnasi** jak można dostać takiego bzika na punkcie subów benc?
  1. ® SMACZNEGO WIDZOWIE BEC DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC DZIĘKUJĘ ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Lzksmks5REg
- przygotowanie obiadu, akat bigos
- suby, zapowiedź wieczornej niespodzianki
- musimy sobie pomagać sprawie sebny przycisk jutju
**1/6 harnasi** ło baben wizowie
  1. ® JUŻ PO OBIEDZIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=OzBZesjtoK4
- po obiedzie czeba dbać o czystość
- nie pytajsie co to znaczy cebete, cofnijsie się do tego filmiku, na którym kobra wam mówiła
- lajw bendzie spontaniczny, on nic nie zapowiada
- suby
- pytasie się nonstop, gdzie pracuje mateu – wszystko chcielibyście wiezieć a czy to ważne? Ważne że prasuje bu ha ha
- kiedyś powieział gdzie prasuje i mial przypał – luzie przychodzili i robili zdjęcia mu
- on potem dojechał tych luzi, jakim sposobem? To jes jego sprawa prywatna, ale go przeprosili bu ha ha
- tajge nie musi się wam spowiadać + suby
**2/6 harnasi** nuda, ale weszła lekka mitomania, że kogoś dojechał bu ha ha
  1. ® INFORMACJA DLA WIDZOW BEC DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=lUPvRiawWtE
- suby odcinek 2137
- nimformasja : dźwięk nie jes czysty, bo on sprawdza przed wrzucaniem
- przestańcie robić pajasa i plotki
- dźwięk jes czysty i dobrze go słychać, intro może być głośniejsze
- załóżcie słuchawki albo aparaty słuchowe
- on się nie wkurwia tylko nimformuje, że go wkurwia jak takie plotki robisie xD
**3/6 harnasi** chociaż jeden gniot o czymś trochę innym niż zwykle
  1. ® MAM PROPOZYCJĘ WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=N7LPAHVMBLs
- suby, iście do pszodu, sebny przycisk jutuberski
- zaraz czterytysionce subów bu ha ha z kupionych subów
- tajge ma propozysje, że zbiórkę zrobi na zrzutka peel, bo nie ma jeszcze nimformasji od patronajsa
**2.5/6 harnasi** żebry benc elo
  1. URODZINY TIGER BONZO BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=s9XLyo0WPvU
- melin dziś zadekowany w kuchni i ciągle nagrywa bu ha ha
- 3 minuty bez mateu na wizji
- lajw spontaniczny bez zapowiedzi żadnych
- sektor sebny przycisk jutuberski
- ścina melinę benc i koniec lajwa benc
**2/6 harnasi** nic ciekawego
  1. URODZINY TIGER BONZO BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=o4XxbbFLwvI
- nie wie co się stało wizowie, nic nie wie to jes sprzent
- podziękowania za żyszenia
- lajw spontaniczny, on woli robić spontanicznie bez zapowiedzi + sektor suby
- pokaz perfum mm tajge lubi ten zapach
- ziś go dominował znany jutuber do hoszesnaczelen
- mateu lubi delikatne zapachy a nie oste
- sprawie zrzutka peel
- tajge w szoku sprawie długiej werykasji na patronajsie
- fylmy nie som za cicho
**2.5/6 harnasi** troszkę ciekawsza część od poprzedniej
  1. URODZINY TIGER BONZO BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=aHps50zHKgo
- tajge twierdzi, że jes przeciążenie sieci na jutjubie
- fafachtem to jes spontanicznie, ważne to że śmiga jusz
- podziękowania za żyszenia + suby
**2.6 harnasi** śmiać mi się chce z mateu, który twierdzi, że to jes spontanyczny strym bez zapowiedzi tylko wcześniej pitoli o nim przez tydzień bu ha ha
  1. URODZINY TIGER BONZO BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=QPZJXkjH2vs
- sory za awarię, takie jes żysie, ale takie jes żysie spontanyczne
- suby i przyczyszk jutuberski
- patronajs i zrzutka peel
- tajge nie przytył, on ma popłostu rozbudowaną masę i czeba trenować pompki robiś odtegozacząś
- odtegozacząć że on nie pije w ogóle i to że ma uroziny nie znaczy że ma pić
- nie spamujcie, bo po trochu zaczyna wywalać wizów
- kobra przyszła opiepszyć wizów, że spamują i ciągle piszą bu ha ha
- nie na takiej zasadzie jes, że będziecie spamowali
- zły mateu grozi zakończeniem strymu
- przyszła teściowa i mateu migusiem zakończył stryma bu ha ha
**3.5/6 harnasi** nuda, ale końcówka pokazała jakim pieskiem jest goblyn bu ha ha
  1. ® INFORMACJA DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=KmPSxkJwzmk
- suby, jes nimformasja, że zaczęliście spamować na stryme mateu
- nie słuchaliście go i przerwał bu ha ha ha
- miał być fany lajw, ale zaczęliście spamować
- robisie wielkie gówno i takim spamem włóżcie sobie w cztery litery
- nie słuchajcie tych debyli, ale ich kurwa słuchacie
- podziękowanie za zajebistego stryma, jego to gówno wali
**4/6 harnasi** mmm po piełsze fafluny a dwa beka z uszoka, który jest na kutkiej smyczy u teściowej bu ha ha
  1. ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=__cvIXFDzvE
- rekord w ilości gniotów dziennych, lekkosmenszone dobływieczół
- suby i tłumaczenie, że nie wyłączył stryma że jak wy mówisie, że teściowa tylko z tego powodu, że zaczęliście wyzywać bu ha ha
- mateu dużo robi, a w chuja kładziecie na to
- zacznijcie myśleć głuwkom a nie dupom
- plotka poszła, że teściowa przyszła i opierdoliła mateu khyyyy
- nie, było w tym sensie, że wyzywaliście i przerwał poste i jes to karą
- kiedy będzie strym? A gdzie słowo przepraszam?
- anidudu z was nie obronili mateu i kobrę cby
- i gdzie są niby fani fankami? Tylko pierdolicie
- gdzie fani i fankowi? Fani i faaaa? Gdzie? W szarej dupie
- taka jes prawda wizowie
- który z was chociaż nasz obronił? Żaden
- gdzie jes spółprasa? Chuja do dupy
- prawie płacz mateu, że nie szanujecie ich, nie będzie strymów przez pułroku
**4.5/6 harnasi** fany gniot w sumie mitomański bu ha ha
[11.05.2020]
  1. ® DZIEŃ DOBRY WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=V8Zt_FjQVd0
- suby i herbatka
- mateu sobie przemyślał, że popłostu będzie zrzutka na zrzutka peel ta zrzutka a potem patronajs
- zmiana narracji, tajge będzie przerywał strymy jak będziecie wyzywać na lajwach bu ha ha
- kręsisie się między plotkami i frajerami
- będzie wyłonczał lajwy, on się nie będzie patyczkował i chuj z wami, nikt się nie stawił za nimi
- zobaczycie wkutce co sobie kupił na uroziny
- meteorologiczny melyn – wczoraj deszczowo, ziś ładnie ale może być deszczowo
- goblyn wzywa do pokazania jaj
**3/6 harnasi** fafluny połączone z nudnymi nimformasjami benc
  1. ® POWAŻNA INFORMACJA DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=yJa9XRXPdks
- jes nimformasja duża, że ktoś wystawił ogłoszenie, że sprzedają meble z kuchni bu ha ha
- tajge idzie na polisje ze skrynem, że ktoś wystawił
- ta osoba beknie, nie można ujawniać nume telefonu, jes rodo
- tajge dokładnie wie kto to założył, ta osoba beknie
- nie będzie ich w chuja robić, ona jes na czarnej liście
- tajge zgłoszył jusz to do moderasji i dostał dane tej osoby
- jakby nie podali to by mógł to zgłosić do prokratury o udostępnienie danych do polisji bu ha ha
**4.5/6 harnasi** mmm grożenie prakrtrą tojito!!
  1. ® WIDZOWIE JADĘ NA POLICJĘ ŻEBY ZGŁOŚC TA SPRAWĘ BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=GgK1ZD3x_NA
- tajge jak widac jest jusz ubrany i jedzie na polisję zgłosić przestępstwo
- ta osoba będzie miała przesranę, ma dane tej osoby
- powinniście się domyślić kto to zrobił i ta osoba becznie yy beknie
- polisja się zajmie tą sprawą, on tego dopilnuje i ich przyciśnie bu ha ha
- ta osoba nie ma numeu ajpi zmienne
- to podchodzi pod stalking i ta osoba beknie khyy
**4/6 harnasi** spaniałe gnioty polisyjne, oby jak najwięcej benc!
  1. ® JUZ JEST ZGŁOSZONE WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=UIuN_gxdtE8
- tajge poczekał chwilę w wypierdzianym fotelu i wrócił do kuchni, żeby nagrać wam, że jes już zgłoszone bu ha ha
- nie będzie kryć tej osoby i dał zdjęcie tej osoby i nume telefonu
- przyjęli nume ajpi i są dowody jusz dobitne, a polisjant rozpoznał, że mateu jes znanym jutuberem
- zgłosił tesz, że ta osoba namawia na zamawianie pitcy nie pitcy
- ta osoba teraz usiądzie na dupie, takie dowody ma mateu
- ta osoba musi poznać smak na karku
- wrasamy do sektora subów a potem powtórka tego co jusz mówił o stalkingu i zgłoszeniu
**4.5/6 harnasi** alesz mitomania mmm
  1. ® JUŻ JESTEM PO PRACY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=zUgd3CVBxoM
- akrat wrasa z pracy, miał dużo roboty
- meteorologiczny melin – jes duszne powietrze i się kumuluje
- sektor suby + zapowiedź pokazu czegoś co sobie kupił na uroziny
- był na polisji zgłosić, a co bendzie dalej? To się wkutce okaże
**3/6 harnasi** przyjemny gniot spacerowy
  1. ® Pokaż DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=OPFrz7Ollmc
- pamiętasi być górą a nie być czotami
- kupił sobie... a no cusz coś takiego (pokaz torebki męskiej bu ha ha)
- on nie paczy czy adidas, bo to i tak wszystko podróby
- pokaz kieszeni, spokojnie dwa harnasie wejdą bu ha ha
- wizisie on na żaden alkohol nie wydaje ani na inne bzdety bu ha ha
**3.5/6 harnasi** pokaz elo
  1. ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=t27kNq-QSRs
- dziedobływieczół subujcie subujcie
- będzie niespodzianka jak będzie subować od smenszonego
- dobłanoc i subujcie
- juto w południe będzie ogarniał pozdrowienia
- leje jak z cebra, dobrze że zdążył wypiś harnasia przed deszczem bu ha ha
- deszcz jes strasznie poczebny, bo wszystko poszło w górę
- tajge nie wie czy warzywa weszły w górę, bo nie jes w tymacie
**3.5/6 harnasi** dziedobływieczół od smenszonego zawsze śmieszy benc!
TLDR -> Do wyróżnienia dominuję:
[05.05.2020] -> ® RYMY DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=BplIhRtEEt4 – bit uczynił frykstal mateu znośnym ło baben – **4.5/6 harnasi**
[07.05.2020] -> ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=a96Y_EXTwaA – nie ma słów, które mogą opisać jak bardzo ten gniot pokazuje zmianę mateu o czystasześćdziesiont stopni od roku dwatysionceszesnastego roku - **6/6 harnasi**
[09.05.2020] -> ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=p31Mk_xvqqs – pijany mateu robi pokaz piccy - **4.5/6 harnasi**
[10.05.2020] -> ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=__cvIXFDzvE – mateu wszedł w faze melinowoobronną i zwalił winę na wizowów za zakończenie stryma, a tak naprawdę przestraszył się sąsiadki, która weszła do ich meliny bu ha ha - **4.5/6 harnasi**
[11.05.2020] -> ® POWAŻNA INFORMACJA DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=yJa9XRXPdks – powrót mitomanii polisyjnej! Polecam wszystkie gnioty z tej serii wizowie - **4.5/6 harnasi**
BONUS -> ® I co teraz powiecie bec ® -> https://www.youtube.com/watch?v=DOG5qJzdDWI
- a takie tam w klimacie sondu bu ha ha
submitted by Urtah_bebg to TigerBonzo [link] [comments]


2020.04.14 13:10 Urtah_bebg Uszatestreszczenia [05-13.04.2020]

Itam itam znowu sejsony #uszatestreszczenia czyli porcja nimformacji dla was wizowie i fani tego typu. Steszczenia z [05-13.04.2020]. Druga część streszczeń. Miały być wczoraj, ale akat kolega nawalił i miałem telefon z firmy khy. Taki jes żywot kolegi. Uszaty jest tak nudny, że zasnąłem w połowie gniotów bu ha ha bencz.
Sekcja TLDR na końcu.
[05.04.2020]
  1. Coś dla kobry bec -> https://www.youtube.com/watch?v=JOQMa9sNhHQ
- pokaz czegoś co kobra dostała
- na wielkanoc kobra od mateu dostała mini komódkę z plastiku
**3/6 harnasi** się wykosztował mateu dla swojej żonki
[06.04.2020]
  1. Gniotostrym -> https://www.youtube.com/watch?v=zcHoYQoAOVc
- lekkowczorajszy z rana jedzie na drugą posesje mateu
- akat nie ogarnął wczoraj pozdrowienia żyszenia bu ha ha
- kurwa mać
- kolejny bonus na 2 tygodnie na pozdro
- słyszał plotku, że niby w tym roku nie będą świecone jajka nie wiem nie wiem nic nie wiem
**1/6 harnasi** najniższa ocena za takie nowiny bencz
[07.04.2020]
  1. Gniotostrym -> https://www.youtube.com/watch?v=6aztGPuD0lQ
- znowu w drogę na drugą posesję
- znowu o pozdro
- tajge nie zgodzi się na trzy posesje, bo by się zesrał
- kiedyś miał cztery posesje, ale pół dnia go potem nei było bebg
**2/6 harnasi** pozdro pozdro pozdro
[08.04.2020]
  1. Coś od kobry bec -> https://www.youtube.com/watch?v=6Ss6SV8tZ5I
- gniot koberkowy, meteorologiczna kobra
- czy tajge zasłużył, żeby dostać coś od kobry otojespytanie?
- koberka kupiła mateu per fuuuumy marki copacabana
- ło baben ładne tego typu
- z humorkiem, mateu jes barzo zaroworony
**3.5/6 harnasi** tak wspólny gniot z kumorkiem benc
  1. Gniotostrym -> https://www.youtube.com/watch?v=BIfNluONsf0\
- sprawie pozdro, mateu idzie na drugą posesje
- ten bonus co dostaliście może zniknąć, żeby nie było, że mateu nie oszczega
- tajge nie ma głowy na temat końca świata
**2/6 harnasi** tajge nie ma do niczego głowy bu ha ha benc
  1. Gniotostrym #2 -> https://www.youtube.com/watch?v=rs96mgPFa80
- lekkozmęszony wraca z pracy i musi ogarnąć wam pozdro
- miał dziś charówę ile wlezie
- na koniec gniota złapał go ktoś z pytaniem "już zakupy zrobiłeś na święta?" i mateu szybko wyłączył gniota bu ha ha
**3/6 harnasi** bu ha ha z obsrańca, co mocny tylko w ninternecie, a wrzeszywistości banda pedału bu ha ha
[09.04.2020]
  1. POKAZ JAK SIĘ GRA BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=jk5X2A5Iqvc
- pokaz jak się gra w łapę z kartami
- czeba rozłożyć karty, to jes gra wizowie, łapka chozi i losuje kartę, bu ha ha zacięła się, na karcie jes prawda/wyzwanie/kara i czeba wybrać
- tajge wybrał prawdę i musiał odpowiadać, którą postacią byłby w "4 pancerni i pies" – tajge byłby guslikiem
- gra typu frajda i działa
- stół, na którym pokazuje mateu to robił dziadek mateu sam
**3/6 harnasi** gniot typu pokaz, szkoda, że mateu ma dwie lewe ronczki nie jak jego dziadek, który sam potrafił zrobić stół bu ha ha
  1. HISTORIA BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=qVQ0Yy21JaQ
- pytaliście się jak żyje rambo – żyje żyje i ma 7 lat
- rambo śpi z mateu i kobra i lubi mizianie i przytulanie
- tajge nie wie jak przeliczać lata kota na inerzeszy
- jes barzo spokojny
- wrócił dopiero z prasy i robi obiad - pieczarkowom
- kto zgadnie, kiedy mateu ma uroziny w maju – będzie nagroda
- mateu będzie zakładał stone patronaci po obiedzie, żeby zobaczyć kto jes fanem fanką a kto frajerem poszczególne sektory
- będą niespodzianki dla tych, którzy wpłacają regularnie
- pokaz słuchawek z pomagam peel
- będą lajwy z kupowania rzeszy z pieniędzy z patronasja
**3.5/6 harnasi** pokaz kota i pieniężne marzenia o patronajsie benc
  1. CZELEN DLA WUWUNIA BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=kXOjWNoWjCc
- zmęszony tajge będzie robił czelen dla kogoś, dla kogo? Zobaczymy ego typu benc!
- koberka strzyże goblyna maszynką od kwynto tefau
- wizowie, jednak golenie będzie zwykła maszynką, bo ta... trudno takie jes żysie
- najebany mateu twiezi, że czeba iść do pszodu nie do tyłu
- dla kogo będzie dominacja? Po spawie wam powie młody atat bu ha ha
- tajge łysy jak pała ło baben tego typu
- dominacja dla wunia, ma na to dwaeściaczterygoziny
**3.5/6 harnasi** szkoda, że takie długi i bez gadany uszoka, bo najebany w trzy uszy bu ha ha
[10.04.2020]
  1. Gniotostrym -> https://www.youtube.com/watch?v=HQmW7fosIPA
- meteorologiczny melyn
- sprawie pozdro, nie zrobił znowu i się tłumaczy
- kłótnia z widzką Kamilą, niech pocałuje go w dupę on jej może oddać hajs bu ha ha
**2.5/6 harnasi** widzka Kamila dostarczyła choć trochę emocji do gniota sprawie pozdro
[11.04.2020]
  1. KARA DLA WUWUNIA BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=eU_NmRA_zl0
- nie ma kiedy wrzucać regularnie
- wuwunio dostał karę, będzie musiał zarymować o kobrze i mateu
**3/6 harnasi** duża ocena, bo kutki gniocik benc
  1. Gniotostrym -> https://www.youtube.com/watch?v=VTvqEGCdO-I
- sprawie pozdro
**1/6 harnasi** szkoda strzępić ryja
  1. CZELEN DLA LUZIY BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=8mWMebI_Gvw
- czelen dla osoby, która będzie miała czterdzieściosiemgozin na to to
- czelen dla luizy polegający na narysowaniu mateu i gośki
**3/6 harnasi** nowa osoba nowy czelen benc
  1. CIEKAWY JESTEM CZY ZROBIĄ BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=iWmBGQRMrNE
- lekkozmęszony zapowiada strym bez donejtów na dwatysioncesubów
- czy luiza zrobi czelen? Czy wuwunio zrobi karę?
- dla kobiety łatwiejszy czelen bo luiza kobieta awizisie
- sprawie założenia patronajsa
**2.5/6 harnasi** nimformacyjno nudny gniot
  1. zapraszamy wszystkich zainteresowanych na mój kanał BEC dziękuję -> https://www.youtube.com/watch?v=yv000G64hcg
- mały strym niedługi
- lepiej go słychać, bo kupił sobie samsunga nowego, bo tamten hujwej był dla niego za słaby
- nie mogą iść ze święconką do kościoła, bo panuje koro wirus
- na obiad ziemniaki, sadzone jajka i ogórki
- higiena osobista jes najważniejsza
- sprawie obowiązku noszenia masek – dla mateu to głupota, bo on sam jest głupi jak but
- sprawie czelenów dla wuwunia i luizy, jak luiza nie zrobi to też dostanie karę benc
- z patronajsa może by kupił laptopa do grania, nagrywania i recenzji, co wy na to na wizowie?
- jes zrobiony paczkomat, ale przez tego wirusa poszło
- pokaz słabego hujweja od kfynto i hard reset czyly twardy reset
- sprawie azbeta ma w dupie, nie interesuje się nim, poleciał w dół i jes zniszczony
- koro wirus, nie wolno robić panikę + swoje pierdolenie o wirusie, którego nie da się słuchać
**2.5/6 harnasi** ala strym, nawet przyjemny, ale jak pierdoli o wirusie to przewijam tego bęc-wała bęc
  1. DOBRANOC WIDZOWIE BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=xDVr3yGeh8I
- lekkozmęszony życzy dobłanoc
- azbet się wystarszył, że będzie jego kanał zgłaszany
- wysyłajcie go do administracji jutuba
- jego kanał musi spaść z rowerka
**3/6 harnasi** troszkę o azbecie
  1. JESZCZE WAŻNA INFORMACJA PRZED SPANIEM BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=v7SGffCJrjk
- ważna nimformacja o azbecie od zmęszonego!
- zmienił nazwę swojego kanału na tajge bonzo tefau, żeby zmylić was wizów
- zgłaszajcie go nagminnie za kanał podszywający się
- ma tam dwa fylmy kradzione
**3.5/6 harnasi** dalej o azbecie, ale jeszcze bez faflunów
  1. DZIĘKUJE WIDZOWIE ZA TO ZE POMAGACIE W TEJ SPRAWIE KRADZIEŻY FILMÓW BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=FFyHGmV_yZQ
- były dwa fylmy, został jeden
- podziękowania za zgłaszanie za kradzież fylmyków
- zgłaszajcie go za podszywanie się
**3/6 harnasi** w sumie o tym samym co w ostatnich dwóch gniotach
[12.04.2020]
  1. zapraszamy wszystkich zain2teresowanych na mój kanał BEC Wesołych świąt bec -> https://www.youtube.com/watch?v=ADmWr7sjdKs
- świąteczno zacinający się strym
- wesołych świąt od uszoka, nie można było poświęcić jajka benc
- tajge wizi, że tnie się obraz
**2/6 harnasi** takie ło bebg
  1. zapraszamy wszystkich zain2teresowanych na mój kanał BEC Wesołych świąt bec -> https://www.youtube.com/watch?v=pIxL55eoANY
- prawie 2h strym ło baben...
- akat awaria, ale szybko zrobił wizowie dobrze
- strym sprawie azbeta i o so chodzi z nim
- azbet obserwował go od roku dwatysioncedwunastego roku, czekał na dobry moment wejścia i nie wychylał się
- azbet czyli kszyszek azbet, nie wieział, że to człowiek z wykopu
- wypisywał różne bzdety na wykopie, dał na modów różnych luzi z wykopu: strach, mery mery inewykopy
- azbet twierdził, że nigdy nie był w afefte i on ją rozwalił – od tego zaczońć, że on jes gównym właścicielem afefte razem z mery mery i strach
- kszyszek zarobił grube pieniondze z donejtów, a im dał marne pieniądze na boler szafki i lodówkę
- mateu nie rozumie po co czekać na zamówienie 2 tygodnie jak sami mogli pójść do meblowego i wybrać, nie mogło tak być, że on będzie decydował pieniędzmi benc
- skubaniec azbet nie wysłał faktury za lodówkę awizisie
- spominki jak wyrzucili modów i zemsta azbeta, czyly podpierdalanie mateu w różnych miejscach i urządach i musieli szystko prostować
- azbet kupował za mniejsze pieniądze a reszte brał dla siebie i to grube pieniądze zabrał
- spominki, że "szedł do kolegi" i wyłapał azbeta i go nagrał + pozdrowienia dla niekryty kytyk
- sprawie zgłoszenia azbeta na polisję, od tego czasu nie nęka mateu
- azbet jes uleżniony od ich żysia
- kiedyś tajge był głupi, ale teraz jusz nie
- sprawie Sylwii – to jes faset, ale to mogła być podkładana mery mery
- mateu rozwalił ją jednym ruchem, rozebrał się do naga i naszczał do kubka ameliny bu ha ha
- pitolenie o strymach
- powrót do tematu azbeta, że bał się przyjechać i chciał się z nim widzieć w parku śledzia
- azbet puścił u siebie stryma uszoka i czerwony mateu wkurzony prosi o zgłaszanie
- mateu ogląda 21 osób, a azbeta 11, więc to on jest dołem xD
- pokaz zepsutego tableta
- tajge wie do jakich służb zgłosić azbeta
**3/6 harnasi** w sumie spoko, bo trochę wyfalunił się spominkowo o azbecie
  1. CO POWIECIE SPRAWIE STRYM CO BYL DZIS RANO 9 30 BEC HD -> https://www.youtube.com/watch?v=PkB-73vCo_4
- jakie wasze som wrażenia sprawie azbeta, który był naruszony na strymie zis rano o 9:30
- powieział wam wszsytko od a do zet
- powieział wam otwarcie i szczerze popłostu pławdę
**2/6 harnasi** nic ciekawego
  1. zapraszamy wszystkich zain2teresowanych na mój kanał BEC Wesołych świąt bec -> https://www.youtube.com/watch?v=nvJSOnKwnJw
- co sądzicie o sprawie azbeta
- azbet kręcił ludźmi, że on jes święty, a tu się w drugą stronę obróciło
- generalnie pitoli o tym samym sprawie azbeta
- gula wali azbeta
- meble, które zamówił są trochę gówniane (bo nie mają uchwytów bu ha ha)
- kłamanie, że wzięliby inne meble droższe ze światłami ledowymi pod szafkami, ale azbet zamówił tańsze a resztę wziął do siebie
- okap też by wybrał droższy i ładniejszy
- mateu nie będzie dziękował azbetowi za meble, za takie gówno? On by dołożył i byłyby lepsze
- azbet nie ma żadnego brata, mateu się w to nie wkręcił
- spominki o porno na kanale jego starym
- to nie azbet załatwił wejściówkę na fejm em em a tylko wuwunio
- dobitnie udowodnił jaki azbet jes, a z kwynto jes sztaba
- nie wie czy zdąży patronajsa założyć zisiaj, bo święta są
**4/6 harnasi** fafluniarski gniot w stronę azbeta, bu ha ha z uszoka, który twierdzi, że by dołożył do droższych mebli a nie ma na baterię i kołki rozporowe XDD Do tego nie umie założyć patronite i czeka aż ktoś się do niego zgłosi i mu pomoże, bo ma dwie lewe ronki i 0 mózgu bu ha ha
  1. zapraszamy wszystkich zain2teresowanych na mój kanał BEC Wesołych świąt bec -> https://www.youtube.com/watch?v=1FGmjmrSdjQ
- po obiedzie i chyba po małym harnasiu bu ha ha
- ma w dupie azbeta
- pokaz pucharów od kwynto i za porażkę z bobikrajsem
- tajge musi odpocząć i musi w końcu ogarnąć stonę patronajs
- pitolenie o segregacji śmieci znowu...
- chyba nienawiścią walicie też rodziców i kolegów, walicie ich do jednego wora
- tajge nie potrzebuje dodatkowych pieniendzy z donejtów, wystarczy że prasuje
- tajge biedak czuje się teraz królem
- wasze pieniondze o kant dupy rozbić, chyba że z pozdro to wtedy ma na harnasie bu ha ha
- boisie się banów dożywotnych
- przyszła koberka i ziew
**1.5/6 harnasi** straszna nuda i mitomania
  1. zapraszamy wszystkich zain2teresowanych na mój kanał BEC Wesołych świąt bec -> https://www.youtube.com/watch?v=uqwMz2EA20g
- kolejny strym wielkanocny, tajge zamiast spędzać czas z roziną to kolejne 2h strymuje bu ha ha jutju ważniejszy niż rozina
- to jes kanał ofisjalny, subujcie i wysyłajcie znajomym
- tajge nie pokazuje nienawiścią i escesami, miejcie do siebie ale
- nie rozumiecie przekazu, który przekazuje wam goblyn uszaty
- weszła koberka na stryma znowu
- przepis koberki na gołąbki
- piosenek narazie nie będzie nowych przez koro wirusa inerzeszy (a miała być płyta w lutym? Bu ha ha z uszoka)
- sprawie kolczyków menskich, że som teraz modne a nie że gej
- porada kobry sprawie dbania o włosy: czeba mieć szampon i odżywkę do swojego rodzaju włosów w zależności czy som długie i grube czy cienki i grube bebg
- tajge nie lubi powtarzać czelenów (bu ha ha), czeba je robić ostrożnie, bo można się pozabijać
- mateu lubi słuchać różne hiphopy, ostatnio rużne mixy tupaca
- pokaz kręcenia spynerem jednym palcem
- tajge nie miał czasu pojechać z wuwuniem do niemiec
- goblyn ma 165 cm wzrostu bu ha ha
- kobra w wolnym czasie lubi gadać na mesenegeże, fylmy, muzyka albo grać na kompie
- wysyłajcie zgłoszenia kanałów kradnących i podszywających się nagminnie
**2/6 harnasi** długie q&a o niczym konkretnym bebg
  1. DOBRANOC WIDZOWIE BEC WESOŁYCH ŚWIĄT BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=_h1J2IEZIN0
- tajge po kolacji i harnasiu
- nagminnie zgłaszajcie kanały kradnące
- mateu ma kolegę co pracuje na serwerze jutju i wie co czeba robić
**2.5/6 harnasi** dobłanoc wizowie
  1. WAŻNA INFORMACJA PRZED SPANIEM DZIĘKUJĘ BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=2WYF30sS_J4
- zmęszony dalej nadaje o kanałach kradnących i zgłaszaniu ziew
- tajge chce robić statystykę w zeszycie, które kanały zostaną zniszczone i wybuchnięte w powiecze benc
- wystarczy trochę pomyśleć logisznie sprawie kanałów podszywających się
**2/6 harnasi** nuda i pitolenie o tym samym bebg
[13.04.2020]
  1. JAK LANY PONIEDZIAŁEK WIDZOWIE BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=6mexdP0QLj0
- jak wam idzie zgłasznie fejkowych kanałów? Wysyłajcie skryny, który kanał poleciał
- nie wolno kraść komuś filmików
- nagrodą za zgłaszanie kanałów będzie strym
**1.5/6 harnasi** pitolenie dalsze o zgłaszaniu bebg
  1. CZELEN DLA GIXA BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=R8wgv79sF8k
- odpowiedź na czelen luizy, ma dziesięc osób dominować do czelenów
- pieszy czelen dla gixa na czterdzieściosiemgozin polegający na rymowaniu
- rymowanie o tym czy gix odpowie na czelen czyly melinarska incepcja rymowa
**3.5/6 harnasi** zakuty gupi łeb bu ha ha
  1. CZELEN DLA BONEZA BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=ORtB6v3NPQA
- kolejny czelen dla boneza na czterdzieściosiemgozin
- czelen polegający na zjedzeniu połowy łyżeczki pieprzu czarnego bez popitki
**3/6 harnasi** barzo ciekawy czelen bu ha ha
  1. CZELEN DLA BODICHRISA BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=TC3294rQAJQ
- czelen dla bodykrajs
- czelen na kręceniu dwóch spynerów jednym palcem jednocześnie
**3/6 harnasi** poważny człowiek i ojciec dominuje innego jutubera na kręcenie spynerami bu ha ha
  1. CZELEN DLA AGNIESZKI SZER BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=Q5W7UEW-tYY
- kolejny czelen kulinarny niebezpieczny polegający na zjedzeniu połowy łyżeczki soli
**3/6 harnasi** uszok na wyżyny intetelektu i kreatywności się wynosi sprawie czelenów bu ha ha
  1. CZELEN DLA KOBRY BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=jYbo40avFG4
- czelen dla kobry polegający na frystalu o palhalspiwi
**2/6 harnasi** co to za czelen jak nawet sam nie frystalował bebg
  1. CZELEN DLA SOWY BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=v-klLIsMS7c
- XDD
- czelen dla sowy polegający na ruszaniu uchem
**3.5/6 harnasi** nie mogę z tego uszoka, nie wszyscy mają tak duże uszy jak on
  1. CZELEN DLA CZAPNIK MICHAŚ BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=lBYkOfMytxA
**1.5/6 harnasi** bezznajomowy melyn dominuje jakąś osobę losową do sparodiowania uszoka samemu nie robiąc żadnej parodii
  1. CZELEN DLA MICHAŁA ZWOLINSKIEGO BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=z_dAkrhnL-0
**1.5/6 harnasi** kolejny czelen dla osoby z dupy polegający na zrobieniu wierszyka o uszoku i gośce
  1. CZELEN DLA HUBERTA KŁODA BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=AeZqyKsFkIY
**1.5/6 harnasi** hubert musi wymyślić kawał o uszoku
  1. CZELEN DLA JANCZARA PIOTRKA BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=50eevD6cvis
**1/6 harnasi** janczar musi zrobić SEKUNDOWĄ animację komputerową o tigerze i kobrze, podczas gdy goblyn samemu nie podjął się zrobienia czegokolwiek
  1. JAK IDZIE WAM WIDZOWIE ZGLASZANIE FEJKOWYCH KANAŁÓW NA YT BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=0tufCPKmKOI
- sprawie zgłaszania fejkowych kanałów powtórka tego co ostatnio mówił
- ma znajomego co pracuje na jutjub i powiedział mu jak zgłaszać dobrze kanały
- zgłaszajcie nagminnie aż im się skrzynka emelowa zapcha
**1.5/6 harnasi** pitolenie w kółko o tym samym
  1. O CZYMŚ ZAPOMNIAŁEM WAM WIDZOWIE POWIEDZIEĆ BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=Wao5qBlPFzs
- zapomniał o takiej nimformasji – zgłaszajcie też fejkowe fanpeże
- w nagrodę może bendzie strym wszystkoodwaszależności
**1/6 harnasi** kolejny gniot o tym samym
  1. ODPOWIEDŹ NA CZELEN OD KOBRY BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=SsCXPhPOtEo
- kobra frystaluje o palhajspiwi w odpowiedzi na czelen tajgera
- pozdro dla palhalpiwi i narzekanie, że nie można wyjść do ludzi, ale ważnie jes że jes meseneżer
- palhalpiwi jes najlepsze mimo, że robi fajne przygody
**3/6 harnasi** wszystko jest lepsze od widoku uszatej małpy przed kamerą
  1. WAŻNA INFORMACJA DLA WIDZOW BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=H2qSH-jKxN8
- ma nimformasje, że niby kanały poleciały z rowerka, ale mogły zostać ukryte
- jest dużo kanałów podszywających się: haker bonzo, gosia kupiec, kanał podpierdalający nagminnie PeZetHa (bu ha ha)
- fanpeże podszywające się: fanpeż o takiej samej nazwie jak jego tajge bonzo tefau
**2.5/6 harnasi** jedynym kanałem podszywającym się jest tiger bonzo tv benc
  1. SPECJALNY ODCINEK DLA WIDZOW BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=JysHFY_scFY
- tajge rymuje bez bitu na sucho sprawie subów
- dzisiaj poniedziałek a juto wtorek
- jak wam izie zgłaszanie kanałów fejkowych i na papeżu
- sprawie podpierdalaczy, co podpierdalają fylmy czyly haker bonzo, gosia kupiec
- ponad połowę kanałów podszywających się już nie działa przez tajge, ale on ma od lata człowieka w jutjubie
- jes opcja ukrywania kanału
- pitolenie o regulaminie jutju, że powinni banować po numerze ajpi
**2.5/6 harnasi** pitolenie o kanałach podszywających się
  1. DOBRANOC WIDZOWIE I DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=QPCZvQjdlhQ
- dzieńdobrywieczór wizowie benc
- sektor podziękowania za suby
- iście do pszodu poctawom jego motto
- zróbcie perdoroony hałas wizowie
**2/6 harnasi** zróbcie hałas wizowie, żeby spadł z rowerka kanał podszywający się, czyly Tiger Bonzo TV benc
TLDR -> Do wyróżnienia dominuję:
[12.04.2020] -> zapraszamy wszystkich zain2teresowanych na mój kanał BEC Wesołych świąt bec -> https://www.youtube.com/watch?v=nvJSOnKwnJw – jak już coś mam dominować to ten strym, dużo spominków azbetowych i ogólne takie pitolenie, które jest w miarę przyjemne benc - **4/6 harnasi**
[13.04.2020] -> CZELEN DLA SOWY BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=v-klLIsMS7c – ogólnie naprawdę przez ostatnie 2 tygodnie mało co się dzieje i taki kutki gniocik uszowy daje na rozluźnienie - **3.5/6 harnasi**
submitted by Urtah_bebg to TigerBonzo [link] [comments]


2020.02.13 22:32 Urtah_bebg Uszatestreszczenia [07-13.02.2020]

Itam itam sejsony #uszatestreszczenia czyli porcja nimformacji dla was wizowie i fani tego typu. Steszczenia z [07-13.02.2020]. Trochu miałem ciężko ze streszczeniami ostatnio, jakoś czuję się zmęszony. Nie to że pijany tylko zmęszony anołaśnie.
[07.02.2020]
  1. Małe informacje o nas itp bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=FRqI_X5f9vc
- nimformasja mała od lekko już zmęszonego atata, że o pietnastej jusz będzie na pewno ogarniał zaległe pozdrowienia żyszenia inerzeszy i zamawiajcie wieciecoijak
- sprawie występów kobry, gdybyście tylko jej nie wyzywali to by było inaszej wizowie i fani
- sprawie zmiany, trolerów i że się dajecie wkręcać i nie będzie tak jak kiedyś i że musiał przez was prostować wizowie i fani ziew
- kolejne resenzje samochodów będą wiosną, bo teraz zimno anołaśnie (recenzja pewnie razem z pytą wyjdzie bu ha ha)
- śmiejesie się, że kobra parę słów źle powieziała – sprostowanie takie, że ona jes osobą pół słyszącą pół nie
- każdemu może się trafić, tajge miał krwiaka mózgu, ale wyszedł bez szwanku
- nie można się śmiać z choroby
- jakby tajge się poddał to by się przerzucił na drugą stronę świata i nie mielibyście co oglądać awizisie
- hystoryjka ze szpitala o młodym chłopaczku, co też miał krwaka mózgu i wyszedł ze szwankiem i została roślinkom
- tajge nie jes pośledzony, tylko miał wypadek popłostu i wyszedł bez szwanku
- następna sprawa, bo piszecie na komentarzach, że mateu nie prasuje ściemnia inerzeszy
- od tego zaczońć, że w prasy nie wolno filmować
- sprawie tego, że zniszczyliście mu opinię
- przestańcie plotkować, bo to najgorsza rzesz na świecie
- sprawie kradzieży fylmów – bendzie zgłaszał kanały, które wrzucają i będą lecieć – jusz parę poleciało (bu ha ha)
- jak chcecie wrzucić jakiś fylmyk uszoka to trzeba z nim podpisać umowę bu ha ha XD
**3.5/6 harnasi** w sumie od dawna nie było równie 'ciekawego' gniota bez faflunów, wkrentek inerzeszy
  1. Bęc macie już zrobione bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=H6WFQPjCmXA
- jusz ogarnął pozdrowienia, hejty inerzeszy
- przeprosiny dla tych co czekali kilka dni
- zamawiajsie dalej, tajge nie ściemnia
- tajge nienawidzi ludzi, którzy mówią, że on jes oszustem inerzeszy
**2/6 harnasi** nuda pozdrowieniowa
  1. Mam dobrą informację bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=bD1KqH3YXB0
- nimformasja dobra może dla was wizowie, bo KOLEGA SIĘ ZAMIENIŁ I AKAT WOLNE UF
- zamawiajcie pozdrowienia do skutku wizowie! XD
- macie szczęście wizowie, bo akat miał iść do roboty bu ha ha
**4.5/6 harnasi** no tej wymówki to już dawno nie było!
  1. Zapowiedź od Kobry bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=IdcdW6PiJzk
- kobrunia koberka przygotowuje obiad w tym sensie, że woda na kluski i sos
- kobra zapowiada mega super film, że wiosnom będzie fylm rozrywkowo przygodowy z kumorkiem
- nie wiadomo nic, tylko to, że jes to fylm dla wizów i fanów oraz dla innych – w tym sensie, że innych wizów i fanów ałaśnie
**3.5/6 harnasi** pierdolenie koberki sprawie niespodzianki, której nigdy nie będzie bu ha ha
[08.02.2020]
  1. Taka propozycja bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=DIIL6udE1Vc
- propozysja od wiecznie zmęszonego uszoka
- propozysja typu ałaśnie askalawiska tego typu
- zastanawia się mateu czy nagrać odcinek z majorem i kononowiczem ła baben
- goblyn chce oświecić ich jak robiś vilogi
- pitolenie ogólne po harnasiu bez sensu, że się stara i co wy na to ałaśnie
- tajge chce pokazać im jak się robi sztos
- co wy na to wizowie? (płacz mateu czy jes to warte świeczki czy bendziecie go zlewać totanie)
**3.5/5 harnasi** takie ogune pitolenie z faflunem harnasiowym lekkim, przyjemny gniocik
  1. Gniotostrym -> https://www.youtube.com/watch?v=-YOKf9HVMsI
- słoneczny gniot spacerowy
- sprawie pozdro, soboty, meteorologia i subowania
- tajge chce od was sparcia, bo on się stara awizisie
**1.5/6 harnasi** ło baben, 20 minut o niczym
  1. Informacje dla fanów bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=jknl5Of8qno
- gniot spacerowy tym razem nosny
- zaganiany tajge jes strasznie uwieszcie to, nie może się opędzić od harnasia ałaśnie
- pitolenie w sensie tym sam co zwykle benc
- meteorologia i pąki
- nie napierajcie tajge, żeby wrósił na stare tory stare lata i sprawie zmiany
- recenzje wiosnom, bo jedna fyrma się odezwała osobiście, a nie że się podkłada (bu ha ha)
**2/6 harnasi** nimformasje różne nudne
  1. ostatnie ważne informacje bec -> https://www.youtube.com/watch?v=2gY1N3fub3o
- zaburzona chronologia, gniot z dnia w rowie yyy na mieście mmmtojito
- najprawdopodobniej pod koniec marca som plany sprawie recenzji samochodu
- sprawie subowania, lajkowania, starania się i pajacyków co podkrecajom asmomerę
- (pokaz widoku, w tym czasie tajge poszedł za kamerę łyknąć harnasiu )
- meteorologia i sprawie kaczek, co powinny odlecić dawno
- dlaczego pokazujesie nienawiść w kierunku do nich? Ło baben, robisie sobie szkodę tylko, bo tajge może zamknąć kanał
- nie macie żadnego kultury osobistej, bo kiego grzyba mają coś robiś jak macie to gdzieś inepitolenie
- nie umiesie pozytywnie myśleć tylko negatywnie wizowie i fani
- fafluny, że niby tajge jes pośledzony inerzeszy
- sprawie zmiany powtarzanie
- strimy o kant dupy wytarcie, czeba myśleć logicznie i pozytywnie
- top gniot nie poleci do tyłu, tylko musi być ciepło, bo narazie mroźno ben
**2.5/6 harnasi** a długi gniot, zapowiadał się rowowo harnasiowy, ale wyszedł nudnawy bencz
  1. bęc fani -> https://www.youtube.com/watch?v=fAO0Rz19nP8
- taniec kobry i tajge na scenie
- nie dość, że ma dwie lewe ronczki to jeszcze dwie lewe nuszki bu ha ha
- całujące się goblyny na scenie
**2.5/6 harnasi** taki cringe, że ło baben
[09.02.2020]
  1. Różne tematy na dziś bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=FQVjEVjtOgE
- bo chcecie poruszyć temacik sprawie kanału mateu
- od tego zaczońć ma być porządek i nie wyzywając tajge
- a po czecie szacunek, a nie wyzywanie od a do zet
- sprawie przyklejania paznokci, bo akat coś takiego zobaczył
- zmyślona historia o dziewczynie, której złamał ala złamał czyly odpadł przyklejony paznokieć
- tak samo koki dopinane, wystarczy dbać się i na to samo wyjzie i takich osób tajge nie lubi
- wystarczy o siebie się dbać, wyglond ubranie prawda? Prawda
- sprawie doklejanych piersi sztucznych – tajge by się brzydził dotknońć ałaśnie
- łapa by sie odsuwała od tego
- sprawie zastawki w biodrach, że to można, bo to co innego xD
- to samo co o operasjach plastycznych mógłby powiezieś o sterydach na mienśnie
- tajge nie bierze sterydów, woli pompki robić naturalnie
- sprawie kwasu mlekowego
**4/6 harnasi** takiego pitolenia dawno nie było xD paznokcie, koki, piersi, sterydy inerzeszy ło baben
  1. recenzja bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=xKYe-B0hjiU
- pokaz papeżu
- podstawą jes zalajkowanie i byćnabieżonco
- ogune pitolenie sprawie subów, kanału, fa peża i lajk
- sprawie netbuka – śmiga
- rozszerzy dysk twardy, ram pamięci
- sprawie łindołs dziesiontka to nie narzeka mateu
- pytasie się ile wyczymuje netbuk – do sześciu siedmiu gozin
- sprawie starania się
- tajge odpala biosa, ale akat aktualizasja – po odpaleniu poklikał w górę i w dół jaksiemówi i wyszedł bencz bu ha ha
- pokaz cdromu z kablem uesbowskim
**2/6 harnasi** ło baben jaka nuda, większość gniota to aktualizasja i nic ciekawego
  1. przekaz dla fanów bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=P26AS2ZwG3U
- akat gozina obiadowa
- mateu chce olśnić was sprawie tego... tego że nie zwrasa uwagi na dysy nie dysy i zlewa to (ziew, pierdolenie to samo co zwykle)
- druga kestia taki tymacik wyłapał goblyn jak faset musi zachować się jak kobieta jest w cionży ła baben
- posto i logisznie, kobieta musi zrobić badania, dbać się i dobrze się odżywiać – faset powinien pomagać spierać
- kobiety w cionży mają zaburzone hornmony
- kobieta w cionży jes nietykalną osobą i nie można jej zwolnić
- prasodawcę można podać do sondu jak zwolni kobietę w cionży, a nie może tak zrobić anołaśnie
- tajge zauważył, że prasodwacy wykorzystują to szystko w taki sposób i zwalniają
- przysługuje się urlop sprawie urodzenia dziecka
- kolejna kestia, że niby niedziela i tajge jes tak ubrany – ubrał się tak, bo jes w domu i nigdzie nie wychozi
- nie wolno wytykać wad tak palsami, czeba mieć trochę pokory do drugiej osoby
- straszne pitolenie o zmianie, żysie prywatne inerzeszy
- tajge nie lubi wciskanie się sobie w dupę ło baben
- sprawie zlotu fanów na sylwester
- zwrócił tesz barzo uwagę, że dostaje propozycje dogrywania się na płyty – nie ma czasu po płostu
- jak chcecie, żeby się dograł to czeba kilka miesięcy wcześniej się umawiać z nim xD
**2/6 harnasi** straszne pitolenie męczące przez 30 minut
  1. poradnik bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=WrPAvRrdjLc
- będzie tutaj wam pokaże tajge netbuka kijano w środku
- pokaz rozkręcania, nie pogubić śrubek inistakiego bez nerwów bez stresów
- nie sztukom jes pogubić śrubki
- marudziliście, że nie ma poradników to masie
- pokaz całej machiny w środku, głośniczki, wejście uesbowskie
- ram pamięsi, dysk twardy
- w netbuku nie ma wentylatorka jak w laptopu
- historyjka o gagatku co spiepszył sobie netbuka (mitomańska)
- od tego zaczońć, że tajge zna się na tym, bo się ninteresuje
- uszok robi zakład z wizami, którzy nie mają nic do gadania xD Jeśli po ponownym przykręcaniu klapki netbuk będzie działać to dajecie suby, a jak nie to nie bu ha ha z uszoka
- przypomnienie sprawie hitu gta czy, teraz te nowe to nie ten sam klymat (bo fabuła naciągnięta, a pewnie nawet nie grał bu ha ha)
- sprawie nid for spidów, dalsze części żałosne o kant dupy wytarcie
- pitolenie przy włączaniu netbuka
**2/6 harnasi** ile razy można rozkręcać i skręcać klapkę od netbuka? Dwie lewe ronczki i dwie lewe półkule mózgowe co nie mają nowych pomysłów
  1. Trzeba być górą fani bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=-N_C0Z-F4nA
- poradnik sprawie zmęszonego boljera yyy am sory sory to mateu jes zmęszony bu ha ha
- woda się nagrzewa ala nagrzewa w boljerze
- pokaz osprzętu co i jak, regulator do ilu może nabić
- nie bieszcie się za coś jak nie wiecie coś, bo może być spiencie anołaśnie
- jak macie po gwarancji to można podkręcić
- słychać szum, bo nagrzewa
- tajge jes z zawodu hydraulik sanitarny
- pytasie się (na pewno bu ha ha) czy długo czyma ciepło – długo czyma
- lepiej odłonczyć od prondu, ale z punktu wizenia nie da się sprawdzić regulator nagrzewania do jakiego stopnia nagrzewa awizisie
- sprawie zakładu wymyślonego przez uszoka w ostatnim poradniku, macie subować, bu ha ha
- pokaz pucharu "jestem dołem", lodówki, mebli i okapu
- sprawie subowania i motta żysia
**3/6 harnasi** ogurat jakoś bojler mnie jakoś uspokaja wizowie uwieszcieto
  1. Widzicie fani mały poradnik bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=Uj_xlsj2Vmo
- goblyn rozkręcił boljer na maksa i nagrzewa
- pokaz zmiany regulatora sprawie temperatury
- skręcanie śrubek bez escesów lewom ronczkom
- przyda wam się coś takiego, nie jes tak, że tajge coś robi bez sensu bu ha ha
- znowu pokaz mebli i pucharu
**2.5/6 harnasi** podobny gniot do poprzedniego
  1. Dobranoc fani bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=par746gvDKY
- sektor podziękowaniowy i subowanie
- pokaz netbuka i pucharu za porażkę z bobikrajsem
- chyba wam się przydał poradnik sprawie boljera na pewno anołaśnie
- frystal sprawie boljera, starania się, poradnika netbuka i iścia do pszodu nie do tyłu
- frystal typu pitolenie na bezdechu
- frystal o tym, że znany jutuber was pozdrawia inerzeszy
- frystal o iściu do pszodu i byciu górą z pucharem w lewej ronczce bu ha ha
- sprawie tego, że tajge woli się spytać jak czegoś nie wie, a was wizowie chce nauczyć trochę pokory
- przedłużenie pozdro o 2 tygodnie, kto by się spodziewał bu ha ha
**3.5/6 harnasi** no ogunie prawie same frystale w tym sensie, że pitolenie straszne, ale dobranoc całkiem całkiem bencz
[10.02.2020]
  1. Jak poniedziałek fani bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=iinKDwcgxFk
- gniot łazienkowy lekko zmęszony
- frystal co i jak o frystalu na żywo od mateu
- przekaz jes dobry czy nie jes otojespytanie anołaśnie
- frystal fafluniący się lekko sprawie iścia do pszodu
- sprawie boljera co napiepsza i nagrzewa wodę
- zmęszył się tajge tym frystalem i teraz się goli
- tajge jes rannym ptaszkiem fa fachtem
- sprawie tego, że nie chciało się mateu wstawać do szkoły
-
- wstawanie wcześniej to kwestia przyzwyszajenia organizmu, potem z górki izie wizowie i fani
- sprawie pozdro w sensie ogunym
- czeba się o siebie dbać anołaśnie
- tajge się o siebie dba się wizowie
- sprawie operasji plastycznych nie plastycznych od zmęszonego mateu
**2.5/6 harnasi** taki oguny gniot łazienkowo nudnawy
  1. Pokaz dla fanów zapraszam bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=Ne1ytqsZ5S0
- pokaz jusz wypierdzianej wersarky i telewyzora oraz boljera po raz kolejny
- pokaz kranu w sensie bateria
- pokaz netbuka, gdzie blokuje pyty guwne oraz pucharu
- ine pokazy typu meble, lodówka, okap
- niechętnie wpłacacie, żeby kupić nowy kran bu ha ha
- tajge dostanie wypłatę i kupi sam bez waszej łaski wizowie
**1.5/6 harnasi** pokaz typu już wszystko widzieliśmy wizowie i fani uwieszcie to
  1. Prawda czy nie bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=ebKSLEtJHFE
- odpalanie gazu ciągniętego na lewo bu ha
- pitolenie w sensie ogunym i sprawie pozdro
- zisiaj na nockę
- od tego zaczońć taki tymacik naruszony sprawie programu Królowa Życia – takie osoby mają tyle kasy i mogą kupować co chcą
- po płostu jak dziecko tupnie nogą to rozise kupią
- to jes najgorsze uczenie dziecka, że wszystko się daje i wszystko ma, dlatego tajge nie ma nic i nic Amelince nie da (dopisałbym bu ha ha, ale ogurat szkoda dziecka bebg)
- pitolenie, że jak nie ma pieniędzy to odstawia i nie kupuje tego, a dzieci kładą się na podłogę i płaczą jak nie dostaną czegoś i się uczom takiego zachowania benc
- pieniondze to nie wszystko, szacunek do siebie i innych luzi to jes podstawa, pieniondze w każdej chwili można zarobić bu ha ha
- bez pieniędzy nie ma komody inerzeszy
- tajge nigdy nie był nauczony, żeby hajs był na pieszym miejscu, a teraz dzieci som tak uczone
- mateu zarabia na żysie na opłaty, ale jak nie ma na nic innego to nie kupi
- tajge nie chciałby mieć takich pieniędzy, woli pójść HA RO WAĆ i zarobić xD
- strasznie pitoli sprawie tego programu i ma ból dupy o pieniądze anołaśnie
**3.56 harnasi** śmieszy zawsze jak uszok mówi, że woli harować i zarabiać bu ha ha
  1. Smacznego bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=68GANKajVQc
- jusz ogarnął pozdrowienia żyszenia, zamawiajsie dalej przez 2 tygodnie
- zrobił wam przypomnienie na tym kanale sprawie pokazu mebli jawnie
- pitolenie w sektorze ogunym sprawie myślenia pozytywnego nie negatywnego ałaśnie
- sprawie starania się
- wasz cel to subowanie, lajkowanie i zapraszanie znajomych wizisie i spółprasować
- sprawie doszanowania
**1.5/6 harnasi** nuda straszna beng
  1. Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=TkcNo71-NZ4
- aż mie to dziwi, ale tajge jes zmęszony już
- meteorologia sprawie burzy w ziemie ła baben
- jes zima burzowa, ale to mało spotykane tego typu
- pokaz tabletu wizisie jak śmiga płynie wizisie
- jak się go rozbiera? Jes sklejony, ale jes taką spesjalna suszarka, która rozpuszcza klej ałaśnie
- słabiutki tablecik, ale on tylko do ninternetu poczebny (i do lombardu bu ha ha)
- wejścia na słuchawki, uesbe i zasilanie wizisie
- tajge ma plany kupienia nowego tableta, ale som ważniejsze wydatki (harnasiu inerzeszy bu ha ha)
- jes jakaś awaria w prasy i akat zisiaj wolne bu ha ha ha ha
**3/6 harnasi** podwyższenie oceny za kłamstwo sprawie pracy ben ben ben
[11.02.2020]
  1. Gniotostrym -> https://www.youtube.com/watch?v=iDU615xmzNA
- pijony uszok izie do prasy ło baben tego typu
- tajge nie zawsze ma czas wrzucać, cały dzień jes zalany yyyy zalatany
- tajge czeka na ałtobus, ale wydaje mu się, że chyba na piechtę pójzie
- sprawie pozdro, ogarnie wam jutro, bo ziś nie mógł bu ha ha
- meterologia, wichury się tworzą, bo klimat powinien być jak powinno być awizisie
- jak mateu może być pod wpływem alkoholu jak izie na noc do roboty? Otojespytanie
- tajge woli prasować (w firmie sprzontajoncej) niż na strymach słuchać debyli co wyzywają
- skond się wzięło benc? Z nikąd mu wyszło awizisie
- zajebisty jes wuwunio, nigdy nie było spiny
**3.5/6 harnasi** niby pijony, ale nudny gniot w sumie
[12.02.2020]
  1. Gniotostrym #1 -> https://www.youtube.com/watch?v=KvP_9UB6l7Q
- wrósił z nocki i musiał się wyspać
- nimformasja dla was wizowie
- primo piesze możesie zamawiać pozdrowienia żyszenia
- pokaz spynera, bo poszła plotka śmieszna bo śmieszna, że spyner jes na baterię
- skomentował to goblyn na ten temat że to plotku
- sprawie meteorologia wiatru
- na końcu gniota złapała go teściowa z pytaniem gdzie idzie bu ha ha
**2/6 harnasi** większość gniota o pozdro benc
  1. Gniotostrym #2 -> https://www.youtube.com/watch?v=hVmzSMr58ss
- oj już mateu po zmęszonemu po konfrontacji z sąsiadką bu ha ha
- jednak nie wie czy ogarnie pozdrowienia żyszenia, bo musi do roboty
- pozdro przełożone na juto na dziesiontą rano bu ha ha
- woli jawni powiezieś niż kłamać bu ha ha XD
- tajge ma dużom nadzieję, że jutro nie będzie latał nigzie
- nie ma chuja we wsi, żeby się dziś wyrobił z pozdro
**4.5/6 harnasi** dobrze, że czopka mu uszy trzyma, bo znowu by mu wystrzeliły po takich kłamstwach
  1. Gniotostrym #3 -> https://www.youtube.com/watch?v=B8904o8ELSI
**5/6 harnasi** piękny gniot, uszok puszcza spynera na baterię, w tle szczela sobie popkon, a na końcu spyner leci mu z lewej ronczki bu ha ha
[13.02.2020]
  1. Gniotostrym #1 -> https://www.youtube.com/watch?v=2R24pCmGoVI
- jak to powieział jeden z użytników gniot typu wiatrogniot
- wędrówka do sklepu po harnasiu yyy rzeszy na obiad
- akat w grafiku dwa dni wolnego awizsie
- sprawie pozdro
- sprawie walę tynki
- przypomnienie sprawie wiejskiej piosenki starej, w której kury gadały i było to chorernie modne
- akat mateu nie pamięta jak się to nazywa
**2.5/6 harnasi** gniot nudny spacerowy
  1. Gniotostrym #2 -> https://www.youtube.com/watch?v=CqLobj3VoRw
- ło baben nimformasja, że ogarnął pozdrowienia żyszenia i zamawiajcie dalej przez 2 tygodnie
- zamawiajsie pozdro na walentynki, może niespodziankę komuś zrobisie? Awłaśnie
**1.5/6 harnasi** tylko sprawie pozdro, 0.5 harnasia za motyw walentynkowy
  1. Gniotostrym #3 -> ogurat nie ma jeszcze na PZH :(
https://www.facebook.com/tigerbonzogniot/videos/2531123470538863/
- mateu na powietrzu po harnasiu memła sobie gębom
- sprawie plotki czy to prawda czy to w chuja grania, że można niby podpisać z nim umowę za pieniądze, żeby udostępniać jego filmiki na kanałach
- jest to bzdurą od tego zaczońć
- azbet kręci jak cfel tego typu
- wyłapał jego wpis na wykopie
- a po dugie, że niby azbet z mateu umowę spisał, a od tego zaczońć, że nie było takiej umowy i gdzie dowód umowy? W chuja się dajecie
- sprawie pozdro na walentynki
- azbet kręci jak cfel który szuka chuja do dupy
- ktoś mu obiją mordę, tajge jes szczery do bólu
- będzie zgłaszał kanały kradnące filmiki
- tajge ma dojścia na jutubie i parę kanałów poleciało za kradzież filmików
- lepiej uważajcie wizowie i fani
**4.5/6 harnasi** tajge się odpala przez azbeta mmmtojito
  1. Gniotostrym #4 -> ogurat nie ma jeszcze na PZH
https://www.facebook.com/tigerbonzogniot/videos/2463193873940870/
- jes taka nimformasja od zmęszonego, że była polisja sprawie acbesta
- musieli wydać jego co wyczynia inerzeszy że niby umowę z nim spisał sprawie brania filmików
- powiezieli wszystko od a do zet
- polisja ma azbeta jusz w bazie danych, tajge nic nie wie nie wnika
- to jes waśnie stalkowanie inerzeszy
- tajge nie będzie się bawił w nasze zabawy szczegónie sprawie azbesta krzyszka sempra
- azbet mści się sprawie wyrzusenia go ze strymów i to tesz powieział polisji
- polisjant poznał go, że jes znany jutuberem
- uważajsie wizowie, nie zaczynajcie z nim, bo przyjdzie czas zemsty
- polisja ma logi jak się azbet nazywa na wykopie
- polisja będzie sprawdzać kanał filmiki z kumorkiem łoooo baben
- tajge musi was nauczyć podstawy
- krzysiek semper twierzisz, że się zmieniłeś i jesteś na leczeniu (?) a jakbyś się zmienił to byś na wykopie nie pisał sprawie umowy sprzedaży filmików za pieniondze
- sprawie pozdro na koniec
**5/6 harnasi** piękny mitomański gniot sprawie polisji i azbeta mmmmmm
submitted by Urtah_bebg to TigerBonzo [link] [comments]


2020.01.08 15:25 tuwxyz Matematyczny grzech pierworodny

Czy wolny rynek musi być niesprawiedliwy? Czy wymiana opinii musi prowadzić do głębokiej polaryzacji? Nowa nauka o układach złożonych podważa wiele społecznych mitów.
Karol Jałochowski (Polityka )
Wydaje się, że nie ma nic bardziej naturalnego i sprawiedliwego od dobrowolnego spotkania dwóch osób, podczas którego dochodzi do wymiany dóbr. Uważa się, że stabilność ekonomii zależy od równowagi między podażą a popytem, potrzebami uczestników rynku, który zwykło się nazywać wolnym. Okazuje się jednak, że trzeba zakwestionować i pojęcie równowagi, i wolności.
Ewa. Wąż. Jabłko. Zestaw, z którego każdy złoży mit o grzechu pierworodnym. Spójrzmy jednak na tę historię inaczej. Zrywając jabłko, pierwsza kobieta dokonała pierwszej w dziejach ludzkości transakcji handlowej: nabyła owoc. Ale nie o owoc tu chodzi, on jest tylko symbolem wiedzy. Ewa musi za nią zapłacić: utratą rozmaitych przywilejów związanych z życiem w rajskim ogrodzie (nieśmiertelności itd.). Sprzedawcą jest wąż. W jaki sposób zgromadził towar, który oferuje? Nie wiadomo. Można przypuszczać, że jak większość oligarchów dysponował dużym kapitałem początkowym. Rajska równowaga została zaburzona. Symetria między człowiekiem a gadem złamana. Cena znacznie przekroczyła koszty poniesione przez węża. To w jego kierunku nastąpił transfer majątku, co zaważyło na dalszych losach Ewy. Wkrótce miała zasilić grupę, którą dziś zwiemy 99 procentami. Miażdżącą większość, która ma i może bardzo niewiele.
Bogactwa skapywanie Bruce M. Boghosian, matematyk z Tufts University, wyjaśnia, jak mogło dojść do katastrofalnej asymetrii w podziale majątku, do pojawienia się 1 proc. najbogatszych. Używa w tym celu tzw. modelowania agentowego, niemal żywcemprzeniesionego z fizyki statystycznej, od lat 70. stosowanego do komputerowego symulowania zjawisk społecznych i ekonomicznych. A konkretniej: rozwija tzw. model sprzedaży garażowej, którego autorem jest Anirban Chakraborti, fizyk z Jawaharlal Nehru University.
W tego typu transakcjach towar wędruje od sprzedawcy do kupującego, a pieniądze odwrotnie. Jeśli wartość towaru odpowiada dokładnie jego cenie, nie dochodzi do przepływu majątku. Ale czasem pojawia się mały błąd – kupujący przepłaca albo sprzedający przesadnie obniża cenę. Wtedy można mówić o przepływie majątku.
Nie ma problemu, kiedy zdarza się to raz czy dwa. Chakraborti odkrył jednak na początku wieku, że kiedy w grze rynkowej uczestniczą masy jednostek, a liczbę transakcji liczy się w bilionach, tego typu niewielkie błędy z czasem się akumulują i prowadzą w nieunikniony sposób do spektakularnych nierówności zgromadzonego majątku. Nawet jeśli wynik pojedynczej transakcji dyktowany jest przypadkiem, nawet jeśli wybór pokrzywdzonej strony odbywa się za sprawą rzutu monety, to z czasem niemal cały majątek trafia do rąk jednego tylko uczestnika gry. Tak się rodzi oligarchia.
Wolny rynek jest jak kasyno, zauważa Boghosian. Im dłużej w nim przebywasz, tym bardziej prawdopodobna staje się przegrana. Z tym że jest to kasyno, z którego nie sposób wyjść. A ponieważ przebywa w nim ponad 7 mld graczy, przepływy majątku, które niegdyś przypominały strumyki, dziś są jak rwące rzeki. Nie ma znaczenia, jakim majątkiem początkowym dysponują uczestnicy. I że każda pojedyncza transakcja jest uczciwa. Końcem każdej symulacji jest zwycięstwo „jednego procenta” i przegrana pozostałych. Ich majątek spada prawie do zera. I to tym szybciej, im są są ubożsi. Raz złamana symetria nigdy nie zostaje przywrócona.
Łamanie symetrii (rozumianej jako stan równowagi) to fenomen znany z fizyki. Tłumaczy zaskakująco wiele zjawisk – mechanizm Higgsa, nadprzewodnictwo, zachowanie ciekłych kryształów. Prawa ich dotyczące niewiele mają wspólnego z prawami, które nazywa się fundamentalnymi. Opis jednej cząstki czy atomu nie przekłada się na opis zachowania większej ich liczby. To, co złożone, wymaga nowego języka.
W 1972 r. Philip W. Anderson, fizyk siedem lat później nagrodzony Noblem, opublikował w magazynie „Science” rzecz, która weszła do kanonu naukowej eseistyki. Nosiła tytuł „More is different”, czyli „Więcej znaczy inaczej”. Wyjaśniał, że biologii nie da się sprowadzić do chemii, a chemii do fizyki. Przypominał słowa Karola Marksa, który słusznie przeczuwał, że w pewnym momencie różnice ilościowe przechodzą w jakościowe. W ekonomii jest podobnie. Model sprzedaży garażowej każe przypuszczać, że indywidualne potrzeby i profile psychologiczne nie muszą mieć wpływu na wynik procesu, w którym biorą udział tysiące uczestników rynku.
Ale to wiadomo już od lat. Boghosian wprowadził więc do swojego modelu element redystrybucji majątku – coś na podobieństwo podatku liniowego dla bogatych i dotacji dla ubogich. Był on proporcjonalny do „odległości”, jaka dzieliła uczestnika od średniej dochodów całej populacji. To niewielkie dostrojenie modelu zbliżyło go do realnego świata – z dokładnością 2 proc. pasował do danych o dystrybucji majątku w latach 1989–2016 (USA i Europa).
Powszechnie wiadomo, że bycie ubogim jest bardzo kosztowne. Model uzupełniony więc został o dwa kolejne elementy: „nagrodę” dla bogatych i „karę” dla biednych. Chodzi o przywileje takie, jak korzystne oprocentowanie kredytów i porady finansowe, którym cieszą się zamożni, oraz bandyckie raty kredytów czy brak dostępu do doradców, na które skazani są ubodzy. Ta niewielka poprawka jeszcze bardziej urealniła symulację.
Powszechnie wiadomo, że bycie ubogim jest bardzo kosztowne. Model uzupełniony więc został o dwa kolejne elementy: „nagrodę” dla bogatych i „karę” dla biednych. Chodzi o przywileje takie, jak korzystne oprocentowanie kredytów i porady finansowe, którym cieszą się zamożni, oraz bandyckie raty kredytów czy brak dostępu do doradców, na które skazani są ubodzy. Ta niewielka poprawka jeszcze bardziej urealniła symulację.
Następnie Boghosian ze współpracownikami zaczęli kręcić gałkami, czyli zmieniać wartości parametrów. I dostrzegli przejścia fazowe, czyli gwałtowne zmiany w strukturze układu. Kiedy tylko korzyści związane z przewagą majątkową zaczynały przewyższać koszty redystrybucji, w symulacjach wyłaniała się oligarchia. W tym roku swój model matematyczny Boghosian uzupełnił o kolejną poprawkę: majątek ujemny. To mechanizm, który przesuwa dobra z warstw uboższych do bogatszych, a objawia się pod postacią kredytów hipotecznych czy kredytów studenckich. I był to strzał w dziesiątkę. Model zaczął odtwarzać rozkład bogactwa w społeczeństwach zachodnich z dokładnością do ułamka procenta.
Co z badań Boghosiana wynika? Po pierwsze, że idea zwana teorią skapywania (ang. Trickle-down theory), mówiąca o redystrybuowaniu dóbr osób zamożnych do uboższych warstw za sprawą inwestycji i zwiększania liczby miejsc pracy, znajduje swoje dokładne zaprzeczenie. Bogactwo skapuje, owszem, ale wyłącznie z dołu do góry. Po drugie, jeśli idzie o akumulację majątku, liczą się przede wszystkim szczęście i sprzyjające warunki początkowe, na przykład spadek. Modele agentowe obalają mit o decydującej odpowiedzialności ubogich za ich ubóstwo. Owszem, talent, pracowitość i przedsiębiorczość mają zapewne znaczenie, ale rozkład bogactwa odtwarzany jest przez matematyków z zaskakującą dokładnością przy całkowitym zignorowaniu tych walorów. Po trzecie, przed osunięciem się systemu w totalną niestabilność chroni tylko redystrybucja bogactwa. Ale nie redystrybucja rozumiana jako podatek na rzecz aparatu państwa, tylko jako rekompensata kierowana przez bogatszych bezpośrednio dla biedniejszych. Rekompensata rozumiana nie jako jałmużna, ale pomoc wynikająca z inherentnej niesprawiedliwości tkwiącej w matematycznych prawach wolnego rynku.
Wątpiących odstraszanie Mit o wieży Babel też wymaga reinterpretacji. Nie do końca istotne jest, dlaczego ludzie postanowili „zbudować sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba”. Ważne jest, że postanowili zrobić coś wspólnie. Wtedy to siła wyższa zstąpiła z nieba i pomieszała ich język, „aby jeden nie rozumiał drugiego”.
Dziś wiadomo, że wystarczą zaledwie dwa języki, by doszło do uniemożliwiającej porozumienie polaryzacji opinii i światopoglądów. Boska ingerencja też nie jest konieczna. Trzeba tylko puścić w ruch prawa procesów złożonych.
Mechanizmy kształtowania opinii modeluje się – podobnie jak te rynkowe – w sposób inspirowany fizyką. Symuluje się miliony interakcji „atomów” czy „cząsteczek” społeczeństwa, podczas których mogą one na siebie wzajemnie wpływać. Idąc tą ścieżką, trzech niemieckich naukowców trafiło parę miesięcy temu na trop mechanizmu, który głosowaniom każe kończyć się impasem, podzieleniem wyborców na dwie równe liczebnie, wrogie grupy. W 2014 r. wynikiem bliskim 50/50 zakończyło się szwajcarskie referendum w sprawie ograniczenia imigracji. Dwa lata później – referendum o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE i wybory prezydenckie w USA.
Fritz Weyhausen-Brinkmann, Sebastian M. Krause i Stefan Bornholdt (pierwszy z Universität Hamburg, dwaj pozostali z Universität Bremen) swoim wirtualnym „wyborcom” dają do wyboru trzy opcje: dwie opinie definitywne oraz stan pomiędzy. Później uruchamiają zegar i doprowadzają do interakcji, podczas której wyborcy niezdecydowani mogą zostać przekonani do poglądów innych wyborców albo do nich zniechęceni. Naukowcy odkryli, że większość opinii ma szansę pojawić się tylko wtedy, gdy wątpiący są generalnie bardziej podatni na zachęty niż „zniechęty”. Jeśli jednak choćby niewielki ich ułamek łatwiej daje się odstraszać, niż przekonywać, to z czasem musi dojść do sytuacji patowej, czyli powstania dwóch niemal równie licznych grup o przeciwnych poglądach. Wyniki Niemców pokrywają się nie tylko z wynikami, ale i z czasową dynamiką realnych wyborów, choćby tych brexitowych. Niestety w prawdziwym życiu jest tak, że im bardziej horrendalne pomysły, tym większą odrazę budzą one wśród jego przeciwników. Tym szybciej też dochodzi do podziału na wrogie, zasklepione połowy.
Pierwszy wniosek z symulacji jest więc następujący: Gdyby politykom zależało na paraliżu demokratycznego procesu podejmowania decyzji, to powinni rzucać w przestrzeń medialną twierdzenia czyniące gwałt na zdrowym rozsądku. To nie psychologizowanie. To czysta matematyka. Czy politycy uprawiają taką działalność – jak Donald Trump na Twitterze – wiedzeni genialną intuicją czy idąc za sugestiami tajnego zespołu ekspertów od modelowania agentowego? Dobre pytanie.
Szczęśliwie jest też druga refleksja: polaryzacji można uniknąć w stosunkowo prosty sposób. Im poprzedzająca wybory czy referendum debata jest bardziej szczegółowa i zniuansowana, im więcej pola do perswazji, tym mniejsze niebezpieczeństwo totalnego podzielenia. Tylko jak to się konkretnie robi?
Polaryzacja społeczeństw ma charakter bardziej złożony. Bo dlaczego w zestawie z poglądami politycznymi idzie światopogląd, system moralny, stosunek do praw reprodukcyjnych, do mniejszości etnicznych, do sztuki, nauki, przyrody, w zasadzie do wszystkiego? Jak to jest możliwe, pytał psycholog Steven Pinker, że znając czyjeś poglądy na seks, można przewidzieć jego/jej przekonania na temat liczebności armii? Co religia ma wspólnego z opiniami o systemie podatkowym? Nie tylko poziom zamożności bywa – a najczęściej po prostu jest – wynikiem przypadku. Zbijanie się poglądów w klastry też więcej ma wspólnego ze szczęściem niż z ideologią. Na pewno też nie ma nic wspólnego z genami. Dowodzi tego Michael Macy, socjolog z Cornell University.
Prowadził on eksperymenty na prawie 2 tys. uczestników. Połowę stanowili zwolennicy demokratów, połowę – republikanów. Podzielono ich na dziesięć odizolowanych grup (światów) o przypadkowym składzie. I podsunięto ankiety, w których musieli ustosunkować się do obcych im wcześniej problemów. Udzielane przez nich odpowiedzi widoczne były dla innych uczestników badania, ale tylko w obrębie poszczególnych grup. Oczywiście kluczowy wpływ na poglądy innych miały osoby najbardziej aktywne – te, które pierwsze zabierały głos. Ale zdarzyło się też coś przedziwnego: poglądy demokratów w jednych światach diametralnie różniły się od poglądów demokratów w innych. W jednych patrzyli oni w przyszłość ufnie, w innych z obawą. W jednych bali się sztucznej inteligencji, w innych nie. Analogicznie było ze zwolennikami republikanów. Okazało się, że podziały polityczne miały znikome znaczenie dla kształtowania się opinii. One wyrastały nie z fundamentalnych różnic mentalnych między obiema grupami, a z chwilowych konfiguracji emocji, z charyzmy innych uczestników.
Przed rozpoczęciem eksperymentu, we wszystkich badanych światach równoległych panował apartyjny stan równowagi, symetria. Później była ona łamana niewielkim zaburzeniem, czyli sformułowaniem pierwszego poglądu. Ta sprzyjała formułowaniu kolejnej i tak dalej. Proces ten badacze nazwali kaskadą opinii.
Jak każda kaskada, tak i ta raz uruchomiona trudna jest do zatrzymania. A kiedy poglądy grupy się stabilizują, podziały ulegają zapieczętowaniu. Ale można też wnioskować bardziej optymistycznie. Poglądy polityczne i światopogląd nie tworzą związku aż po grób. A jeśli tak, to jest szansa na porozumienie.
Godności odzyskiwanie Wróćmy do raju. Ewa. Wąż. Jabłko. Zrywając owoc, kobieta uruchomiła wielką machinę wymiany dóbr, majątku, wiedzy i opinii. Z czasem w niezliczonych interakcjach rozgrywających się w sieciach społecznych zaczęły uwidaczniać się nierówności, rozwarstwienia, polaryzacje, konflikty kulturowe. Istnienie tych zjawisk zauważono już dawno, ale nikt nie potrafił tej obserwacji ująć w teorię. To się zmienia. I okazuje się, że los ludzi nie jest wyłączną konsekwencją fundamentalnego grzechu, wady wrodzonej gatunku, celowego niedopatrzenia czy zaniechania. Prowadzone ostatnio symulacje i eksperymenty sugerują, że kryzys społeczny jest głównie wynikiem wielkiej systemowej „wady” świata.
Próbując odzyskać indywidualną godność i demokrację, ludzie zderzają się z odwiecznymi, naturalnymi prawidłowościami układów złożonych. Prawidłowości tych nie sposób wywieść z opisu jednostki, z prostych praw psychologii czy reguł znanych z nauk społecznych. Stąd być może pewna niezborność działań.
W swojej najogólniejszej wymowie wyniki ostatnich odkryć są jednoznaczne. I nowotestamentowe. Najskuteczniejszymi narzędziami zmiany jest świadomość wspólnoty niedoli oraz akceptowana redystrybucja bogactwa. Empatia i miłość.
submitted by tuwxyz to Polska [link] [comments]


2019.12.04 16:41 compulsiveranter Polacy przywrócili moją wiarę w ludzkość/Polish people have restored my faith in humanity

Original post: https://www.reddit.com/poland/comments/e5ve5q/polish_people_have_restored_my_faith_in_humanity/
*Please note this is a google translated version so more people can know about this
Wersja TLDR na końcu.
Piszę to, aby Polacy czytający to dzisiaj powinni czuć się niesamowicie dumni z siebie i swoich współobywateli. Nigdy w życiu nie ściskałem tylu przypadkowych nieznajomych, ponieważ byłem upokorzony.

Krótko, pochodzę z Indii i podróżowałem sam przez około miesiąc. Przez większość czasu przebywałem w Wielkiej Brytanii, a mój pobyt w Polsce trwał około 8 dni. Moja podróż była związana z pracą.

Tak czy inaczej, moja podróż szła absolutnie dobrze i świetnie się bawiłem, spotykając ludzi z obu krajów i zwiedzając region, ponieważ był to mój pierwszy raz w Europie.

Nadchodzi ostatni dzień. Byłem w Krakowie i miałem pociąg do Warszawy zarezerwowany z EIP, a następnie lot w nocy do lotniska z Delhi.

Opuszczam mieszkanie i jadę tramwajem do Krakowa Głównego i wtedy to gówno mi się nie udaje. Okropnie źle. Wszyscy winni za to siebie.

Nosiłem bagaż kabinowy i plecak z laptopem, ładowarkami, gotówką i PASZPORTEM. Cały czas miałem przy sobie plecak. Wcześniej odbyłem wycieczkę po Krakowie po starym mieście. Moje plecy były trochę obolałe z powodu długiego dnia, więc po to, by poczuć się trochę swobodnie, siadam na pustym siedzeniu w tramwaju i zdejmuję plecak, żeby go schować.

Tramwaj zbliża się do mojego przystanku i zdaję sobie z tego sprawę późno. Zatrzymuje się i patrzę na zewnątrz, aby uświadomić sobie, że do cholery muszę stąd wyjść. W chwili strachu przed nieudanym zatrzymaniem wybiegam ze sobą, zabierając ze sobą torbę kabinową. Właśnie kiedy wychodzę, drzwi tramwaju zamykają się i odjeżdżają. Potem mi się świta, dziwnie się czuję, jakby coś się zmieniło. Ku mojemu przerażeniu właśnie to zrobiłem, PLECAK. Najważniejszy kawałek zostawiłem podczas podróży tramwajem. Byłem w stanie paniki. Absolutna panika i czułem we mnie kryzys i stan pomocy. To jest mój dzień wyjazdu i właśnie w tym momencie popełniłem największe pieprzenie. Był w tym mój paszport. To jest moja tożsamość i to był jedyny sposób, by móc wrócić.

Teraz zaczyna się mój związek z nieznajomymi. Idę na górę, do stacji, żeby zobaczyć znak informacyjny. Znalazłem jeden na wycieczki, ale oczywiście potrzebowałem pomocy i wszedłem do środka. Jest tam ta pani i prosi mnie o sprawdzenie biura MPK, które jest na zewnątrz. Wychodzę i zgaduję, co znajdę, biuro jest zamknięte, ponieważ jest niedziela. Mam na myśli to, że kiedy idzie źle, po prostu idzie gorzej.

Tam jest przystanek autobusowy i widzę młodą damę czekającą na swój autobus. Podchodzę do niej nadal w stanie paniki i opowiadam jej o tym, co się właśnie wydarzyło. Zgadnij co? Nie rozumie angielskiego, ale jej postawa sugerowała, że ​​chce pomóc, ale nie rozumie gówna. W tej sytuacji uderzyło mnie to, skorzystajcie z technologów. Otwieram tłumaczenie Google i piszę tam „Zostawiłem torbę w tramwaju i ma ona mój paszport, proszę o pomoc!” Teraz dobrze zrozumiała, że ​​ten facet jest w poważnej sytuacji. Nasza komunikacja odbywa się po tłumaczeniu. Rozgląda się, by znaleźć numer. Dzwoni na ten numer, mówi do nich. Wyjaśnia im moją sytuację, która zajęła dobrze około 10-15 minut. Rozumiem, że to dla mnie przypadkowa osoba, nie znam jej. Nie mówi nawet wspólnym językiem między nami, ale wciąż tam stała, żeby mi pomóc. W trakcie rozmowy jest informowana, żebym zadzwonił pod ten sam numer po 2 godzinach. FFS. Mam lot za 6 godzin i nadal muszę jechać pociągiem do Warszawy, która trwa 30 minut. Uświadomiłem sobie, że nigdy nie będę w stanie tego złapać. Dziękuję tej kobiecie i przytulam ją za jej pomoc.

Byłem w tej bezradnej sytuacji, ale wiedziałem, że nie mogę tego znieść. Wpadłem na pomysł, że może, po prostu MAJBE, kierowca na ostatnim przystanku zmienia zmiany i sprawdza, czy w tramwaju nie ma żadnych rzeczy. Jadę następnym tramwajem do następnego przystanku. Sięgnij, aby znaleźć biuro. Jest jeden stary dżentelmen. Piszę z telefonu tekst o mojej torbie. Tekst jest przetłumaczony na język polski. Uświadomiłem sobie, że nie będzie znał angielskiego. Wyjaśniam mu sytuację i podaję numer tramwaju oraz godzinę, o której jechałem. Wyciąga swoją gadatliwą i komunikuje się z kierowcą. 5 minut komunikacji i wraca, żeby powiedzieć mi „nie”, aby wskazać, że kierowca niczego nie znalazł. Kolejna realizacja zniknęła! Torba nie wraca. Ktoś prawdopodobnie właśnie to wziął. To znaczy, że byłoby to dość intratne. W środku jest cały laptop. Ale powiedział przez tłumacza, że ​​możesz iść na policję, która zajmuje się MPK. Zapisał mi ten adres, a także dokładny numer tramwaju, który wybrałem. Kolejny akt dobroci. Mógł mnie po prostu odepchnąć, gdy powiedział mi, że nic nie znaleźli. Wiedziałem, że muszę iść na policję, ponieważ torba miała mój cholerny paszport. Mogłabym być w prawdziwym niebezpieczeństwie i nie miałam pojęcia, co do diabła się z tobą stanie, jeśli stracisz paszport w obcym kraju.

Zanim udam się na policję, próbuję sprawdzić, czy coś się nie stało na przystanku po tym, jak upadłem. Może być współ pasażerem zrealizowanym i podał go na następnym przystanku.
Zanim udam się na policję, próbuję sprawdzić, czy coś się nie stało na przystanku po tym, jak upadłem. Może być współ pasażerem zrealizowanym i podał go na następnym przystanku. Idę na ten przystanek tramwajowy i znajduję kolejnych dżentelmenów, którzy prawdopodobnie byli tam, aby pomóc kierowcom tramwajów. Idę do niego, ale on nie mówi po angielsku. Pulsuję tę samą wiadomość z mojego telefonu. Zdaje sobie sprawę z mojej paniki i zabiera mnie na górę do swojego biura. W środku siedzi kobieta, prawdopodobnie jego przełożony. Mówi jej o sytuacji. Na szczęście zna trochę angielskiego. Mówię jej bezpośrednio. Prosi, żebym poczekał na zewnątrz. To samo dzieje się, gdy próbuje dowiedzieć się o torbie, pytając kierowców tramwajów. Wraca do mnie, aby przekazać tę samą wiadomość, nie mają żadnych informacji. Facet, który mnie zabrał, zaleca również, żebym poszedł na komisariat. Mówi, jakim tramwajem muszę jechać i w którym kierunku muszę iść ze stacji docelowej. Tramwaj przyjeżdża i mówi mi ten. Kontroler biletów jest w środku. Mówi mu, który przystanek i muszę się do niego dostać, i daje mu bilet na ten dokładny przystanek i informuje go, kiedy nadejdzie przystanek. Kolejny akt dobroci. Życzy mi również powodzenia. Jestem mu wdzięczny.

Mój cel przybywa, gdy zastanawiam się, co dalej. Kontroler biletów każe mi tu zejść. Idę na komisariat policji i wygląda na to, że jest zamknięty. Nie mów mi, że posterunek policji również jest zamknięty, ponieważ jest niedziela. Nie dlatego, że przybywa policjant i kiedy wchodzi do biura, pytam go o angielski. On tego nie mówi. Znów Google tłumaczy FTW. Wchodzi do środka, a potem wraca chwilę i wskazuje mi tablicę, która wspomina coś o zagubionym i znalezionym dla MPK. Określa godziny otwarcia i zgadnij co. Jest zamknięty, ponieważ jest niedziela. Próbuję go zapytać o cokolwiek innego, co mogę zrobić, ale on nie może mnie absolutnie zrozumieć. Moje walki trwają i podczas tej akcji 3 młode kobiety wchodzą na komisariat. Jedna z nich prowadziła samochód, więc chciała sprawdzić poziom alkoholu. Gdy mają zamiar wyjść, widzą, że walczę tutaj z komunikacją. Patrzę na jedną z kobiet. Ona już na mnie patrzy, być może z powodu mojej spanikowanej twarzy, a jej uwagę przykuła walka. Pytam, czy ona mówi po angielsku, odpowiedziała twierdząco. Jestem jak dzięki Bogu i mówię jej o mojej sytuacji. Dziewczyna, która chciała sprawdzić poziom alkoholu, licytuje adieu i odchodzi, gdy dwie kobiety zostają. Oboje mówią po angielsku. Komunikują się dla mnie z oficerem. Zapytaj o najlepsze rozwiązanie. Zapytaj go, co mogę zrobić. Mówi im, że ten facet musi udać się do ambasady indyjskiej, która znajduje się w Warszawie, i poprosić o uzyskanie duplikatu paszportu. A potem proszę ją, żeby zapytała go, czy mogę dostać dokument potwierdzający utratę paszportu. Może będę musiał coś pokazać ambasadzie. Wyciąga formularz i prosi mnie o napisanie moich danych. Następnie stempluje go dla mnie i zatrzymuje kopię. Cała ta walka i walka trwały prawie 45 minut, ale te dwie niesamowite kobiety stały obok mnie. Pomógł mi z całą komunikacją i szczegółami. Policjant wydrukował mi nawet adres ambasady z numerem telefonu. Chociaż mogłem to rozgryźć, ponieważ miałem swój telefon, ale to miło z jego strony. Kolejny akt dobroci.

Wiedziałem, że muszę teraz jechać do Warszawy. Spóźniłem się na pociąg i również spóźniłem się na lot. Muszę powiedzieć, że byłam dość załamana. Ale te akty dobroci i posiadania telefonu, a także portfela przy mnie, dały mi spokój.

Idę na dworzec w Krakowie i rezerwuję następny dostępny pociąg. Powiedziano mi, że nie ma miejsc, ale możesz stać. Świetny! 3 godziny podróży do Warszawy. Dzień staje się lepszy. Czekając na pociąg, dzwonię pod numer alarmowy ambasady indyjskiej i informuję osobę o mojej sytuacji. Cierpliwie słucha mnie i radzi, żebym przyszedł do ambasady jutro rano i opowiada o wszystkich dostępnych dokumentach, które muszę zdobyć.

W tym momencie pamiętam również, że zostawiłem swoją dużą walizkę na automatycznym stanowisku zrzutu bagażu na dworcu warszawskim, zanim pojechałem pociągiem do Krakowa, aby zapewnić sobie wygodę podczas pobytu w Krakowie. Zgadnij co? Kluczem do mojego bagażnika był mój plecak! Nadchodzi kolejny problem, by uderzyć mnie w twarz. Moim priorytetem było dotarcie do ambasady i pytanie, jak mogę wrócić do domu w tej sytuacji. Pogotowie w ambasadzie powiedziało mi, jak mogę uzyskać zaświadczenie o stanie zdrowia. W przeciwnym razie uzyskanie nowego paszportu może potrwać do 2 tygodni !!

Pociąg właśnie przyjeżdża i docieram na peron, by poszukać mojego pociągu, tekst pomieszał mnie jeszcze bardziej, gdybym był we właściwym miejscu.

Uważam, że młoda kobieta wygląda tak samo zdezorientowana jak ja. Pozdrawiam ją i proszę, żeby zobaczyła mój bilet i czy jestem we właściwym miejscu. Mówi mi, że znajduje ten sam pociąg. Byłem więc idealny, po prostu pójdę za tobą. Czyta informacje na tablicy elektronicznej i mówi mi to późno o 30 minut.
Staliśmy więc razem, czekając na pociąg i rozpoczynamy rozmowę o tym, co się dzieje w życiu. Rozmawiamy o tym, a ja oczywiście mówię jej o moich doświadczeniach. Ona jest z niedowierzaniem. Oczywiście czuje się z tego powodu okropnie. Ale mówi mi, żebym się zbytnio nie przejmował i że jutro po prostu pójdę do ambasady. Mówi mi, że nawet ona ma bilet stały. Byłem trochę szczęśliwy mając towarzystwo podczas mojej 3-godzinnej próby. Pociąg przyjechał. Jesteśmy w środku. Odchodzi i rozmawiamy przez podróż o niej i moim pochodzeniu oraz o naszych krajach. Pochodzi z Ukrainy, ale przeprowadziła się do Polski, gdy miała 15 lat. Później w naszej rozmowie rozmawialiśmy o moich problemach, a potem powiedziałem jej, że moja walizka utknęła na warszawskim dworcu i że klucz jest w moim plecaku. Wspomniałem również, że wyjaśnianie komukolwiek na stacji byłoby bolesne w tyłek, ponieważ nie mówię po polsku. Mówi mi, żebym się nie martwiła i że pójdzie ze mną, kiedy dotrzemy na dworzec warszawski, aby porozmawiać z władzami. Byłem wzruszony. Teraz rozumiem. Stoimy przez 3 godziny. Ziewamy przez podróż. Jest 23:00 w nocy i wszystko, co może myśleć, to iść do domu spać. Ona też ma pracę następnego dnia. Mimo wszystko zobowiązała się do pomocy. Kiedy dotarliśmy na stację, poszła ze mną do władz. Pomógł mi odzyskać torbę, za co musiałem zapłacić karę, a potem licytować po przyjeździe jej taksówki. Kolejny akt dobroci.

Przewiń do następnego dnia. Wyjeżdżam do ambasady absolutnie zrozpaczona sytuacją, w której się znalazłem. Dojeżdżam do ambasady. Pozwalają mi spotkać się z konsulatem, biorąc pod uwagę moją pilną sytuację. Moja kolej nadchodzi, siadam przed nią. Opowiadam jej o tym, jak zgubiłem plecak, a mój paszport był w środku i potrzebuję zaświadczenia o konieczności powrotu do domu. Prosi, żebym tu zaczekała i wstaje. Zastanawiam się, że to zimno. Nagle mnie łamie i wchodzi do środka tuż po mojej kolejce. Wraca z listem. List pochodzi z komisariatu policji w Krakowie. Pisze o znalezieniu plecaka z paszportem. Potwierdza przedmioty ze mną i moim numerem paszportu. Wszystkie pasują do siebie. Wszystkie pasują do siebie. Nie potrafię opisać, jak się wtedy czułem. Gdybym musiał podać analogię, możesz pomyśleć o Willie Smithie w pogoni za szczęściem. Przedostatnia scena, w której opisuje, kiedy w końcu poczuł się szczęśliwy. Nawet emocjonalnie piszę o tym.

Okazuje się, że bohater, ABSOLUTNY Bohater, znalazł plecak leżący w tramwaju i zabrał go prosto na policję. Byłem z niedowierzaniem, gdy zacząłem rozumieć, że właściwie mogę odzyskać wszystko. Laptop ma takie ważne dokumenty robocze. Wszyscy myśleli mi o tym, co straciłem i ile pracy musiałbym wykonać ponownie, ponieważ nie mam laptopa. Oczywiście utrata laptopa byłaby również ogromną stratą pieniężną.

Pani powiedziała mi, że powinieneś przyjechać do Krakowa i odebrać swoją torbę. Dała mi kopię listu od policji, zawierającego dane adresowe i numer telefonu.

Wybiegłem, by udać się prosto na stację. Kupiłem następny dostępny bilet na pociąg do Krakowa.

Po kilku godzinach byłem na posterunku policji. Policjantka zabrała mnie do mojej torby i poprosiła o sprawdzenie wszystkich rzeczy w środku. Nie żartuję. Nie poruszył się ani o cal. Mam wszystko tak, jak jest. Ta dama była dla mnie taka słodka. W moim kraju kontakt z policją wcale nie jest łatwy. Ale to było bardzo przyjemne. Powiedziałem jej, że jeśli przyjedzie do Delhi, będzie moim gościem. Jako specjalną prośbę zapytałem ją, czy mogę porozmawiać z tym bohaterem. Zadzwoniła do niego. Powiedziała mu, że facet chciałby z tobą porozmawiać. Prawie go nie słyszałem, a on nie rozumiał angielskiego, ale żałowałem, że nie ma najlepszego życia i zdrowia. Jest niesamowitą osobą i naprawdę mam szczęście, że mam takich ludzi na tym świecie. Nazywanie tego aktem dobroci byłoby niedopowiedzeniem. Pani wzięła telefon i przetłumaczyła mu to wszystko. Mam nadzieję, że sprawiłem, że poczuł się wyjątkowo w tym momencie. To niesamowite, nie znam tej osoby, nie znam jego twarzy i nie wiem, co robi, ale właśnie dokonał jednego z najbardziej niesamowitych czynów w moim życiu.

Siedząc w drodze powrotnej do Delhi, chcę podziękować Polsce za to, że to dla mnie zrobiła. Naprawdę dziękuję! Wszyscy ci ludzie w mojej historii są absolutnie niesamowici.

Tacy ludzie naprawdę sprawiają, że świat jest lepszym miejscem i dają nadzieję.

Pójdę powiedzieć wszystkim, których znam, aby odwiedzić Polskę. To piękne miejsce z pięknymi ludźmi.

Poza tym pracuję w branży turystycznej w Indiach, więc jeśli chcesz uzyskać porady na temat podróży tam, napisz do mnie. Indie słyną również z gościnności.

TLDR Podróżowałem po Polsce, zgubiłem plecak w Krakowie w tramwaju, który miał również paszport i laptop i znalazłem go po długiej walce z pomocą absolutnie nieznajomych.
submitted by compulsiveranter to Polska [link] [comments]


2019.09.06 07:35 Freeform_ Co można w polsce zrobić z osobą chorą na umyśle?

Wiem, dziwne miejsce na pytanie, ale już nie mam pojęcia gdzie się z tym skierować, a tu prawdopodobnie będzie to potraktowane poważniej niż na wykopie.
Mieszkam w bloku. Nade mną jest mieszkanie starszej pani. Była to kiedyś miła kobieta, z którą lubiliśmy rozmawiać i spędzać czas. Ostatniej zimy coś się jej stało.
Najpierw zaczęła ledwo ubrana wychodzić na dwór i stać pod blokiem trzymając otwarte drzwi. Upierała się, że na kogoś czeka, chyba chodziło o jej martwego męża. Musieliśmy ją namawiać na powrót do mieszkania, wciskać, że ktoś postoi za nią i tym podobne. Skontaktowaliśmy się z jej córką, ta załatwiła jej lekarza i jakieś leki, ze dwa miesiące było dobrze.
Potem znowu się jej przestawiło. Teraz dostaje jakichś ataków wizji i histerii. Między piątą a siódmą rano wykrzykuje dialog przeróżnych scen z życia, przykładowo:
W*****dalaj darmozjadzie! ty już tutaj nie mieszkasz! Won! W******dalaj!
albo
Idź i zanieś tą paczkę. Jak ci przeszkodzą to zabij s****synów! ZABIJ!
I tym podobne. Potrafi to trwać nawet do godziny, zawsze z rana. Mamy teorie, że te przeżycia mają miejsce, między tym, jak się obudzi a tym, kiedy weźmie tabletki. Próbowaliśmy się ponownie kontaktować z jej córką, ale kobieta ewidentnie ma wywalone na swoją matkę.
Spotykana na ulicy staruszka wygląda na bardzo zdziwioną i zgubioną. Chyba nas kojarzy, ale z ledwością. Na początku jej objawów były jeszcze okazje, gdy nas odwiedzała, aby o coś poprosić. Raz chciała, żeby ją podwieść, ale nie miała zielonego pojęcia gdzie. Innym razem chciała sprawdzać nasze grzejniki, żeby wiedzieć, czy u niej w mieszkaniu grzeje.
Od ostatnich kilku miesięcy już nie utrzymuje z nami kontaktu. Wybryki to głównie poranne krzyki, choć zdarza się jej zaczepiać ludzi przez okno, wyraźnie myląc ich z kim innym. Wyzywa się wtedy z ludźmi, którzy nie wiedzą, o co chodzi. Wieczorami zwykle modli się, choć też nie zawsze. Ostatnio było słychać, jak skrobie kafelki w łazience, krzycząc, że coś tam jej schowali za ścianą.
Całkiem wyraźnie staruszka stanowi zagrożenie dla siebie i innych. Czystym przypadkiem mogłaby coś sobie zrobić. Naszą największą obawą jest, że dostanie jakiegoś ataku, gdy będzie miała włączoną kuchenkę i puści mieszkanie z dymem.
Problemem jest, że nie mamy zielonego pojęcia, co można z tym faktem zrobić.
Prawa żadnego nie złamała, więc to nie jest robota dla policji. Do domów opieki może kogoś odesłać tylko członek rodziny lub ktoś się może sam podać z własnych chęci. Czy wobec tego jesteśmy zmuszeni czekać na najgorsze?
submitted by Freeform_ to Polska [link] [comments]


2019.08.12 12:45 Kondono Niepełnosprawna osoba i uprzykrzający życie sąsiedzi - co można zrobić?

Trochę ludu tu jest, po części łebskich, liczę więc że ktoś będzie w stanie podsunąć pomysł co mógłbym zrobić w tej sprawie:
W mieszkaniu w bloku mieszka kobieta z niepełnosprawnym synem - poziom jego niepełnosprawności wymaga aby chłopak miał ciągłą opiekę. Tak się składa iż jest on uczulony na ptaki, z tego co mi wiadomo dość silnie. Niestety pech trafił iż mieszka obok dwóch starszych kobiet, które nazwijmy gołębiarami.
Owe gołębiary od jakiegoś czasu specjalnie dokarmiają ptaki tuż pod oknem mieszkania owego chłopaka - od tego też czasu chłopak podupadł na zdrowiu lekko. Prośby nic nie dają - jako pyskówki lecą teksty że "mogła sobie dzieciaka nie robić", sprawa zgłaszana z tego co wiem na miejskich, nawet coś podpisywały że nie będą karmić ale nic z tego. Nie ma bardzo kto tej kobiecie pomóc, według tego co wiem rodzina się od niej odwróciła, z racji więc tego że, lekko mówiąc, denerwuje mnie ta sytuacja - chciałem jej w miarę swoich możliwości jakoś pomóc w tej sprawie.
I tu zasadnicze pytanie: Macie pomysły na jakieś skuteczne sposoby aby nakłonić owe kobiety do zaprzestania karmienia tych gołębi, albo chociaż zmiany miejsca (poza zakupem trutki na szczury i zrobieniem gołębich czystek :v)? Wiem że jak ktoś to przeczyta może uznać za totalny banał i pierdołę, ale ta kobieta i tak ma ciężko, więc dobrze by było gdyby chociaż żaden wrzód społeczny jej nie robił na złość.
submitted by Kondono to Polska [link] [comments]


2019.06.13 12:15 howdoesilogin Hity Nowego testamentu (niewolnictwo, predestynacja, poniżanie kobiet)

Z racji ze przy dyskusjach o Biblii często przewija się argument "e to stary testament" to wrzucam kilka dosyć strasznych fragmentów z nowego testamentu i zapraszam do dyskusji
"Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się.Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości." 1 Kor 14:34
"Tak jak to jest we wszystkich zgromadzeniach świętych, kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu." 1 Tm 2:12
"Wtedy Piotr zapytał: «Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?» Pan odpowiedział: «Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas rozdawał jej żywność? Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: Mój pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce. Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą." Łk 12:41
"Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. «Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu». Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali. Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. «Powiedz mi - zapytał ją Piotr - czy za tyle sprzedaliście ziemię?» «Tak, za tyle» - odpowiedziała. A Piotr do niej: «Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie». A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli." Dz 5: 1-11
"Nie znaczy to jednak wcale, że słowo Boże zawiodło. Nie wszyscy bowiem, którzy pochodzą od Izraela, są Izraelem, i nie wszyscy, przez to, że są potomstwem Abrahama, stają się jego dziećmi, lecz w Izaaku uznane będzie twoje potomstwo to znaczy: nie synowie co do ciała są dziećmi Bożymi, lecz synowie obietnicy są uznani za potomstwo. Albowiem to jest słowo obietnicy: Przyjdę o tym samym czasie, a Sara będzie miała syna. Ale nie tylko ona - bo także i Rebeka, która poczęła [bliźnięta] z jednego [zbliżenia] z ojcem naszym Izaakiem. Bo gdy one jeszcze się nie urodziły ani nic dobrego czy złego nie uczyniły - aby niewzruszone pozostało postanowienie Boże, powzięte na zasadzie wolnego wyboru, zależne nie od uczynków, ale od woli powołującego - powiedziano jej: starszy będzie służyć młodszemu, jak jest napisane: Jakuba umiłowałem, a Ezawa miałem w nienawiści. Cóż na to powiemy? Czyżby Bóg był niesprawiedliwy? Żadną miarą! Przecież On mówi do Mojżesza: Ja wyświadczam łaskę, komu chcę, i miłosierdzie, nad kim się lituję. [Wybranie] więc nie zależy od tego, kto go chce lub o nie się ubiega, ale od Boga, który okazuje miłosierdzie. Albowiem mówi Pismo do faraona: Po to właśnie cię wzbudziłem, aby okazać na tobie moją potęgę i żeby rozsławiło się moje imię po całej ziemi. A zatem komu chce, okazuje miłosierdzie, a kogo chce, czyni zatwardziałym. Powiesz mi na to: Dlaczego więc Bóg czyni jeszcze wyrzuty? Któż bowiem woli Jego może się sprzeciwić? Człowiecze! Kimże ty jesteś, byś mógł się spierać z Bogiem? Czyż może naczynie gliniane zapytać tego, kto je ulepił: «Dlaczego mnie takim uczyniłeś?» Czyż garncarz nie ma mocy nad gliną i nie może z tej samej zaprawy zrobić jednego naczynia ozdobnego, drugiego zaś na użytek niezaszczytny? Jeżeli więc Bóg, chcąc okazać swój gniew i dać poznać swoją potęgę, znosił z wielką cierpliwością naczynia [zasługujące] na gniew, gotowe na zagładę, i żeby dać poznać bogactwo swojej chwały względem naczyń [objętych] zmiłowaniem, które już wprzód przygotował ku chwale, względem nas, których powołał nie tylko spośród Żydów, ale i spośród pogan" Rz 9: 6-24
"Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa - Bóg." 1 Kor 11:3
"Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim." Ef 5:22
"Nie wystarczyłoby mi bowiem czasu na opowiadanie o Gedeonie, Baraku, Samsonie, Jeftem, Dawidzie, Samuelu i o prorokach, którzy przez wiarę pokonali królestwa, dokonali czynów sprawiedliwych, otrzymali obietnicę, zamknęli paszcze lwom, przygasili żar ognia, uniknęli ostrza miecza i wyleczyli się z niemocy, stali się bohaterami w wojnie i do ucieczki zmusili nieprzyjacielskie szyki." Hbr 11:32
tu odrobina wytłumaczenia Jefte jest jednym z bohaterów księgi Sędziów (rozdział 11) który składa w ofierze swoją córkę (przez własną głupotę)
Duch Pana był nad Jeftem, który przebiegał dzielnice Gileadu i Manassesa, przeszedł przez Mispa w Gileadzie, z Mispa w Gileadzie ruszył przeciwko Ammonitom. Jefte złożył też ślub Panu: «Jeżeli sprawisz, że Ammonici wpadną w moje ręce, wówczas ten, kto [pierwszy] wyjdzie od drzwi mego domu, gdy w pokoju będę wracał z pola walki z Ammonitami, będzie należał do Pana i złożę z niego ofiarę całopalną». Wyruszył więc Jefte przeciw Ammonitom zmuszając ich do walki i Pan wydał ich w jego ręce. Rozgromił ich na przestrzeni od Aroeru aż do okolic Minnit, co stanowi dwadzieścia miast, i dalej aż do Abel-Keramim. Była to klęska straszna. Ammonici zostali poniżeni przez Izraela. Gdy potem wracał Jefte do Mispa, do swego domu, oto córka jego wyszła na spotkanie, tańcząc przy dźwiękach bębenków, a było to dziecko jedyne; nie miał bowiem prócz niej ani syna, ani córki. Ujrzawszy ją rozdarł swe szaty mówiąc: «Ach, córko moja! Wielki ból mi sprawiasz! Tyś też wśród tych, co mnie martwią! Oto bowiem nierozważnie złożyłem Panu ślub, którego nie będę mógł odmienić!» Odpowiedziała mu ona: «Ojcze mój! Skoro ślubowałeś Panu, uczyń ze mną zgodnie z tym, co wyrzekłeś własnymi ustami, skoro Pan pozwolił ci dokonać pomsty na twoich wrogach, Ammonitach!» Nadto rzekła do swego ojca: «Pozwól mi uczynić tylko to jedno: puść mnie na dwa miesiące, a ja udam się na góry z towarzyszkami moimi, aby opłakać moje dziewictwo» «Idź!» - rzekł do niej. I pozwolił jej oddalić się na dwa miesiące. Poszła więc ona i towarzyszki jej i na górach opłakiwała swoje dziewictwo. Minęły dwa miesiące i wróciła do swego ojca, który wypełnił na niej swój ślub i tak nie poznała pożycia z mężem.
submitted by howdoesilogin to Polska [link] [comments]


2019.06.12 22:44 _Zinx Kantor ukradnij pieniądze moich mama dzisiaj W Krakowie

Dobry dzień

Dzisiaj była moja matka i mój pierwszy raz w Krakowie. Mieliśmy wyjątkowo wspaniały czas, ponieważ miasto jest niezwykle piękne. Świetnie się bawiliśmy, dopóki nie weszliśmy do Kantor Exchange na Grodzka ul. na Starym Mieście. Jest to giełda kantorów z pomarańczowymi znakami umieszczonymi nad jej frontem, a także sklep z modą. Na zdjęciu:
https://imgur.com/a/yGu3HG8
Moja matka weszła do budynku, umieściła dwa 100-dolarowe banknoty na metalowej tacy w blacie i zapytała biegle po polsku „Jakie są twoje aktualne kursy wymiany?”. Ponieważ moja matka jest elederowaną kobietą, trudno jej słyszeć i widzieć. Nie potrafiła wyraźnie odczytać znaku. Nie tracąc czasu, kobieta pracująca na ladzie zabrała pieniądze z tacy i zaczęła wymieniać fundusze. Kiedy wymienia fundusze, zaczyna mówić: „Nasza wymiana wynosi 2,80 zł za każdego dolara”, na co odpowiada moja matka. „Nie rozumiem, możesz się powtórzyć?”. Gdy kobieta ponownie wkłada złotówkę na tacę, powtarza: „Nasza wymiana wynosi 2,80 zł za każdego dolara”. Pamiętaj, że w żadnym momencie nie określiliśmy, jakiej waluty chcemy. Kobieta właśnie założyła, że ​​chcemy PLN i dała nam PLN. Zanim powiedziano cokolwiek innego, pieniądze zostały wymienione i był opatrzony stemplem. Moja matka chciała znać dokładne kursy wymiany przed wymianą pieniędzy, a kobieta i tak postanowiła dokonać wymiany. To kradzież i wykorzystywanie osób starszych. Kobieta powinna zapytać matkę, czy chce kontynuować transakcję. Nie tylko zakładać, że była w porządku z ich oburzającymi cenami. Kiedy moja matka powiedziała, że ​​nie chce kontynuować transakcji, powiedziano jej bardzo niegrzecznie, że jedynym sposobem na zwrócenie jej pieniędzy było kupienie dolarów za 3,80. To kradzież. Chciałbym wiedzieć, jakie są nasze opcje. Zastanawiamy się nad pójściem na policję w tej sprawie, ale jesteśmy prawie pewni, że nic nie zrobią. Zostawimy uczciwą, ale paskudną recenzję w Google, Yelp itp. Czy mogę zrobić coś jeszcze? Jestem wściekły, że wykorzystają taką starszą kobietę. Trudno jest patrzeć, jak pozbywa się jej zdolności poznawczych, ale obserwować, jak się wykorzystuje. Co powinienem zrobić? Kiedy poszedłem do sklepu, aby wyjaśnić sytuację, zostałem nazwany kłamcą. Proszę pomóż.

Good day

We had an exceptionally wonderful time as the city is extremely beautiful. We were having a great time up until we walked into this Kantor Exchange on Grodzka street in the Old Town. It is a kantor exchange with orange signs posted over the front of it and it is also a fashion outlet. Pictured here: https://imgur.com/a/yGu3HG8

My mother went into the building, placed two 100-hundred dollar bills on the metal tray in the counter, and asked in fluent Polish “What are your current exchange rates?”. As my mother is an elderly woman she is hard of hearing and seeing. She couldn't read the sign very clearly. Without missing a beat the woman working the counter took the money from the tray and began exchanging the funds. As she is exchanging the funds she begins saying “Our exchange is 2.80 PLN for each dollar” to which my mother responds “I do not understand, can you please repeat yourself?”. As the woman is placing the zloty into the tray again she repeats herself, “Our exchange is 2.80 PLN for each dollar”. Please note that at no time did we specify what currency we wanted. The woman had just assumed we wanted PLN and gave us PLN. Before anything else could be said the money had been exchanged and there was a stamped receipt. My mother wanted to know the exact exchange rates before she exchanged the money and the woman decided to make the exchange anyway. This is stealing and taking advantage of the elderly. The woman should’ve asked my mother if she wanted to continue the transaction. Not just assume that she was okay with their outrageous prices. When my mother said she did not want to continue the transaction, she was told very rudely that the only way to return her money was to buy their dollars for 3.80.This is stealing.

I’d like to know what our options are. We are considering going to the police about this but we’re pretty sure they won’t do anything. We’re going to leave an honest but nasty review on Google, Yelp, etc. Is there anything else I can do? I am livid that they would take advantage of an elderly woman like this. It’s hard enough watching her decline cognitively but watching her get taken advantage of. What should I do? When I went into the store to explain the situation I was called a liar. Please help.
submitted by _Zinx to Polska [link] [comments]


2018.12.16 11:42 Gazetawarszawska GRIGORIJ KLIMOW: „NARÓD BOŻY”. O AUTORZE. ISTOTA PROBLEMU Cz. 2/2

Gazeta "New York Times" opublikowała wyniki badań, przeprowadzonych przez grupę amerykańskich naukowców. Przeanalizowali oni 78 największych osobistości w historii ludzkości i okazało się, że:
- 37% - miało ostre choroby psychiczne podczas ich życia;- 83% - było oczywistymi psychopatami;- 10% - było lekko psychopatycznymi;- 7% - było normalnymi ludźmi.
Kiedy badania zawężono do 35 z największych geniuszy w historii ludzkości, to okazało się, że:
- 40% - cierpiało na ostre choroby psychiczne;- 90% - było psychopatami.
Oto dlaczego w degeneralogii istnieją trzy "Prawa 90%", trzy podstawowe prawa profesora Igora Borisowicza Kałmykowa:
- 90% - wszystkich poważnych przestępstw wiąże się ze zboczeniem, zwyrodnieniem;- 90% - wszystkich chorób (za wyjątkiem chorób zakaźnych) wiąże się ze zboczeniem, zwyrodnieniem;- 90% - wszystkich geniuszy w historii ludzkości było zboczeńcami, zwyrodnialcami.
Badam ten przedmiot już od ponad 50 lat i po całym tym czasie, poświęconym na prace badawcze, doszedłem do następującego wniosku:
Degeneralogię powinny badać służby bezpieczeństwa państwowego wszystkich krajów bez wyjątku. Jest to konieczne po to, abyśmy już nigdy więcej nie szli na wojnę - naród przeciwko narodowi, dla zabawy i sadystycznych przyjemności przywódców zdegenerowanej sekty.
Również usilnie zalecam, aby Podstawy Degeneralogii były obowiązkowo wprowadzone w starszych klasach szkół i na pierwszych latach wyższych uczelni, aby normalni ludzie wiedzieli o istnieniu ogromnej klasy degeneratów i potrafili dokonać właściwego wyboru w młodości dla stworzenia zdrowej rodziny.
- Skąd Pan wie, może sam Pan jest degeneratem?
- W poprzednim pytaniu mówiliśmy o sprawdzaniu na degenerację według drzewa genealogicznego. Jest to prosty i stosunkowo łatwy test-sprawdzenie, dostępny dla prawie każdego z nas.
Istnieją jednak specjalne przypadki. Co mają robić sieroty – podrzutki, które nie znają swojej historii rodzinnej? Co mają robić przybrane dzieci, którym w większości przypadków ich zdegenerowani przybrani rodzice nie mówią o tym (często sami nie mają tej informacji)? Te przybrane dzieci będą całkowicie przekonane, że oni i ich przybrani rodzice są jedną rodziną.
Pośród klasy degeneratów jest tak wiele wszelkich diabolicznych kombinacji, że u nich tam sam diabeł złamie nogę. Na przykład, czy wiecie Państwo, że degeneraci biorą ogromną ilość przybranych dzieci? Setki tysięcy rocznie. Te przybrane dzieci nie będą żyć w małżeństwach z prawdziwymi dziećmi degeneratów (mówiliśmy już o tym wcześniej - o nienormalnych relacjach seksualnych wśród degeneratów).
Te przybrane dzieci, gdy nadejdzie czas, aby stworzyć własną rodzinę, będą szukać, szukać, szukać wśród swoich zdegenerowanych przyjaciół, aż w końcu znajdą innego partnera, który był również normalnym, takim samym adoptowanym dzieckiem. Te nowe rodziny będą normalne w 100%, ale wszystko wokół, w tym również oni sami, będą w 100% przekonani, że oni też są degeneratami, ponieważ z pianą na ustach będą bronić wszystkich dziwnych, nietypowych zachowań swoich „rodziców” i przyjaciół. Czy widzą Państwo, jak wszystko się od razu skomplikowało?
Dlatego w degeneralogii wszystkie reguły i aksjomaty zawsze mówią o 90% i nigdy nie mówią o 100%. Ponieważ dzieci i wnuki tych "przybranych par" będą głośno krzyczeć:
"Tak, jesteśmy w 100% zdegenerowani, w drugim, a nawet w trzecim pokoleniu!Jednak - popatrzcie na nas! My jesteśmy normalni! Nasze dzieci są normalne!Jak to wszystko nam wytłumaczysz - drogi nasz przyjacielu?"
W bardzo prosty sposób. Każdy może szybko wykonać prosty test-samosprawdzenie.
Z tymi, którzy trafiają do trzeciego stadium degeneracji (wady wrodzone) i w drugiego stadium degeneracji (choroby psychiczne), wszystko wydaje się być jasne.
Pozostaje ustalić, czy trafiają Państwo do pierwszego stadium degeneracji (perwersje seksualne).
W naszym postępowym wieku wiele seksualnych perwersji pod presją degeneracyjnej propagandy w środkach masowego przekazu (masowej dez-informacji) stało się prawie normą. Pozycja 69 jest już zalecana na amerykańskich uniwersytetach jako dobry środek antykoncepcyjny. Wielu z klasy normalnych ludzi już zaczęło to robić. Jak zatem będziemy mogli sprawdzić siebie pod kątem perwersji, zboczeń seksualnych?
W bardzo prosty sposób.
Spróbujcie zrobić to w normalny sposób, tak jak nasi ojcowie i dziadowie robili to od stuleci, "twarzą w twarz - i mężczyzna na górze".
Kilka razy. Bez oszustwa.
Nie próbujcie sobie wyobrazić, kiedy śpicie z żoną, że śpicie z innym mężczyzną, z psem lub ze swoją matką ...
Jeśli wyniki tego autotestu będą pozytywne – to nie muszą Państwo o nic się martwić. Po prostu wyprała wam mózg propaganda degeneracyjna i nauczyła was robić idiotyczne rzeczy. Nawet jeśli poprzedni test sprawdzenia „waszego drzewa genealogicznego” dał inny wynik - to znaczy, że po prostu wam nie powiedziano, że jesteście przybranym dzieckiem, czy też waszym rodzicom nie powiedziano, że oni byli przybranymi dziećmi.
Natomiast jeśli wynik autotestu na perwersje seksualne okazałby się negatywny, to - niech Bóg pomoże wam dokonać prawidłowego wyboru. Ale o tym porozmawiamy później.
- A dlaczego nie założyć, że wszyscy jesteśmy degeneratami?
- Pańskie pytanie przypomniało mi historię pewnej starej kobiety, przebacz Boże, która przed śmiercią wyraziła całą swoją filozofię życiową w jednym zdaniu:
Cały świat - to burdel, wszyscy ludzie – to kur .. (ros. - Весь мир – бардак, все люди – бл.ди)
Myślę, że wielu złodziei, alkoholików i narkomanów mogłoby podobnie sformułować swoje poglądy na życie. Wierzą w to oni całym sercem. Myślą oni, że cały świat jest taki sam jak oni.
Oczywiście, są złodzieje, przebacz Boże, alkoholicy i narkomani. Jednak jest też mnóstwo normalnych ludzi. Budują oni domy, drogi, mosty i tunele. Codziennie przewożą tysiące ludzi w samolotach, pociągach i autobusach. Latają w kosmosie. Stale tworzą. Wszystkie klany rodzinne ze zdrowym drzewem genealogicznym będą tego świadkami.
Normalnych ludzi jest tak dużo, że cała niszczycielska energia klasy degeneratów nie zdołała ich zniszczyć, chociaż ta wojna trwa bez końca już przez wiele tysięcy lat.
- Co Pan myśli na temat Międzynarodowego Funduszu Walutowego?
- Struktura władzy klasy zdegenerowanej na Zachodzie jest praktycznie taka sama jak struktura władzy Partii Komunistycznej na Wschodzie.
Każda organizacja radziecka, w tym "Ruch na rzecz pokoju i współpracy gospodarczej", miała mnóstwo pomocników technicznych - referentów. Zwykle znajdowali się w dolnej części eszelonu struktury, ale wszystkie te struktury obejmowały również pewną liczbę wysokiej jakości patentowanych komunistów na kierowniczych stanowiskach.
Czy może Pan sobie wyobrazić dowolną poważną organizację radziecką, gdzie stanowiska kierownicze zajmowaliby nie członkowie partii?
To samo dotyczy zachodniego odpowiednika radzieckiego Kominternu - hominternu, tego sojuszu międzynarodowego bractwa homosiów - degeneratów.
Dlatego, odpowiadając na Pańskie pytanie, myślę, że 90% liderów MFW jest patentowanymi degeneratami. Reszta członków tej organizacji (zwykły personel techniczny) - myślę, że jest wystarczająco dobrze wytresowany, ​​aby nie zadawać niewygodnych pytań na temat decyzji kryminalnych i zaleceń swoich przywódców.
- Co Pan myśli o Jelcynie i jego drużynie?
- Wszystkie debaty na temat jego działalności wiążą się z tym, że ludzie złudnie myślą, że Jelcyn i wybrani przez niego degeneraci – wszyscy razem pracują na rzecz dobra Rosji.
Jest to bardzo niebezpieczne złudzenie.
Wszyscy oni – są gangiem degeneratów, posadzonych robić to, co robią, i to całkiem skutecznie. Ich głównym zadaniem jest:
Myślę, że z tym zadaniem poradzili sobie dość sprawnie. A kiedy już potną na złom ostatnią sowiecką atomową łódź podwodną – to dopiero wtedy poznacie prawdziwe oblicze zachodniej demokracji, która od dawna znajduje się pod piętą przywódców zdegenerowanej sekty.
- Czy może być w Rosji normalny rząd?
- Pańskie pytanie dotyczące rosyjskiego rządu (lub rządu jakiegokolwiek innego państwa) doprowadziło nas do drugiej części naszej rozmowy.
W pierwszej części dowiedzieliśmy się o tym, że istnieje liczna klasa degeneratów - fakt absolutnie nieznany większości normalnych ludzi. W drugiej części tej rozmowy dowiemy się o tym, że klasa degeneratów jest niejednorodna.
Degeneraci bywają dobrzy, źli i wstrętni (ros. - хорошие, плохие и мерзкие). Dokładniej - dobrzy zboczeńcy, źli degeneraci i wstrętni wyrodki rodzaju ludzkiego. (ros. - хорошие вырожденцы, плохие дегенераты и мерзкие выродки рода человеческого).
Ponownie, po raz kolejny, chcę podkreślić, że termin degenerat jest używany przez nas jako termin czysto medyczny (zboczeniec) i nie powinien być odbierany jako słowo obraźliwe.
W socjologii wyższej degenerat – to pojęcie biologiczne. Tj. jeśli normalne i zdrowe zaadoptowane przez rodzinę chasydzko - lubawiczewską dziecko przejdzie wieloletnią szkołę wychowania talmudycznego, to od tego nie stanie się ono biologicznym degeneratem. Prawdopodobnie stanie się moralnym potworem, jednakże, poznając wyższą socjologię, jako biologicznie normalny człowiek, może stać się w pełni naszym przyjacielem i sprzymierzeńcem. Z drugiej strony, również prawdziwi biologiczni zboczeńcy mogą niekiedy stać się naszymi przyjaciółmi i sojusznikami.
Na przykład, Piotr Iljicz Czajkowski był takim dobrym zboczeńcem (degeneratem). Jego nienormalne życie seksualne i brak dzieci są wyraźnym wskaźnikiem degeneracji jego rodu. Jednak napisał on zdumiewające dzieła muzyczne, był cichym i dobrze wychowanym człowiekiem. Jego muzyka nie była dekadencką i nie popierał on trucizny dekadencji w świecie sztuki. Ponadto, jak już mówiłem, nie miał dzieci. Wszystko to pozwala nam odnieść go do kategorii dobrych zboczeńców, zaklasyfikować go jako dobrego degenerata.
Widzę, że chce mnie Pan zapytać – a co ma z tym wspólnego brak dzieci?
Widzi Pan, nawet jeśli ojciec i matka byli dobrymi zboczeńcami i zrobili wiele dobrego w swoim życiu, nieustannie walcząc z demonami degeneracji – to nie ma żadnej gwarancji, że ich dzieci będą kontynuować to dzieło. Wręcz przeciwnie, dzieci oczywistych degeneratów, z reguły, całkowicie niszczą całe to dobro, które uczynili ich rodzice, a ponadto - kontynuują swoją destrukcyjną ścieżkę do samego końca. Pamięta Pan słynną książkę Ethel Lilian Voynich "Овод"? (pol. „Giez”). Ojciec był arcybiskupem, a syn stał się rewolucjonistą i wszystko to skończyło się tragedią. Jest to typowa historia. Oto dlaczego bezdzietność (celibat) jest bardzo ważnym kryterium do umieszczenia w kategorii - dobry degenerat.
Kiedy tylko to Pan zrozumie, możemy przejść do Pańskiego pytania o normalnym rządzie.
A więc, czy może człowiek z normalnymi, jak u wszystkich, rozwiniętymi mięśniami nóg brać udział w zawodach i wygrać bieg?
Tak, może. Na poziomie drużyny szkolnej.
Tak, może uczestniczyć i być może wygrać na poziomie miasta.Tak, może brać udział, ale nie ma żadnych szans na wygraną na poziomie kraju.Natomiast w zawodach na poziomie światowym - nie może on nawet brać udziału, nie mówiąc o zwycięstwie.
Czy rozumie Pan, do czego zmierzam? Tylko osoba z nienormalnie, nadmiernie rozwiniętymi mięśniami nóg może brać udział i ma szanse wygrać w rywalizacji o znaczeniu związku sportowego i świata.
Te same zasady obowiązują w zawodach, dotyczących zapasów w wolnym stylu ... o władzę.
Tylko człowiek z nienormalnie rozwiniętą żądzą władzy (stłumiony sadystyczny homo - maniak) może zwyciężyć w walce o władzę. Jest to aksjomat degenerologii.
Jak mówi się w narodzie - określona substancja zawsze wypnie na sam wierzch.
Tak więc, klasa degeneratów jest niejednorodna. Degeneraci bywają dobrzy, źli i wstrętni.
Dobrzy degeneraci zawsze byli, są i będą naszymi przyjaciółmi i sojusznikami. W rządzie zawsze będą oni walczyć ze wstrętnymi degeneratami, tak jak policja stale walczy z elementami przestępczymi.
Źli degeneraci w rządzie - będą udawać, że nic się nie dzieje. Nie będą nawet próbować powstrzymać wstrętnych degeneratów podczas ich ataków na klasęnormalnych ludzi.
Wstrętni degeneraci zawsze rozpoczynają od ataku na dobrych degeneratów, ponieważ dobrzy degeneraci, jako system obronny organizmu, mogą szybko rozpoznać i zneutralizować działania wstrętnych degeneratów. Po stłumieniu dobrych degeneratów w rządzie, wstrętni degeneraci, z reguły, natychmiast rozpoczynają wojnę na pełną skalę przeciwko całej klasie normalnych ludzi.
W filozofii marksistowsko-leninowskiej proces ten nazywany jest prawem o jedności i walce przeciwieństw - jako motor postępu historycznego. Dwa tysiące lat przed nimi Rzymianie sformułowali to prawo w następujący sposób: Similia Similibus Curantur czyli "podobne poznaje się po podobnym" (a dokładniej "podobne leczy się podobnym").
A więc - jak ustalić, czy w rządzie są dobrzy degeneraci?
W taki sam sposób, jak ustalamy - czy mamy kota pod łóżkiem. Wpuścimy myszkę do pokoju i kot, jeśli jest, wyskoczy, aby złapać tę myszkę.
A więc, trzeba wpuścić nasze myszy ...
W jaki sposób rząd reaguje na ruch na rzecz praw pederastów?W jaki sposób rząd reaguje na karę śmierci dla degeneratów - przestępców?W jaki sposób rząd chroni interesy klasy normalnych ludzi pracy?W jaki sposób rząd chroni interesy pasożytniczej klasy degeneratów?
Proste pytania. Proste odpowiedzi. Prosty test.
Ta sama metodyka może być zastosowana do każdej innej struktury: nauki, sztuki, wojska, prasy, telewizji, Cerkwi/Kościoła ...
Test ten da nam jasny obraz tego, jakie oddziały w organizacji zostały w pełni zajęte przez wstrętnych degeneratów, jakie znajdują się w stanie stagnacji pod kierownictwem złych degeneratów i jakie są pod kontrolą dobrych degeneratów, którzy energicznie walczą, ratując i chroniąc siebie, a równocześnie i całą klasę zwykłych ludzi pracy, przed gwałtownymi atakami wstrętnych degeneratów.
Często mnie pytają - czy mogą być normalni ludzie u władzy? Moja odpowiedź na to pytanie brzmi: teoretycznie tak, ale w praktyce, jeśli normalny człowiek dojdzie do władzy – on tam długo się nie utrzyma. Nie bez powodu przysłowie ludowe mówi - z wilkami żyć – jak wilki wyć.
- Co Pan myśli o bojownikach za "czystość krwi"?
- Pan Bóg nienawidzi rasizmu w jakiejkolwiek formie. Pan Bóg nienawidzi samą ideę, że jakiś naród może ogłosić się narodem wybranym. Jest to rasizm w najgorszym przejawie.
Czytajcie Douglasa Reed’a. Jego monumentalne dzieło „Spór o Syjon” (można je przeczytać na stronie informacyjnej http://rus-sky.com ) mówi o tym bardzo dobrze i uważam, że byłoby dobrze, aby wielu z naszych ojczulków (kapłanów – A.L.) zapoznało się z nim, zanim zaczną śpiewać chwałę Staremu Testamentowi.
Każdy człowiek, który będzie się starał zachować „czystość krwi” poprzez zakaz małżeństw mieszanych z normalnymi ludźmi innych narodowości, ryzykuje przyspieszyć proces degeneracji swojego narodu. Zwłaszcza, jeśli jest to mały naród.
Jeszcze raz podkreślam - mówimy tutaj o małżeństwach pomiędzy normalnymi ludźmi.
- A co Pan myśli o małżeństwach zboczeńców i o odrodzeniu (stworzeniu) "Nowego Narodu" (ros. - "Новой Нации"?)
- Wyobraźmy sobie, że ktoś zacznie zwozić członków zdegenerowanej sekty w jedno miejsce, powiedzmy ... na wyspę Madagaskar (przecież był taki projekt pod koniec lat 30-tych, poszukajcie w archiwach - bardzo ciekawe ...) .
Będą tam degeneraci z USA, Rosji, Kanady, Etiopii, Iraku, Anglii, Francji ... Wcześniej czy później zaczną się oni ze sobą żenić. Jak myślicie, jaki będzie wynik tych małżeństw? Normalne dzieci?
Oto moja odpowiedź na Pańskie pytanie, dotyczące małżeństw między członkami zdegenerowanej sekty i o stworzeniu "Nowego Narodu" (ros. – *„Nowej Nacji”)*ludzi pracy.
Zupełnie inny problem powstaje przy mieszanych małżeństwach pomiędzy członkami zdegenerowanej sekty a lokalną (tubylczą) ludnością.
Czy widzicie Państwo – degeneratom jest trudno kontynuować swój ród. Stąd pochodzi nazwa – zboczeńcy, zwyrodnialcy, wyrodki. Ich nawyki seksualne są bardzo dobrze opisane w rosyjskim "rzucaniu mięsem" (ros. „mat”, „материться” - przeklinanie, niecenzuralne rzucanie słów – obelg). Przecież oni dosłownie robią wszystko to, o czym bezmyślnie mówią („матюгаются” – pol. rzucają wulgarne słowa) nastolatkowie w bramach domów. Tak więc, jeśli degenerat zdecyduje się poślubić miejscową tuziemkę – to normalna kobieta nie potrafi uczestniczyć przez długi czas w jego patologicznych orgiach. Tylko świeżo upieczona lokalnadegeneratka – tuziemka zaspokoi jego potrzeby.
Czy pamiętają Państwo, jak rozmawialiśmy o efekcie „wsysającej gąbki” oraz o efekcie „światowego rowu ścieków”? Zdegenerowana sekta, jak gąbka, nieustannie wchłania w siebie wszystkich świeżo upieczonych lokalnych tubylców - degeneratów. Działają oni jako ogólnoświatowy rów ściekowy, stale zbierając śmieci od wszystkich narodów świata.
Większość małżeństw mieszanych między członkami zdegenerowanej sekty i lokalną ludnością tubylczą są małżeństwami pomiędzy dwoma degeneratami - starymi i nowymi (świeżo upieczonymi).
Jedynym wyjściem z tego błędnego cyklu – to bezdzietność lub dzieci przybrane, ale to jest temat na inną rozmowę.
- A jak u Pana jest z tematem religii?
- Jestem ochrzczonym Rosjaninem i, jak większość Rosjan, uważam się za Prawosławnego. Jednak nie rozumiem niektórych trudnych miejsc z żydowskiego Starego Testamentu. Wielu teologów uważa, że ​​miejsca te zostały po prostu wstawione tam przez żydowskich kapłanów - lewitów.
Dlaczego? To proszę poczytać książkę Douglasa Reeda „Spór o Syjon”, gdzie porównuje on teksty Starego Testamentu i Nowego Testamentu. Oto co on tam pisze:
”... Po życiu Jezusa Chrystusa Stary Testament wraz z Nowym Testamentem został przetłumaczony przez Świętego Hieronima na łacinę i te Testamenty zostały uznane przez Kościół/Cerkiew za pochodzące z tego samego boskiego autorytetu, jako części jednego Pisma Świętego.
TORA (Stary Testament)
"I rzekł do mnie Pan ... W tym dniu zacznę wzniecać przed tobą przerażenie i lęk przed tobą we wszystkich narodach pod niebem, że usłyszą o tobie i będą drżeć, i będą w strachu przed tobą ... Ponieważ On ukochał twoich ojców, dlatego wybrał On ich nasienie po nich ... aby wypędzić narody przed tobą, które są większe i silniejsze od ciebie, abyś wszedł ty, żeby oddać tobie ich ziemię w dziedzictwo…
I kiedy Pan, Bóg twój, odda ich tobie, pokonasz ich i całkowicie ich zniszczysz; i nie zawrzesz z nimi porozumienia, ani nie okażesz im miłosierdzia; ani nie zawrzesz małżeństw z nimi ... i zniszczysz ich ołtarze i rozbijesz ich bożków ... Bo jesteś świętym ludem przed Panem, Bogiem twoim; i Pan, twój Bóg, wybrał ciebie, abyś był narodem szczególnym pod Nim, ponad wszystkimi narodami na ziemi ... I pożresz wszystkie narody, które Pan, Bóg twój, wyda ci ; oko twoje nie będzie miało litości dla nich ... Ale Pan, Bóg twój, wyda ich tobie i wytępi ich potężnym zniszczeniem, dopóki nie zostaną oni wytępieni ...
I wyda ich królów w ręce twoje i ty wytępisz ich imię spod nieba; nie ustoi się nikt przeciwko tobie, dopóki ich nie wytępisz ... Każde miejsce, na którym stanie twoja stopa, będzie twoje ... nawet do najbardziej odległych mórz będą sięgały twoje brzegi ... A w miastach tych narodów, które Pan, twój Bóg, da ci w dziedzictwo, nie zostawisz przy życiu niczego, co oddycha ... (Księga Powtórzonego Prawa)
NOWY TESTAMENT
„Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój: albowiem oni będą nazwani synami Bożymi ... Słyszeliście, że powiedziano: będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół ... Nie gromadźcie skarbów na ziemi ... jaka jest korzyść dla człowieka, choćby cały świat pozyskał, ale stracił duszę swoją?
Kochaj Pana, Boga swego ... to jest pierwsze i największe przykazanie; a drugie podobne jest: kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opierają się całe Prawo i Prorocy ... Jeden jest Pan wasz, Chrystus, a wy wszyscy - bracia ... Kto zechce się wywyższyć, niech będzie poniżony ... Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze ... bo jesteście synami tych, którzy zabijali proroków ... to nauczanie Królestwa Niebiańskiego będzie głoszone w całym świecie, jako świadectwo dla wszystkich narodów ...
Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim ... i uczynił wszystkie narody z jednej krwi ... Wiedzcie, że zbawienie Pańskie posłane jest do nie-Żydów - pogan i usłyszą je ... Ponieważ obietnica, że będzie on władał całym światem, nie było dana Abrahamowi, ani jego potomstwu, zgodnie z prawem, ale tylko przez prawdziwą wiarę ...
Przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią ... „(Ewangelie, Dzieje i Listy).”
Jak widać - religia jest tematem skomplikowanym i sprzecznym, jak zresztą również i degeneralogia, dlatego, z reguły, w dyskusje na tematy religijne staram się nie wchodzić. Mogę tylko dodać, że moją ulubioną modlitwą jest Modlitwa Ostatnich Starców Optyńskich. Oto ona (cytuję z pamięci):
Panie Boże spraw, abym ze spokojem duszy mógł spotkać wszystko, co przyniesie mi nadchodzący dzień. Pozwól mi całkowicie oddać się Twojej Świętej Woli. W każdej godzinie tego dnia - we wszystkim pouczaj i wspieraj mnie. Bez względu na rodzaj informacji, które będę dostawał w ciągu dnia, naucz mnie przyjmować je ze spokojem duszy i twardym przekonaniem, że wszystko jest z Twojej Świętej Woli. We wszystkich moich słowach i uczynkach - kieruj moimi myślami i uczuciami. We wszystkich nieprzewidzianych przypadkach - nie pozwól mi zapomnieć, że wszystko zostało zesłane przez Ciebie. Naucz mnie bezpośrednio i rozumnie obcować z każdym członkiem mojej rodziny, nikogo nie denerwując ani nie zasmucając. Panie Boże, daj mi siłę do zniesienia zmęczenia nadchodzącego dnia i wszystkich jego wydarzeń. Kieruj moją wolą i naucz mnie modlić się, wierzyć, mieć nadzieję, tolerować, przebaczać i kochać. Amen.
- Miałem na myśli religię, jako przedmiot poznania ...
- Religia, jako przedmiot poznania ...
Jak już mówiłem, degeneracja jest integralną częścią cyklu życia. Ten proces trwa już od tysięcy lat. Po prostu wcześniej był on nazywany inaczej. Kiedy ten nowy, świeżo upieczony degenerat zaczyna po raz pierwszy uświadamiać sobie, że różni się on od innych ludzi (od normalnych ludzi) – to pojawia się u niego wybór. Może stać się dobrym zboczeńcem, złym degeneratem lub wstrętnym wyrodkiem.
Rozpatrzmy to na prostym przykładzie.
Kiedy młody sadystyczny homo - nastolatek zaczyna odczuwać po raz pierwszy obecność demonów degeneracji (pragnienia dominacji, atakowania, zabijania) – to może on:
  1. Dołączyć do lokalnego gangu ulicznego (lub zorganizować własny) i zacząć rabować i zabijać lokalnych normalnych ludzi.
  2. Wstąpić do szkoły Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zostać policjantem i zacząć zabijać i atakować członków lokalnych gangów przestępczych.
Czy widzi Pan różnicę? To samo dotyczy religii.
Jeśli młody homo-nastolatek poczuł obecność destrukcyjnych demonów degeneracji, to może on wstąpić do dowolnego bractwa zakonnego, w którym bracia, z reguły są bardzo doświadczeni w sprawach degeneracji, i pomogą mu walczyć z tymi demonami. W końcu bractwa mnichów mają tysiącletnie doświadczenie w walce z tym złem. Wie Pan, o czym tutaj mówię - post, modlitwa, ciężka praca fizyczna, milczenie, a co najważniejsze - celibat (bezżenność).
Tylko ci z braci, którzy przejdą wieloletnią próbę w walce z demonami degeneracji, przechodzą na bardziej odpowiedzialne stanowiska w hierarchii cerkiewnej (przynajmniej tak, jak było wcześniej). Oni już wiedzą to, o czym tu mówimy. Wszyscy oni poczuli to na własnej skórze. Kapłani większości religii są bardzo dobrze zorientowani w prawach degeneracji i dlatego starają się pomóc lokalnym, świeżo upieczonym, tubylczym degeneratom podjąć właściwą decyzję. Dokonać właściwego wyboru między Bogiem a diabłem.
Kiedy kapłan wysłuchuje spowiedzi - on nie przywiązuje większej uwagi do drobnych grzechów, ale jak tylko wykryje dowolne oznaki degeneracyjnego zachowania– to od razu zaczyna szczegółową rozmowę z nastolatkiem i jednocześnie usilnie zachęca go do wstąpienia do miejscowego bractwa.
Powtarzam raz jeszcze - wszystko to jest wielkim uproszczeniem, ale myślę, że pomoże to Panu nakreślić ogólne zarysy problemu i sposoby jego rozwiązania.
To jest dobre.
Z drugiej strony, homo-nastolatek może wstąpić do klubów degeneratów (Illuminaci, Masoni, Rotary, etc., etc.), zorganizowanych przez przywódcówdegeneracyjnej sekty po to, aby kierować niszczącą energię miejscowych degeneratów - tubylców przeciwko normalnym ludziom przeciwko normalnym strukturom swego państwa.
To będzie obrzydliwe.
A cóż jest wtedy złe?
Złe będzie wtedy, kiedy ten nastolatek nie pójdzie za Bogiem (za braćmi), nie pójdzie za liderami degeneracyjnej sekty (będzie to obrzydliwe), ale będzie się starał oszukać samego Pana Boga poprzez małżeństwo z normalną kobietą, a tym samym całkowicie zniszczyć wszystkie jej marzenia o szczęśliwej rodzinie i o zdrowych dzieciach.
Proszę dobrze zapamiętać - wybór jest zawsze wasz. Zawsze macie wybór.
- Wynika z tego jakaś ponura beznadziejność. Nie pozostawiono nam żadnej szansy. Błyskawicznie degenerująca się ludzkość toczy się z góry w nieuniknioną przepaść ... Okazuje się, że nie ma wyjścia, że ​​wszyscy jesteśmy przeklęci przez Boga ...
- Ależ skąd, Panie! Wręcz przeciwnie! Zawsze uważałem wyższą socjologię za naukę afirmującą życie, pełną optymizmu i wiary w zwycięstwo Dobra.
Oczywiście bezlitosne dane statystyki, twierdzące, że ​​co druga (trzecia) osoba jest mniej lub bardziej zainfekowana degeneracją, z początku po prostu przytłacza. Nawet jakoś nie wierzy się, chce się zwątpić, chce się powiedzieć, że to jedno wielkie nieporozumienie ... Ale to tylko na pierwszy rzut oka.
Jeśli wziąć statystyki ludności ziemi na temat starzenia się, to myślę, że nikogo nie przerazi ten fakt, że w przybliżeniu jedna trzecia ludności zostanie zaliczona do kategorii młodzieżowej, jedna trzecia - do kategorii osób dorosłych, a jedna trzecia - do kategorii osób, wykazujących wyraźne oznaki starzenia się. Starość nas nie szokuje ani nie przeraża. Nikt nie beszta Pana Boga za to, że każdy człowiek w końcu się zestarzeje. To jest naturalny proces. Degeneracja – to jest również proces naturalny. Podobny do procesu starzenia się poszczególnych osób, jest też proces starzenia się klanów.
Wyższa socjologia nigdy nie uważała zboczeńców za ludzi, odrzuconych przez Boga. Podobnie jak nikt z was, mam nadzieję, nie uważa osób starych za ludzi, odrzuconych przez Boga.
Dzieci nie są winni tego, że niektórzy zdegenerowani rodzice zamiast czynić wolę Bożą i zachować godność siwych włosów, zajmują się sztucznym zapłodnieniem i innymi wstrętnymi sztuczkami.
Wyższa socjologia twierdzi, że każdy zboczeniec jest odpowiedzialny tylko za swój osobisty wybór, a nie za wybór swoich rodziców. Dlatego zamiast "przeklęci przez Boga" należy mówić - "przeklęci przez swoich bezbożnych rodziców".
Przyspieszyć, spowolnić lub "wyleczyć" degenerację jest możliwe do pewnego stopnia i w tym system wartości duchowych może odgrywać istotną rolę.
Na przykład ci, których nazywamy "wojownikami przeciwko Bogu", odrzucając Przykazania Chrystusa i żyjąc dla własnego zadowolenia, wkrótce wpadają w krąg zdeprawowanych ludzi i sztucznie zwiększają ilość degeneratów, spełniając nakazy przywódców sekty zdegenerowanej o rozmnażaniu się w dowolny sposób.
Natomiast ci, których nazywamy "posłusznymi Bogu", wypełniają Przykazania Chrystusa i, poprzez samo ograniczanie się, lokalizują to zło.
Dlatego Degeneracja jest pierwotna (pochodzi od rodziców), a walka z Bogiem jest wtórna (jest to wasz osobisty wybór).
Degeneracja nigdy nie powinna być liczona jako wina nosiciela, który ją otrzymał od swoich rodziców. Walka z Bogiem natomiast jest świadomym osobistym wyborem nosiciela degeneracji ze wszystkimi następstwami, które z tego wynikają. Etycznymi, finansowymi i prawnymi.
Aby pomóc w zrozumieniu tego procesu, zastąpmy słowo degeneracja słowem AIDS, a wówczas wiele stanie się dla nas jasne. Człowiek nie ponosi winy za to, że urodził się z rodziców – nosicieli AIDS. Jeśli będzie on żył po ludzku, myśląc o innych ludziach, to może w pewnym stopniu zlokalizować to zło i przerwać łańcuch nieszczęść i cierpień. Natomiast jeśli zacznie żyć dla własnej przyjemności, to zarazi on jeszcze wielu ludzi, a oni z kolei dadzą kolejną populację chorych na tę chorobę dzieci. W naturalnym biegu rzeczy – wszyscy ci nosiciele AIDS wkrótce wymrą, ale jeśli ich zabezpieczenie finansowe przełożyć na zdrową część społeczeństwa, to oni przetrwają i będą jeszcze przez długi czas rozprzestrzeniać tę zarazę dalej.
Dlatego pierwszym zaleceniem wyższej socjologii jest umieszczenie wszystkich zdegenerowanych rodzin na samofinansowaniu. Na umowę rodzinną. Nie można dopuścić, aby okradali oni zdrowych ludzi w celu kontynuowania swoich pederastycznych zabaw.
Drugie zalecenie – to zdjęcie odpowiedzialności prawnej z dzieci rodzin zdegenerowanych w odniesieniu do działań podejmowanych wobec swoich rodziców (i odwrotnie). Zapłata dług krasi (zdobi). Niechaj polubownie w kręgu rodzinnym ustalą - kto komuś i co jest dłużny ...
Dopiero wtedy rodzice zrozumieją całą wagę chrześcijańskiego wychowania w rodzinie. W końcu pozostawanie sam na sam z dziećmi - niechrześcijanami podczas tych ustaleń nie jest zbyt przyjemne ...
Co prawda, trzeba robić poprawkę i na to, że wielu rodziców – zboczeńców o tym wszystkim nie wiedziało ...
Wstrętni degeneraci, po przejęciu mediów, całkowicie blokują tę demaskującą ich informację. Po zapoznaniu się z wyższą socjologią, wszyscy ci rodzice z reguły czują się oszukanymi i zdradzonymi przez zdegenerowaną propagandę, i ja ich rozumiem bardzo dobrze. Dlatego wzywamy wszystkich uczciwych i dobrych zboczeńców, wszystkich oszukanych i ogłupionych przez środki informacji masowej ludzi – aby stanęli ramię w ramię z normalnymi ludźmi i po prostu otwarcie przed całym światem wykrzyknęli: dość naszego oszukiwania, dość tego nieszczęścia i cierpień.
Wstrętni degeneraci – precz ze środków informacji masowej, precz z systemu edukacji, precz ze sztuki, przecz z Cerkwi !!!
Pierwszą jaskółką nowej ery, pierwszą jaskółką końca 300-letniego procesu rozkładu i gnicia kultury chrześcijańskiej, pierwszym wskaźnikiem tego, że u władzy w końcu znalazł się nasz rząd – powinno być natychmiastowe i nieustanne informowanie wszystkich warstw społeczeństwa poprzez środki informacji masowej o zagrożeniach ze strony wstrętnych degeneratów.
Wszyscy ci „patrioci”, którzy omijają tę życiowo ważną sprawę, przypominają mi biada - lekarzy, którzy z mądrą miną godzinami omawiają kolejną dietę dla ciężko chorego człowieka, zamiast tego, aby wyjaśnić charakter bakterii lub wirusa, który wywołał chorobę i natychmiast, póki jeszcze nie jest za późno, przepisać mu niezbędne antybiotyki.
- Jakie jest Pańskie zdanie na temat masonerii?
- Illuminaci, Shriners, Masoni, Teozofowie, Antropozofowie i inne i inne (imię nasze Legion, bo nas jest wielu – odpowiedzieli Mu demony) – wszystko to są kluby, stworzone dla ludzi, którzy czują się „wybranymi”, szczególnymi, pokrzywdzonymi i prześladowanymi przez biurokrację, Cerkiew, akademię lub jakakolwiek inną normalną strukturę państwową. Wszyscy oni tylko czekają na swój czas, aby się policzyć i zemścić się.
W zależności od zawodu wstępują oni do tego czy innego zdegenerowanego klubu. Oczywiście, zawsze tam będą ciekawscy głupcy – gamonie, którzy będą służyć jako osłona, parawan, dekoracja. Prawdziwym natomiast celem tych zdegenerowanych klubów jest identyfikacja aktywnych homo-maniaków, którzy nie zatrzymają się przed niczym, aby tylko dojść do władzy.
Pamiętajcie – władza to najsilniejszy narkotyk.
- Czy są dobrzy masoni?
- Oczywiście, wśród masonów są i dobrzy ludzie. Są nawet patrioci swego kraju. Normalni ludzie są w każdej organizacji. I wśród komunistów i faszystów, wśród syjonistów i wśród masonów. Przecież wielu z nich jest tam z powodu ignorancji. Przez nieznajomość podstaw wyższej socjologii. Jeśli zapoznają się oni zwyższą socjologią, to wówczas powinni zachowywać się już inaczej ...
Z mego wieloletniego doświadczenia mogę powiedzieć, że każdy człowiek, który nie przyjmuje podstawowych zasad wyższej socjologii, z reguły, jest człowiekiem z nieczystym sumieniem, to znaczy, zdiablonym, a to jest już pierwsze stadium obłędu. Jest to to, co psychiatra Laurent nazywał obłędem moralnym. Z reguły takich ludzi nie można już uważać za normalnych, ani pod względem moralnym, ani seksualnym.
Oczywiście, można się nie zgadzać z pewnymi szczegółami, z historycznymi ocenami niektórych osobistości, podanymi w wyższej socjologii. Monarchistom może się nie podobać mój stosunek do Piotra I i Mikołaja II. Prawosławnym może nie podobać się mój stosunek do pederasty biskupa Nikona z Jekatierynburgu, do pederasty biskupa Korsuńskiego Gurii, do pederasty metropolity Nikodema (Rotowa). Patriotom – mój stosunek do narodowych patriotów Limonowa, Sztilmarka, Żyrinowskiego. Komunistom – do Marksa, Engelsa, Lenina i Stalina. Tak, wielu nie dogodziłem …
Jednak normalni ludzie rozumieją, że to nie jest najważniejsze. Normalni ludzie po prostu pominą te wszystkie, niezbyt przyjemne dla nich miejsca, ale istotę problemu oni zrozumieją i za te wiedzę będą gotowi przebaczyć autorowi „ataki” na swoich małych bożków.
Wiecie, że Apostoł Paweł był w swoim czasie bardzo dobrym i energicznym faryzeuszem. Był nawet członkiem żydowskiego Sanhedrynu (było to wtedy, kiedy był jeszcze ortodoksyjnym Żydem o imieniu Saul). W tym czasie nienawidził i prześladował Chrześcijan całym swoim sercem, jako wrogów prawdy (w jego rozumieniu). Kiedy natomiast spotkał się z nauką Chrystusa, zmienił swoje poglądy i z taką samą gorliwością i zapałem zaczął walczyć już o nową prawdę.
A pasterze gadareńscy po spotkaniu Chrystusa i wysłuchaniu Go, powiedzieli Nauczycielowi – odejdź od nas precz. Przeszkadzasz nam paść nasze świnie ...
Czy widzicie różnicę?
Jeśli mason szuka prawdy i naprawdę stara się pomóc ludziom, to on - podobnie jak kiedyś członek Sanhedrynu Saul - może początkowo mylić się i czynić zło, sądząc, że czyni dobro. I będzie to nie jego wina, ale wina tych, którzy go oszukali. Ale są ludzie, którym nie zależy na poszukiwaniu prawdy. Są ludzie, którzy potrzebują tylko osobistych korzyści, ponieważ dla nich - ich świnie są droższe ... Tacy ludzie pozostaną w masonerii nawet po przeczytaniu wszystkich moich wykładów na temat wyższej socjologii.
- Jakie jest Pańskie zdanie o ANTYSEMITACH i ich walce z Żydami?
- Największym narodem semickim na ziemi są Arabowie. Dlatego ci, którzy są nieprzyjaźni w stosunku do Arabów, są prawdziwymi antysemitami. Natomiast ci, którzy uciskają Arabów, powtarzam - tego najliczniejszego w świecie plemienia Semitów, - wszyscy ci, którzy usuwają Arabów z ich ziem, od wieków przez nich zasiedlonych są antysemitami do potęgi drugiej, czyli są to prawdziwi, najbardziej okrutni i zacięci antysemici.
A ci, którzy nazywają siebie Żydami, po pierwsze stanowią mniej niż jedną setną część całej ludności semickiej, a po drugie, najprawdopodobniej – w ogóle nie mają do Semitów żadnego stosunku, będąc narodem tureckiego - chazarskiego pochodzenia.
Nawiasem mówiąc, zdecydowana większość Semitów – to Muzułmanie, a normalni Muzułmanie (właśnie normalni, a nie okrutnicy - fanatycy, którzy są w każdej religii - zarówno w Islamie, jak i w Chrześcijaństwie) zawsze mówili z szacunkiem o Chrystusie i zawsze uważali Go za posłańca Bożego.
Natomiast Żydzi nigdy Chrystusa nie uznawali, ale zawsze prześladowali i ostatecznie ukrzyżowali Go na krzyżu.
Któż więc jest nam bliższy duchem? Semici - Arabowie czy złośliwi Antysemici - Żydzi?
- Czy uważa Pan, że istnieje ogólnoświatowy spisek?
- Czy istnieje ogólnoświatowy spisek ... Widzi Pan, degeneraci na podobieństwo mikrobów dżumy zabijają zdrowy organizm, ale i sami przy tym giną wraz z nim.Degeneraci , podobnie jak wirus AIDS atakują i niszczą systemy obronne organizmu, doprowadzając go do śmierci.
Czy mikroby spiskują, by zabić zdrowe ciało? Czy wirusy mają plan ataku i zniszczenia jego systemów obronnych? Nie sądzę, żeby mikroby z wirusami miały jakiś ogólnoświatowy spisek przeciwko zdrowym ludziom. Niszczą i zabijają z powodu swojej natury. Są oni po prostu niezdolni do robienia czegokolwiek innego. Taką mają naturę...
Jeśli jednak ktoś będzie umieszczał pojemniki z bakteriami dżumy w strategicznie ważnych miejscach - na stacjach metra, na dworcach kolejowych, na lotniskach (aby zainfekować i zniszczyć jak najwięcej ludzi), to czy mają oni jakiś plan? Jeśli ktoś umieszcza degeneratów na strategicznie ważnych stanowiskach w prasie, telewizji, systemie edukacji, w wojsku, w Cerkwi – to czy mają oni jakiś plan?
Proszę mi odpowiedzieć na to pytanie ...
- Jakie główne zadanie widzi Pan w swoich wykładach na temat wyższej socjologii?
- Pierwszym głównym zadaniem moich wykładów na temat wyższej socjologii jest troska o ludzi normalnych, troska o zachowanie puli genowej wszystkich narodów świata, troska o stworzenie zdrowych rodzin, tj. troska o zdrowie narodów (nacji). Wszystkich narodów (nacji) świata bez wyjątku. W tym celu należy szeroko i nieustannie zapoznawać wszystkie warstwy ludności z prawami wyższej socjologii, a tym samym zminimalizować zagrożenie dla puli genowej narodów poprzez bezmyślne związki ze wstrętnym bionegatywem.
Drugim głównym zadaniem moich wykładów na temat wyższej socjologii jest troska o zboczeńców, tj. walka o dusze zboczeńców. Powtarzam, dobrzy zboczeńcyzawsze byli, są i będą naszymi przyjaciółmi i sojusznikami. Oni najlepiej od innych potrafią zidentyfikować wstrętnych degeneratów i przeciwstawić się ich brudnym sztuczkom.

submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.12.05 20:22 Gazetawarszawska NIE-BOSKA KOMEDIA


NIE-BOSKA KOMEDIA
– STRESZCZENIE SZCZEGÓŁOWE –
ZYGMUNT KRASIŃSKI
NIE-BOSKA KOMEDIA: Oświęcim 27 stycznia 2014
Szałas – lamp kilka – księga rozwarta na stole – Przechrzty. https://www.gazetawarszawska.com/index.php/historia/2588-nie-boska-komedia

PRZECHRZTA Bracia moi podli, bracia moi mściwi, bracia kochani, ssajmy karty Talmudu jako pierś mleczną, pierś żywotną, z której siła i miód płynie dla nas, dla nich gorycz i trucizna.
CHÓR PRZECHRZTÓW Jehowa pan nasz, a nikt inny. – On nas porozrzucał wszędzie, On nami, gdyby splotami niezmiernej gadziny, oplótł świat czcicielów Krzyża, panów naszych, dumnych, głupich, niepiśmiennych . – Po trzykroć pluńmy na zgubę im – po trzykroć przeklęstwo im.
PRZECHRZTA Cieszmy się, bracia moi. – Krzyż, wróg nasz, podcięty, Zbutwiały, stoi dziś nad kałużą krwi, a jak raz się powali, nie powstanie więcej. – Dotąd pany go bronią.
CHÓR Dopełnia się praca wieków, praca nasza markotna, bolesna; zawzięta. – Śmierć panom – po trzykroć pluńmy na zgubę im – po trzykroć przeklęstwo im!
PRZECHRZTA Na wolności bez ładu, na rzezi bez końca, na zatargach i złościach, na ich głupstwie i dumie osadzim potęgę Izraela- tylko tych panów kilku – tych kilku jeszcze zepchnąć w dół- trupy ich przysypać rozwalinami Krzyża. –
CHÓR Krzyż znamię święte nasze – woda chrztu połączyła nas z ludźmi – uwierzyli pogardzający miłości pogardzonych. – Wolność ludzi prawo nasze – dobro ludu cel nasz – uwierzyli synowie chrześcijan w synów Kaifasza . – Przed wiekami wroga umęczyli ojcowie nasi – my go na nowo dziś umęczym i nie zmartwychwstanie więcej. –
PRZECHRZTA Chwil kilka jeszcze, jadu żmii kropel kilka jeszcze – a świat nasz, nasz, o bracia moi! –
CHÓR Jehowa Pan Izraela, a nikt inny. – Po trzykroć pluńmy na zgubę ludom – po trzykroć przeklęstwo im! –
Słychać stukanie.
PRZECHRZTA Do roboty waszej – a ty, święta księgo, precz stąd, by wzrok przeklętego nie zbrudził kart twoich. – Talmud chowa. Kto tam?
GŁOS ZZA DRZWI Swój! – W imieniu Wolności, otwieraj! –
PRZECHRZTA Bracia do młotów i powrozów! Otwiera.
LEONARD wchodząc Dobrze, obywatele, że czuwacie i ostrzycie puginały na jutro. Do jednego z nich przystępuje. A ty co robisz w tym kącie?
JEDEN Z PRZECHRZTÓW Stryczki, obywatelu.
LEONARD Masz rozum, bracie – kto od żelaza nie padnie w boju, ten na gałęzi skona. –
PRZECHRZTA Miły obywatelu Leonardzie, czy sprawa pewna na jutro? –
LEONARD Ten, który myśli i czuje najpotężniej z nas wszystkich, wzywa cię na rozmowę przeze mnie. – On ci sam na to pytanie odpowie.
PRZECHRZTA Idę – a wy nie ustawajcie w pracy – Jankielu, pilnuj ich dobrze. Wychodzi z Leonardem.
CHÓR PRZECHRZTÓW Powrozy i sztylety, kije i pałasze, rąk naszych dzieło, wyjdziecie na zatratę ím – oni panów zabiją po błoniach – rozwieszą po ogrodach i borach – a my ich potem zabijem, powiesim. – Pogardzeni wstaną w gniewie swoim, w chwałę Jehowy się ustroją; słowo Jego zbawienie, miłość Jego dla nas zniszczeniem dla wszystkich. – Pluńmy po trzykroć na zgubę im, po trzykroć przeklęstwo im! –
+++
Namiot – porozrzucane butelki, kielichy.
PANKRACY
…………………………………. …………………..

NIE BOSKA KOMEDIA

– STRESZCZENIE SZCZEGÓŁOWE –

ZYGMUNT KRASIŃSKI

Motto:
  1. Bezimienny „Do błędów, nagromadzonych przez przodków, dodali to, czego nie znali ich przodkowie – wahanie się i bojaźń; i stało się zatem, że zniknęli z powierzchni ziemi i wielkie milczenie jest po nich”
  2. Hamlet (szekspirowski bohater) „To be or not to be that is the question” (tł. “Być albo nie być, oto jest pytanie”)
Dedykacja: „Poświęcone Marii”
(Zapewne chodzi o Joannę Bobrową, nazywaną przez Krasińskiego Marią, którą poznał w Rzymie w 1834 roku).
Część pierwsza:
a) część epicka – rozbudowana apostrofa do Poety lub Poezji:
Poeta zwraca się bezpośrednio do Poezji, ironizując na jej temat i mówiąc z niemałym przekąsem o wszystkich jej „dobrodziejstwach”. Do Poezji należy bowiem wszystko na świecie, każde zjawisko może stać się również Jej udziałem, jeżeli tylko Ta obierze je sobie za swój punkt zainteresowania. Przemawia do Niej: „Chwale twojej niby nic nie zrówna”. Jednocześnie zwraca uwagę na pewien znaczny dysonans pomiędzy tym, o czym każdy artysta pisze w danej chwili (a więc mogą to być myśli zupełnie ulotne, w konkretnym momencie nawet mało znaczące) a tym, co czuje i myśli przez cały czas, wewnątrz siebie. Poeta zarzuca Poezji, że niesie piękno, lecz sama ową pięknością nie jest; głosi o istnieniu światła, a sama jego nigdy nie widziała. Porównuje Ją do niewiasty, która na zawsze naznaczona jest swoją ziemskością, lecz chwilami przybiera postać anioła – jest to jednak postać fałszywa, bo aniołem tak naprawdę nigdy nie będzie. Na końcu poeta wyraża pochwałę stanu, w którym Poezja autentycznie napełnia serce człowieka i prowadzi go ku dobremu, mieszka w nim jak Bóg (nikt Go nie widział ani nie słyszał, lecz ci, którzy wierzą w Jego istnienie, oddają Mu cześć i hołd). Potępia natomiast fakt, iż wielu twórców pisze tylko po to, by dostarczać sobie i innym ludziom przyjemności z tego tytułu, a nie podejmuje się wszczepienia w swą poezję żadnej szlachetnej idei prowadzącej do „podniesienia życia”.
b) część dramatyczna – akcja właściwa, dialogi:
Nad światem przelatuje Anioł Stróż, który błogosławi wszystkim tym, którym pozostało jeszcze serce, bo tylko tacy zostaną zbawieni (wg J. Kleinera Krasiński „umyślnie może w początkowej wypowiedzi dramatu nacisk położył na wyraz ‘serce’, bo ‘Nie-Boska komedia’ będzie poematem o braku serca”). Nad pewnym domem wypowiada rozkazanie, jakoby obok mężczyzny w nim mieszkającego miała pojawić się „dobra i skromna” żona oraz dziecko.
Pojawia się Chór Złych Duchów, którzy nakazuje widmom nawiedzić ten sam dom – przewodniczyć ma im cień nałożnicy ubranej w kwiaty i przypominającą dziewicę – natchnienie każdego poety oraz starego orła zdjętego z palu – pod postacią sławy. Złe Duchy mają zamiar zesłać na poetę wszystkie najgorsze pokusy.
Wewnątrz kościoła odbywa się ślub, a ponad nim „kołysze się” Anioł Stróż, który przepowiada, iż w przypadku, gdy Mąż dochowa przysięgi małżeńskiej, wówczas zostanie zbawiony, on sam po ceremonii zaślub mówi do żony: „przeklęstwo mojej głowie, jeśli ją kiedy kochać przestanę” (wg Kleinera romantycy motyw ciążącej nad człowiekiem klątwy czerpali z idei fatum w starożytności). Potem akcja przenosi do komnaty pełnej osób, w której to odbywa się przyjęcie – małżonkowie zapewniają siebie nawzajem o wielkim uczuciu.
W nocy Zły Duch pod postacią dziewicy (której to „czarty każą świętą udawać”) przechadza się po ogrodzie, po cmentarzu i zachodzi do sypialni nowożeńców, przenika przez umysł śpiącego Męża i pojawia się w jego śnie. Ten, zbudzony, spogląda na swą żonę i szybko przekonuje się, że popełnił błąd, biorąc z nią ślub; że jest tylko dobra, zaś „tamta” była wszystkim, co kochał i o czym marzył. Kiedy spostrzega, że to nie był tylko sen i ową niewiastę widzi również na jawie, wyrzuca sobie, że wyrzekł się „kochanki lat młodych”, „duszy swej duszy” (Poezji), a pojął za żonę inną kobietę, której nie miłuje wcale. Żona jego budzi się i pyta, co się wydarzyło, na co mężczyzna odpowiada jej, iż musi zaczerpnąć świeżego powietrza, ale sam, bez niej.
Mąż przechadza się po ogrodzie i cieszy się tym, że znów ma przy sobie swoją lubą. Prosi, by ta zabrała go ze sobą, gdziekolwiek przebywa. Dziewica pyta mu się, czy na pewno pójdzie za nią wszędzie i o każdej porze. Otrzymuje potwierdzenie. Po chwili słychać nawoływanie Żony, aby jej ślubny powrócił do domu, albowiem na dworze jest zimno.
Mija jakiś czas. Małżonkowie rozmawiają. Żona wyrzuca Mężowi, że od miesiąca się do niej nie odzywa; mówi, iż poszła do spowiedzi, lecz nie była sobie w stanie przypomnieć żadnych rażących grzechów, na co Mąż odpowiada jej dwuznacznie: „Czuję, że powinienem cię kochać”. Ona nie rozumie tych słów, woli, żeby powiedział jej, że nie kocha jej wcale i ją zostawił, aniżeli okazywał obojętność. Prosi jedynie o miłość dla ich dziecka, aby jej ją obiecał. Mąż obiecuje miłość i dziecku, i jej samej. W tym czasie pojawia się znów duch Dziewicy, która wzywa Męża. Żona od razu wyczuwa od niej „siarkę i zaduch grobowy”, ale Mąż nie dość, że tego nie słucha, to na dodatek odchodzi za swoją kochanką. Postanawia opuścić swój dom i rodzinę całą. Żona woła za nim: „Henryku! Henryku!”, po czym upada na ziemię z dzieckiem, mdlejąc.
Odbywa się chrzest dziecka. Goście zastanawiają się, gdzie jest jego ojciec. Żona podchodzi do małego Orcia i błogosławi mu, aby stał się poetą, gdyż tylko dzięki temu ojciec go w przyszłości nie porzuci i nie wyrzeknie się go; wówczas również wybaczy jej samej to, że ona sama nie była i nie będzie nigdy przesiąknięta poezją.
Mąż podąża za Głosem Dziewicy, mija „góry i przepaście ponad morzem”. Po drugiej stronie przepaści stoi owa Dziewica, która nakazuje mu uwiązać się jej dłoni i wzlecieć. W tym też momencie czar pryska i przed Mężem pojawia się obskurna postać nałożnicy – taka, jaką ją widziała Żona (kwiaty odpadły na ziemię i zaczęły czołgać się jak żmije; wiatr zdarł piękną suknię; „deszcz kapie z włosów”, „kości nagie wyzierają z łona”, „błyskawica źrenice wyżarła”). Chór Duchów Złych pozwala wrócić niewieście do piekła po tym, jak uwiodła „serce wielkie i dumne”. Wtedy dopiero Mąż zwraca się do Boga; pyta się Go, czy zostanie potępiony za swą naiwność i srogie czyny, jakich się dopuścił. Złe Duchy urządzają sobie igraszkę z jego losu, wobec czego Mąż chce się rzucić w przepaść. Pojawia się jednak Anioł Stróż, który nakazuje mu wracać do domu i więcej nie grzeszyć.
Kiedy Mąż wraca do domu, nie zastaje swej żony Marii. Od służącego dowiaduje się, iż trafiła ona do domu wariatów. Postanawia ją w nim odwiedzić. Tam dowiaduje się od Żony Doktora, że stan chorej jest bardzo poważny. Podczas rozmowy z Marią Henryk przekonuje się, że postradała ona wszystkie zmysły, albowiem ta wmawia mu, iż wielokrotnie prosiła Boga o to, by zamienił ją w poetkę, aż w końcu wysłuchał jej próśb, więc odtąd Mąż nie musi nią pogardzać. Ponadto mówi, że i Orcio zostanie poetą, ponieważ przy chrzcie dodała przekleństwo nad jego imieniem, że jeśli nim nie będzie, to odda go na stracenie. Odzywają się głosy szaleńców: spod posadzki, z lewej strony, z prawej ściany, z sufitu, które wyrażają własne wizje końca świata (w stylu Apokalipsy św. Jana – np. „słońce trzecią część blasku straciło – gwiazdy zaczynają się po drogach swoich – niestety”). Taką wizję roztacza również Żona: nadejdzie czas, kiedy wszyscy zaczną jednakowo konać, a Chrystus już wówczas nie pomoże, gdyż krzyż swój rzuci w otchłań; jedyną nadzieją dla ludu jest modląca się Matka Boża. Na końcu Żona umiera z wyczerpania.
Część druga:
a) część epicka – apostrofa do Orcia, dziecka Marii i Henryka:
Poeta zadaje pytania retoryczne młodemu dziecięciu, które swoim zachowaniem nie przypomina swych rówieśników – nie bawi się, tylko wciąż pozostaje smutne, marzące i bujające w obłokach: „wzrastasz i piękniejesz – nie ową świeżością dzieciństwa mleczną i poziomkową, ale pięknością dziwnych, niepojętych myśli, które chyba z innego świata płyną ku tobie”.
b) dramat właściwy:
Mąż wraz z Orciem modlą się przy grobie Marii (wątek autobiograficzny: Krasiński również chadzał ze swym ojcem na grób matki). Orcio wypowiada słowa modlitwy „Zdrowaś Mario” – lecz nie w ten sposób, jaki nakazuje wyuczona formułka – chłopiec sam wymyśla do niej słowa. Mąż gani go za to. Orcio odpowiada, że w śnie często widuje matkę, która przepowiada mu, że zbiera dla niego „myśli i natchnienie”, żeby upodobnił się do ojca. Mąż pyta się Marii, dlaczego nęka ich syna z zaświatów. Mówi, że od dziesięciu lat (a więc tyle czasu minęło od śmierci Marii) nie może zaznać chwili spokoju.
Mąż spaceruje z Filozofem. Rozmawiają na temat wyzwolenia kobiet i Murzynów, o tym, że właśnie nadchodzi czas owego wyzwolenia. Filozof jest przedstawicielem stronnictwa ludzi wierzących w postęp i „odrodzenie ludzkości”, lecz tylko na drodze rewolucji okupionej krwią. Mąż pyta się, czy jego towarzysz widzi drzewo spróchniałe na drodze – świadczy to o jego niewierze w żadne dobro, Mąż nie wierzy już bowiem w nic, wszystko zdaje się mu bezużyteczne i bezsensowne. Nawet jego własne życie.
Mąż znajduje się w wąwozie pomiędzy górami, jest sam. Wygłasza monolog, w którym przyznaje się przed sobą, że nie ma w nim już żadnej wiary, miłości, a jedynie strach o obłąkanie i nieuchronną całkowitą ślepotę Orcia. Otaczają go: Głos Anioła Stróża oraz Mefisto, pojawia się również Orzeł i żmija.
W pokoju znajduje się Mąż, Lekarz oraz 14-letni już Orcio. Lekarz zapowiada, że dziecko ma postępującą ślepotę, aż w końcu jego oczy przestaną już widzieć całkowicie (wątek autobiograficzny: Krasiński także miał z nimi problemy). Mąż pyta wielokrotnie Lekarza, czy nie da się nic zrobić w tej sprawie, że odda pół swego majątku, byle uzdrowić chłopaka. Medyk odpowiada, iż jest to zaćma i nie da się jej uleczyć. Mąż pyta więc Orcia, czy ten jeszcze cokolwiek widzi. 14-latek mówi, że teraz widzi już oczami duszy i słyszy głosy – to mu wystarcza. Tymczasem Głos Skądsiś mówi do Męża: „Twój syn poetą – czegóż żądasz więcej?”.
Którejś nocy Mąż przybiega do Lekarza i z przerażeniem informuje go, że od kilku dni Orcio budzi się o północy i mówi przez sen. Tej nocy chłopak rozmawia ze swoją matką oraz rzecze: „jam się urodził synem światła i pieśni”. Orcio budzi się i w ogóle nie jest w stanie sobie przypomnieć, co się z nim przed chwilą działo, ale że tak, jak jest, to jest dobrze, po czym zasypia na nowo.
Po tym wydarzeniu Mąż wygłasza mowę, skierowaną do pogrążonego już w głębokim śnie syna: „Niech moje błogosławieństwo spoczywa na tobie – nic ci więcej dać nie mogę, ni szczęściá, ni światła, ni sławy – a dobija godzina, w której będę musiał walczyć, działać z kilkoma ludźmi przeciwko wielu ludziom. Gdzie się ty podziejesz, sam jeden i wśród stu przepaści, ślepy, bezsilny, dziecię i poeto zarazem, biedny śpiewaku bez słuchaczy, żyjący duszą za obrębami ziemi, a ciałem przykuty do ziemi – o ty nieszczęśliwy, najnieszczęśliwszy z aniołów, o ty mój synu!”.
Część trzecia:
a) część epicka – apostrofa do Męża:
„Ktokolwiek jesteś, powiedz mi, w co wierzysz – łatwiej byś życia się pozbył, niż wiarę jaką wynalazł, wzbudził wiarę w sobie. Wstydźcie się, wstydźcie wszyscy mali i wielcy – a mimo was mimo żeście mierni i nędzni, bez serca i mózgu, świat dąży ku swoim celom, rwie za sobą, pędzi przed się, bawi się z wami, przerzuca, odrzuca – walcem świat się toczy, pary znikają i powstają, wnet zapadają, bo ślisko – bo krwi dużo – krew wszędzie – krwi dużo, powiadam wam”.
Poeta pyta anonimowego odbiorcę, czy widzi tłumy zalegające pod bramami miasta, które zbierają się w grupki, rozmawiają o czymś tajemniczym, rozbijają namioty, żyją jak jedna wielka wspólnota: „Kubek lata z rąk do rąk – a gdzie ust się dotknie, tam głos się wydobędzie, groźba, przysięga lub przeklęstwo – On lata, zawraca, krąży, tańcuje, zawsze pełny, brzęcząc, błyszcząc, wśród tysiąców. – Niechaj żyje kielich pijaństwa i pociechy!”.
Poeta pyta tego samego odbiorcę (a może wielu? – „czy widzicie…?”) o to, czy dostrzega, jak ludzie ci z wielką niecierpliwością czegoś wyczekują, pragną wzniecić jakiś hałas, zamieszki, szepczą coś sobie wzajemnie, „wszyscy nędzni, ze znojem na czole, z rozczuchranymi włosy, w łachmanach, z spiekłymi twarzami, z dłoniami pomarszczonymi od trudu – ci trzymają kosy, owi potrząsają młotami, heblami – patrz – ten wysoki trzyma topór spuszczony – a tamten stemplem żelaznym nad głową powija; dalej w bok pod wierzbą chłopię małe wisznię do ust kładzie, a długie szydło w prawej ręce ściska”. Wszyscy są głodni i biedni, noszą obdarte ubrania i na czole mają wyrytą chęć zemsty.
Nagle między tłumem tym zapanowuje jakiś „szum wielki”, pyta więc poeta o to, czy „to radość czy rozpacz?”, zadaje pytania retoryczne o to, jakie intencje drzemią w tychże ludziach. Spośród nich wychodzi bowiem jeden, staje na krześle i przemawia do wszystkich zebranych wokół niego: „Głos jego przeciągły, ostry, wyraźny – każde słowo rozeznasz, zrozumiesz- ruchy jego powolne, łatwe, wtórują słowom, jak muzyka pieśni – czoło wysokie, przestronne, włosa jednego na czaszce nie masz, wszystkie wypadły, strącone myślami – skóra przyschła do czaszki, do liców, żółtawo się wcina pomiędzy koście i muszkuły – a od skroni broda czarna wieńcem twarz opasuje – nigdy krwi, nigdy zmiennej barwy na licach – oczy niewzruszone, wlepione w słuchaczy – chwili jednej zwątpienia, pomieszania nie dojrzeć; a kiedy ramię wzniesie, wyciągnie. wytęży ponad nimi, schylają głowy, zda się, że wnet uklękną przed tym błogosławieństwem wielkiego rozumu – nie serca – precz z sercem, z przesądami, a niech żyje słowo pociechy i mordu!”.
Wódz ten przyrzeka zebranym, że zapewni im „chleb i zarobek”. Owym władcą tych dusz jest Pankracy. Ludzie krzyczą wokoło: „chleba nam, chleba, chleba!”, „Śmierć panom, śmierć kupcom – chleba; chleba!”, a także: „Niech żyje Pankracy!”.
b) część dramatyczna – akcja właściwa, dialogi:
Przechrzta siedzi w swoim szałasie (mianem tym pogardliwie zostają określeni Żydzi, którzy dopatrując się rozmaitych korzyści osobistych, zmienili swoją wiarę na chrześcijańską). Na jego stole leży księga. Mówi: „Bracia moi podli, bracia moi mściwi, bracia kochani, ssajmy karty Talmudu jako pierś mleczną, pierś żywotną, z której siła i miód płynie dla nas, dla nich gorycz i trucizna”. Chór Przechrztów odpowiada mu, iż jedynym ich Panem jest Jehowa, że nie ma dla nich innego Boga. Przechrzta zapewnia, że wspólnie pomścić i zniszczyć muszą krzyż, który patronuje chrześcijańskim panom arystokratom. Chór przepowiada im rychłą śmierć – za wszystkie dawne upokorzenia i konflikty, „po trzykroć przekleństwo im!”. Ich miny sugerują bardzo złowrogie nastawienie, są jakoby samoistną zapowiedzią przyszłego rozwoju najgorszych wypadków.
Przechrzta zapewnia, że w miejscu tym, gdzie obecnie panuje ogromne bezprawie, gdzie panowie bez skrupułów wykorzystują swych podwładnych, gdzie szerzy się „rzeź bez końca”, „wolność bez ładu”, dochodzi do zatargów oraz złości – że właśnie tutaj zostanie osadzona nowa potęga Izraela, nowe państwo narodu wybranego. Aby tego dokonać, należy bowiem wpierw „tylko tych panów kilku – tych kilku jeszcze zepchnąć w dół- trupy ich przysypać rozwalinami Krzyża”. Nakazuje po trzykroć splunąć na ziemię Chórowi, aby móc dokonać aktu zemsty, by ta w pełni się wykonała. Nakazuje więc chwilowo schować świętą księgę, ażeby nie była ona niemym świadkiem wypowiadania tych jakże znaczących słów.
Do szałasu wchodzi Leonard – jeden z przywódców rozszalałego, gotowego na wszystko tłumu. Wzywa Przechrztę, aby udał się wraz z nim, bo „ten, który myśli i czuje najpotężniej z nas wszystkich” wezwał go na rozmowę (tj. Pankracy). Chór przemawia słowa zemsty: „Powrozy i sztylety, kije i pałasze, rąk naszych dzieło, wyjdziecie na zatratę ím – oni panów zabiją po błoniach – rozwieszą po ogrodach i borach – a my ich potem zabijem, powiesim. – Pogardzeni wstaną w gniewie swoim, w chwałę Jehowy się ustroją; słowo Jego zbawienie, miłość Jego dla nas zniszczeniem dla wszystkich. – Pluńmy po trzykroć na zgubę im, po trzykroć przeklęstwo im!”.
Pankracy pyta Przechrztę, czy ten zna przypadkiem hrabiego Henryka, ponieważ chciałby, aby się do niego udał i przyprowadził przed jego oblicze na ważną rozmowę, która ma się odbyć pojutrze w nocy, zupełnie potajemnie. Przechrzta pyta, ilu dostanie w tym celu ludzi do pomocy, na co otrzymuje natychmiastową odpowiedź, iż udać ma się tylko i wyłącznie sam, gdyż jego strażą ma być imię Pankracego, zaś jego plecami „szubienica, na której powiesiliście Barona zawczoraj”. A jeśli Henryk go zamknie w więzieniu albo zabije, wówczas Przechrzta zostanie męczennikiem za Wolność Ludu.
Leonard dziwi się Pankracemu, że ten chce rozmawiać z wrogiem, podczas gdy wokoło szaleje dziki tłum, który domaga się natychmiastowej zemsty, przelewu krwi i nastania zupełnie nowych rządów – rządów należących do prostych ludzi, nie zaś do arystokracji, jak też było do tej pory. Wychodzi również na jaw, iż panowie ukrywają się w okopach Świętej Trójcy i oczekują na przybycie rewolucjonistów „jak noża gilotyny”. Przez Pankracego przemawia pycha, albowiem jest pewien zwycięstwa swoich zwolenników, arystokratom zwiastuje zatem rychłą klęskę: „Wszystko jedno – oni stracili siły ciała w rozkoszach, siły rozumu w próżniactwie – jutro czy pojutrze legnąć muszą”. Leonard pyta więc, co jest powodem wstrzymania się od ostatecznego ataku, na co Pankracy odpowiada krótko, że jego własna, niczym nie przymuszona wola, od której przecież nie powinno być żadnego odwołania. Leonard zarzuca mu zdradę, przestaje wierzyć w jego szczere intencje, ażeby doprowadzić lud do zwycięstwa, później jednak opamiętuje się, lecz mówi: „Uniosłem się, przyznaję – ale nie boję się kary. – Jeśli śmierć moja za przykład służyć może, sprawie naszej hartu i powagi dodać, rozkaż”. Widząc ten gorliwość, główny przywódca nie chce mu zrobić krzywdy, albowiem dostrzega w swym rozmówcy rzeczywistego bojownika o wolność i sprawiedliwość, pragnie więc pozostawić go zupełnie nietkniętym. Godzą się i zaczynają rozmowę na temat wszelkich przygotowań do ostatecznej walki: „Czy posłałeś do magazynu po dwa tysiące ładunków?”, „A składka szewców oddana do kasy naszej?”. Po chwili temat ten schodzi na hrabiego Henryka, o którego ponownie dopytuje się Pankracy. Leonard odpowiada, iż nie obchodzi go los panów, zatem również i los Henryka, który należy do warstwy obecnie rządzących. Pankracy przyznaje, że interesuje go ta postać, ponieważ – tak jak i on sam – jest wodzem, tyle że obozu wrogów. Z tego tytułu pragnie się z nim spotkać osobiście, spojrzeć w oczy i próbować namówić na przejście na ich stronę, zrzeczenie się swoich przekonań, swego szlachectwa. Pankracy dostrzega w Henryku nie tylko „zabitego arystokratę”, ale również poetę. Leonard przy odejściu pyta raz jeszcze, czy jego pochopne podejrzenie zostaje mu wybaczone, na co wódz rzecze mu: „Zaśnij spokojnie – gdybym ci nie przebaczył, już byś zasnął na wieki”. Zastrzega sobie jednak, że ma się on wybrać wraz z nim na potajemne spotkanie z Henrykiem. Oboje rozstają się.
Pankracy zostaje sam. Myśli o równorzędnym sobie wodzu. Czuje, że to nie jest zwyczajny wróg, którego mógłby po prostu pokonać. Zanim to uczyni, chciałby go wpierw przekonać do swoich racji i w miarę, gdyby przystał na takie rozwiązanie, darowałby mu dawne winy. Z tego też względu wygłasza monolog: „Dlaczegóż mnie, wodzowi tysiąców, ten jeden człowiek na zawadzie stoi? – Siły jego małe w porównaniu z moimi- kilkaset chłopów, ślepo wierzących jego słowu, przywiązanych miłością swojskich zwierząt… To nędza, to zero. – Czemuż tak pragnę go widzieć. omamić? – Czyż duch mój napotkał równego sobie i na chwilę się zatrzymał? – Ostatnia to zapora dla mnie na tych równinach – trza ją obalić, a potem… Myśli moja, czyż nie zdołasz łudzić siebie jako drugich łudzisz – wstydź się, przecię ty znasz swój cel; ty jesteś myślą – panią ludu – w tobie zeszła się wola i potęga wszystkich – i co zbrodnią dla innych, to chwałą dla ciebie. – Ludziom podłym, nieznanym nadałaś imiona – ludziom bez czucia wiarę nadałaś – świat na podobieństwo swoje – świat nowy utworzyłaś naokoło siebie – a sama błąkasz się i nie wiesz, czym jesteś. – Nie, nie, nie – ty jesteś wielką!”. Po tych słowach siada na krześle i rozpoczyna dalsze rozmyślania.
Następuje zmiana miejsca akcji. Mąż przebrany w czarny płaszcz idzie w towarzystwie Przechrzty. Przemierza bór, w którym znajduje się kilka szałasów, namiotów, jest tam także łąka, szubienica, ludzie rozpalają ogniska i skupiają się wokół nich. Mąż, idąc, obserwuje wszystko to, co się w tym miejscu dzieje. Henryk nakazuje Przechrzcie, żeby nie dawał po sobie poznać, że prowadzi wroga, obcego człowieka – ma z nim rozmawiać jak z dawnym znajomym, a przy okazji odpowiadać na wszystkie zadane przez niego pytania, ponieważ w przeciwnym razie zabije go, gdyż w gruncie rzeczy nie dba o jego życie wcale. Pierwszą rzeczą, która zwraca jego szczególną uwagę, jest tajemniczy taniec. Przechrzta odpowiada, iż jest to „taniec wolnych ludzi”. Taniec ten wygląda w ten sposób, iż kobiety i mężczyźni szaleją wokół szubienicy, śpiewają przy tym złe, szatańskie pieśni: „Chleba, zarobku, drzewa na opał w zimie, odpoczynku w lecie! – Hura – hura ! Bóg nad nami nie miał litości – hura – hura! Królowie nad nami nie mieli litości – hura – hura! Panowie nad nami nie mieli litości – hura! My dziś Bogu, królom i panom za służbę podziękujem – hura – hura!”.
Mąż zwraca się do pewnej Dziewczyny, iż raduje go widok takiej wesołej, rumianej niewiasty. Na to ona reaguje tymi oto słowami: „A dyć tośmy długo na taki dzień czekały. – Juści, ja myłam talerze, widelce szurowała ścierką, dobrego słowa nie słyszała nigdy – a dyć czas, czas, bym jadła sama – tańcowała sama – hura!”. Mąż odpowiada jedynie: „Tańcuj, Obywatelko”.
Pod dębem siedzi kilkoro lokajów, którzy nawzajem chwalą się, że dopiero co zabili swoich panów. Cieszą się także, że dopiero podczas morderczej pracy u ludzi z wyższych sfer, pucując ich buty, ścinając im włosy, w pocie czoła to czyniąc – dopiero wówczas poznali swe rzeczywiste prawa i postanowili je wyegzekwować, bez tego wyzysku nie mieliby pewnie o tych prawach najprawdopodobniej bladego pojęcia.
W dalszej kolejności Mąż natrafia na Chór Rzeźników, który wykrzykuje: „Obuch i nóż to broń nasza – szlachtuz to życie nasze.- Nam jedno czy bydło, czy panów rznąć. Dzieci siły i krwi, obojętnie patrzym na drugich, słabszych i bielszych – kto nas powoła, ten nas ma – dla panów woły, dla ludu panów bić będziem. Obuch i nóż broń nasza – szlachtuz życie nasze – szlachtuz – szlachtuz – szlachtuz”.
Kiedy Mąż wita się z pewną kobietą per „pani”, Przechrzta zwraca mu uwagę, by używał raczej innych słów, tj. „obywatelka” albo „wolna kobieta”. Na to Kobieta odpowiada mu: „Jestem swobodną jako ty, niewiastą wolną, a towarzystwu za to, że mi prawa przyznało, rozdaję miłość moją (…) Nie, te drobnostki zdarłam przed wyzwoleniem moim – z męża mego, wroga mego, wroga wolności, który mnie trzymał na uwięzi”. Henryk jest zatem świadkiem zepsucia moralnego, totalnego wyniszczenia zasad nawet u tak czystych istot, jakimi powinny być kobiety.
Kolejną postacią, która przewija się w obozie i którą dostrzega Mąż, jest Bianchetti – „dziwny żołnierz – oparty na szabli obosiecznej, z główką trupią na czapce, z drugą na felcechu, ż trzecią na piersiach”, „sławny Bianchetti, taki dziś kondotier ludów, jako dawniej bywali kondotiery książąt i rządów”. Mąż pyta mu się, nad czym się tak zadumał. Bianchetti wskazuje na „lukę między jaworami”, gdzie dojrzeć można osadzony na górze zamek, a wokół niego „mury, okopy i cztery bastiony” i poczyna zdradzać, jak ma zamiar zdobyć ów zamek, ale powstrzymuje go przed tym Przechrzta.
Mąż jest świadkiem dalszych obrazów ogromnej nędzy, rządzy zemsty, rozpusty i zepsucia obyczajów. Nie ma podziałów na ludzi czystych, niewinnych i na tych złych, wszyscy wydają się być równi w swym opętaniu i szaleństwie, nawet dzieci i kobiety śpiewają szatańskie pieśni, domagają się przemocy i przelewu krwi. Szczególnie agresywnie wypowiada się Chór Chłopów, który w zastraszającym tempie zbliża się do obozu rewolucjonistów: „Naprzód, naprzód, pod namioty, do braci naszych – naprzód, naprzód, pod cień jaworów, na sen, na miłą wieczorną gawędkę – tam dziewki nas czekają – tam woły pobite, dawne pługów zaprzęgi, czekają nas. (…)Wróć mi wszystkie dni pańszczyzny. (…)Wskrzesz mi syna, Panie, spod batogów kozackich. (…)Upiór ssał krew i poty nasze – mamy upiora – nie puścim upiora – przez biesa. przez biesa, ty zginiesz wysoko, jako pan, jako wielki pan, wzniesion nad nami wszystkimi. – Panom tyranom śmierć – nam biednym, nam głodnym. Nam strudzonym jeść, spać i pić. – Jako snopy na polu, tak ich trupy będą – jako plewy w młockarniach, tak perzyny ich zamków – przez kosy nasze, siekiery i cepy, bracia, naprzód!”.
Mąż zwraca się do Przechrzty: „Wasze pieśni, ludzie nowi, gorzko brzmią w moich uszach – czarne postacie z tyłu, z przodu, po bokach się cisną, a pędzone wiatrem blaski i cienie przechadzają się po tłumie jak żyjące duchy”. Po drodze widzi i słyszy jeszcze Chór Zabójców, Chór Filozofów(„My ród ludzki dźwignęli z dzieciństwa . My prawdę z łona ciemności wyrwali na jaśnią. – Ty za nią walcz, morduj i giń”), Chór Artystów („Na ruinach gotyckich świątynię zbudujem tu nową – obrazów w niej ni posągów nie ma – sklepienie w długie puginały, filary w osiem głów ludzkich, a szczyt każdego filara jako włosy, z których się krew sączy – ołtarz jeden biały – znak jeden na nim – czapka wolności – hurracha!”) oraz Chór Duchów („Strzegliśmy ołtarzy i pomników świętych – odgłos dzwonów na skrzydłach nosiliśmy wiernym – w dźwiękach organów były głosy nasze – w połyskach szyb katedry, w cieniach jej filarów, w blaskach pucharu świętego, w błogosławieństwie Ciała Pańskiego było życie nasze. Teraz gdzie się podziejemy?”).
Mąż porównuje tę chwilę niepewności, w której oczekuje na nieznanego sobie zupełnie człowieka, do momentu, w którym Brutusowi-zdrajcy ukazał się niegdyś duch Cezara: „Za chwilę stanie przede mną człowiek bez imienia, bez przodków, bez anioła stróża.- co wydobył się z nicości i zacznie może nową epokę, jeśli go w tył nie odrzucę nazad, nie strącę do nicości. Ojcowie moi, natchnijcie mnie tym, co was panami świata uczyniło – wszystkie lwie serca wasze dajcie mi do piersi- powaga skroni waszych niechaj się zleje na czoło moje.- Wiara w Chrystusa i Kościół Jego, ślepa, nieubłagana, wrząca, natchnienie dzieł waszych na ziemi, nadzieja chwały nieśmiertelnej w niebie, niechaj zstąpi na mnie, a wrogów będę mordował i palił, ja, syn stu pokoleń, ostatni dziedzic waszych myśli i dzielności, waszych cnót i błędów”. Nadchodzi godzina dwunasta, wówczas Henryk zapowiada, iż jest już gotowy do odbycia konfrontacji z drugim wodzem.
Dochodzi do spotkania Pankracego z Henrykiem. Ten pierwszy wyśmiewa się z wiary Męża, mówi, że jego własna jest lepsza i silniejsza. Arystokrata zapewnia, że nie wyrzeknie się wiary jego ojców, którzy przekazali mu „w spadku” panowanie i władzę nad ludem, że wszystko, co czyni, czyni w imieniu Boga, w którego wierzy. Pankracy próbuje przekonać Henryka i zmusić do przejścia na swoją stronę. Nie udaje mu się to, ponosi w tym druzgocącą klęskę. Co więcej – Henryk broni swej klasy, lecz raczej nie tego, jak ona wygląda w tej chwili, ale tego, jak wyglądać powinna, a więc szlachetnej arystokracji, której powierzone zostało opiekowanie się ludem, gdyż tylko taki porządek rzeczy może zagwarantować stałość i zgodę na świecie. Oboje rozstają się, każdy w swoim kierunku, każdy coraz bardziej zdeterminowany do walki.
Część czwarta:
a) opis:
Następuje tutaj „odautorski” opis okopów zamku Świętej Trójcy, gdzie też gromadzi się obóz arystokracji, której przewodzi Henryk: „Od baszt Świętej Trójcy do wszystkich szczytów skał, po prawej, po lewej, z tyłu i na przodzie leży mgła śnieżysta, blada, niewzruszona, milcząca, mara oceanu , który niegdyś miał brzegi swoje, gdzie te wierzchołki czarne, ostre, szarpane, i głębokości swoje, gdzie dolina, której nie widać, i słońce, które jeszcze się nie wydobyło. Na wyspie granitowej, nagiej, stoją wieże zamku, wbite w skałę pracą dawnych ludzi i zrosłe ze skałą jak pierś ludzka z grzbietem u centaura . – Ponad nimi sztandar się wznosi, najwyższy i sam jeden wśród szarych błękitów”.
b) dramat właściwy:
Arcybiskup oficjalnie mianuje Henryka przodownikiem, wodzem obozu arystokratów, powierza mu misję obrony przed obcą religią, aby zachował ciągłość tradycji chrześcijańskiej w swoim narodzie. Obarcza go więc odpowiedzialnością za cały lud. Wszyscy popierają Henryka i przysięgają mu wierność oraz posłuszeństwo do samego końca trwania walk (początkowo proponują mu pertraktacje z drugim obozem, lecz Mąż grozi im za to śmiercią na miejscu).
Mąż pyta, gdzie jest jego syn. Jakub odpowiada, iż zamknął się w celi w wieży północnej i że śpiewa tam prorockie pieśni. Orcio przepowiada ojcu rychłą klęskę jego wojska, albowiem słyszy jęki i widzi oczyma wyobraźni rozlewy krwi. Mężowi wydaje się, że jego syn oszalał i że to tylko omamy, nie wierzy w jego proroctwa, boi się tego słuchać. Odzywają się rozmaite głosy, które wieszczą tragiczny koniec Henrykowi: „Za to, żeś nic nie kochał, nic nie czcił prócz siebie, prócz siebie i myśli twych, potępion jesteś – potępion na wieki” – ten zaś nie widzi nikogo, ale głosy te wciąż odbijają się w jego uszach, co potęguje jego zdezorientowanie. Orcio mówi ojcu, że widział właśnie matkę, która kazała mu coś powiedzieć, lecz w tej chwili mdleje i nie zdąża dokończyć słowa. Mąż przeklina Marię, iż znowu nachodzi ich dziecko.
Klęska obozu arystokratów jest nieunikniona, Henryk chce jednak umrzeć z godnością, wraz ze wszystkimi. Co więcej – zaczyna wytykać rozmaite błędy ludziom z własnej klasy, np.: „A ty, czemu przepędziłeś wiek młody na kartach i podróżach daleko od Ojczyzny?” lub „A ty, czemu uciskałeś poddanych?”. Na te słowa poddani chcą go wydać Pankracemu, lecz Mąż przypomina, że mimo wszystko jest jednym z nich i że wiele wspólnie razem zrobili do tej pory, np.: „Z wami rozbiłem się na skałach Dunaju – Hieronimie, Krzysztofie, byliście ze mną na Czarnym Morzu”, po czym pyta: „Wyście uciekli do mnie od złego pana. – A teraz mówcie – pójdziecie za mną czy zostawicie mnie samego, ze śmiechem na ustach, żem wpośród tylu ludzi jednego człowieka nie znalazł?”.
Mąż prosi Boga o odwagę. W pewnym momencie słychać przeraźliwy strzał – okazuje się, że od strzału tego padł trafiony kulą sam Orcio. Na widok ten Henryk postanawia rzucić się w przepaść, lecz zanim to czyni, wypowiada znaczące słowa: „Poezjo, bądź mi przeklęta, jako ja sam będę na wieki! – Ramiona, idźcie i przerzynajcie te wały!”. Nadchodzi Pankracy i Leonard, ten pierwszy na wiadomość o samobójstwie Henryka, mówi do arystokratów: „on jeden spośród was dotrzymał słowa. – Za to chwała jemu, gilotyna wam”. Oboje dostrzegają bardzo jasne, przeszywające wzrok promienie słońca. Pankracy dostrzega w tych promieniach samego Chrystusa: „Jak słup śnieżnej jasności stoi ponad przepaściami – oburącz wsparty na krzyżu, jak na szabli mściciel. – Ze splecionych piorunów korona cierniowa”. Prosi o odrobinę ciemności, po czym krzyczy: „Galilaee vicisti!” („Galilejczyku, zwyciężyłeś”). Po tych słowach, w objęciach Leonarda, Pankracy umiera.
Opracowanie: Marta Akuszewska Bibliografia: Zygmunt Krasiński “Nie Boska Komedia”, oprc. J. Kleiner, wyd. 7, Wrocław 1962
http://lektury.crib.pl/book/export/html/48907
http://gazetawarszawska.eu/2013/12/30/nie-boska-komedia-oswiecim-27-stycznia-2014/
submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.08.03 14:02 SoleWanderer Krystyna Janda Ona się za nas modli, czyli pani Honorata

Mówiłam, że chciałabym napisać książkę o moich gosposiach. Nigdy jej nie napiszę, ale pani Honorata na pewno godna jest książki.
Spotkałyśmy się na dwa dni przed moim pierwszym ślubem, w kościele. Ona - biednie ubrana, wiejska, stara kobieta ze śmiesznie zadartym nosem (perkatym, jak potem zawsze mówiła), ja - studentka III roku PWST, przerażona, że za dwa dni wyprowadzę się od rodziców i będę musiała rozpocząć samodzielne życie.
Zapytałam, dlaczego płacze. Odpowiedziała, że była dwanaście lat u krewnych, wychowała im dzieci, teraz jest już niepotrzebna, a na wieś wrócić nie może, bo oddała gospodarstwo wychowankowi, który jej nie chce. Słowem - nie ma gdzie się podziać.
Bez namysłu zaangażowałam ją jako gosposię i przyprowadziłam mamie do domu. Miała nocować u moich rodziców (pod Warszawą) i dojeżdżać codziennie rano do naszej małej, wynajętej kawalerki. Robić zakupy, gotować, sprzątać i na noc wracać znów do rodziców.
Wszyscy patrzyli na mnie przerażeni. Wyglądała bardzo biednie, nikt nie rozumiał, co mówi, bo mówiła najczystszą, najpiękniejszą gwarą z Tarnowskiego, a ja, dziwnie spokojna, czułam, że jest to jedna z najsłuszniejszych decyzji w moim życiu.
I tak się zaczęło moje dwunastoletnie życie z Honoratą. Dzięki niej bezpieczne, dzięki niej radosne, dzięki niej spokojne, dzięki niej, dzięki niej...
Dziś wiem, że po moich najbliższych była dla mnie najważniejszym człowiekiem, a spotkanie jej należało niewątpliwie do najszczęśliwszych przypadków w moim życiu.
Byłam zawsze ja, ona i moje dziecko. Mężowie, rodzina, przyjaciele, znajomi byli w jej oczach wrogami. Była ona i ja, ona mnie broniła, uważając, że wszyscy poza nią mnie krzywdzą i chcą wykorzystać.
Mówiłam do niej zawsze: "pani Honorato"; a ona do mnie - "ty", podobnie jak do wszystkich naszych znajomych. O moich mężach mówiła "ón". Wchodziłam do domu i od razu otrzymywałam poufną informację szeptem:... ón śpi, ónego nima, ón ma gościa ... "ón" - wróg, obcy, zagrożenie. W jej chłopskiej mentalności - pan, którego można i trzeba traktować z przymrużeniem oka, a na pewno nie dopuszczać do tajemnic domowych.
Dopóki chodziła po moim domu w rozdeptanych kapciach, śpiewała od piątej rano godzinki na zmianę z wyklinaniem naszego kota, wiedziałam, że nic złego stać się nie może ani mnie, ani mojemu dziecku. Bo ona modli się, czuwa, rządzi. "Kochana Matko! Jedyna Matko!" - to do Matki Boskiej... "A pójdziesz ty w cholerę, gadzie zatracony" - to do kota... I znów: "Najświętsza Matko! Móóóódl się za nami!" - do Matki Boskiej... Towarzyszyła mi pani Honorata przez dwanaście lat, uczestnicząc w życiu, karierze, rozwodzie, wychowaniu mojej córki.
Do tego wszystkiego trzeba dodać, że Honorata nie skończyła żadnej szkoły, czytała, sylabizując, nie bardzo znała się na zegarku, a jednocześnie była jedną z najinteligentniejszych osób, jakie znałam.
Mój zawód i moja kariera
Nie wiedziała dokładnie, co robię. Mówiła: pani nadaje... nadaje w radyju, w telewizyi, w teatrze, nadaje... Na czym to właściwie polega , nie wiedziała ani jej to nie interesowało. Uważała, że kobieta w mieście nie powinna pracować. Kiedy urodziłam dziecko, przeganiała reżyserów spod drzwi (nawet wybitnych, ale ona o tym nie wiedziała), mówiąc: nima jej, nie będzie nadawać, ma dzieciaka... A na wszelkie próby perswazji odpowiadała niezmiennie: weź se, chłopie, inną, co to, mało artystków, co to, ona jedna do nadawania, dajże jej spokój...
Próbowałam to potem odkręcać. Tłumaczyłam jej, żeby przynajmniej ich nie odpędzała, tylko pozwoliła mi z nimi porozmawiać. Nawet nie chciała o tym słyszeć.
Telefon
To ja uczyłam ją z niego korzystać. Mówiła do wszystkich dzwoniących po imieniu, opowiadając ludziom całe moje życie przy okazji.
Pół roku błagałam, żeby nie odkładała słuchawki na widełki, kiedy idzie mnie poprosić do telefonu, bo wtedy rozmówcę rozłącza. Krzyczałam w furii, że słuchawkę odkłada się obok aparatu. Wtedy mówiła: no przecie wiem, cego się wścikas...
Po czym odwracała się z godnością, obrażała i za chwilę robiła to samo.
Po pół roku nauki pewnego dnia zadzwonił telefon, kiedy byłam w wannie, jak zwykle opowiedziała temu komuś, co robię, jak długo i co ona o tym myśli, a w ogóle jak można się tak często kąpać, u nich na wsi Józek od Łapów umarł na dzień przed ślubem, bo się wykąpał i wsiadł na motor z mokrą głową, a ja codziennie z mokrą głową gdzieś lecę, po czym poszła poprosić mnie do telefonu. Kiedy mokra, ociekająca wodą zobaczyłam, że słuchawka leży na widełkach... dostałam szału! I wtedy ona podeszła spokojnie ze słowami:
A do słuchawki:
I z triumfem, a zarazem pogardą mi ją podała. Po prostu tym razem ten ktoś się jakimś cudem nie rozłączył, czekał, zupełnie zresztą nie rozumiem dlaczego - i pół roku nauki poszło na marne.
Ubieranie się
Ona zawsze w czyściutkiej sukience "na co dzień" i chustce w wielkie róże na głowie - i w domu, i poza domem. W niedzielę w brokatowej sukience "kościelnej" i w "gazowce" w róże. Trzecia, czarna suknia, na śmierć, i chustka w srebrne róże - prezent ode mnie z Ameryki - leżała w walizeczce pod łóżkiem.
Z okazji wszystkich uroczystości i rocznic chciała, żebym jej kupowała ciepłe "galoty" i wełniane pończochy, a raz w roku, na wiosnę, wiozłam ją na bazar Różyckiego po dwie pary butów - czarne sandały i brązowe półbuty.
Kiedyś jeździłyśmy autobusem (nie miałam samochodu). Po wejściu do warszawskiego autobusu mówiła głośno "pochwalony", szukała miejsca, po czym, często zganiając jakiegoś młodego mężczyznę, sadzała mnie - zawstydzoną, młodą, dwudziestoparoletnią - siłą, a sama (staruszka) stawała przy mnie, głośno oznajmiając pasażerom:
I uśmiechała się radośnie do wszystkich.
Potem zaczepiała pierwszą kobietę przede mną albo za mną i pytała, czy jest zdrowa, czy ma dzieci, do jakiego kościoła chodzi i co u nich ksiądz mówił w niedzielę na kazaniu. Wysiadając, życzyła całemu autobusowi szczęść Boże, a do mnie krzyczała:
Na początku wstydziłam się tego wszystkiego, później nie zamieniłabym tych podróży na nic innego.
Na bazarze zaczynał się niebywały teatr z targowaniem się, obrażaniem na sprzedawców, udawaniem, że nam nie zależy (bo i mnie kazała w tym uczestniczyć). Początkowo wściekła, chciałam płacić za wszystko i prawie ze łzami w oczach syczałam do niej, że to moje pieniądze i mogę sobie z nimi robić, co chcę. Później zrozumiałam, że to nie chodzi o pieniądze, że ona nie potrafi inaczej i że to jej sprawia przyjemność. A dumy z utargowanycłi dwudziestu złotych nie da się z niczym porównać.
Ja ubierałam się tak, że ona żegnała się za każdym razem na mój widok i mówiła:
Pewnego dnia przyszła ze spaceru z dzieckiem zadowolona i jakby z czymś wewnętrznie pogodzona. Zapytałam, o co chodzi... Odpowiedziała:
Kamień spadł jej z serca. Zawstydzało ją moje przebieganie z łazienki czy poszukiwanie bielizny rano, nago, a mnie nigdy nie przyszło do głowy, że to może być dla niej problem. Kochana pani Honorata. Kiedyś mi powiedziała, że jej nikt nigdy nie widział gołej, nawet mąż, a ja, śmiejąc się, zażartowałam, że może nie było co pokazywać (wulgarna idiotka).
Dziecko
Moją córkę ubierała tak, że wstydziłam się ją odbierać z przedszkola.
Potem machnęłam ręką na niekonwencjonalne zestawy wzorków czy kolorów, a nawet szokujący zestaw "spódniczka i spodenki" jednocześnie, żeby było ciepło... Bo po pierwsze, nie chciałam Honoracie robić przykrości, a po drugie, dziecko rzeczywiście nigdy nie chorowało, nigdy nie było nawet lekko przeziębione. Jakie więc znaczenie miały wymowne spojrzenia innych matek i kiwanie nade mną głowami? Dopóki Marysia nie zorientowała się, że coś jest nie tak, nie interweniowałam.
Swoją drogą, chciałabym móc pokazać państwu choć raz moją córkę ubraną "ciepło i wygodnie" przez Honoratę, tego się nie da, niestety, opisać.
Telewizja
Dla niej okno, w dosłownym znaczeniu, na świat to była telewizja. Oglądała telewizję tylko ze mną, kiedy wracałam wieczorem, często dopiero po spektaklu. Nigdy nie kładła się spać przed moim powrotem. Zawsze czekała, żeby mi towarzyszyć, przynajmniej kilka minut, i gadała, gadała, gadała... Oglądanie telewizji wyglądało mniej więcej tak...
Jest godzina jedenasta wieczór, powiedzmy - ostatnie wiadomości.
Ona:
Ja:
Ona (obrażona):
Za chwilę...
Ona:
Ja:
Ona:
Podają informacje, że przypłynęły do Polski owoce cytrusowe.
Ona:
Ja:
Ona (obrażona):
I tak latami.
Pewnego dnia, zmęczona, w samotności chciałam obejrzeć swoją rolę w Teatrze Telewizji.
Honorata przyszła z okularami na czubku nosa, "Expressem" (którego nigdy nie zapominałam przywieźć) i herbatą dla mnie. Cały czas sylabizowała gazetę na głos, komentując każde odcyfrowane zdanie.
W końcu nie wytrzymałam:
Spojrzała na ekran i nagle mnie poznała. Zamarła. Pierwszy raz zmaterializowało się to, o czym mówiłam tyle razy. Byłam tam i siedziałam jednocześnie koło niej. Powoli spoglądała to na mnie, to na ekran. Słyszałam, jak sapie z wysiłku i jak pracuje jej mózg... I nagle... roześmiała się chytrze, jak ktoś, kto i tak jest górą, i poszła spać. Wolała nie rozumieć. A może to grzech?
Rano była na mnie obrażona.
Zwierzęta
Gady - jak je nazywała.
A rezultat był taki, że odkąd pamiętam, była ona i kot. Kot zawsze przy niej, tłusty, zadowolony z życia, wsuwający pysk do wszystkich garów, jak mówiła, przeganiany ścierką, ale w jakiś dziwny sposób przez Honoratę lubiany.
Kiedy Marysia skończyła cztery lata, uznałam, że dziecko lepiej się chowa z psem. Kupiłam młodego boksera, podrzuciłam go do domu i... zniknęłam "w odmętach sztuki".
Minął rok, starałam się pomagać, wychodziłam czasem z psem na spacer, jeździłam w wolnym czasie z dzieckiem i psem na całe dni do lasu, ale tego wolnego czasu miałam bardzo mało.
Pies tymczasem urósł, stał się silny i niebezpieczny. Honorata nie skarżyła się nigdy, a ja nie zastanawiałam się nad "drobiazgami".
Pewnego dnia wróciłam do domu wcześniej, cieszyłam się, że odbiorę Marysię z przedszkola. Przed naszym kioskiem "Ruchu" zobaczyłam długą kolejkę, a moją panią Honoratę na miejscu sprzedawcy, uspokajającą ludzi, że ten pan zaraz wróci, jeszcze tylko minutkę, uśmiechniętą i strasznie "ważną". Po chwili ujrzałam kioskarza, który wracał ze spaceru z moim psem. Zamienili się z Honoratą miejscami, pan zaczął sprzedawać, popijając gorącą kawę, a Honorata, zaprzyjaźniona z całą kolejką, ruszyła z psem do domu.
Okazało się, że prawie siedemdziesięcioletnia staruszka nie mająca siły na spacery z silnym i nie wychowanym psem, który niemal ją przewracał, i tak sobie poradziła. Umowa z kioskarzem: szklanka kawy za spacer z psem - była dla obojga korzystna.
Ta historia pierwszy właściwie raz uświadomiła mi "wielkość" Honoraty, jej wspaniałomyślność i moją "małość", egoizm i wygodnictwo.
Teraz jeszcze widzę ją, huśtającą się spokojnie na bujanym fotelu i wałkującą kota nogą na podłodze (ulubiona pieszczota), kiedy zostawiłam ich oboje samych, nie wiadomo na jak długo, tuż po ogłoszeniu stanu wojennego.
Gdy w rok później, pewnego dnia wieczorem, weszłam z dzieckiem do domu po podróży samochodem na trasie Paryż-Warszawa, bez przerwy, zastałam taki sam obrazek - niezmącony spokój, Honorata w fotelu, wałkująca nogą kota, z różańcem w ręku.
Zapytałam, dlaczego nie ogląda telewizji, dlaczego siedzi po ciemku. Odpowiedziała:
I jak gdyby nigdy nic, jakby nie było tego jej roku samotnego życia w stanie wojennym i naszej nieobecności, poszła nam zrobić herbatę...
Wychowanie dziecka
Honorata nie miała swoich dzieci. Pewnie wiele razy w życiu roniła je gdzieś podczas pracy w polu, ale nie wiedziała o tym. Opowiadała to tak:
Moje dziecko kochała jak własne, a ponadto Marysia była jej jedynym towarzystwem przez wszystkie te lata.
To Honorata wychowała moje dziecko. Inaczej być nie mogło. Początkowo byłam tym przerażona, a potem zrozumiałam, że to moje i Marysi szczęście. Wszystkie zaś podręczniki na temat psychologii dziecka, książki mówiące o wychowaniu i metodach postępowania z dziećmi, w obliczu jej metod nie miały żadnego znaczenia. Radość z tego, że się żyje, szczęście, które dają najprostsze rzeczy, prawdziwe, autentyczne dziękowanie Bogu za każde przebudzenie, za każdy zakończony dzień, każdą radość i smutek, nawet nieszczęście, miłość do ludzi i świata - oto filozofia, dzięki której wszystko nabiera harmonii. Honorata na dobranoc, sylabizując, czytała Marysi kronikę sądową z "Expressu". Opowiadała, jak w jej wsi ludzie umierali, rodzili się, chorowali i pobierali. Historie kolejnych klęsk żywiołowych, pożarów, powodzi, wichur, kołysały Marysię do snu. Opowieści o wschodach i zachodach słońca, wiośnie na wsi, pracy, świętach, postach i odpustach. A wszystko to gwarą, opowiadane pięknie, z miłością i tęsknotą.
Jajko sadzone albo zsiadłe mleko z kartoflami na kolację przez cały rok, wbrew zaleceniom pediatry, kluski, kluseczki, pierożki, omlety, nie wiem już co. Potem odchudzanie Marysi, przy akompaniamencie lamentów Honoraty nad biednym dzieckiem, co to je "stary Żyd" tak głodzi - jak mawiała nieodrodna córa polskiego ludu o lekarzu, który jednocześnie budził jej najwyższy respekt i podziw i tylko jemu pozwalała leczyć swój reumatyzm.
Moje awantury o to, że Marysia ma wszystko robić sama, że ma sobie sama zdejmować buty, żeby staruszka się nie schylała - po czym setki razy widziany obrazek, poprzedzony śpiewnym: "Maryś, Maryś, a zezujze buciki, córuś..." i Honorata na kolanach, zdejmująca buty pięcioletniemu dziecku.... Tak, moje dzikie o to awantury i porozumienie, konszachty ich obu przeciwko mnie! A wszystko przesycone miłością, dobrocią i cierpliwością Honoraty.
Nie ma takich książek na świecie, z których można by się tego nauczyć. Do dziś widzę Honoratę z "kościelnym" kalendarzem w ręku, uczącą Marysię, co kiedy zakwita, w dzień jakiego świętego, i Marysię uczącą Honoratę, jak się obsługuje pralkę, robot kuchenny czy inne urządzenie.
Rozwód
To Honorata o nim zadecydowała. Obserwowała, chodziła cicho, nie wtrącała się, aż pewnej nocy przyszła do mnie i powiedziała:
I tak się stało. Nie wiem, czy bez niej miałabym dość siły, by podjąć tę decyzję.
Nowy mąż
Pewnego dnia wieczorem siadła przy mnie.
Ja:
Ona:
Ja:
Ona:
Rozmowa dotyczyła mojego późniejszego drugiego męża.
Kościół
Honorata budowała wszystkie kościoły. Zmieniła ze mną siedem mieszkań, siedem parafii, każdy kościół budowała. Później, kiedy już prawie nie chodziła, zawoziłam ją samochodem do kolejnego budowanego kościoła i zostawiałam prawie na cały dzień latem, odbierałam po ostatniej mszy, to było całe jej szczęście.
Dziś Honorata jest w pensjonacie dla emerytowanych sióstr zakonnych i księży (co było zawsze jej marzeniem). Kiedy wysyłam Honoracie pieniądze, w miejscu na korespondencję zaznaczam na przekazie: to nie na kościół! To dla Pani! Ale i tak nie wierzę, że zatrzyma tę sumę dla siebie, więc dodaję paczkę z jej ulubionymi przysmakami.
Moi znajomi
Zawsze była u mnie bardzo samotna, dlatego każdy gość, listonosz, inkasent stanowił dla niej atrakcję i nie chciała go wypuścić z domu. Przez lata zaprzyjaźniła się z wieloma moimi znajomymi, a byli i tacy, którzy przyjeżdżali na rozmowę tylko do niej, podczas mojej nieobecności. Inni niebacznie wpadali w jej ręce i musieli zjeść pierożki, wypić herbatę i wysłuchać garści ponadczasowych, niewzruszonych prawd życiowych.
Pewnego wieczoru wróciłam do domu jak zwykle zmęczona, zła, niechętna do rozmów, po jakimś niepowodzeniu.
Ona:
Ja (zła):
Ona:
Ja:
I poszłam sobie.
Przez kilka dni wracałam późno. Ona się nie odzywała, odpowiadała tylko na pytania. Nie zwróciłam na to uwagi. Przyszła niedziela. Budzę się. Dziewiąta rano, Honorata nie poszła do kościoła. O dziesiątej idę do niej do pokoju. Płacze.
Nie odzywa się.
Wreszcie wyznaje:
Tłumaczyłam, błagałam, przepraszałam. Nic nie pomagało. Od poniedziałku zaczęła post, co w jej wieku mogło być na dłuższą metę niebezpieczne. Bardzo ją to osłabiło.
Kolejnej niedzieli skapitulowałam, poszłam do kościoła, do księdza, wszystko mu opowiedziałam (na szczęście, trafiłam na rozsądnego) i poprosiłam o pomoc. Przyszedł po południu, a po godzinie Honorata poszła z nim do kościoła na wieczorną mszę. Po powrocie zjadła kolację.
Sztuka
Zastałam ją kiedyś oglądającą solo na perkusji jakiejś sławy światowego jazzu. Nie mogła uwierzyć własnym oczom.
Po kilku minutach jego zmagań, a jej śmiechu i niedowierzania:
Żyłyśmy razem dwanaście lat. Dwanaście lat mojej pracy, kariery, premier, histerii, załamań, rozstań, nieobecności, egzaltacji, sukcesów, niepowodzeń, kontraktów zagranicznych, przyjęć, nagród, wywiadów, filmów.
Dwanaście lat jej nienaruszalnych zwyczajów, spokoju i zasad, niezależnie od tego wszystkiego.
Teoretycznie, moje życie i jej nie mogło przebiegać harmonijnie, a jednak udało się.
Dziś wiem, że dopóki Honorata żyje, nawet gdzieś tam daleko, mnie i mojej rodzinie nie stanie się nic złego, bo ona się za nas modli. Dopóki żyje, ja czuję się bezpieczna.
PS. Nie mogłam jej zabierać do teatru, bo kiedy wchodziłam na scenę, głośno się z tego cieszyła i oświadczała całej sali, że "należę do niej". Pytała siedzących obok ludzi, czy im się podobam, a na próby uciszania reagowała oburzeniem.
submitted by SoleWanderer to Polska [link] [comments]


2018.05.22 16:29 Arald98 Gwałt: prawdziwy Polak vs Muslim

Z racji całkiem niedawnych ogłoszeń, że w Polsce dziennie dokonuje się średnio 200 gwałtów, a konkretniej barwnych pod tym newsem komentarzy jakoby lepiej być zgwałconym przez Polaka niż Muslima/Czarnego- naszła mnie pewna refleksja, jak właściwie wygląda(łby) taki gwałt w którym gwałcona jest taka prawdziwa Polka, co obcemu się nie da ale rodakowi jak najbardziej?
Wyobrażam sobie zatem w ramach tych refleksji podobną sytuację: Idzie sobie taka dumna matka Polka przez osiedle znane i uznane powszechnie za patologiczne. Na twarzy myślą nieskalanej rysuje się skupienie, w jej głowie właśnie rozważane są sprawy narodowe... "kura czy za te pińcet plus to starczy mi na solare w tym tygodniu; jprdl guwniakowi trza jeszcze obiad zrobić; eh ciekawe czy Seba dalej w dobrym humorze to może dziś nie uderzy... taki łobuz z niego ale wiadomo taki kocha najbardziej, na Walentynki mnie kwiaty kupił... trzy lata temu..." i idąc tak i dumając nie zauważa, że coraz bardziej od tyłu zbliża się wąsata na wzór husarii i tłusta na wzór świnii bestia. I gdyby właśnie nie imaginowała sobie cudownego dźwięku młotka rozbijającego kotleta schabowego- być może usłyszałaby, że zbliżający się mężczyzna mruczy sobie pod wąsem: "kurła ale kobita... kwii ale bym ją... i tu ma i tu... chrum! A zresztą co mi tam kurła, Halynka i tak nie da... chrum". I przyspiesza, dopada ofiarę. Prawa ręka na brzuch, lewa na usta zanim zdąży pisnąć. Na szczęście atakującego, płynąca z ręki woń cebuli i gówna obezwładnia ofiarę skuteczniej niz mieszanka gazu łzawiącego i policyjnej pałki. Kobieta mdleje, jej ciało wiotczeje, a grubas czym prędzej ciągnie ją w krzaki by dokonać aktu penetracji. Szczęśliwy włożył jej co miał włożyć mimo pewnych trudności (a mianowicie, że brzuch dłuższy od kutasa) i rozpoczyna swoje dzielo stworzenia, wzdychając przy tym ciężko: "chrum... kurła... kwiii... chrum..." Kobieta w tym czasie się budzi, wyrywa i wrzeszczy, nikt oczywiście nie reaguje bo na polskim osiedlu codziennie ktoś bije swoją żonę wiec do wrzasków są przyzwyczajeni, a na policje nikt nie zadzwoni bo JP 100%. Kobieta więc widząc, że, będąc przygniecioną 120kg cielskiem, nie ma szans na wydostanie się z tej sytuacji chwyta się ostatniej deski ratunku. -Przepraszam, jakiej pan jest narodowości? -Co?- odpowiada zaskoczony nagłym pytaniem gwałciciel. -No... jest pan Polakiem? -No chyba słyszy pani, że po polsku jęczę! Na twarzy kobiety maluje się wyraźna ulga. Nagle jej twarz spina się, w oczach pojawia się strach, a brwi marszczą- przypomniała coś sobie... -A jakiego pan jest wyznania? -Co kurła?!- zdziwienie napastnika sięga zenitu, chciał se tylko poruchać za darmo, a ta go tu wypytuje o narodowość i prowadzi jakieś dyskusje telo... tejogolo... no tejologolyczne!- no ja żem był chrzczony to katolik. Teraz kobieta całkiem się rozluźnia, na jej twarzy pojawia się nawet delikatny uśmiech. -No Bogu dzięki! Ja to się już bałam, że jakiś Arab czy inny brus! Hohoho, no wie pan, tyle się teraz słyszy o tych uchoćcach, że kobiety gwałcom i bijom i w ogóle... tacy to gwałcą zbiorowo, pałką przez łeb i po wszystkim jeszcze kopią... a Pan? Pan to tak delikatnie, że prawie nie czuję, sam Pan podszedł, delikatnie odurzył i dopiero, no dżentelmen jakich mało! -A weź pani... wcale nie...-rzekł zarumieniony Polak-Katolik z fałszywą skromnością- Ale kurła, jakbym takiego ci**aka spotkał to bym chyba zajebał! Chcom nam narzucić swoja kulture! Kurwa tylko po zasiłky przyjechali, po moje cienszko zarobione piniodze! -Chwila... ja Pana chyba skądś znam, nie spotkaliśmy się może wcześniej? -Chyba nie, to mój pierwszy gwałt... -Już wiem, pamiętam! Wujek Tadzio! Aleśmy się długo nie widzieli chyba ostatni raz to u Bożenki na ślubie. -Alicja? Alusiu jak ja żem Cię dawno nie widział, pamiętam jak jeszcze taka mała byłaś! A teraz proszę, rosła piękna kobita! Takom to bym... och, gdybym tylko młodszy był... no ale jak to się Alusia z wujkiem wita? Zaraz proszę dać buzi w wąsa! -Hihihi z wujka to zawsze był taki żartowniś! No dobrze dam... och jak kłuje, hihihi -O tak jeszcze je...- i w tym momencie Tadziowi strzeliły dwa narządy w tym samym czasie- mała pomarszczona parówka zwana kutasem i zbitek tłuszczu, cholesterolu i odrobiny mięśni zwany sercem. Chwilę zajęło Alusi zanim pojęła, że ukochany Tadzio-gwałciciel kopnął w kalendarz. Cudem wydostała się z pod niego, przystanęła chwilę nad jego truchłem i oddała się zadumie nad kruchością życia ludzkiego, a także nad ojczyzną i oddaniem wobec niej. Oto zginął bohatersko kolejny potomek żołnierzy wyklętych, robiąc dokładnie to co oni w miejscu podobnym do tych w których się chowali. Oddając mu honory pochowała go wedle zwyczaju z tym co miał przy sobie (kawałek niedojedzonego kebaba i dwie puszki piwa marki VIP) pod garścią liści, z gałązek formując prowizoryczny krzyż. Po zastanowieniu jednak zabrała ze sobą piwa, Seba się ucieszy i dziś nie uderzy...
No i miała rację Seba jej wtedy nie przypierdolił, przypierdolił dopiero 9 miesięcy później jak urodziła bachora i okazało się, że to nie jego. Ta kobieta więc zostaje wypierdolona z gówniakiem na bruk, bo rodzice pohańbionej i bez ślubu z ojcem nowego bachorka pod dach nie wezmą. Kobieta więc ma prawdziwą boleść, bo ojcu dziecka zmarło się zanim zdążył sie oświadczyć albo chociaż jakieś alimenty wpłacić, miałaby też co prawda traumę z powodu gwałtu ale przecież dokonał go Polak więc tak właściwie nie ma problemu, w jej mniemaniu po prostu spełniła swoją rolę wobec ojczyzny, a jako, że tak delikatnie było i przez osobę bliską to prawie jak nie gwałt w sumie... no i wszystko zostaje w rodzinie. :)
submitted by Arald98 to JBwA_SekcjaPast [link] [comments]


2018.04.19 08:19 SoleWanderer Czego chce Bóg od mojej żony, czyli psychoterapia na parafii

http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,23263693,wspolnota-sychar-czego-chce-bog-od-mojej-zony-czyli.html
Psychoterapeutka z katolickiej Wspólnoty Trudnych Małżeństw "Sychar" kazała Marcie odizolować się od męża, matki i dzieci. Jest ich trzech. Mieszkają w Lublinie. Są w podobnym wieku. Małżeństwa również mają podobne. Co miesiąc spotykają się w knajpie i żalą się na swoje żony.
Paweł: – Oświadczyła, że od tej pory każdy wytrysk będzie się kończył w pochwie, bo tak chce Bóg.
Wiktor: – U nas nawalił kalendarzyk małżeński. Ale teraz jestem przekonany, że to ona przy nim majstrowała.
Adam: – A my ze sobą nie śpimy. Myślę nieraz wieczorem, że jeżeli choć przez sekundę będzie dla mnie miła, to przyjdę do sypialni. Od dwóch lat nie przychodzę.
Paweł: – Nasze żony należą do Sychar.
Adam: – Moja w sobotę wróciła ze spotkania po 21.30.
Wiktor: – Tak, o 21.54 wysłałeś mi SMS-a, że dopiero wróciła.
Referat Wspólnota Trudnych Małżeństw „Sychar” to ruch katolicki, który powstał u księży pallotynów w Warszawie w 2003 roku. Dziś spotkania odbywają się przy kilkudziesięciu parafiach w całym kraju. Przychodzą kobiety, rzadziej mężczyźni. Wszyscy uważają, że ich małżeństwo przeżywa trudności bądź już się rozpadło. W Lublinie spotykają się przy kościele na obrzeżach miasta.
Przyszło 15 osób. Składamy ręce do modlitwy. Po modlitwie siadamy przy stole, przed nami ciastka, herbata, kawa. Liderka grupy Dagmara rozpoczyna godzinę świadectw. Kto chce, może opowiedzieć o swoim małżeństwie.
Dla Iwony życie stało się piekłem, bo mąż wpada w furię, kiedy widzi, że ona się modli.
Dla Elizy rozwód jest bolesną raną, mimo że rozstała się z mężem dziesięć lat temu. Do tego dorastający syn zagroził jej teraz, że wyprowadzi się do ojca.
Dla Rafała (sześć lat po rozwodzie) niezrozumiałe jest, że żona znowu zmieniła partnera. Martwi się o jej zbawienie.
– Dziękuję za świadectwa. Poproszę teraz Anię o wygłoszenie referatu – mówi liderka Dagmara.
Ania ma referat o sakramencie pokuty. Zachęca, by nie rezygnować z książeczki do Pierwszej Komunii Świętej, gdzie jest dobrze poprowadzony rachunek sumienia. Zachęca również do częstej spowiedzi, przynajmniej raz w miesiącu, bo według badań czyści jesteśmy do siódmego dnia po spowiedzi.
– Czy macie jakieś przemyślenia dotyczące referatu? – pyta Dagmara.
Irena ma przemyślenie. Uważa, że Kościół błądzi, organizując duszpasterstwo dla osób w związkach niesakramentalnych Przykład idzie z niemieckiego Kościoła i niepotrzebnie ulega mu polski Kościół. Niejasny w tej kwestii jest papież Franciszek, za którego trzeba się modlić.
Barbara również ma przemyślenie. Mówi, że trzeba się modlić za spowiedników, bo bywa, że nie mają racji. Jej kazał dać wolność mężowi, który rozwiódł się z nią sześć lat temu. Ale ona nie może dać mu wolności, skoro ślubowała przed Bogiem, że nie opuści go aż do śmierci. Dlatego dzwoni do niego, wysyła SMS-y, choć on jest w nowym związku.
Ale Sychar zna historie, gdy kościelni małżonkowie porzucają nowe związki i wracają do siebie po latach. Na stronie internetowej wspólnoty czytam list Anny, która wróciła do męża: „Przez 13 lat żyłam w związku niesakramentalnym, w którym urodziło się troje dzieci: Ola (13 lat), Emilia (8 lat), Leon (6 lat). Moje nawrócenie zaowocowało poczuciem nieustannej opieki Boga i Jego prowadzenia. Po dwóch latach od mojego rozstania z ojcem dzieci mogę powiedzieć, że wszystkie trudności, których obawiałam się w związku z dziećmi, właściwie nie pojawiły się. (…) Odkąd jestem z mężem sakramentalnym, najstarsza córka uspokoiła się, jest dużo weselszym i bardziej otwartym dzieckiem. (…) Obawiałam się, że dzieci będą mnie winić za oddalenie od taty, ponieważ to ja zadecydowałam o odejściu od partnera”.
Kalendarzyk Dla Pawła comiesięczne spotkania w knajpie z Adamem i Wiktorem są jak terapia. Lubi się wygadać. Ma 36 lat, jest barczysty, silny. Ale kiedy mówi kolegom o żonie, ma łzy w oczach.
Mogłoby się wydawać, że Paweł osiągnął spełnienie. Poślubił cudowną kobietę, urodziły się dzieci, prowadzi firmę, stać go na wyjazd z rodziną do spa i jeszcze na zabranie teściowej, by wieczorami zajmowała się wnukami. Jego żona Marta dba o siebie. Chodzi nawet na siłownię. Jest towarzyska. Nie pracuje. I tak ma co robić w domu z dwójką dzieci. Ale to zawężenie wywołało u niej znudzenie. Odmiany szuka w Kościele. Zaczyna od Odnowy w Duchu Świętym.
– Ani przed, ani po ślubie nie chodziliśmy co niedzielę do kościoła. A tu nagle żona wychodzi w tygodniu na spotkania modlitewne. Zdziwiło mnie to, ale nie przeszkadzało. Nie przeszkadzało mi również, gdy wprowadziła modlitwę przed snem. Siedzieliśmy na łóżku, otwierała Pismo Święte i kazała mi czytać na głos słowo Pana.
Ale Marcie przeszkadza, że Paweł w sobotę wypija dwa piwa. Kłócą się o to – on podnosi głos, ona wzywa policję. Mówi mu: „Teraz wypijasz dwa, później będziesz pił dziesięć. To grzech zniewolenia!”. Przeszkadza jej także, że nie chodzi z nią na Odnowę w Duchu Świętym. Skarży się nowym przyjaciółkom. Doradzają, że skoro ma takie problemy, to powinna pójść do Sychar.
Po kilku tygodniach w Sychar Marta wciąż nie pozwala Pawłowi pić piwa i wymaga pacierza wieczornego. A pigułki antykoncepcyjne zastępuje kalendarzykiem małżeńskim.
– Nie poinformowała mnie, że przerzuciła się na kalendarzyk. Źle go prowadziła i zaszła w trzecią ciążę. Tłumaczyła, że Bóg chce, żeby rodziła więcej dzieci. Ale ja nie chciałem.
Izolowanie Marta stawia w Sychar 12 kroków.
– 12 kroków to program terapeutyczny używany w pracy z alkoholikami. Ale i w kryzysach małżeńskich – mówi Paweł.
Marta co tydzień w kilkuosobowej grupie skarży się na problemy rodzinne i słabą wiarę męża. Prowadząca grupę 12 kroków psychoterapeutka Beata T. proponuje jej dodatkową terapię w swoim gabinecie.
– Żona poprosiła, bym z nią poszedł. Poszedłem. Psychoterapeutka zapraszała mnie także na warsztaty 12 kroków. Nawet dostałem od niej przepisany ręcznie psalm i książkę „Czym miłość nie jest”. Na warsztaty się nie zgodziłem, na terapię w jej gabinecie – owszem. Nie wytrzymałem, kiedy zaczęła wiercić w moim dzieciństwie. Powiedziała, że powinienem się odciąć od rodziców, bo zrobili mi krzywdę. A krzywdą było to, że ojciec wyjechał na dwa lata do pracy w ZSRR, zaś mama czasami zostawiała mnie u babci pod Lublinem, bo sama też harowała. Psychoterapeutka wparła mi, że rodzice mnie opuścili. Nie dawało mi to spokoju, pojechałem do nich: „Słuchajcie, jak to było, kiedy miałem sześć lat?”. Biedni rodzice musieli mi się tłumaczyć, dlaczego tak harowali. Przestałem chodzić do Beaty T. Żona nie przestała. Psychoterapeutka zasugerowała jej, żeby mnie odizolowała.
Odnowa Paweł wraca z pracy. W przedpokoju zastaje walizki, żonę i zmieszane dzieci. Spodziewał się, że pewnego dnia Marta go spakuje, bo pisała mu o tym w listach, ale nie spodziewał się, że tak szybko. Pisała też, że wszystkie ich kłopoty biorą się stąd, że Paweł nie chce się poddać działaniu Boga. Tym poddaniem miały być między innymi regularne wizyty u psychoterapeutki Beaty.
Paweł siedzi wieczorami w wynajętym mieszkaniu i zastanawia się, jak dorównać rozmodlonej żonie Czy wystarczy, jeśli pójdzie w wakacje na pielgrzymkę do Częstochowy?
Czy wystarczy, jeśli codziennie będzie czytał synom Biblię?
Czy wystarczy, jeśli co drugi dzień będzie chodził na mszę?
Czy będzie dojrzalszym katolikiem, jeśli zapisze się do męskiej róży różańcowej?
Dlaczego nie wystarczy tylko to, że tak bardzo kocha żonę?
Zapisuje się do Odnowy w Duchu Świętym. Ale nie podoba mu się wspólna modlitwa, podczas której niektórzy padają na podłogę pod ciężarem zstępującego Ducha Świętego albo w przypływie bożej mocy mówią w dziwnym języku. Przestaje tam chodzić. Marta na to: „Jak ja mogę ci zaufać, skoro znowu zawiodłeś Boga?”. Więc Paweł nadal wynajmuje mieszkanie i zastanawia się, czy kiedykolwiek wystarczająco uwierzy, przez co spodoba się żonie.
Paweł: – Żona mówi mi, że zdaje sobie sprawę, że stawia mnie w trudnej sytuacji. Ale dzięki temu po śmierci staniemy jako jedno przed Bogiem. Jednak mnie bardziej interesuje to, co tu i teraz. Bo tu i teraz moi synowie tęsknią za mną. Zawożę ich do szkoły i odbieram, a później znikam. Jak opiekunka do dzieci.
Matka Grażyna, matka Marty, pracowała w biznesie i pewnie dlatego jest konkretna. Tak konkretna, że zadzwoniła do psychoterapeutki i zapytała, jak przebiega terapia. – Pani Beata odpowiedziała, że nie może mi udzielać takich informacji. Powiedziałam więc, żeby mi nic nie mówiła, za to ja jej powiem, jak wygląda sytuacja. Kiedy skończyłam, doradziła, bym odizolowała się od córki. Oczywiście, że jej nie posłuchałam.
Z moją Martą było coraz gorzej. Im częściej chodziła na terapię, tym więcej mówiła o boskim planie i konieczności separacji z Pawłem. Znowu skontaktowałam się z panią Beatą. Tym razem napisałam SMS-a, że jeśli w mojej rodzinie dojdzie do tragedii, to pociągnę ją do odpowiedzialności. Szybko oddzwoniła. Najpierw zapytałam ją, czy bierze odpowiedzialność za moją córkę, która jest teraz na lekach antydepresyjnych i zostaje sama z trójką dzieci, bo ona kazała jej odizolować męża. Odpowiedziała, że nie każe, tylko sugeruje. Wygarnęłam jej, że nabija sobie kasę warsztatami 12 kroków. Tłumaczyła mi, że warsztaty są za darmo, jest tylko dobrowolna ofiara 20 złotych. Na to ja: „Pani wyławia na warsztatach ludzi do swojego prywatnego gabinetu. Bulą 100 złotych za 50 minut spotkania”. Zapytałam jeszcze, czy wie, że jeżeli pacjent nie dokonuje samodzielnych wyborów, tylko uzależnia się od psychoterapeuty, to powinien zostać przekierowany do kogoś innego. Po tym dopiero obiecała, że skończy terapię Marty.
Na koniec zapytała, czy może pokazać córce SMS-a ode mnie. Na to już nie wytrzymałam i podniosłam głos: „Czy pani do końca zwariowała?!”. Grażyna po tej rozmowie idzie do proboszcza parafii, który udostępnia salkę dla 12 kroków. Proboszcz jest zdziwiony, bo myślał, że tam są spotkania modlitewne Sychar, a nie warsztaty terapeutyczne. Napisała też maila do kurii lubelskiej. Sekretarka odpisała, że mail „poszedł dalej”, i na tym kontakt z kurią się urwał.
– Córka nawraca nie tylko zięcia, ale i całą rodzinę. Mnie szantażuje, że pójdę do piekła, jeśli nie przebaczę jej ojcu, z którym rozwiodłam się lata temu. Jest alkoholikiem, pije wszystko, co znajdzie. Nie mamy kontaktu, a córka wymaga, żebym się nim teraz zajęła. Nawraca też starszą siostrę, krytykuje ją, że jest letnim katolikiem. Ściągnęła do Sychar rozwiedzioną koleżankę. Jadą w weekend na rekolekcje do Motycza pod Lublinem. Mówię jej: „Zróbże Pawłowi słoiki z zupą dla dzieci, nie będzie cię cały weekend”. A ona: „To pójdą do garmażerki”. Nie dziwi mnie, że nie ma czasu zrobić jedzenia, skoro całymi dniami kontempluje. Przychodzę do mieszkania, dzieci w przedszkolu, najmłodsze śpi, okna zasłonięte, palą się świeczki, na stole leży Biblia, ona kontempluje Słowo Boże. Mówi, że chce zostać misjonarką, bo taki jest boski plan. I co, zostawi dzieci? Nie mam pojęcia, jaki Bóg w niej siedzi.
Paweł: – Raz chce być misjonarką, innym razem matką. Mówię: „Dobrze, ja wracam do mieszkania, przejmuję opiekę nad dziećmi, a ty jedź w świat na misje”. Nie wiem, gdzie miałaby pojechać, bo nie mówi konkretnie. Chyba chciałaby kiedyś prowadzić warsztaty 12 kroków. Raz się zgodziła, abym przejął opiekę nad dziećmi. Ale kiedy przyniosłem papiery do podpisania, rozpłakała się i nie podpisała. Powiedziała, że psychoterapeutka Beata każe jej oddać dzieci.
Rekolekcje Do Motycza pod Lublinem przyjechali porzuceni, w separacji, rozwiedzeni. Zakwaterowanie jest w Centrum Dobrego Wychowania fundacji Szczęśliwe Dzieciństwo. Wcześniej na stronie internetowej Sychar pojawiła się informacja: „Ponieważ rekolekcje cieszą się dużym zainteresowaniem, a liczba miejsc jest ograniczona (50 osób), chcemy dać szansę na udział w nich przede wszystkim osobom dorosłym. Dlatego nie przyjmujemy zgłoszeń osób z dziećmi (mimo takiej opcji w formularzu zgłoszeniowym)”.
Paweł: – Teściowa została z dziećmi, ja pojechałem tam w niedzielę na godzinę świadectw. Powiedziałem, że jeśli Bóg wyrzuca z domu męża i ojca małych dzieci, to ja nie wierzę w takiego Boga. Wtedy żona z płaczem wykrztusiła, że nie wiedziała, że aż tak ją kocham. Jednak dwa dni później wszystko wróciło do normy i żona uważa, że jestem wielkim manipulatorem.
Mam jej książkę z ćwiczeniami z 12 kroków. Przerażają mnie zapiski: „Walczę o nawrócenie męża”, „Trzeba wszystko zburzyć, by on się nawrócił”. Boję się, że żona zrobi krzywdę sobie i dzieciom. W tych ćwiczeniach jest pytanie: czy jesteś w stanie wszystko oddać Bogu? A ja mam pytanie: czy Sychar to na pewno boski plan?
Sieci Opis kilku spotkań na stronie internetowej lubelskiej Sychar:
„Po krótkiej modlitwie, przypomnieniu charyzmatu Wspólnoty oraz kręgu świadectw Iwonka przedstawiła temat Z uśmiechem ci do twarzy opierając się na słowach zaczerpniętych od świętych-uśmiechniętych”.
„Nikt nowy się nie pojawił (...), w spotkaniu wzięło udział tylko 6 osób: Anetka, Kasia, Bożenka, Ania, Krzysztof i Sławek. Było bardzo kameralnie. Ania przeczytała świadectwo porzuconej żony (…). Świadectwo sprowokowało nas do dyskusji na temat działań Boga w naszym życiu. Oficjalne spotkanie zakończyliśmy modlitwą i… poszliśmy wspólnie do lodziarni na deptak”.
„Po krótkiej modlitwie, przedstawieniu charyzmatu Wspólnoty oraz wysłuchaniu pięknych i poruszających świadectw Małgosia przedstawiła temat: Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi” w oparciu o Ewangelię św. Mateusza (Mt 4, 18-22). Rozmawialiśmy m.in. o tym (…), czy zarzucamy sieci w naszych małżeństwach i rodzinach, czy mamy cierpliwość do naprawiania sieci i cierpliwość do osób zanurzonych w głębinach, pogubionych”.
„W Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej w Kodniu miały miejsce X Rekolekcje (…). Po śniadaniu i kawusi byliśmy gotowi na przyjęcie pierwszej dawki strawy duchowej. (…) Składamy z serca płynące podziękowania (…) psycholog Beatce za interesujący wykład i długie godziny spędzone na rozmowach z potrzebującymi”.
Słowo Dzwonię do żony Pawła Marty. Zgadza się na spotkanie i rozmowę, ale następnego dnia odmawia. Wysyła SMS-a: „Proszę mi powiedzieć, jakie są pana wartości w życiu? Co jest dla pana najważniejsze?”. Odpisuję: „Myślę, że to rozmowy nie na SMS-y”. Znowu Marta: „Jedno słowo. Po tym będę wiedziała, czy pan zrozumie, co będę mówić i czy w ogóle jest sens”. Ja: „Żyć tak, by się później nie wstydzić”. Marta: „Nie zrozumiemy się”. Może liczyła, że napiszę „Bóg”?
Dzwonię do psychoterapeutki Beaty T. Nie odbiera. Wysyłam SMS-a. Nie odpisuje. W latach 2002-14 była adiunktem w Instytucie Psychologii UMCS w Lublinie. Prowadzi prywatnie terapię indywidualną i małżeńską. Na stronie internetowej swojego gabinetu pokazuje dyplom doktora obroniony w 2002 roku na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Tytuł pracy doktorskiej: „Poziom postawy twórczej w okresie adolescencji a percepcja ekspresji emocjonalnej w muzyce”. Chwali się także licencjatem psychoterapeuty zrobionym w 1999 roku w Collegium Psychotherapeuticum w Lublinie (jest mało znane w środowisku psychoterapeutów i prawdopodobnie już nie istnieje).
Aby sprawdzić metody doktor Beaty T., umawiam się na wizytę jako mąż niezrozumiany przez żonę. Wysyłam SMS-a, od razu odpisuje. Podaje termin i cennik – 100 złotych za 50 minut.
Gabinet jest na nowym osiedlu w Lublinie. Beata T. zaprasza do salonu. Udaję męża, który chce wychować po katolicku dzieci, sprzeciwia się temu żona. Psychoterapeutka radzi mi, abym uczył dzieci modlitwy pod nieobecność żony, na przykład, gdy jest w pracy lub na zakupach.
Dopuszcza, że jedną z metod naprawy naszego związku może być moja lub jej wyprowadzka. Spotkanie ma charakter zapoznawczy. Zaprasza mnie na następne, podczas którego będziemy się zastanawiać, jak uzdrowić relacje z małżonką i wychowywać po katolicku dzieci. Znów dzwonię do Beaty T., aby porozmawiać z nią, już jako dziennikarz, o jej metodach terapii i przyznać się do prowokacji. Nie odbiera. Piszę jej o tym wszystkim w SMS-ie i w mailu. Nie odpisuje.
O komentarz do sprawy proszę kurię diecezjalną. Odpisuje ks. Adam Jaszcz: „W ciągu całej historii Sychar w archidiecezji lubelskiej przyjęliśmy w związku z działalnością tej wspólnoty jedną skargę: od męża i matki dorosłej kobiety, która podjęła terapię wbrew innym członkom rodziny. Według tych osób problemy domowe spowodowała terapia. Z jakiegoś jednak powodu kobieta szukała pomocy u psychologa i były to właśnie kłopoty małżeńskie. W takich sytuacjach niezwykle rzadko wina leży po jednej stronie. Kuria zwróciła się jednak z prośbą o wyjaśnienia do asystenta wspólnoty Sychar w archidiecezji lubelskiej, który w imieniu arcybiskupa sprawuje pieczę nad wspólnotą. Jest to ksiądz pracujący w Katedrze Psychologii Klinicznej KUL, więc posiada wszelkie potrzebne kompetencje do oceny sytuacji. Wyjaśnienia uznajemy za wystarczające”. O te same wyjaśnienia chcę spytać asystenta lubelskiego Sychar księdza Pawła Brudka. Nie zgadza się na rozmowę. Pytania mam kierować do ogólnopolskiego rzecznika Sychar. Ale przecież to lubelski asystent może coś wiedzieć o problemach Pawła i Marty i pracy psychoterapeutki Beaty T.
Piekło Paweł, Wiktor i Adam cenią sobie te comiesięczne spotkania w knajpie. Mogą się wygadać. Liczą, że dołączy do nich więcej mężów.
Adam: – To, co słyszę od Pawła i Wiktora, to jeden schemat, jeden nauczyciel.
Wiktor: – Mamy dwoje dzieci. Prawie 20-letni staż małżeński. Oboje mamy mocne charaktery. Ale się dogadywaliśmy. Póki nie poszła do Sychar. Nie poznaję jej. Pozbyła się niewierzących koleżanek, nawet tych, z którymi przyjaźniła się od liceum. Mnie zarzuca, że jestem bezbożnikiem. Krzyczała do mojej mamy, że mnie zniszczy, bo nie żyję w łasce uświęcającej.
Zabroniła mi odwiedzać rodziców, bo Bóg powiedział: „Opuści człowiek matkę swoją i ojca swego”. Ale ma pretensje, gdy nie jadę do jej rodziców. Kłamstwo przychodzi jej łatwo. Mówi, że jedzie do lekarza, a chwilę później widzę ją w kawiarni z koleżankami ze wspólnoty. Mówi, że jedzie do koleżanki, a chwilę później widzę, jak się włóczy po mieście z kolegą ze wspólnoty.
We wspólnocie jest starsza kobieta, która uczy prowadzić kalendarzyk małżeński. Żona zaszła w ciążę, nie informując mnie, że przestała brać środki antykoncepcyjne. Teraz urodziła dziecko, więc nie chodzi na Sychar. Dzięki temu wróciła moja dawna małżonka.
Paweł: – Patrzę dziś na Kościół jako na instytucję, która odebrała mi Martę. Przecież nie muszę być nawet wierzący by być jej kochającym mężem. Znam szczęśliwe mieszane małżeństwa – on jest ateistą, ona praktykującą katoliczką; ona jest muzułmanką, on jest katolikiem.
Adam: – Zawsze uważałem, że rodzinne problemy trzeba rozwiązywać w domu. Ale to mnie przerosło. Żona oskarża mnie, że mam romans z koleżanką z pracy, że wyprowadzam pieniądze z domu, że oglądam pornografię. Piekło zaczęło się, gdy poszła do Sychar. Te osoby nawzajem się nakręcają, rysują wizję idealnego męża czy idealnej żony. A kiedy nie mieszczą się w tej katolickiej idealności, w domu zaczyna się piekło.
submitted by SoleWanderer to Polska [link] [comments]


2018.04.15 00:52 jaqqu7 [Spoiler] Megalo Box: odcinek 1 i 2

ODCINEK 01

Bardzo spodobał mi się styl, który prezentowały zwiastuny i już początek odcinka potwierdza, że o ile również animacja dopisze, to będzie co podziwiać. I o ile te pierwsze sceny są reprezentatywne, to też nie mam się o co martwić: ogólnie anime w swoim otwarciu ocieka stylem oraz klimatem. Przypomina mi to nieco Red Line mówiąc szczerze od tej strony i myślę, że zresztą mogli się wzorować na tamtym filmie jeżeli chodzi o kierunek artystyczny. Ogółem ujęcie na to jak (prawdopodobnie) główny bohater w poszukiwaniu jakiegoś celu w życiu przemierza na swoim motorze pustynię, a później te migawki prezentujące ujęcia z jakiegoś rodzaju futurystycznego pojedynku bokserskiego wyglądają naprawdę dobrze, ba powiem więcej - prezentują się absolutnie fantastycznie. Bardzo mi przypadło do gustu jak wyraźne i mocne są kontury postaci oraz przedmiotów, a do tego mamy parę ciekawych zabiegów montażowych, które nadają dynamizmu całości.   
No i już wiemy, że cała historia będzie się toczyła wokół turnieju bokserskiego. Jednak nie jest to już sport jaki znamy z dzisiejszych czasów, w świecie Megalo Box technologia jest o wiele bardziej zaawansowana co również przekłada się na zmagania w ringu. To już nie jest wyłącznie pojedynek ludzi, ale również wyścig zbrojeń o to, kto ma lepszy jakiegoś rodzaju egzoszkielet bokserski o ile dobrze zrozumiałem. Oprócz tego mamy mały wgląd na to jak wyglądają tutejsze realia: świat wydaje się być odrobinę postapo, a przynajmniej mamy wyraźnie wizualnie to sugerowane, do tego społeczeństwo jest podzielone na obywateli żyjących sobie w czystej, wygodnej metropolii, a pozostali - nie posiadający dowodu osobistego są skazani na egzystencję w ciągnących się po horyzont slumsach. Oczywiście nasz protagonista jest zabunkrowany w tej drugiej lokacji, w końcu każda seria sportowa musi się zaczynać od underdoga, który pnie się po szczeblach kariery, jest to wpisane w DNA gatunku. Zapewnia nam to zresztą pierwszą przeszkodę dla niego - otóż turniej, o którym wcześniej wspominano otwarty jest wyłącznie dla obywateli, więc w jakiś sposób będziemy obserwować jego wysiłki w celu zdobycia przepustki do niego lub pewne wydarzenie, które sprawi, że zyska prawo do udziału. Dowiadujemy się też pewnych rzeczy o nim samym: nie znamy jego imienia, o ile go posiada i przedstawia się jedynie swoim pseudonimem bokserskim (bierze udział w podziemnych, pewniakiem nielegalnych walkach) Junk Dog lub w skrócie J.D., a także że zarabia kupę hajsu na ustawionych walkach (a nie mówiłem, że przypomina mi to Red Line). Z innych rzeczy: coraz bardziej podoba mi się styl tego anime, a uliczki slumsów wyglądają fantastycznie ze swoim brudem oraz wymalowanymi graffiti ścianami, czy zdewastowanymi elewacjami budynków. Naprawdę dużo miłych dla oka szczegółów tutaj udało im się zawrzeć.
  
Poznajemy też jakiegoś rodzaju "menadżer" J.D., który zajmuje się organizacją i ustawianiem mu walk - Gansaku Nanbu. To znaczy mieliśmy już mały wgląd na niego odrobinę wcześniej, przy wyścigach psów, ale dopiero teraz mamy okazję go bliżej poznać, a więc jest to: oszust, alkoholik i hazardzista, który na dodatek nie ma prawego oka. Dowiadujemy się też, że (oczywiście) główny bohater jest utalentowany i wystarczająco silny, by brać udział w oficjalnych walkach, ale będąc poza nawiasem społeczeństwa nie ma na to póki co najmniejszych szans i musi się ograniczyć do lania po mordach w piwnicach podrzędnych barów. Widzę też, że nie będą się bali tutaj pokazywać krwi - pozostaje mieć nadzieję, że zwiastuje to soczyste pojedynki oraz boleśnie rozkwaszone mordy. Muszę też przyznać, że muzyka również robi pozytywne wrażenie, chociaż nie była jakoś bardzo obecna w całym odcinku, to jednak gdy się pojawiała, przyjemnie uzupełniała sceny - mamy tutaj bardzo agresywny, elektroniczni soundtrack, czerpiący nieco z funku i z bardzo wyraźnym użyciem perkusji. No ale póki co zostawmy ten element, bo serwuje się nam prawdziwe mięsko w postaci pierwszej walki. I tak, rzeczywiście walczący korzystają z wspomagaczy dla swoich mięśni, te przypominają nieco to, co mogliśmy widzieć np. w filmie Elysium, ale tutaj mają bardziej fantazyjne kształty. Podziwiam kolesia od dźwięku, że tak ładnie wpasował odgłosy uderzeń rękawic o ciało z muzyką do muzyki w tle, fajnie to się zgrało. Sama walka wygląda fantastycznie: ciosy mają siłę, a animacja jest płynna i szczegółowa, tak że każdy ruch jest miodem na oczy. No i kończy się tak, że J.D. przegrywa, aby móc zgarnąć kasę z ustawionych zakładów.
  
Aby ochłonąć i ostudzić emocje, szczególnie wkurzenie względem swojego parszywego losu - rusza swoim motorem na nieukończony odcinek autostrady. Widzicie jak krople deszczu mu spływają po okularach? Kurcze, to animatorzy zadbali o całe multum drobnych smaczków. Jednak, tam o mały włos nie potrąca organizatorki turnieju Yukiko Shiratori, która wybrała się tam aby podziwiać z oddali powstającą arenę na to wydarzenie, obecny był tam też jeden z pretendentów do tytułu - Yuuri i wydaje się, że ma on bliskie z nią stosunki, albo co najmniej wspólną przeszłość i zbieżne cele. Kobieta poczuwając się do odpowiedzialności chce mu odpłacić za ewentualne uszkodzenia w motorze, ale J.D. będąc i tak już w paskudnym humorze, dość niegrzecznie odmawia, gdy dowiaduje się kim ona jest i wykrzykuje, że organizowana przez nią impreza nie ma nic wspólnego z "prawdziwym" Megalo Boxem. Na te słowa reaguje jej towarzysz i tak obaj szykują się do pojedynku w deszczu... ostatecznie przez interwencję Yukiko jednak do niego nie dochodzi.
  
Chociaż szybko okazuje się, że co się odwlecze, to nie uciecze. Yuuri odnajduje J.D. w tej dziurze, w której tamten walczy w ustawionych pojedynkach i wyzywa protagonistę do dokończenia spraw zaczętych dzień wcześniej. Mamy też porównanie do tego jakie są różnice w jakości między złożonym głównie ze śmieci i odpadów sprzęcie MC, a top tierowym wyposażeniem pretendenta do zwyciężenia nadchodzącej Megaloni. Tamten to idealnie dopasowany kawał lśniącej technologii, idealnie dopasowany do kształtu rąk i całkowicie je pokrywający tak, że bardziej przypomina to jakby miał całe ramię zastąpione przez nie. Gansaku jednak lekko panikuje i próbuje nie dopuścić do pojedynku lecz J.D. daje mu lekko do zrozumienia, że nie ma dzisiaj nic do gadania, co skutkuje wypchnięciem menadżera/trenera z ringu. No i muzyka w tej scenie, będąca jakąś wariacją elektro-rocka robi spore wrażenie. Czuję, że obok OST z Devilman Crybaby może być to jeden z lepszych soundtracków tego roku.

ODCINEK 02

LET'S GET READY TO RUMBLE! Niech więc przemówią pięści i szczęk uderzającego o siebie metalu - pora na walkę wieczoru. Oczywiście dialogi między walczącymi to mierzenie kto ma większe cojones, a poziomy testosteronu i adrenaliny osiągają niebezpieczne rejony dla przeciętnego śmiertelnika. Pierwsze próby zadania celnego ciosu przez J.D. spełzają jednak na niczym, przeciwnik to nie jest jeden z kelnerów, z którymi pojedynkował się wcześniej i z łatwością unika każdej z nich, jednocześnie samemu próbując załatwić walkę pojedynczym trafieniem. Nasz bokser jednak unika ciosu i wycofuje się na parę kroków, a Yuuri widząc, że mimo wszystko ma do czynienia z amatorem postanawia nieco się zabawić i oczywiście proponuje, że od tej pory będzie używał tylko jednej ręki. Ja wiem, że to wszystko to strasznie zajechane klisze, ale tak czy siak, jest to podane w tak smacznym sosie, że nie trudno mi się nie uśmiechnąć z zadowoleniem. Sama choreografia walki jest absolutnie miodna - teraz bardzo się cieszę, że dałem się jednak przekonać sobie do tego aby sięgnąć po Megalo Box.
  
Tymczasem jednak Junk Dog próbując wymanewrować przeciwnika, tylko powoduje, iż przewaga w umiejętnościach, doświadczeniu i sprzęcie tamtego jest zbyt duża i po dwóch celnych razach leży na ringu liczony. Nie chce się jednak poddawać i z trudem wstaje - nawet jeżeli walka może go kosztować życie lub zdrowie. To jedyna szansa dla niego aby poczuć, że cokolwiek w jego marnej egzystencji miało sens i dało mu choć odrobinę satysfakcji. Zanim jednak damy walce przejść do kolejnego etapu, wjeżdża (dosłownie) na ekran czołówka. Ta jak reszta anime jest niesamowicie klimatyczna i stylowa, a przy tym dość minimalistyczna - o to mamy naszego głównego bohatera ukazanego jako dzikiego psa, pokrytego licznymi bliznami, który wałęsa się bez celu po pustkowiach, a resztę kadrów wypełniają charakterystyczne elementy ubioru lub wyposażenia bohaterów. Jest w tej swojej prostocie bardzo jednak przyjemny ten opening, no i rockowa piosenka dobrana do niego również przypadła mi niezwykle do gustu.
  
Wracajmy jednak do pojedynku - nie zwróciłem na to uwagi wcześniej, ale teraz gdy uważnie się przysłuchałem, to sprzęt bohaterów również wydaje charakterystyczne dla siebie dźwięki maszynerii mechanicznej. Drobna rzecz a cieszy, bo każdy tego typu element buduje wrażenie, że ciosy mają siłę i moc za sobą, która uwięziona w egoszkielecie czeka na uwolnienie. Co jednak w samej walce - J.D. po pierwszym liczeniu jest nieco bardziej uważny i zdeterminowany do tego aby pokazać, że jest coś wart. Tym samym, nawet jeżeli pierwsza próba zakończyła się fiaskiem, za drugim razem wymanewrowuje Yuuriego zmuszając go do zablokowania ciosu drugą ręką, aby ten nie wylądował sierpem na jego twarzy. MC jednak chyba nie zdaje sobie sprawy, że właśnie obudził w swoim przeciwniku bestię i prawdziwa walka zaczyna się dopiero teraz. Ale zanim dochodzi do wymiany "argumentów" w nas uderza kolejny fenomenalny instrumentalny mocny rock - idealnie pasuje do klimatu i sportu, szczególnie że znów na pierwszy plan wychodzi agresywna perkusja. Yuuri nie daje jej jednak długo pobyć na ekranie, bo wciąga w pułapkę protagonistę i wykorzystując przewagę w doświadczeniu znów posyła go na deski. A cios był to naprawdę mocarny, aż polała się długa struga krwi za bohaterem, gdy ten upadał - no i sam efekt impaktu wyglądał fenomenalnie. I tak też mamy K.O., gdy J.D. powoli traci przytomność z upływającymi sekundami liczenia...
  
...jednak nas zaskoczył i wstaje na chwiejnych nogach. Wzywa także mistrza do tego aby wrócił na ring i spełnił swoją groźbę o wysłanie go do piachu jeżeli jest taki twardy na pozuje. Yuuri uznaje, że jednak protagonista nie jest wart jeszcze zachodu i aby dokończyć pojedynek, ten musi sam sobie wybić drogę na "prawdziwy" ring i dopiero wtedy może zgodzi się na rewanż. Tak też, Junk Dog decyduje, że nie może dłużej żyć z ustawionych walk i musi zrobić wszystko aby coś zmienić i jeszcze raz zakosztować prawdziwego Megalo Boxu. Also - czy mogło zabraknąć rapu do dopełnienia obrazu slumsów? No nie mogło, ale nie narzekam, bo tylko jeszcze bardziej czuję, że ten OST zostanie ze mną na dłużej jeżeli całość będzie trzymała taki poziom. Jak się też pewnie domyślacie - J.D. podjął decyzję i chce za wszelką cenę dostać się na turniej Megalonia aby móc jeszcze raz zawalczyć z Yuurim, o czym informuje Gansaku i prosi go o pomoc. Ten jednak stara się chłopakowi wybić ten pomysł z głowy. MC puszcza wszelkie argumenty mimo uszu i wychodząc na kolejny ustawiony pojedynek kończy go zaledwie jednym celnym ciosem, dając do zrozumienia, że to definitywny koniec dotychczasowego życia dla niego. Efektem tego jest to, że menadżetrener zostaje wezwany na dywanik do szefa szefów lokalnego półświatka. W momencie, gdy zostaje poproszony o wydłubanie sobie jedynego oka - postanawia zagrać wszystko va banque i proponuje, że odpłaci się za ten blamaż wygrywając wraz z J.D. Megalonię. Drogę do tego otwiera im Szef Szefów, który czując potencjalny zysk zapewnia fałszywe obywatelstwo dla protagonisty, co umożliwi mu ostatecznie zapis do turnieju kwalifikacyjnego - no i w ten sposób Junk Dog zostaje pochowany, a rodzi się Joe.
submitted by jaqqu7 to anime_dyskusje [link] [comments]


2017.02.03 18:01 SoleWanderer Francja nauczyła was bezczelności. Jak uczyć w arabskim getcie

Mój uczeń: - Ja spadam z Francji. Jadę do Algierii. Ja: - OK, byle szybko. Na koniec roku cała klasa mocnym głosem śpiewa ze mną "Marsyliankę". Już się nie wstydzą. Nie zdradzę od razu, kim jestem.
Powiem tylko, że mam paskudny charakter. I siedmiu starszych braci: trzech jest bardzo religijnych, dwóch głosuje na Front Narodowy, jeden jest świadkiem Jehowy. Od 12 lat uczę historii i geografii w gimnazjum na południu Francji. Często myślę, że gdybym miała dzieci, to byłyby w wieku moich uczniów, ale jestem bezpłodna. Próbowałam in vitro pięć razy. Może dlatego angażuję się w życie uczniów, często im doradzam. Czasem to ze mną idą po raz pierwszy do muzeum, do kina. Sami by się bali. Ich rodzice nie mają takiego zwyczaju, a oni śmiałości, by zrobić coś nowego. Czekam więc na nich obok stacji metra i odprowadzam pod drzwi teatru, nawet w niedziele wieczorem. Lubię zadziornych uczniów, którzy zadają dużo pytań. Mathilde, Mohammed, Zyad – nazywam ich „bébés d’amour”, moimi skarbeczkami.
W toalecie szkolnej ktoś napisał na drzwiach, że fajna ze mnie nauczycielka. Na drzwiach kibla, gdzie zwykle rysuje się penisy! To był dla mnie największy komplement.
Jestem surowa, ale jeszcze nigdy nie wyrzuciłam ucznia z klasy. To norma wśród francuskich nauczycieli, którzy wolą pozbyć się problemu, niż się z nim zmierzyć. We francuskiej szkole o pewnych rzeczach nie należy rozmawiać. A ja z dzieciakami ciągle gadam. Chcę, by mogli z siebie wszystko wyrzucić. Przynosi im to ulgę.
Jak stawiam ucznia do kąta, zawsze pytam, czy rozumie, dlaczego to robię.
– Myślisz, że jak mnie nie posłuchasz, to cię uderzę?
– Nie może pani.
– Masz rację. To dlaczego mnie słuchasz?
– Bo tak trzeba.
– A jak kazałabym ci ucałować moje stopy, to zrobiłbyś to?
– Nie!
Klasa chichocze.
– Władza działa w dwie strony – tłumaczę im. – Ja wydaję polecenia, ale to wy je akceptujecie. To wasz wybór, że na moich lekcjach jesteście grzeczni. Jeśli gdzie indziej używacie przemocy albo wyzywacie nauczycieli, to też jest wasz wybór. Nie jesteście ofiarami.
Imigranci we Francji głosują na Front Narodowy
Lekcja 1. Gęba – Ja stąd spadam. Jadę do Algierii – powiedział ostatnio jeden z moich uczniów. To łobuz, ale bardzo go lubię.
– OK, byle szybko – odpowiedziałam prowokacyjnie.
– Najpierw zbiorę pieniądze, a potem wyjadę, inszallah (po arabsku: „jeśli taka będzie wola Boga”).
– Powiedz mi: bezczelność zawdzięczasz Francji czy Algierii? – Patrzy na mnie spode łba, nie rozumie. – Co by się stało, gdybyś w ten sposób rozmawiał z nauczycielem w Algierii?
Uczeń milczy, więc jego kolega podpowiada: „Dostałbyś po twarzy, stary!”.
– Właśnie. Twoja niewyparzona gęba jest gębą Francuza, mój drogi. Jesteś bezczelny, bo pozwala ci na to wolność słowa. Może nie czujesz się Francuzem, ale jesteś nim.
Moi uczniowie ciągle powtarzają: „nienawidzę Francji, nienawidzę Francuzów”. Mam wrażenie, że po rozmowach ze mną czują ulgę. To bardzo trudne nie wiedzieć, kim się jest. – Mówiąc, że Francja to nie jest wasz kraj, robicie przysługę rasistom – tłumaczę. – Francja to JEST wasz kraj. Nie przyjechaliście tutaj z wiosek w Algierii. Rodzice większości z was urodzili się we Francji, do której wasi dziadkowie emigrowali w latach 70.
Cały dzień słyszę na przerwach: „bled”, „bled”, „bled” (z arabskiego „kraj pochodzenia”, a także miasteczko lub wieś, z której wywodzi się rodzina). Nie umieją powiedzieć jednego zdania po francusku, nie wtrącając arabskich słów. W zeszytach nieustannie rysują flagi Maroka i Algierii. Winię za to ich rodziców, którzy robią z nich imigrantów. Co roku zabierają ich na wakacje do Algierii czy Maroka i mówią: „To jest twój kraj”. Tworzą konflikt lojalności, dziecko musi zająć stanowisko: Francja czy kraj rodziców. „Bled” stał się dla nich mityczny. Kiedyś musiałam tłumaczyć uczennicy, że w zimie w Algierii jest chłodno. Bo dla niej Algieria oznacza wakacje, nikt nie pracuje, jest luz. Nie bierze pod uwagę, że rodzice mogą sobie pozwolić na wiele tygodni wolnego, bo zarabiają w euro. Dzieciaki myślą, że to tam toczy się prawdziwe życie. A to we Francji jest tymczasowe.
Narzekają, że Francuzi są wobec nich rasistowscy. Pytam wtedy, co myślą o Romach. Odpowiadają, że to brudasy, że żebrzą z dziećmi na ulicach, są obrzydliwi. – To samo niektórzy Francuzi myślą o was. Nawet wasz rasizm świadczy o tym, że wspaniale się integrujecie. Jesteście prawdziwymi Francuzami, brawo! – to terapia szokowa, ale działa. Zaczynają myśleć.
Czy to, co mówię, oznacza, że nie lubię Arabów? Ostatnio zarzucili mi to członkowie partii komunistycznej.
Apartheid a la française. Rozmowa z Thomasem Guénolé
Lekcja 2. Edukacja priorytetowa Jesienią kilkunastu uczniów w kominiarkach zaatakowało liceum w Trembley-en-France, na przedmieściach Paryża. Rzucili dwa koktajle Mołotowa w budynek szkoły, ranili dyrektorkę. W całym kraju trwała dyskusja. „To wina ich złego wychowania, islamu, pobłażliwego systemu edukacji” – mówili konserwatyści. Lewicowcy bronili: „Są wściekli, bo są biedni. Odgrywają się na społeczeństwie i szkole, przez którą są źle traktowani”.
Bzdura! Przemoc to jest ich wybór. Podkreślając ich „inność”, że źli i biedni, wykluczamy ich ze społeczeństwa. A kto traci najwięcej? Ich koledzy ze szkoły, równie biedni jak oni, którzy nie mieli lekcji, bo szkoła w Trembley została na tydzień zamknięta.
Francuska szkoła od co najmniej 20 lat pogrąża się w chaosie. W 1981 roku stworzono kategorię ZEP – Zone d’éducation prioritaire (strefa edukacji priorytetowej). Zerwano wtedy z zasadą równości dzieci. Dyrektorzy szkół ze słabymi wynikami dostali dofinansowanie, nauczyciele – więcej pieniędzy. Programy szkolne dostosowano do najgorszych uczniów. By wyrównać różnice społeczne, postanowiono uczyć mniej. W podstawówce uczy się odmiany czasowników, ale tylko w dwóch osobach: on i oni/one. Ograniczono też naukę nowych słów.
Do gimnazjum trafiają dzieci, które słabo mówią po francusku. Zamiast czytać, wciąż składają zdania. Piszą tylko fonetycznie. To wina lewicowych ideologów, którzy tworząc nowy program, uznali, że „kompetencje społeczne” (np. organizacja debat, praca w grupach, większa swoboda w nauczaniu a la Montessori) są ważniejsze od nauki języka. Zapomnieli, że rodzice dzieci z ZEP-ów nie czytają z nimi książek. Szkoła to dla tych dzieci wszystko. Umiejętność czytania i pisania jest najważniejsza, bo daje im wolność. Co z tego, że rozwiążą łatwe testy gimnazjalne, zdadzą maturę – dzięki nowemu systemowi udaje się to 90 procentom. Na egzaminach wstępnych na studia dostaną obuchem w łeb, bo nikt nie będzie traktował ich „priorytetowo”.
Salima jest singielką, pracuje w finansach, nie uznaje szariatu, ale modli się w meczecie. To wystarczy, żeby szeptano na jej widok
Lekcja 3. Getto Całe życie uczyłam w ZEP-ach. Pierwsze sześć lat w Marsylii. Rano w gimnazjum na blokowisku, gdzie na 500 uczniów było 20 białych. Po południu – w bogatym miasteczku pod Marsylią – tam było 10 Arabów. W Tuluzie przez ostatnie kilka lat straciliśmy dużo białych dzieci, a także uczniów z „dobrych” rodzin. Przenieśli się do szkół prywatnych. W niektórych klasach jest po 2 białych uczniów, w innych 10. W gimnazjum obok na 300 uczniów jest 1 biały. Według raportu z września 2016 roku, który wstrząsnął Francją, szkół-gett jest w kraju koło 100 (na 8 tysięcy). 95 proc. ich uczniów to biedni muzułmanie. System edukacji oparty niby na zasadzie „równości” tylko pogłębia różnice społeczne. W ZEP-ach dzieci tracą statystycznie siedem i pół tygodnia w ciągu roku, bo są odsyłane ze szkoły za karę. W najgorszych szkołach mają nawet trzech nauczycieli matematyki w ciągu roku. Dodatkowo kilka tygodni bez lekcji, bo są strajki – uczniów, rodziców i nauczycieli. Ale mam kolegów i koleżanki, którzy są zadowoleni. W ZEP-ach nie muszą się wysilać, a dostają około 100 euro więcej.
Kulturowa różnorodność, by mogła dobrze funkcjonować, musi być kontrolowana. Należałoby zastosować strategię „busingu”, czyli dowożenia autobusem dzieci z jednej dzielnicy do różnych szkół (obecnie obowiązuje rejonizacja). Badania Susan Eaton z Uniwersytetu Harvarda pokazują, że integracja jest najistotniejszym czynnikiem wpływającym pozytywnie na wyniki nauczania. Dzieci trzeba wyciągnąć z ich dzielnic.
Znam uczniów w Marsylii, którzy nigdy nie byli na plaży ani w centrum miasta. Po szkole przesiadują na chodnikach. Ich rodzice stoją w kolejce do CAF-u (Kasa Opieki Rodzinnej) albo po zasiłek do Pole Emploie (Urząd Pracy). Na osiedlu jest szkoła i biura rządowe, ale nie ma ani jednej fabryki. Nie ma biblioteki ani muzeum. Ludzie zostali uwięzieni na blokowiskach. We Francji przestaliśmy się mieszać.
Lekcja 4. Gołe pupy Po zamachu na redakcję „Charlie Hebdo” jeden z moich uczniów nie chciał uczestniczyć w minucie ciszy. Powiedziałam mu: – Weź krzesło i ustaw przodem do ściany na końcu sali. Siedź tam do końca lekcji. Dla mnie nie istniejesz.
Paryż po zamachach 13 listopada
Nie ruszył się z ławki. Potem długo o tym rozmawialiśmy. Zapytałam, dlaczego nie chciał milczeć.
– Dlaczego nie milczymy za Palestynę? – zdenerwował się. Okazało się, że pół klasy myśli podobnie.
– A dlaczego nie milczymy za ludobójstwo w Rwandzie? Za ofiary wojny w Darfurze? Milczymy w sprawach, które dotyczą Francji, a wy jesteście jej obywatelami – tłumaczyłam. – Wasze milczenie nie oznacza, że akceptujecie rysunki w „Charlie Hebdo”. Oznacza, że nie zgadzacie się, by mordować ludzi tylko dlatego, że są dziennikarzami. Wolność słowa jest inna dla mnie – jako nauczycielka nie mogę wyśmiewać islamu – a inna dla karykaturzysty.
– Ale obrazili naszego proroka – nie ustępowali.
– „Charlie Hebdo” obraża wszystkie religie. Nawet jakby sam Bóg przyszedł do was i powiedział, że macie kogoś zabić, to macie mu odmówić. Życie ludzkie jest święte. Poza tym czy wasza wiara nie jest silniejsza od jakichś głupich rysunków? – nie wiedzieli, co powiedzieć.
W grudniu zorganizowałam debatę o burkini w stylu amerykańskim. Kazałam przeczytać im wszystkie artykuły z prasy na ten temat: lewicowe i prawicowe. Czytali teksty feministek – przeciwniczek i zwolenniczek burkini. Poznali zdanie salafitów, którzy też byli przeciwni, ale z innych powodów: według nich burkini jest zbyt obcisłe. Poza tym prawdziwa muzułmanka nie chodzi na plażę – z tym zgodziło się wiele uczennic. Najpierw gadaliśmy. Jedni proponowali: – Niech zrobią osobną plażę dla muzułmanek w burkini.
– Jasne, to jeszcze zróbmy plażę dla białych i czarnych. To wam się wydaje sensowne? – spytałam.
– No nie, to rzeczywiście idiotyczne – przyznali. – Ale kobiety, które opalają się z gołymi pupami i cyckami na wierzchu, dlaczego one mogą? To niesprawiedliwe!
Przeczytaliśmy wspólnie prawo laickości z 1905 roku i kolejne, z 2004 i 2010 roku. Wielu merów, chcąc zakazać burkini, powoływało się na nie.
– Nigdzie tu nie mówią o plażach! – krzyknął jeden z uczniów. W ten sposób doszliśmy wspólnie do wniosku, że burkini nie można zakazać w imię laickości.
Potem podzieliłam ich na grupy. Wcielili się w role przeciwników i zwolenników burkini. Dzięki temu poznali inny punkt widzenia.
Ostatnio pokazałam im zdjęcie mężczyzny, który podciera sobie tyłek flagą Francji. Byli w szoku. – Ktoś to naprawdę zrobił?! – nie mogli uwierzyć.
– A co wam to przeszkadza, to tylko kawałek materiału – wzruszyłam ramionami.
– Nie, nie, to jest flaga!
– Co was obchodzi flaga Francji? – specjalnie okazywałam obojętność.
– Tak nie można! – byli coraz bardziej oburzeni.
– Czyli jednak wam to przeszkadza? A jakby to była flaga Algierii?
– Ooooooo!!!!!!! To już byłoby przegięcie!!! – zaczęli krzyczeć jeden przez drugiego.
– To samo powinniście czuć wobec flagi Francji, bo to wasz kraj.
Wtedy zaczynam z nimi lekcję o symbolach narodowych, o narodzie, choć we Francji szerzenie patriotyzmu w szkole jest zakazane. Tłumaczę, dlaczego są ważne. Na koniec roku cała klasa mocnym głosem śpiewa ze mną „Marsyliankę”. Już się nie wstydzą.
Burkini - nie tylko dla skromnych
Lekcja 5. Apartheid Dwóch moi braci to antysemici. Najpierw byli antysyjonistami, nienawidzili Izraela. Teraz otwarcie mówią o tym, że nienawidzą Żydów. Nie wynieśli tego z domu, bo nigdy nie słyszałam, by mama mówiła źle o Żydach. Nigdy.
Dla moich uczniów gwiazdą numer jeden jest Mohammed Merah, terrorysta islamski, który w 2012 roku zamordował siedem osób, w tym troje dzieci. Wielbią go, bo jego ofiarami byli w większości Żydzi, których nienawidzą. Zaprosiłam więc na lekcję Latifę Ibn Ziaten, matkę żołnierza zastrzelonego przez Meraha. To starsza pani, muzułmanka w chuście. Opowiadała moim dzieciom spokojnym głosem to, czego nie usłyszeliby od polityków. „Kocham Francję i Maroko. Kocham islam. Z moimi dziećmi obchodziłam i Boże Narodzenie i ramadan. Uczyłam ich miłości do Francji, to z tego powodu mój syn został wojskowym”.
Latifa przypominała uczniom ich matki, byli wzruszeni. To, co mówiła, dotarło do nich bardzo głęboko. Gdy wyszła, rozmawialiśmy.
– Poczuliście empatię do drugiego człowieka. Latifa to osoba podobna do was, do waszych mam, więc nie było to trudne zadanie. Chciałabym, żebyście to samo czuli wobec wszystkich ludzi na świecie. Także wobec żydowskich dzieci, które zostały zamordowane przez Meraha tylko dlatego, że zamiast Koranu czytały Torę.
Ostatnio pewna badaczka z satysfakcją stwierdziła, że odkąd żydowscy rodzice przenieśli swoje dzieci do szkół prywatnych, w szkołach publicznych nie ma antysemityzmu. Politycy Partii Socjalistycznej mówią podobnie: stwórzmy szkoły wyznaniowe dla muzułmanów, skończą się awantury o laickość, dziewczynki będą mogły nosić chusty. Zamiast zwalczać antysemityzm, zadowalają się przeniesieniem problemu gdzie indziej. Tłumaczą: „To antysyjonizm, niechęć do Izraela. Nie można do końca winić Arabów, że tak myślą”. Ja się z tym nie zgadzam. Antysemityzm to rasizm, jest zakazany przez prawo. Nie chcę, by we Francji było jak w Anglii, gdzie działają trybunały szariackie. Lub w Nowym Jorku – sądy rabiniczne. W sprawach rodzinnych i majątkowych pogłębia to dyskryminację kobiet. Synowie dostają dwa razy więcej spadku niż córki, a w przypadku przemocy domowej sędziowie każą mężom „nauczyć się panować nad gniewem”. Rząd brytyjski pozwala na to z lenistwa. Wydaje się im to bardziej praktyczne, ale mylą się. Dzieląc społeczeństwo, tworzą apartheid.
Zjednoczony Kalifat Wielkiej Brytanii?
Lekcja 6. Żydzi Zaprosiłam na lekcję 80-letnią Żydówkę Rachel Roizes, która była przechowywana przez francuską rodzinę cztery lata w trakcie wojny. Jej tata został wywieziony do Oświęcimia. Przed spotkaniem moi uczniowie złościli się: „Tylko Żydzi i Żydzi, czemu ciągle o nich gadamy? Dlaczego nie uczymy się więcej o Palestynie? Dlaczego musimy czytać teksty o obozach koncentracyjnych, one podobno nie istniały! Ta historia z gazem jest podejrzana”. To samo słyszą nauczyciele w wielu francuskich szkołach.
A potem usiadła przed nimi ta miła staruszka. Nigdy wcześniej nie widzieli Żydówki, dziwili się, że wygląda tak „zwyczajnie”. Słuchali jej opowieści o wojnie z rozdziawionymi ustami. Gdy opowiadała o rodzinie, gdy wypowiedziała słowa „moja mama”, „mój tata”, widziałam, jak ramiona niektórych chłopców opadają. Rozluźnili się. Po spotkaniu pokazałam im jeszcze filmy dokumentalne o obozach koncentracyjnych. Specjalnie wybierałam ujęcia pokazujące największe okrucieństwo.
Potem znów rozmawialiśmy. Najpierw ich sprowokowałam, bo żeby do nich dotrzeć, trzeba przeciągnąć strunę. – Eee, ci Żydzi to nie są ludzie tacy jak my. Merah miał rację, trzeba ich mordować.
– Nie może pani tak mówić! To obrzydliwe! – krzyknęła jedna z uczennic. Paru uczniów się popłakało, choć większość to „twardziele”, zawsze na straży swoich emocji.
Idealnie byłoby, gdyby do szkoły przychodzili też rodzice. Powinni spotkać się z mamą żołnierza zamordowanego przez Meraha, porozmawiać z 80-letnią Żydówką. Dzieci powtarzają za rodzicami, bo są wobec nich lojalne. To bardzo trudne dla 12-latka przyznać, że jego rodzice nie mają racji.
Jeśli nauczyciel nie wyłapie odpowiedniego momentu i nie zainspiruje swoich uczniów, to nigdy nie ruszą do przodu. To wymaga wiele pracy, ale warto. Najtrudniej jest mi zaakceptować to, co wmawia się nauczycielom na stażu: „Nie masz wpływu na to, czy uczeń będzie dobry, czy zły. Nie możesz zmienić jego zachowania, to nie twoje zadanie. Nie jesteśmy ich rodzicami. Decyduje przeznaczenie”. Wstydzę się za nauczycieli, którzy tak robią. Wstydzę się, że nic nie zrobiłam dla mojego ucznia, którego w pierwszej klasie gimnazjum podejrzewałam o stosowanie przemocy. Nie miał empatii, niczego się nie bał. Był socjopatą. Czułam, że niedługo wyląduje w więzieniu. Trzy lata później zabił człowieka. Ukradł mu skuter, dźgnął nożem.
To powszechna na francuskich przedmieściach bieda i brak perspektyw popychają młodych ludzi w ręce islamskich ekstremistów
Lekcja 7. Pała – Nie słuchajcie nauczycieli, którzy przekonują was, że pasujecie na sekretarkę albo sprzedawcę – mówię moim uczniom w ostatniej klasie gimnazjum. – Możecie zrobić to, co chcecie. Opowiadam im wtedy to, co przeżyłam i kim jestem naprawdę.
Nie ma dnia, by nie zadawali pytań. Z reguły przerywam wtedy lekcję i dyskutujemy o polityce. Nazywają mnie „nauczycielką od newsów”. Najbardziej popularne: – Czy to prawda, że lewica to dobrzy ludzie, a prawica niedobrzy?
Najmniej interesuje ich ekologia (dla większości oznacza trawnik przed blokiem), najbardziej konflikt izraelsko-palestyński. Kilka razy dziennie słyszę: „Palestyna, Palestyna, Palestyna”, nieważne, czy mówię o historii Francji, Shoah czy wojnie w Algierii. Nie spędzają czasu, grając w gry komputerowe, ale śledzą wiadomości, oglądają filmy dokumentalne na YouTubie. Uwielbiają dyskutować, kontrargumentować. Są w tym bardzo dobrzy.
Na historii najbardziej cieszą się, gdy zaczynamy mówić o wojnie w Algierii. Ale mają słomiany zapał. Jak do arabskiego – nie mogą się tych lekcji doczekać, a potem większość ma na koniec roku pały. Wojnę w Algierii omawiamy bardzo szczegółowo. Tłumaczę, że nie było w niej tylko złych i tylko dobrych bohaterów. Nigdy tak nie jest i to właśnie najpiękniejsze w nauce historii. Często każę uczniom przygotować argumenty za i przeciw na każdy temat. Wysłuchujemy każdej ze stron, a to, za kim się opowiemy, zależy od wartości, które wyznajemy.
Na klasówkach zawsze pokazuję im pytania kilka dni wcześniej. – Jeśli dostaniecie złą ocenę, to nie dlatego, że jesteście imbecylami. Nie pracowaliście wystarczająco dużo! Nie zastawiam na nich pułapek. Jak obleją, to zawsze mogą napisać sprawdzian raz jeszcze. Oceny mam gdzieś. Najważniejsze, by nauczyć ich pewności siebie.
Lekcja 8. Minispódniczka Uczennice nie mogą przychodzić na lekcje w krótkich spódnicach. Cały tydzień łażą w spranych dresach. Nie chcą narażać się muzułmańskim kolegom. W filmie z 2009 roku „La Journée de la jupe” (polski tytuł „Pokolenie nienawiści”) Isabelle Adjani gra nauczycielkę, która jako jedyna przychodzi do szkoły na przedmieściach Paryża w spódnicy przed kolano. Jest za to wyzywana przez uczniów od „kurew”. Zdarza się to w szkołach, gdzie nauczyciele nie mają żadnego autorytetu. Mnie to nie dotyczy, bo zawsze chodzę w długich spódnicach, wyglądam jak worek kartofli, ale taką mam figurę. Gdybym chciała, mogłabym przyjść do szkoły w kostiumie kąpielowym. Spróbowaliby to skomentować!
Jeśli mój uczeń powiedziałby, że nie usiądzie obok dziewczynki, tobym go do tego zmusiła. Zdarzyło się to mojej koleżance w szkole podstawowej. Radykalni muzułmanie przyszli do szkoły i zakazali swoim córkom siedzieć w ławkach z chłopcami. Te same dziewczynki dostały nagle wszystkie alergii na chlor, nie mogły chodzić na basen. Nauczycielki poddały się ze strachu. Ja bym poszła na wojnę.
Istnieją wartości uniwersalne, niezależne od tego, czy jesteś białym chrześcijaninem, czy czarnym muzułmaninem. Najważniejszą z nich jest równość prawa wobec kobiet i mężczyzn. Jeśli dwuletnia dziewczynka zostaje obrzezana, to w dupie mam tłumaczenie, że to jest „kulturowe”. Na szczęście we Francji to nie tylko nielegalne, ale i karalne. Od lat 80. stu rodziców i dwie rzezaczki trafiły za to do więzienia na kilka lat. W Anglii zostało to zaniedbane, nikomu jeszcze nie został nawet wytoczony proces. Rezultat: między kwietniem 2015 a marcem 2016 roku 5702 dziewczynki zostały obrzezane, najwięcej w Londynie. We Francji, według ostatnich danych GAMS (Groupe pour l’Abolition des Mutilations Sexuelles – stowarzyszenia zwalczającego praktykę obrzezania), nie dokonuje się obrzezań już w ogóle.
Naprawione. Czarne Francuzki odzyskują łechtaczki
Nie można twierdzić, że obrzezanie jest straszne, ale posiadanie dwóch żon akceptowalne. Zgodziłabym się z tym, gdyby kobiety też mogły mieć dwóch mężów.
Jeśli 12-letnia dziewczynka nosi chustę, to czy można powiedzieć, że to jest jej wybór? Nie. Robi to, bo chce zrobić przyjemność rodzicom. Moi przeciwnicy argumentują, że prawo z 2004 roku zabraniające noszenia chust w szkołach spowodowało, że dziewczyny zaczęły je nosić z przekory. „Zabraniacie nam? To my się zbuntujemy”. Nie jest tak w przypadku moich uczennic. Obowiązkowe zdejmowanie chusty w szkołach uświadamia im, że nie definiuje ich tylko religia. Ostatnio tłumaczyłam to 12-latce, która przychodzi na lekcje coraz szczelniej zakryta. Jak tylko urosły jej piersi, to założyła gruby sweter. Przestała chodzić w legginsach, bo zostały uznane przez jej kolegów za zbyt obcisłe. Powiedziałam jej, że islam ani żadna inna religia nie jest wrodzony. Gdyby porwała ją katolicka matka, to byłaby katoliczką.
We Francji muzułmanka nie potrzebuje chusty. Prawo laickości nie zmieniło się od 1905 roku. To muzułmanie stali się bardziej wymagający. Islam naszych rodziców został zastąpiony przez religię osób bardziej świadomych swej wiary. Codzienna praktyka religijna jest dla nich bardzo ważna, ale kultywowanie tradycji im nie wystarcza, więc sięgają do książek teologów islamskich i rozmawiają z imamami. Nigdy we Francji nie było tylu księgarń religijnych! A gdzie młodzi islamiści nauczyli się czytać? Kto nauczył ich myśleć, analizować teksty? Francuska szkoła.
Obrzezanie. Piekło kobiet
Lekcja 9. Zwykła rodzina Całe szczęście, że urodziłam się w 1978 roku. Gdybym teraz była w gimnazjum, to nosiłabym chustę. Pewnie nie zostałabym nauczycielką, a moi bracia zaaranżowaliby dla mnie małżeństwo z kuzynem w Algierii.
Nazywam się Fatiha Boudjahlat. Jestem Arabką. Feministką. Działaczką w partii radykalnie lewicowej Mouvement Républicain et Citoyen (Ruch republikański i obywatelski). Jestem też wierzącą muzułmanką, nie rozumiem, jak można w nic nie wierzyć. Ale nie wierzę w piekło ani w raj. Nie modlę się, nie obchodzę ramadanu, ale nie jem wieprzowiny.
Mam siedmiu braci: dwóch to salafici – radykalni muzułmanie, jeden jest świadkiem Jehowy, dwóch głosuje na Front Narodowy. Zupełnie zwyczajna z nas francuska rodzina XXI wieku.
Moja mama sama wychowała ośmioro dzieci. W wieku 40 lat pierwszy raz w życiu poszła do pracy – zaczęła sprzątać w fabrykach. Rok wcześniej mój ojciec namówił ją, byśmy całą rodziną przeprowadzili się do Algierii. Zaraz po przyjeździe ukradł wszystkie nasze dokumenty. Wrócił do Francji i sprzedał wszystko, co znalazł w naszym mieszkaniu. Za te pieniądze w Algierii kupił sobię kolejną żonę. Teraz ma ich siedem. Mama spakowała nas i wróciliśmy do Francji, w konsulacie powiedziała, że zgubiliśmy papiery. Miałam wtedy dziesięć lat lat.
Nie widziałam taty od 1993 roku. W ciągu 25 lat napisał do mnie dwa listy. W pierwszym radził, bym wybrała zawód stewardesy, dzięki temu dobrze zarobię i będę mogła wysyłać mu pieniądze. W drugim oświadczył, że obiecał mnie na żonę jednemu ze swoich siostrzeńców. Gdy pokazałam ten list moim braciom, tylko się śmiali. Ale to było prawie 20 lat temu. Teraz moi bracia salafici kazaliby mi wyjść za mąż. Słowo ojca byłoby dla nich święte.
Ojciec był skurwielem. Bardzo złym człowiekiem. Co pamiętam z dzieciństwa? Że stoję w ciemnym korytarzu i trzęsę się ze strachu, bo tata goni za moim bratem z siekierą. To, że zniknął, było dla nas wybawieniem. Dzięki temu jestem wolna. Gdyby nie zostawił mamy, nigdy nie mogłabym pójść na studia.
Moja mama to wspaniała kobieta. Nie znam osoby o większym poczuciu humoru. Poznała mężczyznę, była z nim szczęśliwa, ale moi bracia nie pozwolili jej wyjść ponownie za mąż. Jeden tak bardzo się zdenerwował, że chciał ją uderzyć. Kazał jej wtedy założyć chustę, mimo że nigdy w życiu nie zakrywała włosów. To dlatego nie potrafię znieść patriarchatu. Nie dotyczy on tylko rodzin arabskich, tak samo zachowują się np. Włosi czy Hiszpanie.
Często się kłócimy przy rodzinnym stole. Moi bracia mówią na Francuzów „gwer”. To wyzwisko. Dwaj bracia, salafita i świadek Jehowy, mają białe żony. Ale nawet ich mieszane dzieci nie uważają się za Francuzów. Czy to jest normalne? Dwa lata temu prawie się pobiliśmy. Zaczęliśmy dyskutować o nowym prawie zezwalającym na małżeństwa gejów. Salafita i światek Jehowy skoczyli na mnie, że bronię chorych ludzi, bo według nich homoseksualizm to choroba, a geje powinni zostać zgładzeni. Zaczęliśmy krzyczeć i się przepychać. Wtedy moja mama walnęła ręką w stół i kazała się nam zamknąć. Ale to ona podsunęła nam ten temat. Zadała niewinne pytanie, co myślimy, i rozpętała burzę.
Lekcja 10. Klasa przygotowawcza Wszystko w moim życiu zawdzięczam francuskiej szkole. Do tzw. klasy przygotowawczej o profilu literackim, której celem jest jak najlepsze przygotowanie do egzaminów na uniwersytet, trafiłam dzięki nauczycielce francuskiego. Do egzaminów musiałam przeczytać 200 książek, a u mnie w domu oprócz Koranu była tylko ilustrowana encyklopedia, którą znaleźliśmy z braćmi na śmietniku. Któregoś dnia moja nauczycielka przyjechała samochodem na nasze ohydne blokowisko. W bagażniku miała kartony książek. Potem obwiozła mnie po wszystkich wydziałach politologii w regionie. Jej mąż był komornikiem, który kilka lat wcześniej zlecił konfiskatę mienia w naszym mieszkaniu. Jeden z moich braci spędził w sumie 14 lat w więzieniu. Za bójki, sprzedaż narkotyków, napad z bronią. Pamiętam, jak przyszłam do sądu zeznawać w jego sprawie. Płakałam, bo musiałam opowiedzieć o tym, co nas spotkało w dzieciństwie. O ojcu, który groził mu siekierą. O potwornej biedzie, której doświadczyliśmy, o tym, że codziennie jedliśmy w stołówce organizacji charytatywnej Les Restos du Coeur. Mój brat miał mi za złe, że mówię źle o rodzinie, ale ja chciałam go uratować przed kolejną odsiadką.
Większość kolegów ze szkoły nie rozumie mojego zaangażowania. Politycy zarzucają mi rasizm. Biali mężczyźni, którzy ukończyli najlepsze prywatne szkoły, chcą mnie uczyć, jak postępować z arabskimi dziećmi? Jak śmią myśleć, że wiedzą o wykluczeniu społecznym więcej ode mnie? Nie lubią mnie, bo nie mieszczę się w żadnych kategoriach. Jestem Arabką, ale nie noszę chusty. Jestem lewicowa, ale czasem moje propozycje zmian są skrajnie prawicowe. Mam do tego dystans, bo nie jestem biała tak jak oni. Nie pochodzę z bogatej rodziny, nie mam romantycznego wyobrażenia o różnicach społecznych. Mam w dupie poprawność polityczną. Mogę mówić rzeczy, za które oni zostaliby posądzeni o rasizm. Niektórzy Arabowie uważają mnie za zdrajczynię, przezywają batonem Bounty – czarna na zewnątrz i biała w środku. Mówią tak, bo według nich powinnam kochać nie Francję, ale Algierię. Ich też mam głęboko gdzieś.
W klasie przygotowawczej usłyszałam, że ze względu na mój „stan” powinnam pracować więcej od innych. Jako Arabka miałam pod górkę. Brakowało mi dyscypliny, nagła wolność uderzyła mi do głowy. We Francji od 15 lat działa z sukcesem specjalny tryb naboru do najbardziej prestiżowych uczelni dla licealistów z ZEP-ów, jego beneficjentką była m.in. minister edukacji Najat Vallaud-Belkacem. Nie miałam szans, bo się obijałam. Łatwiej było w liceum, gdzie wystarczyło tylko wykonywać polecenia nauczyciela. W moim arabskim domu nikt nie zachęcał mnie do samodzielnej nauki, odrabiałam zadania, bo musiałam, ale wolałam oglądać telewizję. Często zastanawiam się, co by było, gdybym wyrosła w innym środowisku. Żałuję, może teraz miałabym już dyplom, który pozwoliłby mi uczyć w liceum i szkołach wyższych. A tak jestem tylko zwykłą nauczycielką, jedną z 240 tysięcy we Francji.
sauce:http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,21300019,francja-nauczyla-was-bezczelnosci-jak-uczyc-w-arabskim.html
submitted by SoleWanderer to Polska [link] [comments]


2016.10.13 17:17 ben13022 "Ja bym radziła rodzić." Kobiety ze wsi o aborcji i czarnym proteście.

Widzę w telewizji: wszyscy na czarno idą, krzyczą, deszcz leje. "Czy to żałoba jakaś? - pomyślałam. - Aaa, to tylko kobiety". Machnęłam ręką i poszłam zmywać. Na wsiach nie wszyscy słyszeli o czarnym proteście. Kobiety zapewniają, że żadnej ciąży by nie usunęły. Ale nikomu swojej decyzji nie chcą narzucać. Proszą, by zabieganym kobietom z miasta przekazać wiadomość: zastanówcie się dwa razy, zanim podejmiecie decyzję.
Jak nie dzieci, to co?
Beata ma 28 lat, troje dzieci. Nie pracuje, zajmuje się dziećmi i domem.
Beata: - Mąż wiadomości oglądał. Tak tylko w telewizor spojrzałam, bo wszystko nie poprane, nie pomyte. A tu wszyscy na czarno, idą, krzyczą, deszcz leje, a ludzie zawzięci. "Czy to żałoba jakaś? - pomyślałam. - Aaa, to tylko kobiety". Machnęłam ręką i poszłam zmywać.
W życiu to ja generalnie poszłam za mężem. Wiedział, czego chce. Mówił, że rodziny, dzieci i domu. A ja chciałam dzieci mieć, nawet czworo. I pomyślałam: on pracę ma, na cementowni, przy maszynach. Wiadomo, zarobi. Jego mama blisko, siostra jego tu mieszka. W razie czego pomoc będzie. Potem sobie policzyłam: dom będzie po rodzicach, duży, jest działki kawałek. To się ułoży.
Mnie nie ciągnęło do chłopaków. Ale dzieci zawsze chciałam. Mama opowiadała, że ledwo sama chodziłam, a już wózek z lalką chciałam pchać. Kobietę ciągnie do opieki.
Nigdy nie byłam jakaś taka, no, urodziwa. Ani dobrych ocen nie miałam. Pieniędzy też nie miałam w domu. Nic nie umiałam. Tyle że ugotowałam. Mamie pomogłam. No normalna dziewczyna. Zwykła. Do czego ja bym była potrzebna? Na co komu? Co ja mogłam chcieć? Ojciec się zapił na śmierć. To ja ojca chyba szukałam. Nie dla siebie. Dla swoich dzieci. Chciałam dzieciom dać ojca. Tak dziś to widzę.
Kim ja bym bez tych dzieci była? Nikim. Mnie by nie było. Gdyby nie dzieci, nie miałabym po co żyć.
Nigdy nie pomyślałam o aborcji. Jak te kobiety szły, to ja się zastanawiałam: na co im to życie? Czego one chcą, dorosłe kobiety, jak nie dzieci, to co? Co one w życiu robią? Jak facetowi się odwidzi i do innej pójdzie, to co one zrobią? Same zostaną. To dopiero tragedia. Mnie samej by się tak przykrzyło, że nie chciałabym żyć. Jak czasem sama w domu pobędę, to już mi się płakać chce. Nie wiem czemu. Jak dzieci są, to się nie ma czasu na takie tam.
Gdyby mi ktoś zrobił krzywdę, znaczy zgwałcił, tobym urodziła. Każdego trzeba kochać. Mnie ojciec nie kochał, nie pamiętam, żeby kiedykolwiek trzeźwy był. Pasem dostałam nie raz. On by pewnie wolał, żeby mnie na świecie nie było. Nieraz krzyczał, że my - ja z bratem - za przeproszeniem, "mamy wypierdalać", bo nikt nas nie chciał. Albo mówił do mnie: "I na co się toto urodziło?". No i ja bym miała być taka?
Ja powiem jak kobieta do kobiety: chłop każdy sobie pójdzie. Tak się wydaje, że oni kochają. Ale oni kochają tylko przed. Jak już dostaną, co chcieli - wie pani, o co mi chodzi - to każdy by poszedł w swoją stronę. Rację mam? A dziecko się nie odwróci od matki. Każdy się odwróci, ale dziecko od matki nigdy.
Gdyby dziecko było chore, urodziłabym. Gdyby miało żyć tylko chwilę, też bym urodziła. Natura sama zrobi swoje. Ale zabijać, bo jest chore? Przecież ciągle lekarze wymyślają nowe leki. I gdyby trzeba było, tobym przy łóżku siedziała. A jakby cierpiało? Miałoby rodzeństwo, które by je kochało. I matkę, która by się go nie wyrzekła. Gdyby miało Downa, to też przecież człowiek. Inny, ale człowiek.
Ja bym urodziła. Ale nikogo innego bym nie zmuszała.
Gdyby było ryzyko, że sama umrę? No to chyba nie zdarza się często? Nie umiem sobie tego wyobrazić.
Magda ma 23 lata i dwoje dzieci. Nie pracuje, czasem dorabia sezonowo, zbierając owoce. Chce iść do pracy, gdy odchowa półtoraroczną Monikę. Paweł, jej mąż, złota rączka, tanio naprawia samochody i skutery.
Magda: - Nie myślałam o dzieciach. Ani o seksie. Ale że mi się chłopak spodobał, to poszłam z nim do łóżka. Chciałam, żeby mu się ze mną podobało. Chciałam mieć chłopaka takiego, co samochodem mnie zawiezie a to na zakupy, a to na dyskotekę, a to na wakacje. Czy ja byłam zakochana, to nie umiem powiedzieć. Co ja w głowie miałam? Nie pamiętam. Ani mi w głowie nauka była, ani nic. Wiadomo, że każda dziewczyna by chciała ślubu, a potem rodzinę założyć. Nie wierzę, że nie. Każda jedna feministka też chce. Tylko może tak wychowana, że się nie przyzna. Może się wstydzi. Może myśli, że lepsza jest.
Jak zaszłam w ciążę i miał urodzić się Kubuś, to miałam 19 lat. Mamie mówiłam, że wcześnie. A ona: "Wcześnie? Ja już w twoim wieku dwójkę miałam". Mówię mamie: "A może by tak zrobić, żeby tego dziecka nie było. Bo chciałam za granicę na stałe jechać do pracy, do Anglii". Jak mnie mama w łeb walnęła ręką, to aż się o ścianę oparłam. "Gdzie będziesz dziecko wozić - zapytała. - Trzeba było nóg nie rozkładać". Aż tak mi powiedziała.
Mnie się chciało latać to tu, to tam, ja chciałam, żeby jeszcze być córunią. U nas się mówi: "ciekać". Tak mi mama mówiła: "Ciekać ci się chce? Ja ci zaraz z głowy wybiję głupoty". Mnie się wydawało, że to taka kara - ta ciąża - za to, że ja niegrzeczna byłam. Nie chciałam pomagać przy świętach ani grobów czyścić. Wszystko mnie nudziło.
Co mnie interesowało? Lubiłam ze zwierzętami być, wszystkie bym głaskała i brała na ręce. Ale ani z tego zawód, ani nic.
Jak już brzuch było trochę widać, to ciotki się zeszły i mówiły, że ja już dziewczynka nie jestem, jak kiecę zadzieram. Patrzyły na mnie już inaczej. Już gotowanie mnie czekało, już sprzątanie, już nie było, że się można powłóczyć. Jak zaszłam w ciążę, to mnie już nikt po głowie nie pogłaskał. Ja już nie byłam mała Madzia. Dopóki Kubusia nie urodziłam, to byłam takie nie wiadomo co. Ani szkoły nie skończyłam, do matury w liceum nie dociągnęłam. Nie miałam planu. Pustka w głowie. Nawet nie pamiętam, kim ja wtedy byłam i o czym myślałam. Paweł, ty pamiętasz, jaka ja wtedy byłam?
Z pokoju słychać męski głos. Paweł: - No jaka? Taka sama. Mówiłaś, że dzieci chcesz.
Magda: - Ja mówiłam, że dzieci chcę?
Paweł: - No a jak?
Magda: - Może tak mówiłam. Jak się Kubuś urodził, to zmądrzałam. Już byle gdzie nie biegłam. Już tak syna pokochałam, że mi nikt nie był potrzebny. Już się nie przejmowałam kłótniami z mamą, już o Pawła taka zazdrosna nie byłam. Zaraz potem drugiego synka pod sercem nosiłam. Ale poroniłam. Nie wiem czemu. Naprawdę nie wiem. Broń Boże nie popalałam. Ani nic. Mama mi powiedziała, że też poroniła jak ja. Może to rodzinne. Bałam się, że już w kolejną ciążę nie zajdę przez to. A chciałam, nie powiem. A potem znowu zaszłam w ciążę. Mnie wtedy znowu nikt nie obchodził, tylko ta córeczka. Bo to cały sens mojego życia. Nie wstydzę się tego powiedzieć. Niech się ze mnie miastowe śmieją.
Paweł wchodzi do pokoju: - Będą chciały te w mieście dzieci mieć, to się ockną tak późno, że już nie będą mogły. A jak się nie wie, co się chce, bo człowiek młody i głupi, to trzeba zobaczyć, jak inni żyją.
Magda: - Dopóki się dziecka nie urodzi, to samej jest się dzieckiem. Każda jedna, co chce usunąć, to tak jakby chciała jeszcze małą dziewczynką być. A tak się nie da. Więc ja tobym radziła rodzić, bo jak się usunie, to nie wiadomo, czy się będzie potem mogło znowu zajść. No i przede wszystkim: ile tak można ciekać w życiu?
Paweł: - Nie chcesz mieć dzieci? A ty skąd się wzięłaś? Ciebie ktoś urodził przecież, nie? No to na logikę to weź. Tak już jest.
Magda: - Gdyby nie mogło mówić, w łóżku tylko leżało? Może jestem zacofana, ale mnie się w głowie nie mieści zabijać dzieci. Wiadomo, że bałabym się, że my tu rady nie damy, że tyle tysięcy by trzeba wydać, a to na leki, a to na maszyny podtrzymujące życie. Skąd by na to brać? Nie wiem. Jak o tym myślę, to mi przykro, ale mimo wszystko ja usunięcia dziecka bym nie zniosła. Może jestem samolubna, ale nie dałabym rady.
Paweł: - Wszystkie dzieci się kocha. Zarobiłbym, pożyczył, wyjechał za granicę, ale bym nie dał zabić potomka. Nawet Downa.
Magda: - Że w mieście trudniej, w jakiej wynajętej kawalerce, bez rodziny, pieniędzy? Zawsze gdzieś jest jakaś rodzina, zawsze można się przeprowadzić. Po prostu jak masz dziecko, to już nie ma, co ty wolisz. Dzieci są najważniejsze, a nie to, że chce się w mieście mieszkać. Zawsze jakieś wyjście jest.
Czy innym kobietom bym aborcji zakazała? Ja nie jestem taka mądra, żeby komukolwiek czegoś zakazywać.
Terlikowski? Nie znam. Marsz esesmanek? Nie, no to przesada.
Agnieszka ma 21 lat. Mieszka na wsi, u rodziców, w małym pokoiku ze swoim synkiem. Rodzice pomagają. Zajmują się chłopcem, wspierają finansowo.
Agnieszka: - Wszyscy o tym wiedzą, wszyscy plotkują, choć to już cztery lata. Ojcem Michałka jest mój kuzyn. Nie chcę o tym rozmawiać za dużo. Zresztą wystarczy, że wyjedziesz na wieś i powiesz, że u mnie byłaś. Od razu wszystkiego się dowiesz. Michaś ma dziś cztery lata. Nawet się nie interesowałam, czy go usunąć, czy nie. Co on winny?
Wszystko to się stało przez alkohol. Ja byłam młoda i też wstawiona. Byliśmy u nas pod sklepem, a potem na dyskotece. Miałam 17 lat, a kuzyn 28. Ciągnęło nas do siebie. Jeszcze do domu nie wróciłam w nocy, a już wszyscy wiedzieli, co się stało między nami. Nakrzyczeli na Marka, że to gwałt. Ja tego tak nie nazywam, bo może i młoda byłam, ale on mi się podobał. Nie wiem już sama, co jest prawdą, a co nie. Najgorsze, że kuzyn wyjechał za pracą i nas zostawił. To było większe zło niż ta ciąża. Ani się do nas nie odzywa, ani nie przysyła pieniędzy. Jego rodzina Michasia nie uznała. Nawet na niego nie patrzą, jak się mijamy na ulicy.
Kuzyn chciał, żebym usunęła, powiedział, że zabierze mnie do miasta i zapłaci za zabieg. Bo to przypadek, pijany był i żałuje. A ja jeszcze myślałam, że będziemy razem. Aż tu nagle sama zostałam z dzieckiem.
Mieszkam z mamą i z tatą. Dzięki nim skończyłam szkołę, zdałam maturę, a teraz pracuję w sklepie. Ale wtedy nie było człowieka, który by mi nie mówił, żebym usunęła. Był moment, kiedy codziennie namawiali mnie mama, tata i siostra. Ale ja wiedziałam, że to by było złe. Wierzyłam w Boga i nie chciałam mieć grzechu. Pomyślałam, że Bóg mi pomoże. Że na pewno jest jakiś większy sens niż tylko to, co sami widzimy. I nigdy nie żałowałam.
Ale jak dziecko miałoby umrzeć po porodzie, to sama nie wiem, jaką decyzję bym podjęła. Gdyby ciąża zagrażała mojemu życiu, może zdecydowałabym się na aborcję. Ale nie wiem, kto powinien o tym wszystkim decydować. Nie jestem pewna, czy kobieta sama podejmie odpowiednią decyzję.
Dobrze, że aborcję trudno zrobić, że schodzą się komisje, że jest czas, żeby się zastanowić. Bo jakby można zrobić tak od ręki, to w emocjach każdy by poszedł usunąć od razu. Kiedy ma się problem, każdy od razu chciałby ten problem usunąć. Myślę, że nawet kobiety zgwałcone, porzucone, młode powinny urodzić. Nie dlatego, że ja im życzę źle, ale właśnie dlatego, że życzę dobrze. Jeśli urodzisz dziecko, nawet w trudnych okolicznościach, i wytrwasz ten najgorszy moment, potem będziesz szczęśliwsza. A jak usuniesz, może na chwilę będziesz szczęśliwa, ale potem będziesz nieszczęśliwa do końca życia. Każdy coś myśli i każdy coś czuje. Ale z czasem człowiek czuje inaczej i co innego myśli.
Kasia i Darek, rodzice trzyletniej Elizy, mieszkają w podsandomierskiej wsi. Ale spotykamy się w Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie przyjeżdżają co miesiąc na kontrolę. Eliza cierpi na niewydolność nerek spowodowaną wadą wrodzoną układu moczowego. Kasia ma 27 lat, poświęca się całkowicie opiece nad chorą córką.
Kasia: - Eliza zachorowała, kiedy miała dwa lata. Najpierw zastanawiałam się, co zrobiłam źle. Czy czegoś nie zauważyłam w odpowiednim momencie? Czy to moja wina, że jej układ moczowy nie wykształcił się odpowiednio?
Kiedy dowiedzieliśmy się, że trzeba jechać do Warszawy na badania, zamarłam. Zrezygnowałam z pracy, miałam swój sklep 1001 Drobiazgów. Przejęła go szwagierka z mężem. Inaczej musiałabym zamknąć. A tak oni mogą sobie zarobić i mnie skapnie kilka złotych miesięcznie. Darek jeździ w Sandomierzu jako kierowca w dużym sklepie z hydrauliką i budowlanką. Dorabia na taksówce wieczorami.
Ja już nie marzę o tym, żeby Lizka była zdrowa, ale żeby jak najdłużej mogła żyć bez dializ.
Jestem przeciwko aborcji, zawsze byłam. To, że Lizka jest chora, nie znaczy, że powinna nie żyć! Ale kiedy na oddziale spotykam mamy, które czekają z dzieckiem na przeszczep, to czasem mówią: "Co to było wszystko warte? Czy nie lepiej, żeby się dziecko w ogóle nie rodziło, niżby miało tak cierpieć?". Nic nie mówię. Ale kiedy patrzę na te dzieci, to żal serce ściska. Chwilami myślę, że tak, może i lepiej, żeby ich nie było. Ale potem tak sobie siedzę w kaplicy i myślę, że nie da się świata oczyścić z cierpienia.
Cieszę się, że nie wiedziałam o chorobie Elizki, kiedy była jeszcze w brzuchu, bo może bym chciała podjąć pochopną decyzję. Może bym chciała usunąć ciążę ze strachu.
Małżeństwo? Z mężem cierpimy razem. Cieszymy się razem. Jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek wcześniej.
Darek: - Ja? Nigdy bym nie wymagał od żony, żeby usunęła. Facet nie powinien się wypowiadać na te tematy. Wolałbym, żeby kobiety nie usuwały ciąż. Ale nikogo nie oceniam. Niech każda para robi, co chce. Bo kiedy dziecko jest chore, nie ma słusznego wyjścia. Wszystko jest tylko minimalizowaniem cierpienia dziecka, minimalizowaniem błędnych decyzji.
Kasia: - Mieszkamy na wsi, jeśli Elizka będzie miała dializy, a niestety tak może się stać w niedługim czasie, to nie wiem, jak damy radę. Co, jeśli będzie padał śnieg, zepsuje się samochód? I nie będziemy mogli jej dowieźć na dializy? Aż boję się o tym myśleć. A o takich historiach na oddziale słucham prawie codziennie. Kuleje wsparcie państwa, głównie finansowe. Jakieś śmieszne dodatki, kilkadziesiąt złotych - co to jest? Przydałyby się pieniądze, rehabilitacja, pomoc miejscowych pielęgniarek. Kiedy człowiek zostaje sam z chorym dzieckiem, myśli o najgorszym. Kiedy codziennie budzisz się z lękiem, czy z twoim dzieckiem nie jest gorzej, to obecność pielęgniarki środowiskowej czy lekarza, choćby miejscowego lekarza domowego, byłaby dla nas wielkim wsparciem. Człowiek czuje ulgę, gdy ktokolwiek chce na dziecko spojrzeć, sprawdzić, czy nic groźnego się nie dzieje.
Czy innym kobietom kazałabym rodzić chore dzieci? Po tym, co tu widzę, nie śmiem nic mówić. Wierzę matkom chorych dzieci. Ufam im. Czasem się śmiejemy z dziewczynami na oddziale, że my powinnyśmy zostać prezydentami czy jakimiś innymi przywódcami, tak wszystko o życiu wiemy.
Patrycja ma 29 lat i pięcioro dzieci. Mieszka w starym domu, który wynajmuje dla niej gmina. We wsi ludzie mówią, że dzieci chodzą głodne, brudne, z niezmienionymi pieluchami. A nawet, że dzieci powinni jej zabrać, a ją wysterylizować. Patrycja nie wpuszcza mnie do domu, rozmawiamy w progu.
Patrycja: - Chcą mi je zabrać. Myślisz, że ja nie wiem, że na mnie donoszą do opieki społecznej? Ja nie piję. Leki biorę na padaczkę.
Żaden chłop nie chciał zostać ze mną i z dziećmi. Takie są chłopy. Moją mamę ojciec też zostawił, nie dała rady i zabrali mnie i siostry do domu dziecka. Ja sobie obiecałam, że choćby nie wiem co, to moich nie zabiorą. Choćbym się tu miała z nimi spalić!
Nie mam, jak pracować - bo kto się dziećmi zajmie? Ja nikogo nie mam. Żadnej rodziny. Wszyscy tu o mnie gadają, ale inni mają kogoś do pomocy przy dzieciach, mamę, teściową, koleżanki, sąsiadki. A ja jestem sama. Ale moje dzieci chodzą czyste. Zdrowe.
Prawie przy każdym dziecku mi aborcję proponowali. Sami lekarze mi mówili, że da się to załatwić. Panie w opiece i nawet jakiejś obce kobiety, które znam tylko z widzenia, a nawet wierzące takie babki, co w kościele w pierwszych ławkach siedzą, na "dzień dobry" mówiły mi, żebym usunęła. Że mi będzie łatwiej. Bo takie jak ja to mają usuwać, a bogate mają rodzić. Tacy ci katolicy są wszyscy do Pana Boga, dopóki biedna kobieta nie ma pięciorga dzieci. Wtedy toby sami wyskrobali.
Ale ja wtedy od razu w płacz: jak to dzieci zabijać? To ich wina, że ojcowie poszli w pizdu? Ja nikogo nie mam, tyle tylko co te dzieci. Nawet matka, jak wyszłyśmy z domu dziecka, to nas widzieć nie chciała. "Życie zmarnowane przez was" - mówiła. Sebastianek! Chodź, się pani pokaż.
W drzwiach stoi umorusany kilkuletni chłopiec z plastikowym pociągiem w ręce. Za nim po starej wygiętej podłodze raczkuje uśmiechnięta Olga. Dwoje dzieci jest w przedszkolu, najstarszy chłopiec w szkole.
Patrycja: - Mamy takiego grzyba na ścianie, że nie chcę nikomu pokazywać. Nie wiem, co z nim zrobić. Nie wpuszczam, bo boję się, że za chwilę przyjdą i zabiorą dzieci. A ten grzyb był, jak już tu przyszłam. Skromnie u nas. Tak teraz ludzie myślą, że musisz mieć pieniądze na dziecko. A jak nie masz, to co, usunąć? Mnie się to nie mieści w głowie. Czy ja jestem jakaś gorsza, bo nie stać mnie na nowe zabawki? Czy ja jestem gorsza matka? Czasem do mnie nawet ktoś powie w sklepie, że takie jak ja to powinno się podwiązać, bo robią dzieci jak pcheł. Ile razy ja z płaczem wychodzę z tego sklepu.
Czarny protest? Nie słyszałam. Żeby nie było całkowitego zakazu aborcji? Ja bym nie usunęła. Ale niech każdy robi, co mu się podoba. Chociaż może gdyby nie można byłoby robić aborcji, to ja bym nie słyszała, że jestem kurwa. Tylko bym była wtedy normalna matka. Bo mówią, że ja nieodpowiedzialna jestem. Nawet w opiece tak gadają, że nieodpowiedzialna matka, jak tak jedno za drugim rodzi. No a taka, co zachodzi i usuwa, to jest odpowiedzialna?
Gdyby okazało się, że dziecko będzie chore, a ja nie będę mogła mu pomóc? To chyba jedyna sytuacja, że pomyślałabym o aborcji. Żeby nie cierpiało, wolałabym. Ja ledwo szczepienia znoszę, jak moje dziecko płacze, nie mogę tego wytrzymać. A co dopiero, gdyby było chore.
Dlatego te kobiety wyszły na ulicę? Żeby chore dzieci nie musiały się rodzić i cierpieć? To miały rację. Niech one tu do nas, na Podlasie, przyjadą porządki robić w głowach.
Ela, 65 lat, ma córkę, syna i dwoje wnuków. Ani syn, ani córka nigdy nie rozmawiali z nią o aborcji.
Ela: - Pamiętam czasy, kiedy aborcja była legalna. I z pewnością nadużywana. Moje koleżanki robiły, nikt o tym specjalnie nie dyskutował. A ginekolog mi opowiadał, że kobiety traktowały ją jak późną antykoncepcję. Takie z głębokich wsi, nieświadome, robiły te aborcje bez zastanowienia. Nie chciałabym, żeby te czasy wróciły. Tak jak jest teraz, jest dobrze. A każdy, jeśli już koniecznie chce, znajdzie sposób na usunięcie ciąży.
Nie powinno być kar za zrobienie aborcji. Ci, co chcą absolutnego zakazu, poszaleli. Ale ci, co chcą, żeby można było jak kiedyś dziecko usunąć jak migdałki, też nie mają racji. Ja nikomu nie zabraniam, nikogo nie oceniam. Sama nie urodziłabym chorego dziecka. Nie zdecydowałabym się na poród, gdyby zagrażał mojemu życiu albo zdrowiu. Nie kazałabym nikomu rodzić na siłę i spuszczę zasłonę milczenia, kiedy ktoś chce ciążę usunąć, bo po prostu nie chce mieć dzieci. Widziałam w życiu dzieci zaniedbane, bo pracowałam wiele lat w opiece społecznej. Patrząc na nasze klientki, co ledwo miały na bilet, a przychodziły z gromadką dzieci, oceniałam je ostro. Myślałam: kolejne nieszczęścia chodzą po świecie, w nędzy mieszkają, lepiej, żeby cię matka nie urodziła. Ale dziś wiem, że nie mnie oceniać ludzi, nie mnie mierzyć macierzyństwo innych kobiet.
A państwo niech łapy trzyma gdzie indziej, niech da lepiej pieniądze na pomoc. Niech przymyka oko na czarny rynek aborcyjny. Niech każdy robi, co chce, i rozstrzyga we własnym sumieniu.
submitted by ben13022 to Polska [link] [comments]


2016.06.08 09:05 ben13022 Wywiad z Pawłem Reszke, laureatem Nagrody im. Kapuścińskiego

Paweł Krysiak: Jaką Polskę widzisz, gdy wychodzisz z lubelskiej redakcji "Wyborczej", znajdującej się na popularnym deptaku, i jedziesz w teren?
Paweł P. Reszka: Na pewno nie taką, jaką nasza władza chciałaby się chwalić, nie popularną i nie uwielbianą. Zupełnie nie mam poczucia, że jest "european". To Polska, która się wstydzi. Zresztą nawet nie trzeba wyjeżdżać z Lublina, by zobaczyć tę Polskę, której raczej nie pokazują w telewizjach śniadaniowych. Pół godziny spacerem od centrum są domy, w których nie ma łazienek. To mieszkania komunalne. Bohaterka jednego z moich reportaży Alicja, licealistka, nigdy nie zaprosiła do siebie nikogo z klasy, bo jeszcze chciałby umyć ręce i wtedy wydałoby się, że dziewczyna i jej rodzina kąpią się w misce. Oni i tak są w lepszej sytuacji niż ich sąsiedzi, bo mają przynajmniej toaletę. Urządzili ją w pokoju sąsiada. Kiedy umarł, po prostu przebili się przez ścianę i zajęli na dziko jego lokal. Są tacy, którzy nie mają toalet, więc załatwiają się w ciemnej norze na podwórku. W podłodze jest dziura, trzeba przyjąć pozycję "na narciarza". Emeryt, któremu z powodu cukrzycy ucięli nogę, tam i tak nie dojdzie. Żona usunęła siedzisko z krzesła, podstawia tam pudełko, i tak sobie radzą.
*Reporterzy lubią sytuacje skrajne, szukają sprzeczności. *
*Często piszesz o ludziach, którzy mają poczucie przegranej. *
*Złe państwo, pokrzywdzony biedny człowiek, reporter interweniuje i naprawia świat. *
*Recenzując rok temu twoją książkę "Diabeł i tabliczka czekolady", napisałem, że Reszka pokazuje nam wstydliwą część Polski. A może z twojej perspektywy reportera wiadomo, dlaczego wygrał PiS? *
*Nikt nie chce czuć się odrzucony. Ludzie potrzebują dobrego słowa, akceptacji, chcą poczuć się godnie. *
*Tej Polski, o której piszesz, nie ma w ogólnopolskich mediach. Nie widzą jej mieszkańcy stolicy? *
*To jednak jakiś koszmar, że tak dużo ludzi ciągle czuje się odrzuconych, wypchniętych. I jeszcze mają poczucie, że to ich wina. Jak to wytłumaczyć? *
Co rozświetla mroczny świat Reszki?
Zdarzyło się ostatnio w twojej pracy reporterskiej coś, co wprawiło cię w zakłopotanie, w poczucie, że przestajesz rozumieć, co się wokół ciebie dzieje?
*Co odpowiedziała? *
NAGRODA IM. RYSZARDA KAPUŚCIŃSKIEGO
Mottem tegorocznej edycji było zdanie: "Stoimy w ciemności otoczeni światłem" - cytat z "Podróży z Herodotem". W finale znalazły się także książki nagrodzonej Pulitzerem Jenny Nordberg, ("Chłopczyce z Kabulu", Czarne), Michała Książka, łączącego reporterski zapis z poetyckim spojrzeniem ("Droga 816", Fundacja Sąsiedzi), Karoliny Domagalskiej, autorki cyklu reportaży o in vitro ("Nie przeproszę, że urodziłam", Czarne), Michała Potockiego i Zbigniewa Parafianowicza, którzy opisali władzę Janukowycza na Ukrainie ("Wilki żyją poza prawem", Czarne). Jury wybierało spośród 96 zgłoszonych książek (w tym 33 przekładów).
Z laudacji przewodniczącego jury Macieja Zaremby Bielawskiego dla Pawła Piotra Reszki:
W rzeczywistości niosącej nadmiar zdarzeń i słów - nagradzamy autorską powściągliwość, a więc książkę objętościowo skromną. W czasie zdominowanym przez chaos emocji - nagradzamy skupienie. Wobec inwazji agresji - nagradzamy empatię. Przy nadmiarze komentarzy - nagradzamy umiejętność wsłuchiwania się w głosy ludzi.
"Diabeł i tabliczka czekolady" to misterna przeplatanka 15 reportaży publikowanych wcześniej z 12 tekstami nowymi. Te ostatnie mają formę krótkiej wypowiedzi. Nie wiemy, jak powstawały. Wolno podejrzewać, że w ten sam sposób co kolaże Swietłany Aleksijewicz.
Te króciutkie teksty to prawdziwe majstersztyki, na pograniczu poezji. Wzruszające, zagadkowe, straszne. Ale to nadal reportaż czystej wody, wierny swoim bohaterom: oddaje ich język i tok myślenia. Nasuwa się biblijne słowo na ten szczególny rodzaj wycofania: "cichość". "Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię". I nie o skromne milczenie tu chodzi, lecz o szacunek dla tajemnicy wolności bliźniego.
Jeśli bohaterowie Reszki czasami budzą śmiech, to dlatego, że nas zaskakują, nie dlatego, że śmieszą. A kiedy budzą współczucie, jest to współczucie zmieszane z podziwem i pokorą. Że człowiek tak doświadczony przez los potrafi znaleźć w sobie tyle siły i nadziei.
Kazanie na Górze, sedno chrześcijaństwa, okazuje się również przepisem na reportaż najwyższego lotu.
źródło: http://wyborcza.pl/magazyn/1,152664,20110219,pawel-p-reszka-polska-ktora-sie-wstydzi.html
submitted by ben13022 to Polska [link] [comments]


2016.05.16 02:55 Makonar "Przejdź na islam" polska wersja piosenki "Join Islam"

Hej, bardzo ubawiła mnie piosenka Join Islam, autorstwa kanału youtube SyeTenAtheist Piosenka z humorem, traktuje o perypetiach pewnego mężczyzny kuszonego zaletami islamskiej religii. Zapewne wielu z Was ją słyszało, a jeśli nie to polecam (link powyżej). Co jest fajne, to, że powstały już 3 wersje językowe, oprócz oryginalnej angielskiej, francuska, niemiecka i ostatnio hindi. Już po usłyszeniu francuskiej, nosiłem się z zamiarem napisania polskiej wersji. Bo dlaczego nie? Polacy też mają piękny język i myślę, że wersja Polska by się spodobała. Oczywiście łatwo powiedzieć, a trudniej zrobić, ale spróbowałem swoich sił i przedstawiem wersję. Napisałem do autora oryginału z zapytaniem co potrzeba aby utworzyć polską wersję utworu. Natomiast Was zapytuję, czy ktoś zna kogoś z dobrym mikrofonem (chciałbym, żeby Polska wersja brzmiała bardziej jak francuska, a nie niemiecka) i być może ktoś ma znajomych co potrafią śpiewać? Wiadomo, że śpiewać każdy może, zwłaszcza po paru piwach, i nie powiem, szczycę się wyjątkowo parszywą kopią utworu "leżę" zespołu Piersi, ale myślę, że przy odrobinie wysiłku nasza polska wersja mogłaby brzmieć jeszcze lepiej - zwłaszcza, jeśli nie będzie nagrywana na mikrofonie z notebooka, bo innym nie dysponuję. Może ktoś chciałby zaśpiewać? Oczywiście chętnie przyjmę też porady co do rymów i sugestie co możnaby poprawić - zwłaszcza pierwsze zwrotki bo powstawały powoli, ale kto wie, może moja wersja się spodoba. Oczywiście, nie jestem rasistą, ale humor sobie cenię, nie nawołuję nikogo do ataku na nikogo innego - to zwykły humor, żart i zabawa - tego jednego nikt przecież nam zabronić nie może... jeszcze. Poniżej mój tekst, przetłumaczony do piosenki. P to osoba pianisty, a I1, I2 to wyznawcy religii islamu 1, 2 itd. Życzę zabawnej lektury, może ktoś zaśpiewa?
P: Podzielę się z wami opowieścią gdy Spotkałem paru facetów w portkach luźnych Mówili sprytnie i ostentacyjnie I wszyscy mieli brody choć bez wąsów Mieli książkę zwaną Koranem Z jakimś boskim i kosmicznym planem i wtedy mnie przejął strach i groza gdy jeden zamknął książkę i powiedział te słowa...
I1: No dalej No dalej Zrób to zanim umrzesz Przejdź na islam. Dalej, stary Nie rozzłość tego faceta na górze Konsekwencje są okropne Naprawdę go wkurzysz i wtedy on spali Cię w ognie No dalej Przejdź na islam już.
P: a ja na to: Nie mogę Nie mogę Naprawdę nie wierzę, że istnieje Pan miłościwy Wasza pasja jak i moda Tworzą mi w głowie obraz wielce osobliwy To żadna kpina Taka moja opinia i nie podoba mi się jak wacusia się obcina Nie mogę Nie przejdę na islam a oni na to:
I2: Przejdź na islam Przeczytaj koran Językowo lepszy być nie może Sprawdziłem i jest ideałem Pod każdym względem i o każdej porze Jest źródłem słów prawych. Nie znajdziesz podobnych Ten wiersz używa 42 figur retorycznych No dalej Przejdź na islam już!
P: a ja na to: Nie mogę Nie mogę Modlitwy nigdy nie były dla mnie modne Na dywaniku, przy męskim zadziku Wybacz ale ja się tak nie modle Wad mam bez liku Nie czytam w tym języku Piwo i kanapkę z bekonem ustawiam w szyku Nie mogę Nie przejdę na Islam A on na to:
I3: To nie przechwałki, ale najpierw kolego Zadaj pytanie a co jeśli mylisz się? Twierdzisz, że coś powstało z niczego? Żadna wiara nie zdzierży tego, stary proszę cię! To nie pragmatyczne Nie koraniczne I łamie drugie prawo termodynamiczne Pomyśl o tym! Lecz nie za długo!
P: a ja na to: Nie mogę Nie mogę Nie bez jakiegoś przykładu Nie jestem stronniczy, wolę dowód przyrodniczy Inaczej to nie ma ładu To nie dla mnie, bracie Daj mi spokój, bracie Wolałbym wychylić kieliszek spermy po tacie Nie mogę Nie przejdę na Islam A oni na to:
I4 Brat mówi całkiem od rzeczy Przejdź na islam Ale jedynie gdy serce cie tam wyśle Nie brak nam obsesji na punkcie wolnej ekspresji Po prostu mów co masz na umyśle To znakomicie Pochwalić by Cię Ale zachowujemy prawo by nigdy nie obrazić się No dalej Przejdź na islam już!
P: A ja na to: Nie mogę Nie mogę Wierzę w prawo do równości To oczywiste Prawa kobiet nie mają miejsca u waszmości Bez integrowania Bez edukowania I żadna kobieta nie wywinie się bez obrzezania To już koniec Nie przejdę na islam! A oni na to:
I5: Przejdź na islam Po prostu zrób to Chwila na to jest znakomita Nasza taktyka To zamyka czy to komiksy czy kronika Bądź małomówny Bądź przeraźliwy Utniemy głowę każdemu kto uzna nas za naród gwałtowny No dalej Przejdź na islam już!
P: A ja na to: Nie mogę Nie mogę Nie znoszę się cenzurować Warto walczyć o prawo by każdy z nas mógł krytykować Nie chcę szariatu wokół warsztatu wolałbym już kandydować do północnokoreańskiego senatu Nie mogę Nie przejdę na islam A oni na to:
I6: Przejdź na islam No dalej Kobiety z zachodu czci nie mają To moja siostra. Żaden facet jej nie dostał. Przejdź do nas i zostanie twoją Nigdy się nie miga do pracy śmiga I wszystko co chowa pod burką to Ci da No dalej Przejdź na islam już!
P: A ja na to: DOBRA! Zrobię to! Moje lędźwie płoną! Badania dokonam Niech skonam muszę odkryć co ma za zasłoną Allachowi Składam szahadę Jestem w stanie szału i toczę z pyska pianę Zrobię to Zrobię to już!
I powiedziałem: Zrobiłem to Jestem gotowy Aby brać ją niczym opętany Ja płonę na żonę gdy ta powoli zrzuca szarawary O jejku! Się zająknąłem sikam w pidżamę Bo ma zeza i na gębę się zamieniła chyba z pawianem Nie mogę! Chce opuścić islam!
I7: Allachu Akbar Tu mówią: warunki i zasady obowiązują jedna schizma to apostazja "odchodzisz i łeb Ci ucinają" Nie ma przymusu w tej religii ale ci do wycofali szahadę na krzyżu polegli Teraz masz Teraz masz klops!
I8: No i tak w ogóle, to muzyka jest kurwa haram, kumasz?
submitted by Makonar to Polska [link] [comments]


Minecraft #239 - Jak zrobić sztabkę netherytu - YouTube Jak wykonać masaż? - YouTube Jak zrobic ładną laskę w GTA Online/Sexy female character ... [NV#122] Jak zrobić z dziewczynki kobietę? - YouTube Jak zrobić cipke z rękawiczki 😁 - YouTube GDZIE I JAK DOTYKAĆ DZIEWCZYNY? - YouTube JAK TO ROBIĆ USTAMI 2 - YouTube JAK ZROBIĆ INTRO? - PANZOID PORADNIK - YouTube Jak zrobić dobrze kobiecie ? - YouTube Jak zrobić pompkę - poradnik dla kobiet FITMANIA LADIES (Marta Hennig)

Woskowijki - zobaczcie, jak je zrobić i jak używać - Dom

  1. Minecraft #239 - Jak zrobić sztabkę netherytu - YouTube
  2. Jak wykonać masaż? - YouTube
  3. Jak zrobic ładną laskę w GTA Online/Sexy female character ...
  4. [NV#122] Jak zrobić z dziewczynki kobietę? - YouTube
  5. Jak zrobić cipke z rękawiczki 😁 - YouTube
  6. GDZIE I JAK DOTYKAĆ DZIEWCZYNY? - YouTube
  7. JAK TO ROBIĆ USTAMI 2 - YouTube
  8. JAK ZROBIĆ INTRO? - PANZOID PORADNIK - YouTube
  9. Jak zrobić dobrze kobiecie ? - YouTube
  10. Jak zrobić pompkę - poradnik dla kobiet FITMANIA LADIES (Marta Hennig)

Jak TO Robić? to kanał poświęcony edukacji seksualnej. Tym razem przeprowadzimy Was przez strefy erogenne na ciele kobiety. Jak dotykać dziewczynę, żeby spra... Nocna edycja Niecodziennego Vloga. Muzyka: Finding Hope: https://soundcloud.com/findinghopemusic Więcej nagrań o. Adama znajdziesz na: http://www.langustanap... Fitmania Ladies: nowa seria na naszym kanale stworzona specjalnie dla kobiet. W dzisiejszym odcinku Marta Hennig z kanału Codziennie Fit pokazuje jak zrobić pompkę. ... Wspieraj kanał! Kliknij ... Enjoy the videos and music you love, upload original content, and share it all with friends, family, and the world on YouTube. Jak TO Robić? to kanał poświęcony edukacji seksualnej. Dzisiaj wracamy do tematu seksu oralnego. Czego jeszcze nie wiecie o fellatio, czyli tzw. robieniu lod... ************************************************ http://www.kobietyipodryw.pl/produkty/ - moje materiały *********************************************** Enjoy the videos and music you love, upload original content, and share it all with friends, family, and the world on YouTube. Jak samodzielnie wykonać masturbator z gumowej rekawiczki OPIS NIE ZAPOMNIJ O ŁAPCE I SUBSKRYBCJI C: → TUTAJ MOŻESZ MNIE WESPRZEĆ https://tipanddonation.com/Zolinka → MÓJ SPRZĘT laptop gamingowy MSI (nie podaje bo... Na tym krótkim filmiku, nakręconym w naszym Centrum Fizjoterapeuty, pokazujemy jak wykonać masaż i jego poszczególne techniki. Więcej informacji na naszej st...